dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
12 dni temu
Jechałam sobie wczoraj komunikacją miejską w jednym z większych miast. Na jednym z przystanków usiadł za mną pan, widać było, że bezdomny. Zauważyłam starszą kobietę, więc ustąpiłam jej miejsca i poszłam na tył pojazdu, aby stanąć w wolnym od ludzi miejscu. I wiecie co? Widziałam z tego miejsca owego pana, który usiadł za mną.

Był brudny, zaniedbany i zgarbiony. W ręku trzymał plastikową miskę ze śledziami, a przy nogach miał reklamówkę z kilkoma bułkami. Brał po kolei bułki i maczając je w pomidorowej zaprawie od śledzi zajadał się tym, jakby był to najwspanialszy posiłek w jego życiu. Wtedy podsłuchałam rozmowy dwóch nastolatek, które skarżyły się na swój los, bo rodzice nie chcieli spełnić ich zachcianek w postaci butów. Naszedł mnie wtedy pewien kryzys.

Zobaczcie, żyjemy w dostatku. Zapewne niektórzy, a może i większość z nas, musi oszczędzać, każdy ma swoje lepsze i gorsze dni, ale mimo tego że mamy tak naprawdę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Depresja dotknęła mnie już 10 lat temu jako 6-latkę. Brzmi dziwnie i niewiarygodnie?

No więc zaczęło się w szkole, od dzieciaków, które mnie wyzywały. Potem tata, który nie widział we mnie żadnych pozytywów. Na koniec moja zniszczona psychika już zakodowała sobie, że jestem zerem. W

Gimnazjum miałam już przyjaciół, koleżanki i znajomych. Pokazywałam się z drugiej strony, nigdy nie dawałam po sobie poznać, że coś ze mną nie tak. W 3 klasie gimnazjum kręciło się wokół mnie wielu chłopaków, bo podobno jestem ładna i mam ładną figurę. Pewien chłopak mnie złamał. Wtedy pierwszy raz coś poczułam, tu nie chodzi o miłość, ale o jakiekolwiek uczucie - czułam się warta czegokolwiek.

I zaczęłam z nim swoją przygodę. Coraz bardziej się przy nim otwierałam, ale nie mówiłam mu o chorobie i tonach leków jakie brałam. Depresja jeszcze bardziej mnie pochłaniała, bo pomimo tego, że miałam przy sobie kogoś kto mnie bezgranicznie kocha i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 34 lata. Córkę urodziłam mając 32 lata. Jestem w szczęśliwym związku. Każdy mówi, że gdy weźmiesz na rękę własne dziecko od razu się w nim zakochasz. Ja się nie zakochałam. Nienawidziłam tego śliniącego się, śmierdzącego i ryczącego bachora.

Dawałam mu opiekę. Karmiłam. Przebierałam. Nosiłam. Nigdy nie podniosłam głosu. Nigdy nie uderzyłam. Każdej minuty żałowałam, że je urodziłam. Długo to trwało. Praca mojego partnera wymagała jego ciągłych nieobecności. Nie miałam pomocy ze strony rodziców.

W końcu dotarłyśmy się. Zaczęłam zauważać jej urok. Kiedy lekko podrosła, jej śmiech mnie cieszył, pokochałam ją. Teraz ma 2 lata i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Przysięgam.

Szkoda, że każda reklama, film, opinia w necie, słowo znajomej matki - mówią, że dziecko kocha się od narodzin. Może gdyby ktoś mi powiedział, że nie każda matka tak ma, że czasem potrzeba czasu, nie czułabym się tak źle na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
12 dni temu
Moja dziewczyna właśnie wyznała mi, że skorzystała z okazji i zaliczyła kolegę z pracy. Usprawiedliwiała się tym, że nie było żadnych emocji, po prostu seks, no i że on nie był tak dobry, jak ja. Finalnie doszła do wniosku, że jej skok w bok to moja wina i strzeliła focha.

Kobiety.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
13 dni temu
Mam na imię Kamila. Codziennie chodzę do szpitala odwiedzić moją dwuletnią siostrę, która leży na oddziale, gdzie są bardzo poważne przypadki chorych dzieci. Za każdym razem kiedy idę po korytarzu, widzę kobietę tulącą swoje malutkie, chore dziecko.

Dzisiaj wchodząc na piętro znów ją widziałam, ale już nie miała dziecka. Szła w dół po schodach i rozpaczała. Słychać ją było na ostatnim piętrze.

Trzymajcie kciuki za moją siostrzyczkę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
141 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
70 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
90 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
96 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
90 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej

reklamy ukryte