dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania szkoła
Postanowiłam wyznać tu swoją tajemnicę, która mnie dołuje i przytłacza. Mam 17 lat, chodzę nadal do gimnazjum - z mojej winy, bo oblałam. Ale to nie o to chodzi w tym wyznaniu.

Spróbuję prosto z mostu - śmieją się ze mnie, bo jestem jeszcze dziewicą.

Tak, mam 17 lat i jestem dziewicą.

Nie wiem, co mam robić, bo nie chcę tracić dziewictwa na pokaz. Myślę że mam jeszcze czas, ale oni cały czas mają z tego polew. Przez takie kretyńskie wyzwiska jak "cnotka”, albo "zakonnica”, miałam nawet ochotę zrobić sobie krzywdę.

Nie jestem jakąś szarą myszką, czy coś. Cała moja klasa jest bardzo zżyta, również ja, jestem dość lubiana nie tylko w klasie, ale i w szkole. Niestety, chłopcy z mojej klasy często sobie żartują z mojej cnoty. Jasne, śmieję się razem z nimi, ale w środku jest mi trochę smutno.

Chciałam się z wami tym podzielić, bo tu jestem anonimowa, a niestety nie mam nikogo, z kim bym mogła o tym poważnie porozmawiać.
pozostało 1000 znaków

reklama

69 dni temu
W waszym otoczeniu na pewno są osoby zamknięte w sobie - ciche, nieśmiałe. Ja jestem jedną z takich osób.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być taką własnie osobą?

Czy zastanawialiście się, jak się czują osoby, do których się zapyskuje wiedząc, że się nie potrafią obronić?

No właśnie.

Osoby nieśmiałe zwykle przywiązują się do 1-3 osób. Przed nimi się otwierają, z nimi mogą pogadać w każdej chwili. Szczerze powiem wam, że gdy w szkole musiałam podejść do jakiejś osoby i przekazać jej coś, to stresowałam się tak jakby miała mnie ta osoba zabić. Posiadałam jedną przyjaciółkę, ale miałam w klasie osoby otwarte, kolegujące się z prawie wszytskimi, a ta moja przyjacióła była jedną z takich właśnie osób. Gdy czasami weszłysmy w większe grono, to ja czułam się sama, spłoszona.

Napisałam to wyznanie tylko z jednego powodu. Gdy widzicie jakąś samą, nieśmiałą osobę, to zagadajcie do niej. Wiem z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Będąc w podstawówce byłam strasznie gnębiona przez cztery starsze o rok koleżanki. Moje piekło zaczęło się już w pierwszej klasie i trwało do piątej, dopóki owe panie poszły do gimnazjum.

Każda przerwa wiązała się z wyzwiskami, obelgami, szturchaniem i wyśmiewaniem. Nauczyciele nie pomogli, za to koleżanki pomagały jak mogły, chowały się ze mną, zasłaniały mnie, jednak nic to w sumie nie dawało, ponieważ gdy one zauważyły, ze się ich boję, były jeszcze gorsze.

Wśród nich jedna była wybitnie chamska, dość bogata, nawet ładna, jednak z nosem jak u boksera. Nasłała raz na mnie kolegę, który stanął i prosto w oczy powiedział "zaraz Ci przyjebię" - takie podstawówkowe cwaniakowanie, wiele ich było, oj wiele.

Jednak jedna sytuacja wyryła mi się w pamięci szczególnie, pojechałam z mamą do apteki, a panna S mieszkała nad nią. Mama poszła, a ja pilnowałam naszych rowerów, w pewnej chwili usłyszałam dźwięki spadających... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem przedszkolanką. Nasza dyrektorka często wymyśla jakieś prelekcje dla dzieci, tzn. zaprasza różne grupy zawodowe, żeby poopowiadały o swojej pracy, o doświadczeniach, itd. Mieliśmy już policję z psem tropiącym, mieliśmy muzyków z instrumentami, mieliśmy koło gospodyń wiejskich i kilka innych grupek. Tym razem dyrektorka przyprowadziła... studentów, bo nie miała lepszego pomysłu. Dała im wolną rękę, mieli pogadać trochę z dziećmi i opowiedzieć, jak się uczy "na wyższym szczeblu". Ogólnie chodziło o zapchanie czasu, bo dla dzieci wszystko wydaje się atrakcyjne.

Przyszła do nas grupka wymoczków, z czego jeden się nie odzywał, drugi ziewał, a trzeci przez 40 minut przepytywał każde dziecko po kolei, kim chciałoby być w przyszłości.

Dyrektor podeszła i chciała nieco rozkręcić pogadankę, więc powiedziała, że ten oto Pan Student pyta dzieci, kim chcą zostać, żeby lepiej je poznać. Student spojrzał na nią zmęczonym wzrokiem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Historia z mojej uczelni.

Podczas jednego z wykładów zaczął szwankować mikrofon. Zaznaczam, że nadal działał, jednak czasem przerywał, co denerwowało wykładowcę.

Profesor poprosił jednego ze studentów, aby ten poszedł wymienić wadliwy sprzęt. Jako, że bardzo blisko sali, gdzie odbywał się wykład, znajduje się toaleta, student stwierdził, że szybko skorzysta z kabiny, skoro i tak już został wysłany. Jakie było jego zdziwienie, gdy wrócił na salę, a tam wszyscy poskładani byli ze śmiechu.

Okazało się, że mikrofon nie został wyłączony, a cała sala słyszała jego posiedzenie oraz odgłosy, które temu towarzyszyły. Wykładowca wyłączył głośniki może w połowie tego procederu, aby oszczędzić chłopakowi jeszcze większego wstydu.

Chłopak z powodzeniem u kobiet z naszego roku miał problem do końca studiów.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałam 16 lat. Pewnego dnia, gdy przyszłam do nowej szkoły i zobaczyłam mojego nauczyciela wf-u, normalnie mnie zamurowało. Był bardzo przystojny, dobrze zbudowany, po prostu ideał. Podobał mi się niezmiernie, a więc za wszelką cenę próbowałam zwrócić na niego swoją uwagę.

Po kilku dniach mi się udało. Wtedy kazał mi zostać po lekcjach, że niby za karę, a tak na prawdę wyznał mi, że jestem przeurocza i że chyba coś do mnie poczuł. Rzuciłam mu się na szyję i go przytuliłam najmocniej jak tylko potrafiłam. Zaraz po tym szybko, wróciłam do szatni, żeby nikt niczego nie zauważył.

Na następny dzień wf mięliśmy jako ostatni. Po lekcji, gdy wychodziłam z szatni zawołał mnie i tak staliśmy na środku sali i czekaliśmy, aż wszyscy ją opuszczą. On w tym czasie coś mówił do mnie o lekcjach, tak, żeby nie było przypału. Gdy wszyscy już wyszli, zaprowadził mnie do pokoju trenera. Zamknął drzwi na klucz, stanął przede mną i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
50 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
69 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
69 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
42 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama