dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania smutne
Mam 27 lat i wspaniałą córeczkę. I to właściwie tyle dobrego w moim życiu.

Mam też żonę, z którą nie mieszkam już od 5 lat, oczywiście dziecko jest z nią. Czemu z nią nie mieszkam? Zacznę od tego, że nie było dnia bez kłótni, dosłownie o jakąkolwiek głupotę typu: źle położony talerz. Ale to bym przeżył. Problemem jest to, że nie widziałem i po części nadal nie widzę świata poza nią, no i oczywiście teraz córeczką. A ona to perfidnie wykorzystywała - przez nią wpędziłem się w błędne koło długów. Podpisywałem kolejne kredyty chcąc dobrze, a ona miała mi pomóc spłacać - wierzyłem w to. Teraz mam około 200 000 zł długu, fajnie nie?

Ale jakby to był już koniec moich problemów to by było za dobrze, więc do tego jeszcze moja małżonka musi mi utrudniać i buntować moje własne dziecko przeciwko mnie. Ostatnio powiedziała dziecku, że je oszukuje. Czym sobie zasłużyłem na to? Chyba tym, że teraz nie mam za bardzo skąd... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

Jestem Monika i mam 19 lat. Kilka lat temu wygrałam w walce z rakiem. Jak się domyślacie, po tych wszystkich zabiegach straciłam włosy. Myślałam, że znajomi powitają mnie z radością. Niestety to przekonanie szybko prysło. Przez tydzień było nawet okej, ale później zaczął się horror.

Zaczęli się ze mnie śmiać, nazywać "jajkiem", "kosmitką", "paskudą". Wszystkie koleżanki się ode mnie odwróciły, codziennie słyszałam, że nigdy w życiu nie znajdę chłopaka. Ściągali mi perukę, zabierali rzeczy. Nie myślcie, że nie próbowałam nic z tym zrobić. Za każdym razem jednak gdy to gdzieś zgłaszałam było jeszcze gorzej. Uspokoiło się dopiero, gdy odrosły mi włosy.

Obecnie mam cudownego chłopaka, który wie o mojej historii i jestem bardzo szczęśliwa. Po co piszę to wyznanie? By uświadomić innym, że nie zawsze mamy wpływ na swój wygląd: Jeden się użre i będzie szczupły, drugi prawie nic nie je i będzie gruby. Jedna ma śliczne... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

8 dni temu
Mój chłopak nie jest przystojny ani nie ma dużo pieniędzy, to prawda. Jest nieśmiały i mało przebojowy. Ja uchodzę za osobę towarzyską i atrakcyjną - nie jestem zapatrzona w siebie, ale wiem, że mam taką opinię. Znajomi często pytają mnie:

- Dlaczego z nim jesteś? Stać Cię na lepsze ciacho!

Otóż jestem z nim, bo jest moim najlepszym przyjacielem. Zawsze mnie wysłucha i mogę na niego liczyć. Dba o mnie i okazuje mi ciepło. Interesuje się mną, a nie innymi, docenia mnie i pomaga w byciu szczęśliwą. To moja bratnia dusza. Jestem z nim, bo go KOCHAM.

Nie potrzebuję zapatrzonego w siebie macho, niewiernego flirciarza ani bogacza, który mnie kupi. Ludzie, czy to aż tak dziwne?
pozostało 1000 znaków
2 stycznia jechałam pociągiem i spotkałam się z przykrą sytuacją, tak właściwie dość często spotykaną w naszym kraju. Chodzi tu o rasizm.

Około godziny 18, gdzie ludzie wracali z pracy, szukałam miejsca w pełnym ludzi pociągu. Znalazłam przedział z wolnym miejscem obok czarnoskórego mężczyzny i usiadłam wygodnie, gdy nagle podeszła do mnie starsza kobieta i zapytała, czy ustąpię jej miejsca.

Od razu wstałam, ona podziękowała i usiadła.

Po chwili ta przemiła staruszka stała się dla mnie najgorszą osobą, jaką spotkałam od dawna.

Jej aroganckie zachowanie mnie zwaliło z nóg, bo powiedziała do mnie: "Ma pani może dezodorant, bo od ciapatego trochę śmierdzi?".

Wyobrażacie sobie to? Facet bardzo dobrze mówi po polsku, jest zadbany, ubrany w garnitur i nagle jest tak obrażany przez jakąś babcię, która gówno robi dla społeczeństwa.


Jestem bardzo tolerancyjna i nie pozwolę obrażać nikogo, więc grzecznie odpowiedziałam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem ze swoim chłopakiem już od wielu dobrych paru lat. To spoko gość, przystojny i z poczuciem humoru, ale jakoś nigdy nie potrafił sobie poradzić w życiu. Jeszcze kiedy chodziliśmy do liceum miał zawsze problemy z nauką, co rusz wpakował się w jakieś tarapaty, lubił sobie przyćpać. W domu miał normalną sytuację, jego rodzice to dobrzy ludzie, a jakoś zawsze musiał pchać się tam gdzie nie trzeba i robić wszystkim naokoło niepotrzebne problemy, dokładać zmartwień. Zawsze mnie to w nim wkurzało ale ostatnio już nie mogę wytrzymać.

Mieszkamy razem w wynajętym mieszkaniu, ja oczywiście pracuję i zarabiam na siebie, a on? Możecie się domyślić, że niekoniecznie. Co prawda szuka pracy i jeszcze niedawno jakąś miał, ale to ciągle są jakieś dorywcze roboty które zmienia średnio co pół roku. Jestem coraz starsza i inaczej patrzę na życie, zależy mi na tym, aby osiągnąć jakiś poziom bezpieczeństwa, stabilność finansową. Mam już... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem 19-letnią kobietą. Nie uważam siebie za boginię, jednak wiem o tym, że nie jestem brzydką osobą. Od momentu gdy skończyłam 16 lat wielu mężczyzn próbowało ze mną flirtować. Tak, MĘŻCZYZN. W wieku od 20 do nawet 50 lat. Policjant, który ma żonę i dwójkę dzieci. Właściciel hotelu, również żonaty. Sąsiad, ojciec mojej koleżanki, nauczyciel i wielu innych znajomych - oczywiście wszyscy po ślubie. Na początku to zwykłe rozmowy, propozycje spotkania, zaproszenia na kolację, a na koniec? Propozycje seksu. Co to w ogóle ma być?

Drodzy Panowie, rozumiem doskonale, że szukacie przygód, znajomości, może kobiety na całe życie, ale... większość z Was jest po ślubie, ma narzeczoną, dzieci, rodzinę. Jak można oszukiwać swoje kobiety i rodziny w taki sposób?
Kochane koleżanki, żyjecie w niewiedzy, czy po prostu nic z tym nie robicie?

Co oznacza teraz małżeństwo? Przysięga pod ołtarzem, wyznania miłości? Po co to wszystko, skoro i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
50 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
69 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
69 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
42 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama