dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Mam nastoletnią córkę. Przez brak zainteresowania ze strony mojej i żony, młoda rok temu próbowała popełnić samobójstwo. Choć jestem niewierzący i bardzo rzadko zdarza mi się płakać, przez cały okres jej pobytu w szpitalu modliłem się, sam nie wiem do czego lub kogo, żeby wyzdrowiała, żeby więcej nie próbowała sobie nic zrobić, żeby nam jej nie zabrali, żeby wyszła z tego cało. Cały czas zalewając się łzami. Zresztą robię tak do tej pory, za każdym razem kiedy jeżdżę z córką po psychiatrach i psychologach. Staram się być jej wsparciem, staram się zrozumieć jej chorobę.

Młoda ma fobię społeczną, rozwiniętą na tyle, że psychiatra już dawno zaprzestał używania słowa "fobia", zastępując je "nerwicą". Stwierdził również depresję oraz schizofrenię prostą oraz paranoidalną. Jednym słowem - koszmar. Jednak chciałbym skupić się na jej nerwicy, która, jeśli będzie bagatelizowana, może doprowadzić do poważnych problemów z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
12 dni temu
Pracuję jako przedszkolanka. To dopiero drugi rok po studiach, więc wciąż nabieram doświadczenia i się uczę. W tym krótkim czasie widziałam już naprawdę sporo i różne, mówiąc delikatnie ,"dziwne" zachowania rodziców mnie nie wzruszają. A jednak, wczoraj pewna mama sprawiła, że szczęka opadła mi do samej ziemi.

Mama Julki spóźniała się już jakiś czas, był kwadrans po zamknięciu przedszkola, a jej nadal nie było widać. Dzwoniłam, ale nie raczyła odebrać telefonu. Julka zaczęła się denerwować, ja podobnie, ale siedziałam i uśmiechałam się do małej pogodnie, zapewniając, że jej mama zaraz się zjawi. Po około GODZINIE PO ZAMKNIĘCIU w końcu się pojawiła. A wiecie co było powodem spóźnienia?

WYPRZEDAŻ.

"Nie mogła oprzeć się pokusie żeby nie skorzystać z promocji i kupić Julci jej wymarzonego zestawu lego duplo, na którego promocję czekała już od dawna. A przy okazji wskoczyła do kilku sklepów, żeby kupić też coś dla... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kilka lat temu spotykałam się z pewnym chłopakiem. Byłam w nim bardzo zakochana, chciałam wziąć z nim kredyt na mieszkanie i rozpocząć razem wspólne życie. Niestety na przeszkodzie stała nam jego matka. Od pierwszego spotkania bardzo mnie nie polubiła, choć do końca nie wiedziałam dlaczego, ona sama też nie umiała podać konkretnych powodów. Doszło do tego, że musieliśmy ukrywać fakt, że nadal się spotykamy.

Przez brak sympatii do mnie ze strony jego matki, dość często się kłóciliśmy, przestało nam się układać. W pewnym momencie oddaliliśmy się od siebie, jednak ja nadal walczyłam o ten związek, próbowałam odbudowywać nasze relacje, piekłam ciasta dla jego matki - jednak nic nie przynosiło efektu. Przestał mieć dla mnie czas. Nie chciał się spotykać i wymyślał co rusz nowe wymówki: a to musi zrobić zakupy z mamą, a to się umówił z kolegami. Zauważyłam, że przestał być aktywny na Facebooku, gdzie wcześniej często coś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
13 dni temu
Moja dziewczyna odeszła do innego, choć jestem miłym, uczynnym facetem i przychyliłbym dla niej nieba, gdyby tylko poprosiła. Odeszła, zostawiając mnie jak śmiecia, dla jakiegoś "zwariowanego Mariusza", który "ma charakterek, a nie, tak jak ja, jest ciepłą kluchą" i który "umie zdominować kobietę".

Ten Mariusz to niezły ancymon, bo okazało się, że jego charakterek przejawia się głównie praniem po mordzie. Moja ukochana Kamilka wróciła po paru tygodniach ze łzami w oczach, że ten tyran ją leje i ona chce z powrotem "swojego słodkiego misia" - czyli mnie.

Powiedziałem jej, że przecież łobuz kocha najbardziej i kazałem się wynosić. Karma, idiotko.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Bardzo się wstydzę tego, co zrobiłam i cholernie żałuję, ale teraz już nic nie mogę zrobić. Mam nadzieje, że mnie nie ocenicie przez pryzmat tego wyznania. Zawsze miałam dużo znajomych, ale w pewnym momencie w moim życiu nastał czas, w którym zostałam sama.

Wszyscy się ode mnie odwrócili i do tej pory nie wiem, czym to było spowodowane. Mając dużo znajomych w przeszłości, z czasem
zaczęłam czuć się bardzo samotnie, więc po rozważeniu wszystkich za i przeciw założyłam Tindera. Każdy to robił, więc i ja to zrobiłam. Otrzymywałam dużo wiadomości od chłopaków - i nie tylko. Pewnie domyślacie się jakiego rodzaju wiadomości to były. Z początku to, olewałam ale w końcu dostałam wiadomość od Anglika, która była inna niż pozostałe.

Pisaliśmy jak normalni znajomi, żadnych podtekstów czy niemoralnych propozycji. Max mieszkał i studiował w Polsce. Z początku była to niewinna znajomość, jednak któregoś dnia zaproponował mi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie wiem sama jak zacząć, piszę to, bo mam gorszy dzień i muszę gdzieś przelać moje myśli.

Moja 2-letnia córeczka jest chora. Może nie tyle chora, co urodziła się z bardzo rzadkim zespołem genetycznym. W konsekwencji tego na tą chwilę nie siada sama, nie raczkuje, nie staje, nie chodzi, nie mówi, nie rozumie prostych poleceń. Za to ma najpiękniejszy uśmiech na świecie i jest niezwykle pogodną kruszynką. Ja codziennie walczę o jej przyszłość, o sprawność ruchową, o to, by można było się z nią jakoś komunikować.

Wiecie, to pewnie zrozumie tylko drugi rodzic niepełnosprawnego dziecka, ale ludzie, proszę Was, cieszcie się swoimi zdrowymi pociechami. Wam niekiedy ciężko jest wytrzymać z nimi, z tym że są takie szybkie, głośne, wszędzie wchodzą, skaczą. A to, moi drodzy, jest najpiękniejsza rzecz na świecie! Ja każdego dnia marzę, żeby ujrzeć jeden krok mojej córki. Chociaż jeden krok. By w końcu sama siadła, by powiedziała:... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
240 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
240 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
212 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
246 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
225 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej

reklamy ukryte