dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania smutne
6 dni temu
Kieruję się do wszystkich osób, które uważają że życie nie ma sensu. Owszem ma.

Jestem bardzo młodą osobą, która pomimo swojego wieku doświadczyła bardzo wiele. Odkąd tylko pamiętam żyłam w patologii, w domu ciągłe kłótnie, w sumie nie wiem dlaczego rodzice byli razem. Kiedy miałam już na tyle lat, aby rozumieć już prawie wszystko co dzieje się wokół mnie - najbliższą mi osobą był wujek, zawsze rozmawialiśmy na przeróżne tematy. Pewnego wieczoru płakał, mówił że ma dosyć tego wszystkiego, nie wiedziałam co mam powiedzieć więc przytuliłam go.

Parę godzin później dowiedziałam się od Mamy że się zabił.

Mama oczywiście była pijana, ale nie było to dla mnie nic nowego. Trudno, żyłam dalej. Byłam na tyle zdesperowana przez to wszystko, że na rękach mam blizny, dużo blizn. Tata wyjechał za granicę, rozchorował się, skończyło się na tym, że do teraz muszę się nim zajmować, a mama? Zabił ją alkohol,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

Z Kubą rozstałam się w gniewie i żalu. Nigdy nie byliśmy dobraną parą, przez nasze charaktery. Niektórzy mówią, że różnica charakterów powoduje nieziemskie przyciąganie między ludźmi, co poniekąd sprawdziło się w naszym przypadku, ale najwidoczniej nie było wystarczające, aby zatrzymać nas przy sobie.

Minęły prawie 2 lata od naszego rozstania, kiedy zdałam sobie sprawę, że oboje już randkujemy z innymi. Było to dziwne i bolesne uczucie, ale wiedziałam, że nie mogę już nic zmienić. Pogodziłam się z tym, że nasze małżeństwo istnieje już tylko na papierze. Jedyne co pozostało, to dokonać formalności i wziąć rozwód.

Jakiś czas później przyszła nagła choroba naszego 7-letniego synka, która dobiła nas oboje. Nie mogliśmy ze sobą wytrzymać nawet minuty bez kłótni. Wzajemnie obwinianie się o wypadek samochodowy, przez który Bartuś zachorował, spowodowało, że nie mogliśmy na siebie patrzeć. Bartuś miał krwiak w mózgu i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Jestem nieśmiałym chłopakiem. Zawsze trzymam się na uboczu, jestem typem samotnika. W technikum poznałem ją. Anię. Przepiękna, idealna, cudowna z charakteru. Była do mnie bardzo życzliwa, bardzo dużo pisaliśmy, często chodziliśmy na spacery. Jako przyjaciele.

Bałem się poprowadzić trochę dalej naszą znajomość, nie miałem odwagi wyznać jej miłości. Cierpiałem, ale jak tylko ją zobaczyłem to byłem w siódmym niebie. Byliśmy tak blisko, że... gadała mi jeśli spodobał się jej jakiś chłopak. Wpadłem w szufladkę typowego przyjaciela i nie wiedziałem jak z tego wybrnąć.

Poznała Michała. Byli ze sobą. Na początku był miód, potem zaczął się syf. Zdradzał ją, poniżał. Przynajmniej trzy razy na tydzień wychodziłem z Anią, żeby mi się wypłakała. Postanowiłem, że nie zostawię jej, że pozwolę, żeby się wypłakała, pomimo, że mnie to okropnie bolało. Kochałem ją ponad życie.

W końcu zerwali. Postanowiłem, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Parę dni temu grzebałam w papierach rodziców, bo kiedyś moja matka powiedziała, że mój ojciec w przeszłości narobił głupot, ale że jestem jeszcze za młoda i mi o tym nie opowie. Byłam bardzo ciekawa, co miała na myśli, aż do dziś. Dziś się dowiedziałam.

Wiem, że to nie fair, że im grzebałam w papierach, ale musiałam się dowiedzieć. Dowiedziałam się mianowicie, że... chyba mam siostrę.

Znalazłam papiery, na których było napisane coś o kwocie alimentów, więc to chyba musi być moja siostra. Oprócz tego było tam jej imię, nazwisko i PESEL i wiecie, co się okazało? Jest starsza ode mnie o 2 miesiące.

Byłam ciekawa jak wygląda, gdzie mieszka i przeszukałam Facebooka - i ją znalazłam. Mieszka w tym samym mieście, co ja, przez 3 lata chodziłyśmy do tej samej szkoły, a ja o tym nie wiedziałam.

Dziś ją po raz pierwszy w życiu widziałam, stałam na korytarzu i patrzyłam na nią jak głupia, szukając jakiegoś podobieństwa do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałam wtedy może z 18 lat. Moja pierwsza, prawdziwa miłość miała na imię Paweł.

Od początku znajomości wiedziałam, że jest nieuleczalnie chory. Odwiedzałam go codziennie w szpitalu, uważałam, że słyszy wszystko i czuje mój dotyk.

Pewnego wieczoru zadzwoniła do mojej mamy "teściowa" i kazała przekazać, że aparatura została odłączona. Mnie przy nim nie było kiedy przegrał walkę, a powinnam tam być i siedzieć z nim do końca. Tamtego dnia postanowiłam nie pójść do niego, przemyśleć wszystko, odpocząć. Pogorszyło mu się nagle. Diagnoza: kolejne przerzuty.

Do tej pory czuje na ciele wzrok jego mamy na pogrzebie jakby chciała powiedzieć, że dla mnie walczył i beze mnie przegrał. Nigdy więcej nie zobaczyłam jego rodziny. Przestali po pogrzebie się ze mną kontaktować. Do dzisiaj mam ból w sercu, który nie przejdzie.

Kochanie przepraszam, że odeszłam na chwilę, miałam zamiar wrócić i być przy Tobie. Przepraszam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 20 lat. Od kiedy pamiętam zawsze byłem sam. Nigdy nie miałem dziewczyny, przyjaciół i bliższych znajomych. Nigdy nie miałem z kim porozmawiać o zwykłych, typowych sprawach, nie miałem z kim wyjść "na miasto". Byłem sam ze sobą więc wszystko co mi się przytrafiło - jakie by nie było, czy interesujące, czy zabawne, czy straszne - to nie miałem z kim się tym podzielić. Chęć porozmawiania z kimś była ogromna... Musiałem to w sobie jakoś stłumić, nie miałem innego wyboru.

W wakacje poznałem pewną dziewczynę. Po raz pierwszy poczułem, że mam kogoś z kim mogę pogadać, że ktoś w końcu mnie polubił. Potrafiliśmy rozmawiać całymi dniami, pisać do siebie po nocach. Uczucie, że po powrocie z pracy mogę z kimś porozmawiać było cudowne, byłem wniebowzięty. Poczułem coś do niej, pomyślałem, że to może być ta, że to może być ona.

Po jakimś czasie zaprosiłem ją na wyjście gdzieś. Nie zgodziła się. Powiedziała, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
50 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
69 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
69 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
42 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama