dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania święta
360 dni temu
Rok temu mój mąż zażądał rozwodu na krótko przed świętami, gdy na jaw wyszły jego liczne romanse. Wychodząc z naszego domu powiedział do mnie pamiętne słowa:

- Jeszcze będziesz błagała mnie na kolanach, bym wrócił. Nie poradzisz sobie beze mnie. Nawet nie będziesz umiała sama wnieść choinki do domu.

Gdy szedł, zaczepił stopą o światełka. Ogromna, dwumetrowa choinka runęła na niego z hukiem. No i padł na kolana. I błagał mnie.
pozostało 1000 znaków
Pamiętam jak dziś najciekawszy wieczór wigilijny w moim życiu. To było 2 lata temu, kiedy jeszcze byłam z moim byłym chłopakiem. Muszę przyznać, że był to jeden z najbardziej ekstremalnych związków w moim życiu.

Rafał zawsze należał do zwariowanych kolesi. Ujmował mnie swoim poczuciem humoru i inteligencją. Zgrywał debila, ale nie miał makaronu w głowie. Seks z nim był najlepszą rzeczą, jaka mnie spotkała... 2 lata temu przeżywaliśmy nasze wspólne, a zarazem ostatnie Święta Bożego Narodzenia. Miał poznać moich rodziców i wbić się w rodzinny klimat. Sami nie wiedzieliśmy co z nami będzie, bo nasz związek był jak karuzela. Ale pragnęliśmy tych wspólnych świąt, chemia między nami była nie do opisania. Od zawsze jednak czułam, że to bardziej zabawa niż planowanie ślubu i dzieci. Nie sądziłam, że spędzę z nim całe życie. I się nie myliłam.

Kiedy przyszedł do naszego domu w wieczór wigilijny, wyglądał naprawdę zabójczo.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
361 dni temu
Gadaliśmy z chłopakiem o tym, że w tym roku zrobimy sobie jawne prezenty na święta, żeby nie wydawać kasy na pierdoły i kupić sobie coś praktycznego.

Wrócił do domu, wręczył mi jakiś katalog i powiedział: "Masz, kochanie, wybierz sobie coś stąd".

Były to wyrwane kartki z gazetki Tesco ze wszystkimi przedświątecznymi promocjami na mopy i środki czystości.
pozostało 1000 znaków
364 dni temu
Okres świąteczny skłonił mnie do refleksji i powróciłem do wspomnień sprzed roku.

Mój tata miał wypadek, na skutek którego został uwięziony w łóżku. Była to wielka tragedia dla nas wszystkich. Matka się załamała, młodsze rodzeństwo patrzyło na ojca ze strachem. Ale musieliśmy wziąć się w garść i żyć dalej. On cały czas tylko leżał w szpitalnym łóżku w swoim pokoju i nic nie mówił. Przechodził ciężką depresję i nie miał siły by dalej walczyć o swoje życie i o możliwość chodzenia. Nie chciał ćwiczyć, rehabilitant prosił go bezskutecznie.

Musieliśmy pożyczać pieniądze od rodziny i znajomych, aby móc go utrzymać. Matka pracowała na dwa etaty, nigdy nie było jej w domu. Ja też musiałem jakoś pomóc, więc dorabiałem na pobliskim parkingu. Młodsze rodzeństwo musiało samo się sobą zająć gdy nikogo nie było w domu, co więcej, musieli też opiekować się chorym ojcem. Pomiędzy szkołą i pracą opieka nad nimi spadała... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
364 dni temu
W przedszkolu, w którym pracuję, dyrektorka poleciała po taniości i zamiast wynająć jakiegoś dziadka na przedszkolną choinkę postanowiła, że to któraś z nas przebierze się za Mikołaja, a dzieci i tak się nie skapną.

Padło na mnie.

Siedzę więc jak idiotka w kostiumie, bajeruję dzieci udawanym basem, a po choince pani dyrektor mówi do mnie: "Świetna robota, Kasiu, świetne przebranie. Brzuch Mikołaja jak prawdziwy!".

Nie "jak" prawdziwy. To był naprawdę mój brzuch.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
368 dni temu
Studiuję w Warszawie, kilkaset kilometrów od rodzinnej miejscowości. Jestem jedynaczką, toteż mamie przykro było wypuszczać mnie w świat. Nigdy jednak nie dała tego po sobie poznać. Zawsze mówiła, że w stolicy mam największą szansę, a starymi rodzicami nie muszę się przejmować, bo dla nich moje dobro jest najważniejsze.

Początkowo odwiedzałam rodziców przynajmniej raz w miesiącu. Po śmierci taty ograniczyłam swoje przyjazdy, gdyż widok rodzinnego domu budził we mnie bolesne wspomnienia. Mijały lata, a ja osiadłam w mieście i do domu wracałam tylko kilka razy w roku z okazji świąt. Do mamy dzwoniłam coraz rzadziej, byłam tak bardzo pochłonięta swoim życiem i rosnącą liczbą problemów, że zapomniałam o jej uczuciach.

Było to dokładnie rok temu. Z trudem godziłam studia z pracą, mój związek rozpadł się po dwóch latach i nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Z tego wszystkiego do ostatnich chwil nie wiedziałam, czy uda mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja córka miała niedawno organizowaną przebieraną choinkę w przedszkolu. Zamówiłam jej strój z internetu, miał... czytaj dalej
dziś
Znajomi z klasy robili na lekcji bydło, bo nie było w sali nauczyciela. Jak to gimbusy, dziko wrzeszczeli skakali, a... czytaj dalej
0 dni temu
Mam nadzieję, że moje wyznanie trochę zmieni postrzeganie pewnej grupy społecznej, o której lubi się gadać, że... czytaj dalej
0 dni temu
Właśnie siedzę w sądzie i czekam na sprawę rozwodową z gnojem, który przez dwa lata miał romans z moją... czytaj dalej
0 dni temu
Moja córka zgubiła w szkole klucze, a wśród nich miała klucz do szkolnej szafki z kurtką. Poprosiła w... czytaj dalej

reklamy ukryte