dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Wszystko wydarzyło się w pierwszej klasie liceum. Moja nowa klasa początkowo zrobiła na mnie dobre wrażenie. Ale z biegiem czasu zaczynałam rozumieć, że to była tylko przykrywka.
Zamiast skupiać się na nauce, większość tylko czekała na piątek, żeby zamoczyć swój ryj w wódce. Byli totalnymi pijusami. Jeszcze gorsze było to, że okazali się być bardzo fałszywymi ludźmi.
Pewnego dnia wychodząc ze szkoły usłyszałam jakieś głosy za budynkiem. Ciekawość wzięła górę i poszłam w te miejsce.

Zakradłam się i kiedy wychyliłam głowę zza muru, byłam w szoku. Zobaczyłam, jak pół mojej kochanej klasy znęca się fizycznie nad jedną z naszych koleżanek. Jedną z tych, do której tak grzecznie się uśmiechali i zapewniali o ich oddaniu i przyjaźni. Pech chciał, że zobaczyła mnie liderka grupy. Pędziłam do domu ile sił w nogach, aż wreszcie ich zgubiłam.

W ciągu dnia dostawałam od nich wiadomości typu: "Powiesz prawdę to cię zabijemy".... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam na imię Kamila i chodzę do 2 gimnazjum. Na początku od razu powiem, że nie jestem lesbijką. Mam chłopaka, którego bardzo kocham. Ale od pewnego czasu nie wiem co się ze mną dzieje...

Od około ośmiu miesięcy kocham się w nauczycielce, Wszystko zaczęło się gdy ją "musnęłam", niechcący oczywiście. Ma ona jakieś 35-40 lat, syna i męża. Po tej sytuacji byłam z nią dosyć "blisko", ale to pewnie przypadkowo. Chodziłam do niej na zajęcia dodatkowe i było kilka okazji. Próbowałam wiele razy o tym zapomnieć, zniechęcić się do niej, ale nie daję rady! Codziennie idę do szkoły z uśmiechem, bo wiem, że ją spotkam.

Mogę się przejść 20 razy po korytarzu tylko po to, aby ją minąć. Mogę się cały czas na nią patrzeć. Zawsze gdy na lekcjach nasz wzrok się spotka (co przecież jest normalne), ja od razu się patrzę na coś innego, bo się od razu strasznie stresuję.

Czuję jednak, że ona mnie teraz nie lubi... Wydaje mi się, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Niedawno odnalazłam tą stronę i postanowiłam podzielić się z Wami moją historią sprzed kilku miesięcy.

Jestem nauczycielką w liceum. Pod koniec tamtego roku szkolnego mój kolega z pracy, Ludwik, zaproponował mi wspólne zorganizowanie wycieczki dla naszych klas wychowawczych. Zgodziłam się, jednak nie przewidziałam jednego - że kilka dni przed wyjazdem dowiem się, że oprócz innego kolegi, jedzie z nami jeszcze Beata - koleżanka z pracy, z którą często się spieram, a która, jak wszyscy wiedzą, jest też kochanką Ludwika.

Wkurzyłam się, ale od razu zaznaczyłam że nie zamierzam spać w pokoju z Beatą, żeby ona i Ludwik mogli się sobą "nacieszyć". Oczywiście Beata w swojej fałszywej trosce obiecała mi, że nigdy w życiu nie postawiłaby mnie w takiej sytuacji, bo przecież nie jest tego typu osobą. Wiedziałam, że kłamie, ale w tamtym momencie musiało mi to wystarczyć. Odłożyłam na bok wszystkie nasze kłótnie i to jak bardzo nadużywała... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
30 dni temu
Co robią nastolatki w weekend?

Stroją się, mają piękne fryzury, full make-up i pewnie są na randce ze swoimi chłopakami.

A ja dopiero wstałam, siedzę w dresach na kanapie, bez makijażu, z nie umytymi włosami i jem czekoladę na śniadanie.

Pozdrawiam wszystkich takich jak ja.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W październiku zaczynam studia w Warszawie. Całe życie mieszkałam z rodzicami na wsi i przeprowadzka do wielkiego miasta to dla mnie skok na głęboką wodę. Mimo to postanowiłam zawalczyć o marzenia i nie zraziłam się. Pojechałam do Warszawy w poszukiwaniu pokoju. Zatrzymałam się u przyjaciółki na kilka dni i w tym czasie pieczołowicie przeglądałam oferty i szukałam odpowiedniego lokum.

Gdy wreszcie udało mi się zaklepać pokój w samym centrum, nie posiadałam się ze szczęścia. Rozsądna cena, mili na pierwszy rzut oka współlokatorzy i - z tego, co mi mówili - niekonfliktowy właściciel, napawali mnie optymizmem.

Pokój prezentował się schludnie. Nie był zbyt duży, ale za tę cenę nie mogłam narzekać. Miałam blisko do przystanku autobusowego, a to najważniejsze, bo dojazd gdziekolwiek w Warszawie w godzinach szczytu graniczy praktycznie cudem. Zwiozłam swoje rzeczy i kilka dni temu wprowadziłam się.

Dowiedziałam się od jednej ze... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od dłuższego czasu zastanawiam się, co jest nie tak z dzisiejszą młodzieżą...

Chodząc po korytarzu szkoły, spotykam dziewczyny, z których dodatkowa warstwa pudru wręcz się sypie. Zbyt ciemne lub za jasne podkłady, ogromna brązowa lub różowa smuga na policzku i posklejane rzęsy niczym nóżki włochatego pająka to dla mnie codzienność. Podchodząc do jakiejkolwiek grupy młodzieży, która stylizuje się na "dorosłych" usłyszę standardowe gadki na temat weekendowych melanży, ile to ja wypiłam, ile to dziewczyn nie zaliczyłem.

W środku tego wszystkiego jestem ja - normalna dziewczyna z klasy maturalnej. Chodząc po korytarzu, jestem mierzona wzrokiem przez wspomniane wyżej "paniusie". Znajomi, których uważałam za lojalnych, okazali się tymi fałszywymi. Mam tylko trzy koleżanki, z którymi jestem wstanie porozmawiać na inne tematy niż "jaki wybrać puder" czy "kupiłam sobie nową szminkę".

Pytam, co się dzieje z dzisiejszą młodzieżą?... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
0 dni temu
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
0 dni temu
Wracałam ze szkoły, gdy on, chłopak o dobre kilka lat starszy ode mnie, zawołał mnie, żebym podeszła na chwilę.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak wrócił wczoraj z pracy i pierwsze co zrobił to krzyknął w drzwiach:

- Aresztuję Cię za... czytaj dalej
0 dni temu
Magiczny moment, w którym uświadomiłam sobie jak bardzo kocham mojego chłopaka. Pamiętam to jak dziś.

Byłam na... czytaj dalej

reklamy ukryte