dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
244 dni temu
Za czasów szkolnych często zdarzało mi się wagarować, a dziadkowie, którzy mnie wychowywali, nie wypisywali mi zwolnień, więc czasami coś tam ściemniałem, żeby jakoś uniknąć nieusprawiedliwionych godzin. Któregoś razu mój wychowawca, bardzo surowy facet od polskiego, wziął mnie po lekcji na stronę i zapytał poważnym tonem, czy wierzę w życie pozagrobowe.

Trochę nie wiedziałem, o co mu chodzi. Odparłem, że raczej nie za bardzo... Odwrócił i wziął telefon w rękę, po czym zaczął wykręcać jakiś numer i oczekująco mi się przyglądał. Spytałem po chwili, co robi.

Powiedział: "Dzwonię po papieża, bo oto stał się cud. Dzisiaj przyszedł twój dziadek, na którego pogrzebie byłeś tydzień temu i zapytał, jakie masz oceny z polskiego, bo chętnie by je poznał".

Smak pasa na dupie zapamiętam do końca życia, a to było ładnych parę lat temu.
pozostało 1000 znaków
246 dni temu
Ostatnio na lekcji polskiego, gdy pani wyszła na chwilę, bo przygotowywała ślubowanie, niewyobrażalnie bystrzy trzej kumple postanowili urządzić sobie lans przed całą klasą. Chcieli się popisać, więc Kuba wyciągnął elektryka i wraz z Mateuszem i Krzyśkiem zapalili.

Nie wytrzymałam. To, co oni robią w domu mnie nie obchodzi, to co robią gdy podczas przerwy zrywają się do lasku obok też mnie nie obchodzi. Ale to było na lekcji, a pani była za drzwiami. Zero szacunku.

Poszłam do wychowawczyni i powiedziałam co zrobili. Ona wezwała naszych chłopaków, zaczęła ich przeszukiwać. Powiedziałam, gdzie to trzymają. Dostali uwagi, ich rodzice zostali poinformowani.

Przyznałam się przed wszystkimi, że to ja ich wsypałam. Dziwne, ale mi się nie oberwało. Nie było zemsty, na którą czekałam, ani fali nienawiści skierowanej w moją stronę. Jeszcze tego samego dnia cała trójka rozmawiała ze mną całkowicie normalnie. Nie rozumiem. Mam chyba w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem z moim chłopakiem od roku. Oboje jesteśmy jeszcze nieletni. Chociaż jestem bardzo młoda, to dla nnie jedną z największych przyjemności jest seks.

Mój obecny partner nie był pierwszy, jeśli chodzi o sprawy łóżkowe, ale to właśnie on pierwszy pokazał mi prawdziwy, dobry seks. Mimo tego, że wcześniej nie miał żadnych doświadczeń, podczas naszego pierwszego razu totalnie mnie rozbroił. Tak naprawdę są dni, kiedy nie chcę go wypuszczać z łóżka. Sądzę, że nie robimy nic złego, bardzo dbamy o zabezpieczenie. Mój chłopak troszczy się o to jeszcze bardziej, niż ja.

Tym wyznaniem chcę w jakimś stopniu udowodnić, że każdy dorasta inaczej i każdy sam powinien zdecydować, kiedy powinien TO zrobić. Zamiast zabraniać, powinni nas uczyć.

Pochodzę z domu gdzie nie było tematów tabu i zostałam do tego naprawdę porządnie przygotowana. Część ludzi może powiedzieć, że jestem ladacznicą, trudno, ich opinia. Ja lubię to robić, nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
248 dni temu
Mam 14 lat i chodzę do gimnazjum.

Nie mam starszego chłopaka, któremu daję dupy, żeby czuć się doroślej.

Wolę pójść do lumpeksu, niż, jak moje koleżanki z klasy, do dużego centrum handlowego, gdzie zwykła bluzka kosztuje 50 zł.

Nie czuję wstydu mówiąc, że wolę spódnicę do ziemi, niż tą krótką, która nawet nie zakrywaja dupy.

Nie wstydzę się tego, że jestem dziewicą.

Nie wstydzę się tych rzeczy, bo jestem kobietą. Kobietą, która się szanuje.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
248 dni temu
Poznałem Basię kiedy miałem 14 lat. Pamiętam jak dziś, byłem w gimnazjum i maniery były dla mnie czymś z kosmosu. Strasznie padało, a ona zmokła jak kura i biegła na autobus - na ten sam, na który biegłem ja.

Wysiadałem kilka przystanków dalej, więc oddałem jej swój parasol jak wysiadała, żeby całkiem nie przemokła w drodze do domu.

Zwróciła mi go w szkole po kilku dniach.

Byłem głupi.
Głupi, bo gdybym już wtedy zdawał sobie sprawę, że stoi przede mną matka mojego dziecka, to wysiadłbym razem z nią i odprowadził do mieszkania :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Piszę to, bo wiem, że podobne relacje zdarzają się w każdej szkole. I to, że o nich nie wiecie, jest tego najlepszym dowodem. Bowiem żeby mogły trwać, konieczne jest ukrywanie się nawet przed najbliższymi.

Rozpoczynałam naukę w liceum. Niemal dekadę temu. On był moim wychowawcą, 11 lat starszym. Na początku mnie irytował. Lubił podkreślać swoją pozycję zawodową i miał bzika na punkcie swojego przedmiotu. Kiedy nie pojechałam na obóz integracyjny z klasą, zmartwił się i zadzwonił na telefon stacjonarny z propozycją porozmawiania o powodzie mojej nieobecności. Typowy, troskliwy wychowawca. Miałam zwolnienie lekarskie, ale on intuicyjnie wiedział, że nie o to chodzi. Nie chciałam z nim jednak rozmawiać. Dał mi swój numer i kazał zapisać w komórce, żebym mogła się z nim skontaktować, jeśli będę tego potrzebowała.

Wkrótce zachorowałam na depresję. Dostałam indywidualny tok nauczania. Któregoś razu zadzwonił, że się nie pojawi, bo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
207 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
135 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
155 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
156 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
150 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej

reklamy ukryte