dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Siema. Mam 13 lat i chodzę do 6 klasy. To, co się dzieje w polskich podstawówkach, to jest jakiś dramat. Może, żeby wszystko lepiej przetrawić, zacznę od tej teoretycznie "łagodniejszej sytuacji".

Jak chyba każda klasa, my również posiadamy grupę na messengerze. Z wyraźnych powodów nie chcieliśmy dodać jednej z dziewczyn. Na początku tylko coś marudziła, że naskarży (śmierć konfidentom), ale po jakimś czasie ZACZĘŁA SIĘ CIĄĆ!!! Rozumiecie? Laska się pocięła, bo nie była w grupie na messengerze.

Kilka dni później stało się coś, o czym nigdy nawet bym nie pomyślał. Tym razem akcja działa się w PIERWSZEJ KLASIE, gdzie chodzą 7 latki. Jest tam takich dwóch kozaków z patologicznych rodzin. Rodzice jednego z nich spłodzili dziewięcioro dzieci, a drugi jest adoptowany. Przechodząc do sedna.... Na długiej przerwie obiadowej zamknęli się w łazience dla klas 1-3 i wpadli na pomysł, że pokażą sobie wacki... Pech chciał, że akurat wtedy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Cześć. Na początku powiem, że mam 12 lat. Tak, wiem, dzieci, żałosne, te sprawy. Zaczęłam dorastać bardzo szybko, miałam zawsze największe piersi wśród rówieśniczek, miesiączki dostałam już w wieku 10 lat. Psychicznie również szybciej dorosłam. Bardzo dużo myślę. Popadłam w depresję... w takim wieku... Tak, to możliwe. Teraz jestem na lekach, chodzę regularnie do psychiatry oraz psychologa, jednak mam kilka problemów.

Przytoczę tu tylko jeden, ten, o którym piszę w tym wyznaniu.
Mojej samoakceptacji nie ma, nienawidzę siebie, wszystkiego, co robię, tego, jaka jestem, mogłabym jeszcze wymieniać i wymieniać.
Moim największym kompleksem, zaraz po krzywych zębach, są piersi.

W wieku 11 lat miałam już miseczkę C.
Tak, serio...

Pewnie powiecie: Ale fajnie, będziesz się podobać facetom (ups, nigdy mi się nie podobali, raczej druga płeć).
Ale ja tak nie uważam, już od najmłodszych lat byłam obgadywana, obrażana i wyśmiewana... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Podejrzewam, że wiecie co to tumblr girl. Ten trend odchodzi w niepamięć, ale zdążył wzbudzić wiele kontrowersji. Zmienił też nie do poznania moją przyjaciółkę. Ale zacznijmy od początku.

Z moją przyjaciółką, Rozalią, znam się bardzo długo. Pierwszy raz spotkałyśmy się w piaskownicy. Ona była w drugiej klasie podstawówki, a ja w pierwszej. Mieszkałyśmy (a w zasadzie mieszkamy) obok siebie. Wspólne wypady do piaskownicy zmieniły się w wypady do kina, a w tym czasie Roza bardzo się zmieniła, zwłaszcza przez ostatni rok. Zaczęło się od rozmowy kiedy Rozi wyznała, że bardzo podoba się jej styl tumbrl. Nie widziałam w tym żadnego problemu, w końcu moja przyjaciółka była szarą myszką, niezbyt lubianą w klasie i przeciętnie ładną, więc uznałam, że nic nie jest w tym złego. Roza miała trudne dzieciństwo. Jej ojciec był pijakiem i siedzi w więzieniu za zabicie człowieka pod wypływem alkoholu - jechał autem i na kogoś wpadł. Jej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja dziewczyna zaczynała pisać wypracowanie na polski, spojrzałem przez ramię, co tam pisze i zaczęła tak: "Moja ulubiona kobieca postać z literatury to Boryna".

Ona zdaje w tym roku rozszerzony polski.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od około roku mam dziewczynę. Ja mam 18 lat, ona 16. Dotknął nas pewien problem.

Mianowicie, chodzi o całowanie się. Przez rok znajomości zrobiliśmy to dwa razy (!), z czego pierwszy był po trzech miesiącach chodzenia ze sobą, a drugi zaraz następnego dnia. I koniec. Rozmawiałem z nią o tym nie raz i tylko obiecywała, że już więcej mnie tak nie skrzywdzi. Takie odrzucenie mnie strasznie boli i przez kilka godzin jestem w zupełnej rozsypce. Obiecuje zmianę, a później jest to co zawsze. Ostatnio mi powiedziała, że nie wie dlaczego wcześniej tak mówiła, uznała, że wtedy spróbowała i jednak nie chce tego robić.

I co ja mam z nią zrobić? Serce mi pęka za każdym razem jak zostanę w ten sposób odrzucony. Ja wiem, że mnie kocha, ja ją też, ale nie mogę tak żyć!

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak to zakończyć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem oburzona tym, co się współcześnie dzieje w szkołach i że nauczyciele nie raczą reagować na to, co wyprawiają dzieci. A to oni sprawują nad nimi opiekę przed większą część dnia. I na co ta cała likwidacja gimnazjów, co to dało? Moja córka jest teraz w 3 klasie i właśnie zmarnowała sobie i mi życie - na wiele, wiele lat będziemy miały poważny problem.

Chodziła do szkoły, uczyła się dobrze, wieczorami nie wymykała się, bo jej nie pozwalałam wychodzić bez pytania, zawsze ją kontrolowałam, pilnowałam, wychowywałam na normalnego człowieka. Wszystko było w porządku, do momentu, w którym parę dni temu nie oznajmiła mi, cała we łzach, że chyba muszę ją zabrać do lekarza, bo dwa testy ciążowe wyszły jej pozytywnie, a ona od dłuższego czasu nie ma miesiączki. Zdębiałam.

Moja córeczka? Niestety, okazało się to prawdą. Ukrywała przede mną, że ma chłopaka, co mnie dziwi, bo wystarczyło tylko powiedzieć, jestem otwarta.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Mam na imię Agnieszka i mam 32 lata. Jestem w małżeństwie od 6 lat, a od 2 lat staramy się o dziecko. Jednak... czytaj dalej
0 dni temu
Każdej nocy, potajemnie zajmuję się czynnością dość dziwną i obrzydliwą, jak uważałaby większość ludzi.... czytaj dalej
0 dni temu
Moja narzeczona w dniu ślubu uciekła sprzed ołtarza. Dosłownie - uciekła. Podczas przysięgi zrzuciła szpilki,... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak nie wrócił z wieczoru kawalerskiego. Czekaliśmy do ostatniej chwili, tata wprowadził mnie do... czytaj dalej
0 dni temu
Odkąd przeprowadziłam się z domku do mieszkania nienawidzę dzieci tak bardzo, że chyba nigdy nie zdecyduję się... czytaj dalej

reklamy ukryte