dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Zaszłam w ciążę w wieku 16 lat. Jestem młodą matką od prawie roku. I wiecie co? Fajnie mi z tym! Możecie mnie wszyscy obgadywać, a ja i tak jestem szczęśliwa z moim dzidziusiem. Cieszę się, że go mam. A poza tym jest bardzo dużo pozytywów tego, np w szkole.

Będąc w ciąży nie musiałam ćwiczyć na w-fie. Miałam fory na przedmiotach, nie pytali mnie, ani nie zwracali uwagi, gdy ściągałam. Każdy się litował, a teraz, gdy mam dzidziusia, to każdy to rozumie dlaczego się np. nie przygotowałam do lekcji. Więc jest mi łatwiej. Durne dziewczyny narzekają, że mam lepiej, to niech same zajdą w ciążę i niech zajmują się czasami dzieckiem. To nie jest takie łatwe. To, że jestem matką, to nie znaczy, że nie jestem nastolatką. Lubię chodzić do szkoły, tam mogę poczuć się jak nastolatka. Lubię poplotkować i ocenić strój i zachowania głupich dziewczyn. I co w tym dziwnego? Ja też jestem normalną nastolatką, która lubi zrobić sobie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
W domu nigdy nie miałam ciekawie, prawda jest taka, że pochodzę z ostrej patologii. Moim największym marzeniem było wyrwać się z tego gnoju, nie patrzeć na ojca boksera i matkę alkoholiczkę. Więc kiedy dostałam się na studia, byłam zajebiście szczęśliwa. Wyjechałam do stolicy.

Oczywiście na pomoc rodziców nie mogłam liczyć, musiałam utrzymywać się sama. Dorabiałam wieczorami i w weekendy w dwóch barach jednocześnie. Całkiem spoko mi szło. Z czasem zauważyłam, że mężczyźni są skłonni do dawania większych napiwków, gdy jestem dla nich miła. Im milsza, tym więcej kasy. Więc dawałam się czasem złapać za pupę, zawsze "opłacało się" przemęczyć przez sekundę dla efektu.

Teraz jestem już na piątym roku studiów, niedługo będę bronić tytułu magistra. Trochę popłynęłam w tym całym zarabianiu, bo uwaliłam sobie, że muszę jak najwięcej odłożyć na dorosłe życie. Zaraz skończę studia, będę musiała znaleźć pracę,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Mam IQ wynoszące 147. Zawsze byłam inteligentna i odstawałam od swoich zacofanych rówieśników. Jestem doktorem Socjologii i ukończyłam z wyróżnieniem studia magisterskie na kierunku Filozofia.

Właśnie się dowiedziałam, że nie dostałam pracy jako sprzątaczka w szkole podstawowej.
pozostało 1000 znaków
Byłam na rozpoczęciu roku szkolnego. Usiadałam z moją klasą na ławkach. Rozpoczęła się krótka akademia. Nagle, znienacka, moja klasa zaczęła śpiewać "sto lat".

Cała klasa dostała uwagi negatywne z zachowania i po piątce z muzyki - za bardzo ładnie zaśpiewaną piosenkę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem szarą myszką, nie mam zbyt wielu znajomych, należę do nieśmiałych i skromnych osób. Zawsze wkurzało mnie zachowanie liderek szkolnych, które zbierały maślany wzrok wszystkich chłopaków w szkole. Ale ukrycie, gdzieś w środku, też im trochę zazdrościłam. Tak, wiem, że to płytkie i próżne, no ale dla dziewczyny w liceum ważny jest wygląd i powodzenie - ja nie miałam ani jednego ani drugiego. A chciałam mieć.

Kiedyś frustracja tak we mnie urosła, że postanowiłam założyć sobie konto na insta i zrobić wszystko, żeby zebrać tyle lajków co taka jedna Sandra z maturalnej klasy. To była nasza gwiazda - cycata blondyna, tleniona, ładna morda, szczupła, opalona - nic, tylko pozazdrościć. No i zaczęłam się wzorować na tych gwiazdkach i ich fotkach. Może i ładna jakoś specjalnie nie jestem i tego nie zmienię, ale ciało można wymodelować i wyćwiczyć. Więc zaczęłam pracować nad swoją pupą i robiłam foty na insta, żeby mieć lajki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam na imię Anita i mam 23 lata. Jestem przygotowana na hejt, ale chociaż się wygadam.

Dorastałam w średniej wielkości mieście, pochodzę z przeciętnej rodziny i nigdy niczego mi nie brakowało, mimo że żyliśmy całkiem przeciętnie. Już w gimnazjum miałam chłopaka, Macieja. Jak to w gimbazie, wydawało mi się, że to miłość, ale w liceum poznałam Krzysia. Był zupełnie inny, byliśmy parą 3 lata z przerwami.

Podczas tych przerw miałam dużo chłopaków, bardzo dużo, a miałam takie ułatwienie, że mieszkałam w akademiku. Bardzo łatwo szło mi znajdywanie nowych "bolców"", ale szybko się nudziłam i zawsze to JA porzucałam po 1-2 tygodniach max i wracałam do Krzysia. On nie traktował mnie poważnie, więc przymykał oko na moją słabość do miłostek, bo wiedział, że to tylko przygody na chwilę. Sama się nie traktowałam poważnie, ale oddając się kolejnemu fagasowi czułam się WAŻNA, czułam jak wielkie powodzenie mam, bo przyznam, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
0 dni temu
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
dziś
Jakiś czas temu zacząłem się spotykać z taką Justyną ze starszej klasy. To świetna laska - ładna, mądra,... czytaj dalej
0 dni temu
Wracałam ze szkoły, gdy on, chłopak o dobre kilka lat starszy ode mnie, zawołał mnie, żebym podeszła na chwilę.... czytaj dalej
dziś
Jestem facetem, a nie raz szyję sobie sam dziurę w kieszeni i robię w domu pranie. Odkurzam i uwielbiam gotować... czytaj dalej

reklamy ukryte