dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Niedawno uświadomiłam sobie jak bardzo jestem samotna. Do tej pory mi to nie przeszkadzało, żyłam myślą "nikogo nie potrzebuję, mam przyjaciółki - jesteśmy silne i niezależne". Do czasu.

Przełom nastał, gdy jedna z nich poznała kogoś i dość szybko się zeszli, a druga ma już na oku kandydata. Wtedy uświadomiłam sobie jak dobrze jest mieć kogoś, do kogo można się przytulić, pogadać, wyżalić, mieć świadomość tej więzi. Zaczęło mi to bardzo doskwierać.

Nie jestem może miss świata i nie mam idealnej figury modelki, jednak nie uważam się za brzydką. Nie mam też jakichś wygórowanych oczekiwań - nie czekam na mistera świata. Po prostu chcę osoby, z którą, nieważne jak tandetnie to zabrzmi, będę robić to wszystko co zakochane pary, które coraz częściej (jak na złość) pojawiają się na zdjęciach i filmach na Facebooku.

Czy to musi być aż takie trudne?
pozostało 1000 znaków
To były zeszłoroczne wakacje - dzień jak co dzień, nagle dzwoni kumpel i zaprasza na domówkę. Pojechałem tam, było kilku znajomych i jakieś nowe dziewczyny, których nie znałem. Siedzieliśmy sobie tak z 2 godzinki, połowa towarzystwa już lekko wstawiona, a ja oczywiście siedziałem pijąc pepsi bo prowadziłem. Z reguły zawsze dobrze się bawię i nie muszę pić alko, tak samo było tym razem. To była całkiem zajebista imprezka, zbierało się coraz więcej ludzi.

I nagle słyszę wywody pijanej 16-stki: jak to ona nienawidzi chłopaków i ma zamiar się teraz bawić, nie wiadomo co jeszcze. Nie zwracałem na nią uwagi, a ona przysuwała się coraz bliżej i bliżej, a po chwili siedziała już na moich kolanach. Ta dziewczyna była już tak nawalona, że musiałem za nią czytać smsy od rodziców. Przeczytałem, że ma wracać do domu maksymalnie o pierwszej, więc powiedziałem jej, że ma się ogarnąć i jak chce to jej zamówię taksę albo sam ją odwiozę, bo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Był piękny, słoneczny dzień w szkole, a że to koniec roku to mało osób w klasie i dużo luzu.
Siedziałem w ławce, gadałem ze znajomymi i moja koleżanka odłożyła na bok telefon. Po chwili nudnego gadania wziąłem telefon do ręki, otworzyłem galerię i zobaczyłem...

Jej nagie zdjęcia.

Szybko wyłączyłem galerię i telefon zablokowałem. Niestety ona zobaczyła jak go odkładam, jak i moją dziwną minę. Myślę, że się domyśla co widziałem, nawet coś tam mnie o to podpytała ale się nie przyznałem.

Nadal nie wiem co z tym zrobić, nikomu o tym nie mówiłem. To się stało w 1 klasie gimnazjum, i tak, nadal chodzę z nią do jednej klasy.
pozostało 1000 znaków
Mam 15 lat, ostatnio przydarzyła mi się sytuacja, o której nie wiem, co mam sądzić. Niby mam traumę, ale też było z tym trochę śmiechu. Mianowicie byłem na konkursie z historii. Jechałem z moją wychowawczynią, ale nie o tym będzie wyznanie. Na tym konkursie poznałem moich nauczycieli z podstawówki, ale też i znajome twarze z innych szkół.

Po konkursie poszedłem do toalety, były tam trzy zamykane od środka. Poszedłem do tej środkowej i usiadłem robić "dwójkę". Chwilę potem do toalety po prawej wszedł nauczyciel. Spuścił spodnie i nagle zrozumiałem, o co chodzi. Zaczął sobie walić konia, a ja chciałem jak najszybciej uciec, bo myślałem, że zwymiotuję, kiedy zdałem sobie sprawę, co oznacza ten odgłos. Musiałem się jeszcze podetrzeć, ale wtedy on zaczął syczeć.

Obstawiam, że nie mógł dojść, ale wtedy wybiegłem z brudną dupą z kibla i poszedłem do damskiego. Wolałem to, niż widok spoconego pięćdziesięciolatka po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wychowałam się w domu dziecka. Nie było to łatwe, tym bardziej, że rówieśnicy śmiali się ze mnie, że pochodzę z bidula. Gdy nastał czas szkoły średniej dostałam się do najlepszego liceum w moim mieście. Cieszyłam się i miałam nadzieję, że nikt nie będzie mi tak dokuczał i poniżał jak było do tej pory.

Poznałam dużo nowych osób, z którymi lubiłam spędzać czas. Byłam akceptowana i lubiana, ale tylko do momentu, gdy dowiedzieli się, że nie mam rodziców i mieszkam w domu dziecka. Na którejś lekcji języka polskiego rozmawialiśmy na temat naszych rodzin. Wtedy właśnie każdy dowiedział się o mojej sytuacji rodzinnej. Nauczycielka zachowywała się dość dziwnie i powiedziała mi, żebym została u niej po lekcji. Wypytywała mnie o moich biologicznych rodziców. Dziwne to było, ale szybko poszło w niepamięć.

I tak mijały kolejne dni, w których coraz częściej rozmawiałam z Panią Agnieszką. Zaprzyjaźniłyśmy się, wspierała mnie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
39 dni temu
Koniec roku szkolnego. Nauczycielka pyta syna (8 lat): "co to za fryzura". Jest obcięty na irokeza. Odezwałam się i mówię za niego, że byliśmy u fryzjera i chciał być obcięty na Pazdana, ale ja oczywiście powiedziałam, że nie ma mowy bo nie będzie łysy chodził.

MW pewnym momencie mój syn przysłuchując się naszej rozmowie i zakładając ręce na biodra mówi do mnie:

- Taka jesteś, że musisz mówić o mnie? To może powiedz pani co robisz z tatą w nocy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
256 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
185 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
205 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
205 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
199 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej

reklamy ukryte