dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Jestem przedszkolanką.

Dziś rano jedna z dziewczynek zsiusiała się w spodenki podczas śniadania. Inne dzieci natychmiast zaczęły się z niej śmiać.

Widząc to, jej najlepsza koleżanka wzięła do ręki szklankę i wylała sobie wodę na spodnie. Dziewczynka od razu przestała płakać.

Wspaniały gest przyjaźni.
pozostało 1000 znaków
Opowiem wam o moich największych tajemnicach. Fajnie czuć się anonimowo - nikt mnie nie rozpozna, więc mogę opowiadać do woli, jaka jestem poj*b ana. Zacznę od tego, że mam 17 lat i chodzę do szkoły. Wszyscy mają mnie za grzeczną dziewczynkę, ale tak naprawdę daleko mi do niej. Uważają mnie za raczej cichą i nieśmiałą.

Nie ma to za wiele wspólnego z prawdą. Kiedy wracam do domu, rzucam plecak i jem obiad, zamykam się w swoim pokoju i zaczyna się orgia spier*olenia umysłowego. Zacznę od tego, że nienawidzę się kąpać - robię to może raz w tygodniu, a w inne dni zamykam się w łazience i po prostu puszczam wodę, żeby rodzice się nie zorientowali. Zębów nie myję prawie wcale, nie lubię. To już nieźle brzmi, co nie? A to dopiero początek.

Masturbuję się codziennie, albo prawie codziennie. Wyglądam jak wieczna dziewica - zakonnica, ale to tylko pozory. Oglądam ostre gejowskie porno, różne chore zboczenia i fetysze, nawet anonimowo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nazywam się Pola, mam 18 lat i uczę się w technikum hotelarskim. Opowiem Wam swoją historię.

Piotrka poznałam 2 lata temu, chodził ze mną do tej samej szkoły, tylko do zawodówki na kucharza. Kochałam go bardzo, zapragnęliśmy być razem i tak wszystko się zaczęło. Regularnie się spotykaliśmy, rodzice nie byli przeciwni naszemu związkowi, uważali: "Róbcie co chcecie, to Wasza sprawa, my się nie wtrącamy".

Piotrek miał wspaniały kontakt z moją rodziną. Niestety stało się coś, czego nie można było odwrócić. Pewnego dnia zaproponował mi, żebym poszła do jego mieszkania. Mieszkał sam, bo jego 45-letnia matka Bożena zmarła na złośliwy nowotwór. Zaczął mnie czule pieścić, dotykać, całować, bardzo tego chcieliśmy. Niestety żałowaliśmy tego, że za wcześnie zaczęliśmy współżyć.

6 dni po stosunku z moich chłopakiem zadzwoniłam do Piotrka, aby kupił mi w pobliskiej aptece test ciążowy. Zdziwił się, ponieważ się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Zacznę od tego, że byłam w katolickiej, żeńskiej szkole z internatem. Super sprawa, co? Sami zdecydujcie, bo od tego się zaczęło. Wystarczył mi miesiąc, a już nie byłam dziewicą. Uwierzcie w to? Miesiąc. Tak brakowało mi płci przeciwnej, że po jednym piwie zrobiłam to bez wielkich problemów z kolegą. Ale to dopiero początek.

Dopiero wtedy poczułam się wolna, to tak, jakby ktoś ściągnął ciężką i wielką kłódkę pomiędzy moimi nogami. Miałam wtedy "chłopaka", ale że miałam 14 lat, to jeszcze tego nie robiliśmy i wtedy zauważyłam, że nie żałuję tego w ogóle. Zdradziłam go i stwierdziłam, że w sumie dla mnie seks nie ma nic wspólnego z miłością. Utrzymywałam stałe kontakty z tym kolegą, nadal miałam chłopaka, ale wciąż było mi mało. Stwierdziłam, że jeżeli sprawia mi to tyle przyjemności, a głupio mi było pytać rodziców o pieniądze cały czas, znalazłam sobie sponsora.

Nie była to jakaś wielka historia.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
39 dni temu
Nazywam się Bartek i chodzę do 3 klasy gimnazjum w Wadowicach.

To wyznanie piszę dlatego, że kazał mi je napisać tata mojego kolegi z klasy, którego pobiłem w zeszłym tygodniu.

Jestem głupkiem i agresywnym durniem, bez powodu czepiałem się mojego kolegi i przepraszam, że go przezywałem i ostatnio uderzyłem bardzo mocno w twarz.

Tata kolegi każe napisać, że jeśli tego nie opublikuję, to zgłosi sprawę na policję, a tak będę tylko musiał odśnieżać jego podjazd, a kiedy przyjdzie wiosna - uprzątnąć cały ogród.

Mam nadzieję, że kolega i jego tata mi wybaczą. Już nigdy więcej tak nie postąpię.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Stało się to pewnego dnia, niedawno, po sylwestrze w szkole.

Siedziałam w pierwszej ławce zaraz obok nauczycielki, wraz z koleżanką i kolegą. Zaczęliśmy zadawać pytania nauczycielce, jak minął jej sylwester.

Koleżanka - jak minął Pani sylwester?
Nauczyciel- Dobrze.
Ja- Obyło się bez zgonów?
Nauczyciel- Obyło się bez klientów.

Koleżanka zaczęła śmiać się jak porąbana, nauczycielka tez już cisnęła bekę, a ja nie wiedziałam o co chodzi.

Po pewnym czasie koleżanka łaskawie oświeciła mnie, że ta nauczycielka posiada zakład pogrzebowy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
113 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
105 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
62 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
42 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej

reklamy ukryte