dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Długo myślałam czy opowiedzieć o swojej historii na wyznajemy, dzisiaj zdecydowałam, że to zrobię.

Pewnego jesiennego dnia poznałam przystojnego, nieśmiałego, grzecznego, inteligentnego i ułożonego chłopaka. Jak się później okazało, był niesłyszący. Niespecjalnie mnie to przeraziło... w domu uczono mnie mieć szacunek do osób niepełnosprawnych.

On to wielki pasjonat marki BMW. Pierwsze spotkanie było bardzo udane, mimo że miałam mega stresa - w końcu nie znałam migowego i nie wiedziałam jak z nim rozmawiać, ale z aparatem słuchowym poszło całkiem nieźle. Później poszło jak z górki, kolejne spotkanie, i kolejne i kolejne. Mimo że jestem normalną, słyszącą i zdrową osobą, pokochałam go... Z całego serca się w nim zakochałam. Mimo że jest tylu zdrowych i normalnych facetów naokoło, nie obchodziło mnie to.

I wiecie co? Niedługo będą cztery pełne lata naszego związku i urodziny rocznej naszej córeczki. A mówili, że związek... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
7 dni temu
Mieszkam w małym mieście i mam problem - chodzi o mój związek. Jestem poukładanym facetem, który ma "plan" na przyszłość. Chcę mieć pracę, a najlepiej firmę, chcę też mieć dzieci z najwspanialsza kobietą jaką znam i z jaką jestem. Nie pasuje mi w niej tylko to, że co rusz wraca do nałogów, szczególnie do tytoniu i alkoholu.

Nie jesteśmy pełnoletni i mamy wiele czasu przed sobą, tak ja sobie to tłumaczę. Wiem, że moja ukochana mnie rozpozna, ale chcę Waszej podpowiedzi jak mam się zachować? Już naprawdę nie wiem jak mam jej przemówić do rozsądku. Kocham ją i nie wyobrażam sobie życia bez niej, ale też nie wyobrażam sobie tylu lat obok dziewczyny, która pije i pali. Nie mam nic przeciwko alkoholowi, ale z umiarem, raz na 2 tygodnie. Nie oszukujmy się, jesteśmy tak naprawdę szczylami. A przede wszystkim uprawiany sport i wkurza mnie to, że później moja dziewczyna się żali, że jej nic nie idzie. Nie umiem jej tego wbić do głowy. Tytoń... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kiedy byliśmy mali, byliśmy nierozłączni. Wszystko robiliśmy razem, odwiedzaliśmy się, on przesiadywał u mnie całe dnie, byliśmy jak brat i siostra. Chodziliśmy do jednej klasy, co ułatwiało nam kontakty, a były one naprawdę dobre.

W 5 klasie podstawówki traciliśmy powoli kontakt, przychodził rzadziej, o rozmowach w szkole nawet nie wspomnę. W 6 klasie nie mieliśmy go w ogóle, zaczął mną pomiatać, śmiać się ze mnie, obgadywać. Po prostu robił wszystko, by zaimponować innym. Było mi bardzo przykro, ale z czasem zaczęłam go nienawidzić. Mijaliśmy się obojętnie, czasem patrzyliśmy z nienawiścią.

Kiedy poszliśmy do gimnazjum, trafiliśmy do innych klas. Cieszyłam się jak dziecko, że nie będę musiała przebywać z tym pajacem w jednej klasie. Dziś, kiedy mam te 15 lat, zaczęłam żałować. Tęsknię za nim bardzo, kiedyś przesiadywaliśmy razem całe dnie, a teraz? Nawet nie możemy na siebie spojrzeć.

Wiem, że czytasz Wyznajemy, wiedz, że brakuje mi Ciebie i bardzo tęsknię.
pozostało 1000 znaków
Guz
7 dni temu
Gdy dowiedziałam się, że mam guza, wszystko się zmieniło. Nie chciałam płakać, lecz to działo się samoistnie. Łzy same leciały. Najgorszy jest ten strach.
Siedzisz w samochodzie, czekasz na rodziców, patrzysz się przed siebie i nie wiesz co będzie dalej.

Czułam się jakby wszyscy się nade mną użalali...jakbym miała zaraz umrzeć. Każdego dnia się bałam, płakałam.

Miałam przy sobie wspaniałego chłopaka, w którym miałam wsparcie do pewnego momentu, lecz w końcu odszedł. Jego uczucia do mnie się zmieniły. Powiedział, że nie może być z kimś, jeżeli wie "że te uczucie nie przetrwa wieków". No cóż, musiałam sobie z tym poradzić choć było trudno. Zostałam z tym wszystkim sama. Chłopak odszedł, a rodzina nie dawała wsparcia, bo bała się o tym rozmawiać.

Najbardziej boli mnie to, że odszedł. Choć wiedział jak bardzo go kocham, jak bardzo go teraz potrzebuję i mu ufam. Wiedział, że tylko jemu mówię o wszystkim. Mam nadzieję,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
8 dni temu
Dla mnie czas gimnazjum był ciężki. Możecie się domyślić dlaczego, typowy powód. Byłam osobą, na którą się uwzięli, a zwłaszcza moja niby "przyjaciółka". Mimo, że wylałam przez nią wiele łez, to jedno jej zawdzięczam. Miłość mojego życia.

Mam 21 lat, a jestem w związku już 7. I chcę spędzić z nim resztę mojego życia, bo dzięki niemu otworzyłam się na świat, zmieniłam się z cichej dziewczynki w pewną siebie i szczęśliwą kobietę. Wiem, ze każdy nasz dzień będzie lepszy.

Kocham Cię nad życie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mieszkam w małym miasteczku typu "wszyscy wszystkich znają". Razem z tatą prowadzimy rodzinny biznes, w który wkładamy wszystkie siły i całe serca. Ciężką pracą dorabiamy się coraz większych pieniędzy, które w 90% inwestujemy, a nie wydajemy na nowe auta, ubrania czy inne tego typu rzeczy. Mam 21 lat, pracuję 6 dni w tygodniu po 10 godzin i nie wiem co to znaczy wolna sobota.

Problem tkwi w tym, że czym lepiej nam idzie tym gorsze mam stosunki ze znajomymi, a nawet rodziną. Unikają mnie, coraz rzadziej się spotykamy, a jak już się widzimy to czuję przez skórę... zazdrość, zawiść? Tego właśnie zrozumieć nie mogę. Tym bardziej, że wielokrotnie proponowałem kuplom pomoc w założeniu własnej działalności pokrewnej z moją, która wymagałaby od nich tylko trochę odwagi, samozaparcia i pracowitości. Dziewczyny też nie mam, bo to też nie takie proste. Te, co widzą we mnie sportowy samochód mnie nie za bardzo interesują, a te normalne boją się,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
113 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
105 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
62 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
42 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej

reklamy ukryte