dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Moja córka jest gimnazjalistką, wiadomo, że zaczął się jej okres buntu i będzie próbowała wszystko robić na opak, odwrotnie, niż jej sugeruję. Ubiera się nie wiadomo jak, zupełnie tego nie rozumiem, w porwane szmaty, jak jej kupię nowe spodnie, to zaraz je drze żyletkami, ale nie ingeruję, jej sprawa. Powiedziałam, że jak znowu porwie nowy ciuch, to w takim będzie chodzić, nie dostanie nowego, ale to jej najwyraźniej nie przeszkadza, bo tak właśnie chodzi.

Ubiór to jeden problem, drugim jest to, jak się maluje. W szkole nie zwracają uwagi na lekki makijaż, ale ona potrafi próbować wyjść z domu wytapetowana jak ladacznica, więc każę jej wrócić do łazienki i zmyć to. Codziennie rano pilnuję, sprawdzam jej torbę, czy nie bierze ze sobą kosmetyków, ale chyba musi pożyczać od koleżanek, bo często wraca ze szkoły wymalowana. Nie panuję nad nią zupełnie. Wychowuję ją sama, wszystko do tej pory układało się między nami fajnie, a od pół... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
11 dni temu
Wczoraj, tak z ciekawości, zajrzałam do szafki z ubraniami mojego męża. Znalazłam tam paszport, pokaźną ilość euro i...

...bilet. Do Estonii. W jedną stronę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spotykam się ponad dwa miesiące z nowym facetem. Do czego zmierzam? A do tego, że on nie wie, że mam 3-letnie dziecko, że jestem bezrobotna i żyje z 500 plus i innych zasiłków. Nie mówiłam mu, że mój były wkrótce wychodzi z więzienia i będzie z nim problem, bo jest popaprany. Nie chwaliłam się matką alkoholiczką i tym, że nie znam ojca. Nie chciałam go spłoszyć.

Przemyślałam sprawę i postanowiłam, że zanim mu o tym powiem, muszę go w sobie maksymalnie rozkochać. Wiem – to trochę chore, ale nie mam wyjścia. Wprawdzie bywa czasami trochę nudny i na DiCaprio nie wygląda, ale rekompensuje to innymi zaletami. Ma dobrą pracę, własne mieszkanie, fajny samochód i opiekuńcze usposobienie. Widzę w nim dobrego ojca i partnera, a taka okazja może już się nie powtórzyć, gdyż jako samotnej, bezrobotnej matce, ciężko jest mi znaleźć porządnego faceta, który zajmie się mną i dzieckiem.

Nie wiem, czy coś do niego poczuję, bo choć widzę, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Kilka miesięcy temu, po wielu latach samotności, w końcu poznałam wspaniałego faceta. Nie wierzyłam, że przytrafiło mi się takie szczęście, po tak długim czasie cierpienia i marazmu udało mi się poznać takiego gościa. Przystojny, majętny, bardzo inteligentny. Czułam się jak w niebie.

Dopóki nie zapukała do nas policja, a w zasadzie wywaliła drzwi i nie wyciągnęła go tak, jak stał do aresztu. Jest podejrzany o przewodzenie międzynarodowej szajce pedofilów wymieniających się zdjęciami dzieci w necie.

Może ja po prostu przestanę szukać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Z moją pierwszą miłością byłam przez rok. Prawie nigdzie nie wychodziliśmy, jedynie na parapetówki. Dostawałam od niego bardzo tanie prezenty na różne okazje, sama też się odwdzięczałam. Na walentynki stwierdził, że nie da mi żadnego kwiatka, bo kwiaty są wtedy droższe, więc się nie opłaca. Ja, dziecinna kobietka strzeliłam focha i kwiat był.

Na Boże Narodzenie zażyczył sobie ode mnie koszulę, ja dostałam od niego pierścionek za 2 dolary, zamówiony z chińskiej strony. Wziął od razu 2 sztuki za jedną przesyłką, żeby drugi pierścionek wręczyć mi na urodziny. Był z siebie taki dumny, chwalił się jaką ma głowę do interesów - dwa pierścionki 16 złotych! Pierścionek po jednym nałożeniu stracił kolor, zrobił się czarny i był do wyrzucenia. Tak, nosiłam to, bo przecież liczy się gest, a nie kwota. Przymykałam oczy na to, że na imprezach potrafił wydać kilka stów na alkohol.

W końcu trafiło się, że miałam 1.21 zł na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem katoliczką, bardzo mocno wierzącą, chodzę do kościoła od dziecka, pochodzę z konserwatywnej rodziny i dla mnie było to jasne, że seks dopiero po ślubie, nawet nie myślałam o tym, żeby tracić dziewictwo przed tym świętym sakramentem. Mojego chłopaka poznałam 5 lat wcześniej, zakochaliśmy się, szybko podjęliśmy decyzję o ślubie, bo wiedzieliśmy, że jesteśmy sobie pisani.

Wiadomo, dochodziło między nami do przytulania, całowania, różnych pieszczot, ale na ten pierwszy raz obiecaliśmy sobie poczekać do ślubu. Sobie i Panu Bogu. Tak się właśnie stało, nasze wesele było przepiękne, ślub był duchowym, wspaniałym przeżyciem, a po hucznej zabawie przyszła pora na noc poślubną. Nie byliśmy mocno pijani, ja ogólnie nie przepadam za alkoholem, więc w trakcie wesela piłam głównie wodę. Mój już mąż to samo, więc czekaliśmy na noc poślubną z niecierpliwością. Poszliśmy do naszego hotelowego pokoju, zaczęliśmy się całować... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam 15 lat. Od wakacji zmieniłam się nie do poznania. Z grzecznej dziewczynki przeobraziłam się w diabła... Po... czytaj dalej
dziś
Moja siostra jest kompletnie uzależniona od telefonu i praktycznie wcale nie wypuszcza go z ręki. Już nawet nie... czytaj dalej
0 dni temu
Od czwartej klasy dostałam od rodziców taki profit, aby i nie wracać samej, ani broń Boże laskiem (w tamtych... czytaj dalej
dziś
Mam 23 lata. Poznałem rok młodszą dziewczynę, która nawet coś do mnie czuje. Problem w tym, że niedawno... czytaj dalej
0 dni temu
Piszę to tylko dlatego, żeby sprawdzić, czy ja sobie coś wmawiam, czy jest serio tak jak myślę.
Poznaliśmy się... czytaj dalej

reklamy ukryte