dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
W szkole siedziałam zawsze w drugiej ławce. Za mną zawsze siedział on. Ciągnął za warkocze, śmiał się i wyzywał. Nie mogłam go znieść.

Dziś jesteśmy małżeństwem z 15 letnim stażem, na szczęście nie mam już długich włosów.
pozostało 1000 znaków
Darek był moim pierwszym facetem. Zawsze był przesadnie zazdrosny, robił mi sceny nawet za przywitanie się z sąsiadem. Na początku mi to jakoś specjalnie nie przeszkadzało. Dopiero po pewnym czasie zauważyłam, że cały nasz związek jest pod jego dyktando, że coraz rzadziej mam swoje zdanie i robię wszystko, żeby go zadowolić, myślę tylko o jego potrzebach, a całkiem zapominam o sobie.

Chciałam odejść, ale za bardzo się bałam i odwlekałam tę chwilę. Szybko jednak stało się coś, co mi pomogło.
Pewnego dnia Darek ni z gruszki ni z pietruszki zasugerował mi, że jestem puszczalska. Byłam w szoku. Dobrze wiedział, że był moim jedynym mężczyzną. Czułam się upokorzona jak nigdy wcześniej. Rozpłakałam się i zapytałam na jakiej podstawie tak sądzi. Wiedząc o jego zazdrości, nawet nie rozmawiałam z mężczyznami spoza rodziny. Wtedy uśmiechnął się i powiedział, że to był tylko taki test, bo chciał mieć 100% pewności, że jestem mu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój synek nie był lubiany w szkole. Należał do tych dzieci, które są zamknięte, nieśmiałe, ale za to mają świetne oceny bez wysiłku. Inne dzieci dokuczały mu odkąd pamiętam, walczyłam z tym na wszystkie sposoby, interweniowałam u dyrekcji, ale wiecie, jak to wygląda w praktyce. Dużo nie zdziałałam.

Michał skończył podstawówkę, dostał się do najlepszego gimnazjum, wygrał wiele konkursów, a ostatnio dostał propozycję, żeby zagrał w popularnym serialu. Ot, ktoś go zauważył, stwierdził, że wypowiada się dojrzale i młody dostał kontrakt.

I wtedy wszyscy koledzy oszaleli z zazdrości. Nagle wszyscy "przyjaciele" stali się dla niego mili, zaczęli do niego przychodzić, pytać, czy jakoś ich nie wkręci, czy chce się z nimi kolegować.

Byłam świadkiem, jak Michał mówi chłopakom, którzy kiedyś zgotowali mu piekło: "Nie będę się z wami zadawał, bo jesteście kurczakami, a ja jestem orłem.". Na ich pytające miny dodał: "Kurczaki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
2 dni temu
Od dziecka słyszałem od wszystkich, że jestem mądry. Na każdym kroku mi to powtarzano. Mogłem pochłonąć sporą ilość wiedzy.

W klasach 1-3 podstawówki skończyło się to wielokrotnie oślą ławką - z tego kojarzyli mnie rodzice przyjaciół, nawet do dzisiaj. W klasach 4-6 zaowocowało to oddaleniem się od znajomych, po czym opuszczeniem w nauce.
W gimnazjum już byłem dresem, ale tylko stylowo, na szczęście nie psychicznie. Ważne było, aby zdać.
Teraz w Technikum już nie jestem dresem. Ale dalej jak przez całe życie jestem tępy jak but i uczę się na nieodpowiednim dla mnie profilu. Klasę zdałem cudem przez łaskę nauczyciela.

Zapewne ludzie już mi grzeją miejsca na kasie w Biedronce lub McDonaldzie. A wszystko przez LENISTWO. Żałuję dzisiaj, że się nie uczyłem, gdy było trzeba. Jeśli czegoś Wam się nie chce lub czegoś się boicie, zacznijcie to robić, a nie zostaniecie nieudacznikami życiowymi jak autor tego wyznania.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
8 dni temu
Dla mnie czas gimnazjum był ciężki. Możecie się domyślić dlaczego, typowy powód. Byłam osobą, na którą się uwzięli, a zwłaszcza moja niby "przyjaciółka". Mimo, że wylałam przez nią wiele łez, to jedno jej zawdzięczam. Miłość mojego życia.

Mam 21 lat, a jestem w związku już 7. I chcę spędzić z nim resztę mojego życia, bo dzięki niemu otworzyłam się na świat, zmieniłam się z cichej dziewczynki w pewną siebie i szczęśliwą kobietę. Wiem, ze każdy nasz dzień będzie lepszy.

Kocham Cię nad życie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
8 dni temu
Dostałam od chłopaka, który mi się bardzo podoba od dawna, urodzinową kartkę. Byłam wniebowzięta, zostawił mi ją na ławce w szkole. Na okładce kartki był wielki bukiet, a w środku napisał mi:

"Maju, bardzo chciałem ci to przekazać w dzień twoich urodzin. Życzę ci wszystkiego dobrego i z okazji twojego święta zostawiam ci to stare, celtyckie zaklęcie:

EZSWAZ AN EINM EDO EIS LAWDO

pozdrawiam, Kamil".

Byłam rozanielona, do momentu, aż nie pokazałam tego siostrze.
I aż nie wpadła na pomysł, żeby przeczytać "zaklęcie" od tyłu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
113 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
105 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
62 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
42 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej

reklamy ukryte