dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Do wczoraj byłem jeszcze w związku z kobietą, z którą planowałem swoją przyszłość. Oboje mamy po 26 lat. Niestety wczoraj okazało się, że wspólne trzy lata poszły na marne.

Byłem przez dwa tygodnie poza domem, w delegacji. Chciałem zrobić ukochanej niespodziankę i wróciłem dwa dni wcześniej, nie informując jej o tym. Okazało się, że to ona dopiero zrobiła mi niespodziankę, prawdziwą! Wchodziłem po cichu do naszego mieszkania, w którym żyjemy razem od roku - wkradałem się, żeby ją zaskoczyć. Patrzę, a tu uchylone drzwi do sypialni, słyszę pojękiwania, więc zaglądam do sypialni, a tam: moja dziewczyna leży na łóżku z rozszerzonymi nogami, między jej nogami jej koleżanka z pracy robi jej minetę, a moja dziewczyna jej - pozycja na 69.

Zrobiło mi się słabo, byłem wściekły, a zarazem w ogromnym szoku, nigdy bym nie przypuszczał, że lubi kobiety. Krzyknąłem do nich "co to ma znaczyć!", ale moja dziewczyna jakoś nie przejęła... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Dziś wróciłem do domu nieco szybciej niż zazwyczaj, obiad służbowy skończył się wcześniej. Z łazienki dochodziły odgłosy lejącej się wody, co oznaczało, że moja dziewczyna również jest już w mieszkaniu i bierze swoją odprężającą kąpiel.

Uznałem, że nie będę jej przeszkadzał, a odpalę sobie kolejny odcinek serialu na jednym z popularnych portali streamingowych. Na ławie leżał odpalony laptop. Podniosłem go, a moim oczom ukazała się otwarta strona Facebooka, z jej zalogowanym kontem. Chcąc nie chcąc, ujrzałem otwarte okienko rozmowy z kilkoma osobami, większość z nich znałem, bo to wspólni znajomi. Już miałem się wylogować, kiedy zobaczyłem, że jedna z rozmów jest wciąż prowadzona z poziomu jej telefonu. Usłyszałem dźwięk wiadomości na Messengerze, i moim oczom ukazało się zdjęcie mojej kochanej dziewczyny - całkiem nagiej, zrobione dokładnie w tej chwili z naszej wanny. Jedyne co ją zasłaniało, to piana. A zdjęcie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam już dość i muszę wam się wyżalić. Podjęłam jakiś czas temu krzywdzącą decyzję o tym, że jednak wdam się w romans z człowiekiem, który od dawna mi się podobał i który bardzo się na mnie napalił. Mam męża, ale nie układa nam się, myślimy o rozwodzie, ale ze względów finansowych na razie jeszcze czekamy.

Mimo tego, że się z nim spotykam już długo, to do tej pory nie udało mi się popchnąć tego dalej. Mój mąż jest baranem i nie chce usiąść i poważnie porozmawiać na temat rozwodu, a ja nie mam już siły, żeby o to walczyć. Mamy duży problem z podziałem majątku, domu, dużo różnych zawiłości, a on ciągle przekłada to "na potem". No więc w dupie go mam, zaczęłam go zdradzać i nawet specjalnie się z tym nie kryję, ale jego to chyba nie obchodzi.

Mój kochanek jest jeszcze gorszy. Na początku ogień, "kocham cię, rozwiedź się, szybko, będziemy razem", ale później okazało się, że jest tak samo bierny, jak mój... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Postanowiłam, jak większość z was, podzielić się swoją posraną historią.
Ok, to może zaczniemy od "mniej więcej" początku, zaczęło się od tego, że byłam w związku z dość starszym facetem od siebie, ja mam 18, a dżentelmen, którego opiszę, ma 27, jednakże jego zachowanie wskazuje na max 19.

No więc tak - nasz związek nie należał do najpiękniejszych, on traktował mnie jak śmiecia do wydymania, mianowicie: zero koleżanek, gdyż mam jego i to powinno mnie zaspokoić, a zapewne jak się spotkam ze znajomymi - pójdę w bok. Wieczne poniżanie, obrażanie, przez tego gościa wpadłam w mega kompleksy, bo wiecznie coś miałam "nie takiego", coś, co inne kobiety mają, a ja nie mam, a jeszcze najlepszy jest motyw w tym, że ja za nim latałam jak naprawdę jakaś jebnięta. Starałam się nie widzieć tego, co się dzieje, nawet słodkie i pikantne SMS od... nazwijmy ją Grażyną. Grażyna często pisała gorące wiadomości na dobranoc, bądź wypisywała... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wspólna praca, te same studia, podobne zainteresowania - rozmów i okazji do zakochania się było wiele. Tylko jest jeden, kluczowy problem - ON MA ŻONĘ. Czy wiedziałam? Tak. Czy z wyrachowania i z premedytacją weszłam w poukładane życie dwójki, kochających się ludzi? Nie. Zakochałam się w nim.

Zawsze uznawana za społecznika, altruistę, osobę, która swoje potrzeby stawiała na samym końcu, „wybrałam” najgorszą drogę i moment by w końcu pomyśleć o sobie. Czy go uwiodłam? Nie, to ja dałam się uwieść. Zawsze miałam problem z asertywnością. Przecież to, że od czasu do czasu zjemy razem obiad, napiszemy kilkanaście wiadomości dziennie, to nic takiego. Wydawało mi się, że mam to wszystko pod kontrolą. Przecież nigdy nie zrobiłabym czegoś takiego innej kobiecie. Tak, wiem, trzeba było to zdusić w zarodku. Wtedy też to wiedziałam, ale nie dałam rady.

Powiesz: "przecież to z góry było skazane na porażkę!". Wiem, a ja i tak dalej w to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wszystko zaczęło się kilka lat temu. Na jednym z czatów poznałam jego. Doktora M. Zarzuciłam mu, że jest kolejnym żonkisiem szukającym dupy na boku, jednak zaprzeczył. Zaczęliśmy codziennie pisać, aż w końcu postanowiłam się z nim spotkać.

Na spotkaniu rozmawialiśmy o jego żonie, dzieciach. Bawił się moimi włosami, robił warkocze, później zaproponował, że mnie odwiezie do domu. Podczas jazdy wsadził mi rękę w majtki. No i się zaczęło, spotykaliśmy się podczas jego dyżurów w szpitalu, uprawialiśmy seks na biurkach jego kolegów, czasami przyjeżdżał do mnie przed pracą i rozbierał z piżamy.

Pewnego dnia zapytałam, czy nie ma wolnego kolegi, okazało się, że wolnego nie, ale takiego, który ma dziewczynę, której nikt nie lubi i mogę się jej pozbyć. Więc przyjęłam wyzwanie. Spotkałam się z jego kolega, wypiliśmy kilka piw, i pojechaliśmy do niego.

Kazałam się zerżnąć i tak zostaliśmy para. Później jeździliśmy do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Nasza nauczycielka od biologii słynie z tego, że... jest "inna", niż cała rada pedagogiczna.

Na przerwie kolega... czytaj dalej
dziś
Kiedy dzwoni mój budzik, a ja nie wstaję, mój pies wskakuje na łóżko i zaczyna mnie lizać, ciągnąć za kołdrę,... czytaj dalej
0 dni temu
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
0 dni temu
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej

reklamy ukryte