dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
18 dni temu
Zacznijmy od tego, że nazywam się Marysia, mam 19 lat i jestem w związku od ponad 2 lat. Ostatnio miałam w szkole testy przygotowawcze do matury. I od tego się zaczęło.

Rozwiązywałam zadania jedno po drugim bez większego problemu. Najgorsze zaczęło się, gdy czas dobiegał końca, a mi pozostały mi jeszcze 2 zadania. Słysząc: "pozostało 5 minut", zaczęłam czytać pytania z grubsza i starałam się wcelować w odpowiedź. Miałam spory stres. Z końcem czasu moje ciało zaczęło ogarniać coś dziwnego. Czułam dziwne pulsowanie "tam" i poczułam coś przyjemnego, chyba dochodziłam... Z trudem wytrzymałam z pupą w jednym miejscu na krześle starając się nie tracić koncentracji.

Kiedyś już tak miałam, jednakże nie wiem czy mam się z tym udać do lekarza czy to normalne, a może jest to przez to, że pomimo moich chęci i otwarcia na różne propozycje, mój mężczyzna od pewnego czasu nie chce uprawiać seksu twierdząc, że nie ma takiej potrzeby?... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
18 dni temu
Jest u mnie w klasie taki głupek, który zawsze prowokuje nauczycieli, rzuca jakieś głupkowate hasła i cwaniakuje. Ostatnio na polskim powiedział, że nie może pisać wypracowania, bo jest zmęczony.

Pan Jarek, nasz nauczyciel, powiedział, że to żadna wymówka i nie ma nic do rzeczy. Ten cwaniaczek odparł: "A co, jeśli to zmęczenie z powodów seksualnych?" i czekał na salwę śmiechu.

Pan Jarek nie dał się zbić z tropu i powiedział: "No to cóż, będziesz musiał napisać wypracowanie lewą ręką".

I dopiero wtedy cała klasa ryknęła śmiechem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
20 dni temu
Dostałem ochrzan na lekcji, że korzystam z telefonu. Zrobiło mi się głupio, więc skłamałem nauczycielowi, że wcale tego nie robię.

Powiedział, że wstawia mi uwagę i napisał w niej: "Bartek patrzy pod ławkę i chichocze patrząc na swojego penisa".

No to wybrnąłem.
pozostało 1000 znaków
Opowiem wam, co zrobiłam jakiś miesiąc temu. Na samo wspomnienie mam ochotę umrzeć. Jestem młodą dziewczyną, chodzę do 3 gimnazjum i to najgorsze, co do tej pory przeżyłam. Jechałam autobusem do szkoły, było strasznie dużo ludzi, bo to taka godzina, że tłumy walą do jednego autobusu, a na dodatek moja linia jeździ rzadko. No więc był ten tłum i pomiędzy ja - miałam pierwszy dzień okresu i czułam się fatalnie.

Najgorsze jest to, że zaczęło robić mi się duszno, okien nie mogłam otworzyć, bo oczywiście "zimno", a wysiąść też nie za bardzo, bo nie mogłam się spóźnić do szkoły. Jechałam i czułam, że jest coraz gorzej. Że się po prostu zaraz porzygam. Wstrzymywałam do oporu i nagle poczułam, że to koniec.

Spytałam kilku ludzi wokół, czy nie mają jakiejś torebki albo worka, bo mam podbramkową sytuację. Popatrzyli na mnie tylko jak na wariatkę, ale jedna pani chyba zrozumiała, że źle się czuję i pozwoliła mi usiąść na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Muszę się komuś wyżalić, poprosić o radę. Nie wiem co robić.

Od dłuższego już czasu jestem w związku z moim ukochanym. Jest nam razem cudownie, planujemy życie na dłuższą metę. Szczerze się kochamy, spędzamy ze sobą masę czasu i mamy już w planach wspólne mieszkanie. Oddalibyśmy za siebie życie. Mamy wspólne zainteresowania, uczęszczamy razem na studia, poznaliśmy się w jednym z kół naukowych naszej uczelni. Wszystko ładnie pięknie, moi rodzice go zaakceptowali, jego rodzice mnie też. Nasi najbliżsi znajomi również akceptują w pełni nasz związek.

Niestety jakiś czas temu zauważyłam, że ludzie zaczęli dziwnie na mnie patrzeć, zerkać w moją stronę i jednocześnie szeptać pod nosem. W moim kole naukowym ludzie byli nastawieni do mnie w specyficzny sposób, patrzyli na mnie nieufnie, momentami z obrzydzeniem. Gdy próbowałam pogadać z kimś z roku, Ci szybko urywali rozmowę. Byłam tym faktem mocno zdziwiona, bo jestem otwartą i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
24 dni temu
Dostałem pałę za brak wypracowania na polskim, a baba nie chciała uwierzyć, co się stało.

Kiedy szedłem do szkoły, miałem zeszyt luzem w ręku, bo mieliśmy mieć tylko polski, a reszta lekcji to sportowy turniej, więc nie brałem plecaka. W parku podbiegł do mnie zarośnięty bezdomny bez jednej nogi, przykuśtykał, wyrwał mi zeszyt, wywalił groźnie zęby, powiedział, że mnie nienawidzi, ugryzł okładkę zeszytu i zwiał w krzaki wrzeszząc: "I tak ci nikt nie uwierzy".

Oprócz pały, dostałem uwagę za zmyślanie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
113 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
105 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
62 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
42 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej

reklamy ukryte