dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania szkoła
43 dni temu
Hej, mam 13 lat i jest to moje pierwsze tego typu wyznanie. Uprzedzam- jestem inna, niż reszta, staram się o stopnie, nauka idzie mi bardzo dobrze, mam pasję i gram na 2 instrumentach.

Ale to nie o tym. Chcę opisać, jak jest w dzisiejszych gimnazjach - moim okiem.

Dziewczyny z innych klas (moja jest na szczęście "normalna") chwalą się, ilu to one chłopaków nie miały, jakie to one mają kosmetyki i... ile razy uprawiały seks.
W wieku 13 lat.

Chcą być przez to doroślejsze - osobiście uważam, że takie nastawienie jest głupie. YOLO to nie metoda na życie, nie w tym wieku.

W toaletach nieraz można znaleźć zużyte prezerwatywy, tabletki antykoncepcyjne - puste pudełka... Oczywiście jest ta "normalna" młodzież i ta, która chwali się... TYM.

Jeszcze jest, prawdopodobnie najgorsza, grupa.

Są to hejterzy. Tacy typowi.

Jest grupa, która przyczepiła się do mnie. Gram na ukulele - śmieją się, co ja robię, że gitara jest dla mnie zbyt... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

43 dni temu
Mam czternaście lat, chodzę do gimnazjum w zwykłym mieście. Chciałam tutaj, wiedząc, że jestem anonimowa, poruszyć jedną sprawę. Mam nadzieję, że chociaż ktoś przyzna mi rację.

Otóż moje najlepsze kumpele, z którymi chodzę do jednej klasy mają TO już za sobą. Nie mówię tu o miesiączce czy pierwszym pocałunku, a o pierwszym razie w łóżku.

Czy tylko ja uważam, że seks w wieku czternastu lat nie jest okej?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Do niedawna moje życie było idealne. Wymarzona szkoła, wspaniali przyjaciele i chłopak, ale od pewnego czasu czuję jakby wszystko drastycznie się zmieniło.

Od ponad miesiąca czuję się przygnębiona z pewnego powodu. Mój chłopak jest wspaniały, kochany, opiekuńczy i zawsze mi pomaga, ale ja do niego już nic nie czuję, ponieważ...jestem lesbijką.

Tak, od pewnego czasu czuję, że nie kręcą mnie chłopcy. Nie wyobrażam sobie dalej ciągnąć tego związku, nie jestem w nim szczęśliwa. Nie wiem jak się zabrać do rozstania, tak bardzo nie chcę go zranić, ponieważ jemu na mnie zależy. Przyjaciele od zawsze mnie wspierają, ale tego nie mogę im powiedzieć. Nie wiem jak zareagują. Boję się.

A teraz najgorsze. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia w pewnej dziewczynie z drugiej klasy. Jest idealna, nogi mi się uginają kiedy koło niej przechodzę. Nigdy nie odważyłabym się do niej zagadać, aby ją poznać. Jestem bardzo nieśmiała. Nawet... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
44 dni temu
Jestem recepcjonistką w biurze gminy w woj. Mazowieckim.

No i jak wiecie trzeba wziąć numerek i czekać na swoją kolej. Numer powinien się wyświetlać na ekranie ale od paru dni był popsuty. Musiałam więc wyczytywać nazwiska osób czekających w kolejce.

Pewnego razu spojrzałam na kartkę i musiałam przeprosić na chwilę i udać się do ubikacji w celu wyśmiania się. Tak ! Po prostu musiałam najpierw się wyśmiać, kiedy zobaczyłam, że muszę kolejno wyczytać: ,,Pan Ocipka" i ,,Pani Fiut".

Po 5 minutowym treningu myślałam, że jestem gotowa, ale nic bardziej mylnego. Zaczynam czytać... "Pan Ocipka" jeszcze przeszedł bez większych problemów, ale kiedy czytałam "Panią Fiut" po prostu parsknęłam śmiechem.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy ujrzałam twarz owej pani. Była to nauczycielka ze szkoły mojego syna... Gdybyście widzieli, jakim wzrokiem na mnie patrzyła.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
47 dni temu
Mój syn ma siedem lat. Jest normalnym dzieckiem, jak każde inne. Bawi się, śmieje, biega z kolegami, jest pełen energii i lubi wszystko, co słodkie. Typowy chłopczyk w wieku wczesnoszkolnym.

Jedyne, co różni go od innych dzieci jest to, że na buzi ma dość duże znamię. Zajmuje mu ponad połowę policzka, jest włochate i średnio estetyczne, ale Kacper jest jeszcze chyba za mały, żeby tym się mocno przejmować. A przynajmniej był, bo od kilku dni chodził przygaszony i nie chciał powiedzieć mi, co się stało.

W końcu wyciągnęłam z niego, że dzieci w szkole doczepiły mu ksywkę "plama" i dość okrutnie zaczęły naśmiewać się ze znamienia.

Mijały dni, a Kacper gasł coraz bardziej i widać było, że przeszkadza mu znamię, chociaż dzieciaki się odczepiły, bo interweniowałam w szkole i u rodziców.

Wiecie, co stało się dzisiaj rano?

Mój mały bohater przy wsuwaniu jajecznicy powiedział: "Mamo, mi tak naprawdę nie jest smutno, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W mojej szkole jest zakaz farbowania włosów na nienaturalne kolory, ale srebrno-niebieski kolor od dziecka były moim marzeniem, więc kupiłam farby i spełniłam swoje pragnienie.

Moją pierwszą lekcją był język polski, który prowadzi dyrektorka, więc od razu zaczęłam gadać o tym, że według regulaminu szkolnego muszę przefarbować włosy na jeden z naturalnych kolorów. Odpowiedziałam jej, że mam zalecenie od psychologa, że muszę mieć jakąś odskocznię od codzienności, a moi rodzice nie zgodzili się na tatuaż. Zamknęła się od razu, bo wiedziała, że dawniej miałam problemy z depresją.

Nawet nie chciała mieć potwierdzenia od rodziców, więc wygrałam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
50 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
69 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
69 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
42 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama