dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Będąc jeszcze w związku spotykałam się z kolegą na piwo, zazwyczaj w nocy. On ma dziewczynę, mieszkają razem, ja miałam chłopaka od dwóch lat, którego z resztą kochałam. Wiedziałam, że kolega chce czegoś więcej, no ale oboje byliśmy w związkach.

Ja w końcu zerwałam z chłopakiem, jakieś 5 dni później spotkaliśmy się z kolegą. Wypiliśmy sporo i dałam znak, że zmieniam zdanie. Było już widno, a my mieliśmy do dyspozycji łąkę przy torach między osiedlami. Seks był tak zajebisty, że żałuję, że znów się nie zgodziłam.

Trochę wyrzuty sumienia nie pozwalają, ale przy następnej okazji pewnie się z nim puszczę. Wiem, że pomyślcie, że jestem szmatą, bo sama tak myślę, ale to on zdradza - nie ja. Na szczęście Wrocław jest duży, nikt nas pewnie nie rozpozna, a z moich pięciu wcześniejszych partnerów seksualnych nikt mu nie dorównuje.

Uważam, że jeszcze mam prawo się bawić i zamierzam to robić niezależnie od tego, czy ktoś to widzi i czy jestem przez to szmatą. Warto.
pozostało 1000 znaków
Złamałam jako fizjoterapeutka oraz kobieta wszystkie normy etyczne i moralne. Pewien mężczyzna przyszedł do mnie na masaż całego ciała, był moim ostatnim pacjentem. Było w nim coś tak tajemniczego i pociągającego, co nie pozwalało mi się skupić. Starałam się jednak pomimo tego, co się działo z moją duszą i ciałem, zachować pełen profesjonalizm. Widział, co się święci i wykorzystał sytuację, podniósł się ze stołu, stanął przede mną i przez chwilę spoglądaliśmy na siebie.

Chwycił delikatnie swoją dłonią moją twarz i zaczął całować. Nie potrafiłam z tym walczyć, pragnęłam go. Kochaliśmy się długo i namiętnie. Uprawiałam najlepszy seks w swoim życiu, czułam, jakby ten mężczyzna był stworzony tylko dla mnie. Zabija mnie poczucie winy, mam męża i dziecko. Nienawidzę siebie za to, co zrobiłam, a jednocześnie cały czas myślę o tajemniczym mężczyźnie. Za każdym razem, kiedy wychodzę z gabinetu i spoglądam w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem w takim związku, z którego nie mogę tak po prostu odejść. Nie dość, że mamy dwójkę dzieci, to jeszcze ślub cywilny i rozdzielność majątkową. Ja nie wniosłam do małżeństwa prawie nic, a mój mąż ogromną firmę, dom i trzy samochody. Jesteśmy zamożnymi ludźmi jako para, ale gdyby liczyć oddzielnie, to ja nie mam nic swojego. A mam dzieci.

Mąż jest tyranem, nienawidzę go od dobrych kilku lat, ale nie odejdę, bo dzieci są przyzwyczajone do pewnego standardu życia i nie mogę ich teraz skazać na gnicie z mamą w kawalerce na odludziu. Mąż traktuje dzieci dobrze, ich nie narażam, tylko do mnie jest gnojem. Za każdym razem, jak mnie obrazi, a robi to prawie codziennie, umawiam się z jednym z moich dwóch kolegów, z którymi łączy mnie tylko seks. Taka moja mała, pasywna zemsta za to, że zmarnowałam sobie życie z takim gnojem.

Kiedy znowu nazwie mnie ścierą, grubą i brzydką, nienadającą się do niczego, dzwonię do Kuby albo Artura i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Kiedy rozstawałam się ze swoim chłopakiem, zapytałam go o jedno - DLACZEGO. Dlaczego mnie zdradził, dlaczego odchodzi po sześciu latach, że miało być naprawdę cudownie, miał być ślub, biały domek, a on poszedł do jakiejś paskudy...

Odpowiedział mi krótko, ale do tej pory pamiętam każde słowo. "Bo ona robi babeczki z budyniem, a ty nie umiesz". Dlatego mnie zostawił.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie będę opisywał historii jak i gdzie poznałem moja żonę, bo nie o to w tym wyznaniu chodzi. Jednak jest jedną rzecz, która będzie ważna - moja żona zawsze była piękna, szczupła, oglądali się za nią wszyscy.
Trzy lata po ślubie zdecydowaliśmy się na dziecko. To był piękny okres oczekiwania, bez trudu znosiłem humorki mojej żony, bo wiedziałem, że takie coś może wystąpić.

No i przyszedł na świat nasz synek. Na początku wielka ekscytacja, ale potem... Nieprzespane noce, bo dziecko cały czas płakało, bo kolka, bo pielucha do wymiany, bo głodny. No jednym słowem takie coś może dosłownie rozsadzić łeb. Mam już dość tego dzieciaka. Do tego moja żona. Przytyła w ciąży 15 kilo, urodziła syna cztery miesiące temu i nadal nie zgubiła wszystkiego! Nie mamy już czasu na seks, na wyjście gdzieś razem, no kompletnie na nic.

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad odejściem od niej. Nie chcę tak żyć już do końca. Wiem, co ludzie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Będąc jeszcze singlem spotykałem się z pewną kobietą, nie chciałem z nią być. To była ot, taka przygoda, jakich miałem kilka w moim życiu. Każdy facet zrozumie o czym mówię, atrakcyjność nie ta, ale do seksu w sam raz. Zakochała się we mnie po uszy, ale ja to szybko skończyłem widząc, co się święci. Teraz jestem w związku i kiedy już zapomniałem, że tamta w ogóle istnieje, natknąłem się na nią niespodziewanie w mojej pracy.

Rozpoczęła pracę w tym samym miejscu, w którym ja pracuję. Jak już musiałem się z nią kontaktować, to próbowałem tylko na stopie koleżeńskiej, zwłaszcza że ona już kogoś ma. Widziałem jakie do mnie robiła miętowe oczy. Zaczęliśmy mieć wspólnych znajomych, ktoś ją zaprosił na grilla w ramach imprezy osób z pracy. Kilka piw później, nie wiem dlaczego, odprowadzałem ją do domu. Pod domem otworzyła się, wyznała, że mnie kocha i że o mnie myśli każdego dnia, a jej facet służy do tego, żeby o mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj mieliśmy ostatnią w tym roku szkolnym historię.

Facet był na tyle genialny, że życzył nam udanych... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Choruję na chorobę lokomocyjną. Zawsze jak gdzieś jadę, czy to autobusem, czy samochodem muszę wziąć leki i... czytaj dalej

reklamy ukryte