dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
3 dni temu
Dostałem w końcu pracę po pół roku gnicia na bezrobociu.

Przyleciałem do mojej dziewczyny, żeby pochwalić jej się wspaniałą nowiną i zastałem ją rozkraczoną na kanapie z moim najlepszym kolegą ze studiów.

I teraz na zmianę cieszę się i płaczę i już wiem, jak czują się baby przed okresem.
pozostało 1000 znaków
Zacznę może od tego, że aktualnie mam 19 lat, czyli klasa maturalna. Muszę wyrzucić z siebie historię mojej marnej osoby. Ma ona swój początek w drugiej klasie gimnazjum, czyli w sumie, jak byłem jeszcze niedojrzałym gnojkiem. Sporo przeżyłem przez te parę lat i dorosłem, ale nie o tym.

Generalnie, mimo, że to trochę żałosne, chodzi o dziewczynę. Poznaliśmy się w pierwszej klasie gimbazy, zaczęliśmy być ze sobą jakoś w drugiej. Różnie bywało, dużo złych momentów, ale gdy było dobrze miałem wrażenie, że jestem najszczęśliwszy na świecie. Oddałbym za nią wszystko. W pewnym momencie oboje utkwiliśmy w "toksycznym związku". Mieliśmy przerwy od siebie, no ale wyszło na to, że żadne z nas nie umie być z nikim innym.

W pewnym momencie, już w liceum dowiedziałem się od znajomych o rzekomej zdradzie. Nie wierzyłem, no ale gniew wziął górę i zerwaliśmy kontakt po awanturze, w której ostro przegiąłem, zamiast porozmawiać i wyjaśnić... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Od miesiąca wynajmuję mieszkanie sam. Rok temu poznałem pewną kobietę, o rok starszą, która również przyjechała na studia do Warszawy. Od razu się zaprzyjaźniliśmy, a po niedługim czasie ta przyjaźń przeobraziła się w związek. Przez pół roku układało się nam świetnie, można powiedzieć, że był to wręcz idealny związek.

Moja ukochana miała figurę modelki i była bardzo atrakcyjna, więc nie dziwi mnie to, że ma wielu adoratorów. Niestety życie lubi się komplikować. Zaczęła mnie zdradzać ze swoim byłym chłopakiem. Załamałem się i życie już nie miało dla mnie sensu. Na szczęście mój przyjaciel podsunął mi idealny pomysł zemsty.

Jako, że studiowałem gastronomię, to bardzo często przyrządzałem nam posiłki, a ona wręcz kocha jeść. Posiłki, które zacząłem jej podawać, były bardzo tuczące. Tak ją spasłem, że w efekcie przytyła 8 kg w ciągu 2 miesięcy. Na szczęście cały tłuszcz odłożył jej się na brzuchu w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Tak, to kolejne wyznanie głupiej, zakompleksionej laski.

Mam teraz 32 lata. Poznałam go na pierwszym roku studiów. Wydawał się idealny: przystojny, zabawny, cud miód i fajerwerki w cukrowej polewie. Dbał o mnie jak nikt inny. Do czasu.

Po roku zamieszkaliśmy razem. Zawsze gadał, że coś ze mną nie tak z wyglądu, nie charakteru, ale myślałam że to się zmieni. Nie tolerował moich kumpli i znajomych, więc spotykałam się z nimi dopiero jak rzucił studia i poszedł pracować. Stopniowo odciął mnie od wszystkich i wszystkiego, a potem wzięliśmy ślub.

Wtedy pojawił się ON. Jego przyjaciel. Na początku podchodziłam do niego sceptycznie. Ot ktoś zabiera na imprezę faceta, w którego jestem wpatrzona. Jedna impreza, druga, trzecia. Jego przyjaciel przez problemy finansowe zamieszkał z nami. Miał swój pokój w naszym gniazdku i wtedy zaczęło się grzać. Wysportowany brunet o zielonych oczach - która by go nie brała?

Coraz więcej czasu spędzałam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
6 dni temu
Chciałam podziękować mojemu byłemu chłopakowi, który zdradzał mnie przez rok i zostawił dla innej.

Gdyby ze mną nie zerwał, nie przeżyłabym swojego pierwszego orgazmu w życiu z jego najlepszym kumplem. Pozdrawiam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Niedawno dowiedziałam się, że nie jestem jedyną kobietą w życiu mojego partnera.

Nie mieszkamy razem, ale spotykamy się w każdy weekend, od 2 lat. Oboje pracujemy - ja w ciągu dnia, on na nocki. Tak przynajmniej mi mówił. Kiedy się widzimy mój "luby" jest bardzo kochany, czuły i troskliwy. Zawsze organizujemy sobie wspólnie spędzony czas - wspólne wypady, kolacje, czasem też lubimy poleżeć w domu i nic nie robić, po prostu się przytulać. Jesteśmy od pół roku zaręczeni, a termin termin ślubu jest już wyznaczony.

Na początku nawet imponowało mi to, że potrafi oddzielić pracę od naszego prywatnego czasu, że mam go na wyłączność, że wyłącza telefon, żeby nikt nam nie przeszkadzał i żebyśmy "mogli nacieszyć się sobą".

Niestety wszystko wydało się, kiedy upił się pewnego razu w trupa na domowej imprezce i zasnął u mnie w domu, ale zapomniał wyłączyć telefon. Nieustający napływ wiadomości i niekończące się ilości... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
145 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
74 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
93 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
100 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
94 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej

reklamy ukryte