dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Najwcześniejsze moje wspomnienie z dzieciństwa było wyjątkowo upokarzające. Byłem wtedy w przedszkolu, albo może już w zerówce. Od najmłodszych lat miałem problem z załatwianiem potrzeb fizjologicznych w toalecie, po prostu nie chciało mi się przerywać zabawy i tam iść.

Któregoś razu podczas zabawy zrobiłem kupę w majtki i nie chcąc, żeby to się wydało, poszedłem do toalety pozbyć się tego nieszczęśliwego balastu. Stanąłem przy zlewie, włożyłem rękę w majtki i postanowiłem spłukać rzeczoną kupkę pod bieżącą wodą. Dodam, że byłem pewny, że wszystko się uda i zaraz wrócę czyściutki i szczęśliwy do zabawy.

Niestety, ktoś musiał zauważyć moje nagłe zniknięcie i poszedł za mną do toalety obserwując całe wydarzenie. Za kilka sekund cała grupa rówieśników stała naokoło mnie w kółku i śmiejąc się na całe głosy krzyczeli, że od dzisiaj kupę robi się do zlewu.

Do dziś nie mogę się otrząsnąć.
pozostało 1000 znaków
Serio, nie nadążam za dzisiejszym światem. Na co dzień jeżdżę samochodem, ale niestety ostatnio musiałam skorzystać z komunikacji miejskiej. I szybko tego pożałowałam.

Za mną siedziały dziewczynki w wieku może 14-15 lat. Nie ukrywam, że przysłuchiwałam się ich rozmowie o "tej lamusce Oldze". Stwierdziły z oburzeniem, że Olga jest "niedorozwojem i idiotką", bo jest dziewicą. 15-letnia dziewczyna dziewicą. Serio, to jest takie dziwne?

Padło wiele obelg na jej temat, tylko przez to, że jest dziewicą. W dzisiejszych czasach stało się to normalką - tak zwany "starter pack gimnazjalistki", czyli: lucky strike smakowe, somersby, czapka wpierdolka, legginsy i brak dziewictwa. Ręce mi opadają. Gdy ja byłam w gimnazjum, a nie było to dawno bo mam 19 lat, to dziewczyny oburzały się, gdy usłyszały, że: "Aśka przespała się z Maćkiem".

Nie wiem dokąd ten świat zmierza, ale staje się to niebezpiecznie i brzydko mówiąc pojebane. Jeśli chodzi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Myślicie, że macie smutne życie?

Dostałem sześć razy kosza w ciągu roku, za każdym razem okazywało się, że podoba "jej" się inny chłopak. Ostatnio zdarzyło się to dwa razy w ciągu DWÓCH dni.

Do końca roku zostało 7 miesięcy, coś czuję, że pobije dużo rekordów.
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Chcę Wam opowiedzieć w skrócie moją historię miłosną. A więc tak.

Pewien chłopak pewnego dnia bez konkretnego powodu ani okazji wziął mnie za rękę. W sumie to mi się podobał. Nie miałam więc nic przeciwko. Dopóki akcja się nie rozkręciła i nie zaczął chcieć więcej. Zaczął łapać mnie za dupę i cycki, pomimo moich stanowczych protestów. Nie miałam już siły mu się przeciwstawiać, a sytuacja była tym gorsza, że chodzimy do tej samej klasy. Zostaliśmy więc nieoficjalną parą. Nigdy nie zadał mi tego oczywistego pytania: "zostaniesz moją dziewczyną?" Oczywistą odpowiedzią byłoby "nie" i pewnie zdawał sobie z tego sprawę, dlatego po prostu sobie mnie przywłaszczył. Cała szkoła o nas plotkowała, ponieważ on jest osobą ogólnie nielubianą a ja jestem jedną z najpopularniejszych dziewczyn. Byliśmy więc obiektem nieskrywanego zainteresowania naszej populacji szkolnej.

Tylko dzięki mojemu przyjacielowi Marcinowi udało mi się jakoś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
7 dni temu
Dzisiaj przedstawię Wam uwagi, które dostałem w tym semestrze:

Trzy uwagi za rozmawianie na przerwie, jedną za lekceważące spojrzenie, inną za patrzenie się na twarz kolegi i ostatnią
za powiedzenie do "koleżanki", żeby się "nie wtrącała" kiedy rozmawiam z kumplem.

I mam do was pytanie: Czy ze mną jest coś kurwa nie tak?!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja przygoda zaczęła się w drugiej klasie liceum, pod koniec roku szkolnego, dokładnie w wieku 17 lat. To właśnie wtedy postanowiłam odmienić swoje życie - schudnąć, pomimo tego że ważyłam 52 kilo przy wzroście 167.

Wtedy zaczęła panować moda na bycie fit. Ja również zaczęłam i mieć kompleksy na punkcie swojego wyglądu, zwłaszcza w okolicach ud i bioder, gdyż zawsze było tam najwięcej tłuszczu. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że po prostu po mamie odziedziczyłam taką sylwetkę. Zaczęłam od ćwiczeń i jedzenia mniejszych porcji, a ponadto wyeliminowałam słodycze. W tydzień spadło mi 2 kg. Koszmar zaczął się dopiero na wakacjach. Przez całe 2 miesiące nie myślałam o niczym innym jak o jedzeniu i szczupłej sylwetce. Zaczęłam przeglądać strony w internecie - wszystkie były na temat zdrowego odżywiania, motywacji. Przerodziło się to w obsesję. Pisałam sobie na telefonie w notatkach co zjem następnego dnia. Nie spałam w nocy, bo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
172 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
101 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
164 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
121 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
127 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte