dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Jestem prawie zwykłą studentką pierwszego roku prawa. Moi rodzice są weganami, tak samo jak moja młodsza siostra. Z tą dietą wiąże się również ideologia polegająca na tym, że nie krzywdzi się zwierząt i żyje się zgodnie z naturą. Od dziecka była mi wpajana miłość do naszych mniejszych braci, ale też do wszelakich mniejszości, ludzi innych wyznań - ogólnie do całego świata.

Moja wiara w te przekonania trwała niezachwianie, aż do czasu, gdy postanowiłam się wyprowadzić spod warszawskiej miejscowości do miasta na południu Polski i tam rozpocząć studia. Rodzice nie byli na początku zachwyceni moją decyzją, ale bardzo chciałam się usamodzielnić. Po kilku awanturach ostatecznie pomogli mi spakować manatki i osobiście zawieźli mnie do nowego miasta.

Pierwsze tygodnie życia w akademiku były dla mnie przeżyciem traumatycznym. Musiałam dzielić swój pokój ze studentką archeologii z świętokrzyskiego, której codziennością były... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
249 dni temu
Siedziałam wczoraj w parku z koleżanką. Rozmawiałyśmy o nowej książce naszego ulubionego pisarza.

Nagle Maja zmieniła temat. Rozgadała się na temat homoseksualistów, jak to ludzie, którzy ich nie tolerują, są okropni i że ona jest bardzo tolerancyjna.

Dwa dni przed tą rozmową stwierdziła, że moja ulubiona piosenkarka jest: "fuj, ohydna, obleśna", ponieważ całowała się z dziewczyną na teledysku. Chwilę po strumieniu wyzwisk zaczęła rozczulać się nad pocałunkiem Zosi i Kuby z naszej klasy.

Aha.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witam wszystkich, po tytule mojego wyznania pewnie stwierdzicie, że jestem typową gimbuską, której zależy tylko na tym, jak wygląda i prowadzi rozmowy typowe dla dziewczyn - "plastików". Nie, nie jestem jedną z tych osób. Uważam się za pewną siebie, inteligentną i całkiem ładną dziewczynę, jednak mam pewien problem. Nigdy nie miałam chłopaka, co wiąże się z tym, że też nigdy się nie całowałam.

Nie przeszkadza mi to za bardzo, tak, żeby spędzać sen z powiek, jednak kiedy słyszę, jak moje koleżanki opowiadają o swoich pierwszych miłościach to jest mi przykro, że ja jeszcze nigdy się w nikim nie zakochałam. Nie jestem brzydka, a nie słyszałam, żeby ktoś mówił, że mu się podobam.

Nie wiem, co mam o tym myśleć, to dobrze czy źle, że jeszcze nigdy nie miałam chłopaka? Nie mam jakiegoś strasznego ciśnienia, wiem, że mam jeszcze niby czas, ale dlaczego znaczna część dziewczyn w tym wieku już ma jakieś przygody za sobą, a ja nie?
pozostało 1000 znaków
Od niedawna obsługuję w kawiarni. Kiedyś myślałam, że bycie kelnerką to nic takiego. Pracując tu, zauważyłam, że ludzie z lepszym stanowiskiem czy większą ilością pieniędzy na siłę pokazują to innym. Ludzie są różni i nie wrzucam wszystkich do jednego worka. Są tacy, którzy rzucą napiwek nawet jeśli nie byłam nadto miła a są i tacy, którzy oczekują czerwonego dywanu wchodząc do lokalu.

Wczoraj miałam mega tzw. "sajgon". Przez 7h nie miałam kiedy pójść do toalety. Wśród klientów pojawiły się dwie pary lekko przed 50-tką. Widzieli, że dwoję się i troję by każdego obsłużyć i podać desery. Mimo tego nie podeszli, chociaż lokal jest samoobsługowy. W pewnym momencie patrzę, podchodzi Pan, nie w celu złożenia zamówienia, ale zwrócenia uwagi: "kto tu wyciera stoliki?!" Odpowiadam "ja", po czym biorę ściereczkę i wycieram raptem 3 okruchy. Podczas sprzątania usłyszałam kilka tekstów typu: "mogłem łabędzie przyprowadzić to by się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
250 dni temu
Kilka dni temu w drodze ze szkoły do domu wstąpiłam do sklepu. W środku było dużo uczniów, ponieważ budynek znajdował się obok przystanku. Wybrałam kilka rzeczy i poszłam do kasy. Kasjerka skasowała mnie i wyszło 12 zł i 50 gr. Niestety przy sobie miałam tylko 10 zł.
Osoby stojące za mną zaczęły się niecierpliwić, gdy ja szukałam tych jebanych 2 złotych.

Nagle pewien starszy ode mnie o 2 lata chłopak, który był dziwnie postrzegany, wychylił się z kolejki. Powiedział uprzejmie, że on ma te pieniądze. Dopłacił za mnie te zasrane 2,50. Podziękowałam mu i powiedziałam, że oddam tę sumę jutro w szkole. Uśmiechnął się i nawet nie chciał, abym mu oddała.

Cieszę się, że na świecie są jeszcze dobrzy ludzie. Pozdrawiam
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pochodzę z biednej rodziny. Tata niestety popadł w alkoholizm, a mama utrzymuje mnie i trójkę młodszego rodzeństwa pracując jako sprzedawczyni. Pomimo tej sytuacji, chodzę do najlepszej szkoły w mieście. Oceny zawsze miałam bardzo dobre, a nawet najlepsze. Jestem ambitną dziewczyną i na wygląd narzekać nie muszę.

Z racji tego, iż widziałam jak moja mama się stara o nasze dobro i jak ciężko jest jej nas utrzymać, postanowiłam ją wesprzeć finansowo. Z wychowaniem dzieci od zawsze jej pomagałam, jako najstarsze dziecko w rodzinie. Jeśli chodzi o pomoc finansową, najpierw dawałam korepetycje uczniom z gimnazjum i szkoły podstawowej. Jednakże nie było z tego wiele pieniędzy, zarobki były marne, a czas stracony. Następnie szukałam pracy jako niania. Ta praca również nie przypadła mi do gustu i była bardzo wyczerpująca. Poddałam się i odpuściłam z szukaniem jakiejkolwiek pracy.

W tym samym czasie spodobałam się pewnemu chłopakowi z mojej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Moja sześcioletnia bratanica dostała ode mnie na urodziny książkę z baśniami, taką dużą, w grubej oprawie.... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj zrobiłem sobie piątą kreskę na ręku. Robię taki tatuaż co roku i dzisiaj udało mi się postawić... czytaj dalej
0 dni temu
Na moim osiedlu jest gang staruszek - od wielu lat siedzą w pięć na ławce, świątek, piątek czy niedziela, one w... czytaj dalej
0 dni temu
Moja prababcia ma 94 lata i jest znana ze swojego cwaniactwa. Kiedyś w jakimś parku rozrywki, do którego ją... czytaj dalej
0 dni temu
Wydawało mi się, że ją znam i nie zrobi mi niczego, co będę wspominał do końca życia jako swój najgorszy... czytaj dalej

reklamy ukryte