dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
12 dni temu
Ostatnio na lekcji francuskiego miałam zastępstwo z panią pedagog. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie temat tamtych zajęć, czyli "Depresja i samobójstwo".

Ponieważ sama cierpię na bardzo ciężką depresję i miałam już parę prób samobójczych moja klasa, która o tym wszystkim wie, zaczęła się śmiać. Na początku jedna "koleżanka" powiedziała: "Ola, idź się zabij". Na co cała klasa wybuchła śmiechem, ale to nie pierwsza i pewnie nie ostatnia sytuacja, w której naśmiewają się ze mnie i z moich problemów.

Ludzie, czy to tak trudno jest zrozumieć, że cierpię jeszcze bardziej przez Was?
pozostało 1000 znaków
12 dni temu
Mam 17 lat i od początku gimnazjum podoba mi się pewna dziewczyna. Któregoś dnia zebrałem się w sobie i zaprosiłem ją na herbatę. To było w tym roku. Po 4 latach znajomości, powiedziałem jej, że mi się podoba od długiego czasu. Co usłyszałem w odpowiedzi?

"Wiem".

Wiedziała od początku. Rozmawiała o tym z nauczycielem. Namawiał ją do tego, żeby dała mi szansę. Śmiać się, czy płakać? Dodam, iż wciąż jestem sam.

Pozdrawiam, przegryw.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Na początku tego roku szkolnego spodobał mi się pewien chłopak ze starszej klasy. Dodam, że posiadam bardzo fajne przyjaciółki, które strasznie mnie kochają i gdy tylko dowiedziały się o moim obiekcie westchnień od razu wzięły sprawy w swoje ręce. Wiedziały, że za Chiny do niego nie zagadam, dlatego też wpadły na genialny pomysł, o którym nie miałam bladego pojęcia.

Pewnego popołudnia dostałam wiadomość od mojego crush'a . Byłam bardzo zaskoczona (pozytywnie), ale zarazem ogarnął mnie strach, o co może chodzić. Kiedy zobaczyłam wiadomość, dostałam gorączki. Wysłał mi zdjęcie karteczki, którą znalazł w kurtce. Na takowej karteczce było napisane: "podobasz się ... z klasy ... . Nie spieprz tego!" Omal nie spadłam z krzesła gdy to zobaczyłam. Dobrze wiedziałam, że za tym stoją moje kochane przyjaciółki.

Od tego czasu pisaliśmy ze sobą przez pół roku. Zakochaliśmy się w sobie po uszy. W szkole jednak ignorowaliśmy się i w ogóle... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 14 lat i dziś przeżyłam szok, nie wiem jak będę dalej funkcjonować...

Ogólnie to znam się trochę na psach, mam w rodzinie hodowców psów, a moja nauczycielka posiada wilczura - ta sama rasa co moje. A więc często sobie o nich rozmawiamy podczas lekcji. Jednak dziś miała całą godzinę dla mnie, bo klasie puściła film. Fakt, nie było to moje marzenie, ale cóż... Jeśli chcę utrzymać 5 to muszę być miła dla Pani, poza tym chce kupić psa z mojej rodzinnej hodowli.

Rozmowa się toczyła, ona postanowiła pokazać mi zdjęcia Aleksa, ze sztuczną uwagą przyglądałam się owczarkowi, a facetka przesuwała zdjęcia dalej. W pewnym momencie: BUM! Normalnie mózg mi rozjebało, podczas przewijania wpadła przypadkiem na zdjęcie swojej NAGIEJ DUPY w dodatku z jakimś SYFEM czerwonym prawie na kakaowej dziurze!

Przez ostatnie 10 minut lekcji byłam zakłopotana, lecz tego nie okazywałam. Po wyjściu z klasy ZAŁAMAŁAM SIĘ - to nie był widok na moje... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
15 dni temu
Pewnego dnia, parę ładnych lat temu kiedy jeszcze byłam w gimnazjum, chciałam się dowiedzieć jak to jest uprawiać seks. Niestety wyglądałam wtedy jak gówno kapibary, więc na żadnego chłopaka liczyć nie mogłam.

Poszłam wtedy do kuchni w poszukiwaniu czegoś chujo-podobnego. Nagle moim oczom ukazał się ON - dorodny ogórek, nawet trzeba rzec ogóras nad ogórasy. Poszłam więc z nim do swojego pokoju i zaczęłam się zabawiać. Chwalmy Pana za to, że byłam wtedy sama w mieszkaniu. Niestety nie przeżyłam orgazmu życia, tak na prawdę w ogóle nic nie przeżyłam, bo nie chciał wejść dalej niż na 2-3 cm. Zrezygnowana poszłam do kuchni w celu wyrzucenia dowodu zbrodni, jednak usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu i szybko pobiegłam do kranu i zaczęłam myć ogórka po czym szybko rzuciłam go na stos innych ogórków. Sekundę później szybko spierdoliłam do swojego pokoju.

Zgadnijcie co było na obiad. Tak, mizeria.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
15 dni temu
Wracając ze szkoły zauważyłem na przystanku ciężarną nastolatkę, która trzymała fajkę w ustach. Postanowiłem zareagować, bo miałbym wyrzuty sumienia, gdybym nic nie zrobił. Podszedłem i zwróciłem uwagę, żeby się zastanowiła, bo to na pewno zaszkodzi dziecku...


Nie była w ciąży.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
132 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
152 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
152 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
146 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
158 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte