dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
6 dni temu
Wracałem wczoraj wieczorem od kochanki samochodem. W trakcie jazdy złapała mnie policja i wlepiła mandat za przekroczenie prędkości. Napisałem o tym zajściu wkurzony do kolegi, który skomentował to słowami: "kara za puszczanie się".

Chwilę później wpadłem w poślizg i rozbiłem auto. Czyżby to karma zaczyna mnie dopadać?
pozostało 1000 znaków
Mój starszy brat od dziecka był dla mnie największym autorytetem. Różni nas 8 lat, ale zawsze byliśmy zgranym teamem. Mimo tego, że pochodzimy z niewielkiego miasteczka, udało nam się wybić. Właściwie dzięki temu, że widziałem jak świetnie brat daje sobie radę, miałem ogromną motywację, żeby osiągnąć to, co on. Podczas tych wszystkich lat nie przyszło mi do głowy, że kiedyś będę chciał odbić mu kobietę. Jako jedyna osoba w rodzinie wiem, że z kimś się spotyka.

Brat jest po 40-tce i po rozwodzie, poświęcił się pracy i właściwie wszyscy przyzwyczaili się do jego samotniczego stylu życiu. Ja również, dopóki stojąc pod drzwiami jego mieszkania nie usłyszałem odgłosów, które dawno nie gościły w mojej sypialni. Niestety, nie udało im się utrzymać związku w ścisłej tajemnicy i krótko po tym dowiedziałem się, kim jest owa dziewczyna.

Dwudziestolatka, którą dobrze znam z widzenia. Na początku byłem w szoku - no bo jak? Mój... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kiedy moja siostra była mała, moja mama musiała wychowywać ją sama. Pewnego razu poznała mojego ojca, wzięli ze sobą ślub i urodziłam się ja. Byliśmy z pozorów zwyczajną rodziną, wiadomo, nie ma domku bez ułomku, krzyki również się zdarzały. Poza tym nie widziałam w nas niczego "dziwnego".

Mieszkaliśmy wszyscy razem, a siostra była moją najbliższą przyjaciółką. A tak przynajmniej mi się wydawało...

Zawsze byłam tym "gorszym" dzieckiem, zawsze dostawałam mniej miłości, pieniędzy, wszystkiego ze strony ojca. Moja siostra zaś dostawała wszystko na skinienie palcem. Nigdy tego nie rozumiałam, obwiniałam siebie.

Kiedy byłam mała, często byłam świadkiem różnych sytuacji, dość dwuznacznych, pomiędzy moim ojcem a siostrą. Jednak jako małe dziecko zawsze tłumaczyłam to sobie na opak i mało z tego rozumiałam. Z czasem, gdy stawałam się coraz starsza i coraz mądrzejsza, zaczęłam też coraz więcej zauważać. Sąsiedzi, rodzina,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem dość młodą osobą, mam dziecko i miałam wspaniałego chłopaka. Układało nam się dobrze, byliśmy razem 2 lata. Wiedziałam o nim wszystko, tak samo, jak on wiedział wszystko o mnie. Rozumieliśmy się bez słów, kochałam go i najgorsze, że nadal go kocham. 2 tygodnie temu mnie uderzył - nie chciałam robić awantury przy rodzicach, nie odezwałam się na ten temat do wieczora.

Gdy zaczęłam rozmawiać z nim o tym, co się stało, wszystkiego się wyparł, nadal jest przekonany, że to nigdy nie miało miejsca. Zerwałam z nim, rozstaliśmy się. Bardzo dużo płakałam i przeżywałam to, ale wiedziałam, że muszę być silna dla dziecka.

Teraz minęły 2 tygodnie od tego zdarzenia i uwaga - on trafił do szpitala przez drobną bójkę. Mimo tego, że naprawdę chciałam do niego przyjść w odwiedziny, nie mogłam tego zrobić ze względu na zdrowie dziecka - wiadomo, ile w szpitalu jest chorób.

Teraz wiem, że słusznie nie przyszłam.

W szpitalu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Klaudię poznałem jakiś rok temu, od razu mi się spodobała, miała w sobie jakiś magnetyzm. Z ówczesną i zarazem obecną partnerką już dawno mi się nie układało. Klaudia próbowała nawet mediować. Dało to krótkotrwały efekt.

Klaudia była piękną, mądrą kobietą a i charaktery, zasady, mieliśmy wręcz identyczne. Na początku myślałem nawet, że jesteśmy rodzeństwem. Ona - mój żeński, lepszy odpowiednik. Któregoś razu moja dziewczyna zaprosiła nas na pizzę, dobrze nam się rozmawiało i z wypadu na pizzę zrobiła się mała domówka. Klaudia miała przenocować u Asi. Wiadomo, picie, jakieś wygłupy, moja kruszynka o coś się obraziła i poszła spać, a ja wraz z Klaudią przegadaliśmy całą noc ucząc ją grać w szachy. Już wtedy poczułem do niej coś więcej.
Delikatna, kobieca, pociągająca, seksowna, romantyczna. Już wtedy miałem na nią cholerną ochotę.

Następny dzień też spędziliśmy razem, zrobiliśmy małe zakupy,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Potrzebuję porady, bo już nie wiem co mam robić, a wstyd mi wygadać się przed kimś znajomym, bo czuję się przez to wszystko bardzo upokorzona.

Ja i mój narzeczony jesteśmy ze sobą od ponad 6 lat. Wiadomo jak to w związku, były lepsze i gorsze momenty. Niby jesteśmy szczęśliwi, ale jedna sprawa od kilku lat nie daje mi spokoju. W jego życiu pojawiła się jedna kobieta. Okłamuje mnie, że nie utrzymuje z nią kontaktu, a później dowiaduję się, że do niej pisał i ta sytuacja ciągle się powtarza. Ciągle słyszę, że on nic do niej nigdy nie czuł, że mu się nie podoba, ale jednak co jakiś czas się do niej odzywa - to znaczy że musi o niej myśleć.

Jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona, bardzo mnie to boli i on dobrze o tym wie, a mimo to cały czas robi to samo. Tyle razy mi przysięgał, że więcej się do niej nie odezwie. Jest dla mnie dobry i widzę, że mnie kocha. Ale czy coś kiedyś do tej drugiej czuł, a może dalej czuje, skoro... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
113 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
105 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
62 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
42 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej

reklamy ukryte