dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
W naszej szkole Edukacji dla bezpieczeństwa uczy pewna kobieta, która jest mocno pokręcona, gubi się czasem w swoich wypowiedziach, a ogólnie na lekcjach wieje nudą. Ostatnio doszliśmy do tematu "Ewakuacja" i tu zaczęło się robić ciekawie.

Nauczycielka bowiem stwierdziła, że kiedy panuje stan ewakuacji (pożar budynku, powódź) to mamy ratować siebie oraz innych ludzi, a także ważne DOKUMENTY, no a zwierzęta ZOSTAWIAĆ bo one są mało ważne w takiej sytuacji.

Nie mogłam się powstrzymać i skrytykowałam jej wypowiedź, mówiąc, że życie zwierząt jest dla mnie tak samo ważne jak ludzi. Zaczęłam się kłócić jak również i reszta moich znajomych.

W pewnym momencie owa pani trochę się zdenerwowała i walnęła ręką o blat, po czym zapanowała grobowa cisza. Popatrzyła się prosto na mnie i poważnym tonem zapytała:

- Dziewczyno! Gdybyś mogła uratować albo mnie, albo swojego psa to kogo byś uratowała?!

Niestety strzeliła sobie tym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
39 dni temu
Ostatnio na angielskim robiliśmy jakieś proste zadania na rozluźnienie, bo lekcję wcześniej mieliśmy trudny sprawdzian.
Miałam przeczytać i wykonać na głos pewne zadanie.

"Odpowiedz na poniższe pytania:
1. Gdzie obecnie znajduje się twój dziadek?
2. Jak się tam czuje?
3. Czy spotka trudności w drodze do centrum miasta?"

Żaden z moich dziadków nie żyje, więc postanowiłam sprezentować całej klasie mój dystans do wszystkiego i po krótkim namyśle ku zaskoczeniu wszystkim zaczęłam odpowiadać na pytania, tłumacząc na polski:

- Gdzie jest mój dziadek? Dwa metry pod ziemią. Jak się tam czuje? Cóż... Pewnie trochę chłodno. Czy napotka trudności w drodze do centrum? Skoro jest martwy, to raczej ciężko będzie mu podnieść płytę nagrobną.

Miny moich znajomych i nauczycielki były bezcenne.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
40 dni temu
Widziałam dziś jak mój chłopak całuje się z naszą wspólną koleżanką. Na korytarzu, w szkole, na legalu.

Dokonałeś świetnego wyboru, nie dalej jak wczoraj Twoja wybranka zwierzyła mi się, że ma opryszczkę wargową.

Pozdrawiam Cię serdecznie, Michale.
pozostało 1000 znaków
Mam 24 lata i jeszcze do niedawna miałam chłopaka. Gdyby ktoś zobaczył mnie z nim na ulicy, to pewnie pomyślałby, że to mój brat. Dlaczego? Bo nie sądzę, żeby ludzie myśleli, że taka laska jak ja może być w związku z takim wieśniakiem jakim był Kuba.

Jestem szczupłą, wysportowaną i wysoką brunetką, uważam się za atrakcyjną kobietę. Do niedawna studiowałam medycynę, ale gdy dostałam ofertę pracy w modelingu, jakoś mi się te całe studia odwidziały. Wiem, że nauka jest ważna i takie tam, ale ja poszłam za głosem serca i wybrałam to co mnie kręci - profesjonalne zdjęcia. Jako że nie narzekam na mały biust jak większość polskich szczap, pracuję reklamując bieliznę. Dobrze zarabiam, spełniam się, nie tęsknię za uczelnią, jest zajebiście.

Ale mój były miał z tym problem. Robił mi cały czas jazdy, że powinnam wrócić na studia, że "marnuję sobie życie i przyszłość" i nie wiadomo co jeszcze. Nie umiał zrozumieć, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spotkaliśmy się w gimnazjum, byliśmy w jednej klasie. Miała nadwagę, sporą. Nigdy nie widziałem jej bez podkrążonych i czerwonych oczu czy zbyt dużej bluzy, pod którą się chowała. Stroniła od innych, była cicha, zamyślona, bez wyrazu. Nie śmiała się, nie odzywała, z miesiąca na miesiąc jej oceny się pogarszały. To wszystko sprawiało, że okazała się być idealnym obiektem do drwin.

Gdzieś tam w głębi siebie zastanawiałem się, czy może czasem nie przesadzamy, ale zawsze to bagatelizowałem, bo każda "akcja" dostarczała nam mnóstwo radości. Nie robiliśmy jej krzywdy fizycznie, nie byliśmy aż takimi skurwysynami, wbrew pozorom każdemu chodziło tylko o to, żeby się pośmiać. Ona nigdy nie zareagowała, nawet nie zwracała na nas uwagi, nie spojrzała, nie machnęła ręką. Po prostu siedziała i patrzyła - czy to w ścianę czy w ławkę. Byliśmy na tyle bezczelni, żeby siedząc zaraz za nią wyzywać ją i śmiać się w najlepsze, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
40 dni temu
Ostatnio, w szkole, podeszła do mnie moja koleżanka z klasy. Najpiękniejsza dziewczyna jaką w życiu poznałem. Przywitała mnie inaczej niż zwykle - podeszła od tyłu i zasłoniła mi oczy swoimi dłońmi, prosząc, żebym zgadł kto to. "Podpowiedź: osoba, która bardzo Cię kocha" - powiedziała swoim dźwięcznym głosem, a ja byłem o krok od zawału. W końcu kocham się w niej od roku, takie słowa z jej ust to spełnienie moich marzeń. Czułem się odurzony wonią jej perfum, dotykiem i tym wyznaniem.

Tego dnia miałem rozpuszczone włosy, a mam do pasa.
Pomyliła mnie ze swoją przyjaciółką.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja córka miała niedawno organizowaną przebieraną choinkę w przedszkolu. Zamówiłam jej strój z internetu, miał... czytaj dalej
0 dni temu
Znajomi z klasy robili na lekcji bydło, bo nie było w sali nauczyciela. Jak to gimbusy, dziko wrzeszczeli skakali, a... czytaj dalej
0 dni temu
Mam nadzieję, że moje wyznanie trochę zmieni postrzeganie pewnej grupy społecznej, o której lubi się gadać, że... czytaj dalej
dziś
Chciałam dzisiaj zrobić coś dobrego i postanowiłam kupić dzieciakowi siedzącemu pod sklepem słodką bułkę. ... czytaj dalej
0 dni temu
Wiem, że bycie uczuciowym facetem jest w dzisiejszych czasach niemodne, że wstyd się przyznać, że kochasz swoją... czytaj dalej

reklamy ukryte