dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Nazywam się Michał i mam równo 18 lat. Tyle o mnie.

Od około 16 roku życia wiem, że jestem biseksualny. Już od dawna jestem w drużynie piłkarskiej i jak zawsze po treningach trzeba, a właściwie wypada, się wykąpać. Jeśli chodzi o mnie, to zawsze kąpie się ostatni i nie jest to wina moich kompleksów, tylko mojej orientacji...

Kiedy widzę tylu moich nagich kolegów z teamu w szkolnej szatni, po prostu dostaję erekcji.

Podczas kiedy inni się kąpią, ja siedzę w stroju, ponieważ wtedy łatwiej ukryć wspomnianą erekcję. Moje podniecenie rośnie zawsze z każdym zobaczonym tyłkiem lub członkiem przyjaciela z ekipy. I właśnie, dlatego - kiedy wszyscy już wychodzą z szatni udając się do domu - ja wchodzę pod prysznic i masturbuję się, a później dopiero się kąpię.
pozostało 1000 znaków
Piszę to wyznanie, żeby ostrzec innych (przede wszystkim rodziców) przed tym, co przeżyłam w szkole ja i część mojej klasy.

A więc wszystko zaczęło się od pierwszej klasy gimnazjum. Przyszłam do nowej szkoły. Wiadomo, nowe klasy, koleżanki i koledzy, no i oczywiście nauczyciele. Szybko się przyzwyczaiłam, znalazłam przyjaciół, a nauczyciele mnie polubili. Wszyscy, oprócz jednego - pana M.

Pan M. uczył nas angielskiego. Od początku wydawał mi się niesympatyczny. No ale wiadomo, angielski ważny przedmiot, trzeba było z tym żyć.

Po kilku lekcjach pan M. stawał się coraz śmielszy. Ale nie w pozytywny sposób. Szybko się denerwował, krzyczał, uderzał dziennikiem o ławkę, zamiast podawać rzucał uczniom rzeczy przed nosem, burczał jakieś chamskie i obraźliwe teksty, dla nauczycieli też nie był miły.

Raz przyszedł do szkoły strasznie wkurzony. Wiadomo było, że na angielskim nie będzie miło. Staraliśmy się być cicho i go nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Czytając wyznanie dziewczyny, która bała się penisa swojego chłopaka, postanowiłam napisać o moim sąsiedzie. Otóż osobnik ten - lat 19, mieszkający z rodzicami, których wiecznie nie ma w domu - często chodzi po nim nago, bardzo często. Ja - dziewczę dwie wiosny młodsze od niego - jako hobby wybrałam sobie podglądanie go przez okno, no bo jak to nie wykorzystać takiej okazji.

Sąsiad mój jest posiadaczem bydlaka ogromnego w spoczynku i nie zmieniającego się wiele w erekcji. Wiem, bo oglądałam go o każdej porze, nawet z bliska, ale to temat na inną historię. Do zestawu dochodzą dwie bycze kule i mamy prawdziwą armatę. Śmiało mógłby konkurować z chłopakiem koleżanki ze wspomnianego wyznania, a śmiem nawet stwierdzić, że ten jest znacznie większy.

Koleżanki, gdy do mnie przychodzą, podziwiają go w całej okazałości razem ze mną. Nie nosi on bielizny, zawsze zakłada same spodnie i widać, że nie wstydzi się go, nie próbuje go schować.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem z moją dziewczyną już 2 miesiące i 3 dni. Mieszkamy od siebie 50 km, widzimy się co tydzień.

Kilka dni temu moja dziewczyna miała urodziny. Nie mogłem być na nich, bo zachorowałem i nie miałem sił do niej przyjechać. Na drugi dzień powiedziała że jej kolega przyniósł alkohol. No nie powiem, wkurzyłem się, ale cóż to urodziny. Zapytałem jej ile wypiła, odpowiedziała, że setkę. No okej, to nie dużo, więc się uspokoiłem.

Napisałem dla niej wiersz o tym co do niej czuję, w ramach prezentu. Dnia następnego zadzwoniła i powiedziała zapłakanym głosem: "Żałuję tego co się stało, przepraszam. Bo... zagraliśmy w butelkę, nie chciałam grać, ale koleżanki mówiły że się cykorzę to zagrałam, no i wypadło na mnie, miałam go pocałować... no i to zrobiłam".

Tłumaczyła się, że była pod wpływem. Powiedziałem jej, że mu ryj "rozpierdolę", a ona mówi żebym nic nie robił, bo będę miał problemy i że ją mogę jebnąć.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zacznę od tego, że mieszkam na wsi, ale to nie oznacza, że jestem typową wsiurską Karyną czy Żanetą, która puszcza się na prawo i lewo i miała już do czynienia z tyloma penisami, co cała wieś razem wzięta.

Mam 19 lat i przed wydarzeniami, które opiszę, nie miałam żadnego chłopaka. Jestem raczej nieśmiałą dziewczyną z dobrego domu, która dzieciństwo spędziła, ucząc się języków i gry na fortepianie. Miałam ambitnym rodziców i sama wyrosłam na ambitną dziewczynę.

Chłopcy zawsze się mną interesowali. Jestem dość ładna, nie powiem, dobrze się uczę i przede wszystkim nie jestem łatwa. Stanowiłam wyzwanie, którego chciał się podjąć niejeden chłopak z mojej szkoły. Jednak ja wszystkich ich spławiałam, aż pojawił się Wojtek.

Nie był najprzystojniejszy. Niewysoki, lekko puszysty, ale niesamowicie inteligentny i z jakiegoś powodu mnie do niego ciągnęło. Zbliżyliśmy się do siebie, co dziwiło wszystkich. Że niby ja z takim... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja córka zgubiła w szkole klucze, a wśród nich miała klucz do szkolnej szafki z kurtką. Poprosiła w sekretariacie o pomoc, a miła Pani stwierdziła: "NO TO MASZ PROBLEM". I kazała jej wyjść.

W związku z tym moje dziecko szło w zimie do domu bez kurtki. Zadzwoniła do mnie zmarznięta i płacze, że zgubiła te klucze w szkole, więc niewiele myśląc pojechałem szybko do szkoły i faktycznie, znalazły się. Poszedłem do sekretariatu, a "miła" pani poinformowała mnie, że "przecież mogła przyjść i poprosić, bo my mamy zapasowe klucze do szafek". Proszę, jak niewiele trzeba dobrej woli, żeby komuś pomóc w kłopocie.

Czemu Wy, dorośli, jesteście tacy dla dzieci?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Mam na imię Agnieszka i mam 32 lata. Jestem w małżeństwie od 6 lat, a od 2 lat staramy się o dziecko. Jednak... czytaj dalej
0 dni temu
Każdej nocy, potajemnie zajmuję się czynnością dość dziwną i obrzydliwą, jak uważałaby większość ludzi.... czytaj dalej
0 dni temu
Moja narzeczona w dniu ślubu uciekła sprzed ołtarza. Dosłownie - uciekła. Podczas przysięgi zrzuciła szpilki,... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak nie wrócił z wieczoru kawalerskiego. Czekaliśmy do ostatniej chwili, tata wprowadził mnie do... czytaj dalej
0 dni temu
Odkąd przeprowadziłam się z domku do mieszkania nienawidzę dzieci tak bardzo, że chyba nigdy nie zdecyduję się... czytaj dalej

reklamy ukryte