dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania szkoła
Jestem zwyczajną dziewczyną, która ma -naście lat. Mam chłopaka od prawie 4 miesięcy i świetnie nam się układa.

Ostatnio była jakaś dyskusja pomiędzy dziewczynami z klasy, oczywiście na temat chłopców i "idealnych związków". Jedna z dziewczyn mnie zaczepiła i zapytała, jak tam u mnie z chłopakiem.

Mówię, że wszystko w porządku, zresztą zawsze jest tak samo. Na tym rozmowa miała się skończyć, a te dalej drążyły temat. Przypadkowo usłyszałam tekst z tamtej grupki, którą zawsze omijam: "Jak ona wytrzymuje bez kłótni? Przecież taki związek jest nudny!".

Kolejna z dziewczyn powiedziała: "Ja to bym tak nie mogła mieć jednego przez tak długi czas".

Współczuję chłopakom, którzy mieli z tymi pustakami do czynienia. Druga połówka to nie tylko i wyłącznie zabawka do miziania się i bzykania!

To ktoś, kto darzy cię uczuciem i nie służy do "zabawy" ani "kłótni". Czy wszystkie nastolatki mają tak nawalone w głowie?!
pozostało 1000 znaków

reklama

19 dni temu
Znacie to uczucie, kiedy brakuje wam kilka setnych do piątki z matematyki i facetka wam podwyższa ocenę?

No, ja też chciałabym je poznać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

22 dni temu
Wiem, że wyznania na temat religii nie przyjmują się dobrze. Nie obchodzi mnie to jednak. Spotkam się zapewne z masą hejtu, ale po prostu potrzebuję się "wygadać". Nie zależy mi na ocenach wyznania. Mam nadzieję, że choć parę osób mnie zrozumie.

Jestem ateistką. Gdy jestem w kościele nie czuję absolutnie nic. Chodzę tam i tylko mierzę czas do końca.

W podstawówce uczyłam się po prostu na pamięć. Nie chciałam zrozumieć Ewangelii, ani jej przesłania. Zwykle dostawałam z religii same 5 i 6. Co roku mam zresztą na koniec ocenę celującą z tego przedmiotu.

Gdy przystępowałam do bierzmowania był to dla mnie najtrudniejszy okres w życiu. Całą mszę się nudziłam, a gdy tylko kogoś znalazłam do pogadania to w najlepsze śmieszkowałam.

Oczywiście wszyscy myślą, że jestem wierząca, tylko o tym nie mówię otwarcie.

Mój katecheta był, jak ja to mówiłam, "opętany". Wiem, może trochę przesadzam, ale 4 godziny trzymania nas w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Chodzę do 2 klasy liceum. Razem z dwiema przyjaciółkami mamy w zwyczaju zakładać się o różne rzeczy. Ostatnio przegrałam zakład, więc miałam wypełnić polecone przez nie zadanie. Przydzieliły mi najgłupsze z możliwych "zleceń". Kazały mi wejść na komputerze nauczyciela w sali informatycznej na stronę z filmami dla dorosłych. Niechętnie, ale się zgodziłam...

Gdy nadszedł ten dzień, dziewczyny zdobyły zapasowy klucz od sali informatycznej. One miały stać na czatach, a ja wkraść się i działać. Dla pewności zamknęłam za sobą drzwi na klucz, by w sytuacji kryzysowej mieć dodatkowe sekundy na znalezienie kryjówki. Szybko weszłam na jakąś stronę +18, gdy usłyszałam szczęk zamka. Było to po ostatniej lekcji w tej klasie, ale nauczyciel zawsze jeszcze zostawał i oczyszczał komputery z nadmiaru plików.

W ostatniej chwili zanurkowałam pod biurko nauczyciela, które miało przestronne miejsce na nogi i było zabudowane z trzech stron.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
27 dni temu
Siedzę sobie na lekcji języka obcego. Od uczniów pada propozycja luźnej lekcji. Na co nauczyciel odpowiada "dowcipem":

- Kiedy dziewczyna jest luźna to łatwiej wchodzi.

Ha ha.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
31 dni temu
Chodzę do 2 klasy gimnazjum i przyczepiło się do mnie paru wyrostków ze starszej klasy. Podejrzewam, że kiblują któryś rok, bo mają na pewno więcej, niż 16 lat. Nawet ich nie znam, ale lubią mnie gnębić, popychać, czepiają się mnie na korytarzu. Unikam ich jak mogę, ale nie zawsze się udaje.

Któregoś razu poszedłem z tym do nauczycielki, pytałem nawet dyrektorkę, co z tym zrobić, ale obie mnie zlały mówiąc że to takie "potyczki nastolatków", więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. A w zasadzie oddać w ręce "szwagra", czyli chłopaka mojej siostry.

Mateusz ma 20 lat i jest uważany za człowieka, który umie załatwić wszystko. Poprosiłem więc go o to, żeby w końcu pomógł mi z tymi typami z 3 klasy, bo nie wyrabiam nerwowo, a jeszcze trochę nauki w tej szkole mi zostało.

Mateusz obiecywał, że szybko się tym zajmie, moja siostra gadała: "Łuuuu, jak Mateusz to załatwi, to będzie po sprawie", więc z niecierpliwością czekałem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
45 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
64 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
64 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
37 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
49 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama