dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Mam 23 lata, zawsze byłam spokojną i cichą dziewczyną, byłam wierząca, dobrze wychowana, itd.
Parę lat temu zakochałam się w chłopaku, jak mi się wydawało - z wzajemnością, ale nie. Gościu liczył tylko na seks. Kochałam go, więc, głupia, naiwnie się zgadzałam licząc, że z czasem się to zmieni. Nie zmieniło się. Za to zmieniłam się ja. W pewnym momencie przestało mi na nim zależeć, a jedynie na seksie, tak więc spotykaliśmy się tylko na seks, gdy któreś z nas miało ochotę.

Aktualnie mam chłopaka od prawie roku, a gdzieś od połowy się kłócimy, tak poważniej. Zawsze, gdy mnie porządnie wkurzy, pierwszą moją myślą jest zdrada. Jakbym chciała się odciąć, odstresować seksem z innym.

Najgorsze, że dalej jestem w dobrych kontaktach z tamtym chłopakiem i mimo, że nastąpiło chwilowe zawieszenie naszych schadzek, gdy poproszę o "spotkanie", od razu się zgodzi.. nie chcę zdradzać chłopaka, ale nie wiem, jak długo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Niecały rok temu zakończyłem romans z moją koleżanką z pracy. Było nam razem dobrze, ale ona miała wyrzuty sumienia i czuła się nie fair w stosunku do męża, który, mimo że jest pracoholikiem, to finansuje jej, co tylko sobie zamarzy. Rozumiałem to i odpuściłem. Od jakiegoś miesiąca wszystko zaczęło się jednak od nowa, znów romansujemy - i to o wiele intensywniej niż ostatnio. Dochodzi do tego, że Beata chce robić to ze mną nawet kilka razy w tygodniu.

Byłem zdziwiony tą nagłą zmianą, a że kolega dodatkowo nastraszył mnie, że Beatce pewnie zamarzyło się trzecie dziecko, postanowiłem podpytać jej przyjaciółki, co o tym sądzi.

I wiecie, co się okazało? Że moja kochanka znalazła u siebie tak zwane zbędne kilogramy i wyczytała w internecie, że podczas seksu można spalić mnóstwo kalorii. A przy okazji ma przyjemność, no i zaimponuje mężowi seksownym ciałkiem.

Można powinienem pobierać od niej opłaty jak za karnet na siłownię? Co myślicie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To było parę miesięcy temu. Zaczęłam czytać "wyznajemy", spędzając całe dnie w szpitalu, przy naszym synku, który walczył o życie. Kiedy spał, ochoczo komentowałam wpisy, próbując jakoś zabić czas. Trafiały się różne dyskusje, różnice zdań to normalka.

Skomentowałam kolejny post z rzędu - trochę osób się ze mną zgadzało, kilka nie, wiadomo, mają prawo. Dyskusja toczyła się raczej kulturalnie, bez wyzwisk. Nagle przylazła Karyna level expert. Zaczęła mnie atakować i rzucać mięsem. Nie znała mnie, nic nie wiedziała o mnie, jednak rzucając na chybił trafił bluzgami (mówiąc, że jestem popierdolona, moja matka to szmata, ojciec menel, mąż to dziwkarz) w końcu chcąc nie chcąc, trafiła na czuły punkt. Mojego syna.

"Twój gówniak pewnie ma downa i powinien zdechnąć" - przeczytałam.

Do oczu napłynęły mi łzy. Podniosłam wzrok w tym pół-ciemnym szpitalnym pokoju, spojrzałam na inkubator przede mną i moje śpiące dziecko.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Tomka znam od dziecka. Był moim najlepszym przyjacielem. Był dla mnie jak brat. W końcu nasza przyjaźń przerodziła się w coś więcej. Długo walczyliśmy z tym, ale uczucie między nami było tak silne, że w końcu zostaliśmy parą.
Na początku, gdy tylko myślałam o nim, pierwsze słowa, które przychodziły mi do głowy, to facet idealny. Tak. Uważałam go za ideał. Taki książę na białym koniu, który wyrwał mnie z szarej rzeczywistości. No właśnie. Na początku. Bo z roku na rok było coraz gorzej.

Zaczęło się od luźnych sugestii. Że "normalne dziewczyny" mają koleżanki, a nie kumpli, z którymi wychodzi się na piwo. Potem zaczęło się wręcz zabranianie wyjść z domu samej, bez koleżanki lub bez niego. Myślałam, że to normalne, że jest zazdrosny, bo mnie kocha. Doszło do tego, że ja nie mogłam wyjść z domu, bo on był w delegacji, a on pisał za moimi plecami ze swoją byłą i rzucał do niej teksty, że cały czas o niej myśli i ją... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
11 dni temu
Moja siostra dwa tygodnie temu odebrała swój pierwszy w życiu dowód osobisty. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiła, nie było kupienie alkoholu zgrai niepełnoletnich znajomych, by to uczcić, tylko wzięła pożyczkę w znanej pozabankowej firmie z gigantycznym oprocentowaniem.

Nie, nie jesteśmy biedni, siostra ma lepiej, niż ja - pracujący człowiek. Ona wzięła tę pożyczkę na najnowszy model Iphone'a, bo przecież jej poprzedni jest już stary i ma go AŻ ROK.

Zapytana, jak ma zamiar to spłacić, odpowiedziała, że tego typu pożyczek nie trzeba spłacać, bo przecież to nie bank i za nic w świecie nie chce do niej dotrzeć, że jej informator - Google i gówniane fora - nie mają racji.

Nie wiem, gdzie rodzice popełnili błąd.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jeszcze do niedawna miałam narzeczonego, który jest naprawdę świetnym facetem. Trwało to ponad cztery lata. Niestety od pewnego czasu stał się facetem "nie dla mnie".

Marcin był przekonany, że jak powiedziałam "tak" to już nic zmianie ulec nie może, więc kompletnie przestał się starać. Olewał mnie na każdym kroku, nie zwracał uwagi, a o sprawach łóżkowych nawet nie wspomnę. Rok temu, będąc u rodziców na obiedzie, dowiedziałam się od przyjaciółki, że nasi znajomi z gimnazjum organizują spotkanie klasowe. Bardzo chętnie tam poszłyśmy.

Starzy znajomi, większość żonata lub zamężna, a niektórzy już nawet mają swoje małe pociechy. Lecz przyjechał również jeden z naszych najbliższych kolegów, a moja pierwsza, wielka miłość - Bartek. Nie powiem, kolana się trochę pode mną ugięły. Nic się nie zmienił, był dokładnie taki jakiego go zapamiętałam, tylko dużo dojrzalszy, męski i przystojniejszy. Bardzo dużo ze sobą... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej
0 dni temu
Około 2 tygodnie temu moja kumpela Dominika miała 22 urodziny. Z resztą dziewczyn z roku zrzuciłyśmy się na... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 21 lat i długo starałem się o związek z jedną dziewczyną. Miała na imię Paulina i była bardzo piękną i... czytaj dalej
0 dni temu
Moja historia nie jest czymś, co powinni czytać wrażliwi ludzie, albo tacy, którzy mają niski próg wkurzenia się.... czytaj dalej

reklamy ukryte