dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Było tu ostatnio trochę śmiesznych wyznań o tym, co to jest prawdziwa przyjaźń. Ja mam trochę inną definicję tego, kim jest prawdziwy przyjaciel.

Dla mnie jest to mój serdeczny kumpel, Tomek, który jako jedyny odwiedzał mnie po motocyklowym wypadku, kiedy leżałem przykuty do łóżka, a wypisano mnie już ze szpitala. Nawet dziewczyna mnie zostawiła, a rodzice przecież "nie będą podcierać dupy dorosłemu chłopu, trzeba było nie jeździć motorem".

Na szczęście robił to Tomek. Mimo mojego początkowego koszmarnego wstydu, mimo oporów - Tomek był codziennie, przynosił mi owoce, robił wokół mnie, co trzeba i nawet nie mrugnął okiem.

To było 2 lata temu, wróciłem do prawie pełnej sprawności. Tomkowi przyniosłem gigantyczną whisky i kupę słodyczy - powiedział, że chyba oszalałem i kazał mi spie*dalać, a whisky zostawić, "bo możemy najwyżej wypić ją razem". Kiedy mu podziękowałem za cały trud, ze łzami w oczach, klepnął mnie w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Poznałem kilka lat temu dziewczynę, miałem wtedy 19 lat, ona prawie 18. Związek zaczął się banalnie, można powiedzieć, że znajomi nas spiknęli, były to urodziny kolegi pamiętam, a jako że ja nie należę do ludzi odważnych, to kilku kolegów podpowiedziało, że jedna dziewczyna z tych, które tam były, jest sama i jakiś czas temu dość mocno skaleczona psychicznie przez swojego byłego chłopaka. Powiedzieli, bym ją poderwał, sam nie jestem typem "ruchacza na raz", tylko zawsze chciałem się bawić w związek idealny, to będzie dla mnie.

I tak zrobiłem, jakoś to się rozwinęło, po miesiącu, niestety, wpadliśmy... Moja ex była w ciąży, przeprowadziła się do mnie, bo sam tego chciałem, pracowałem, więc jakoś dawałem radę, choć mieszkaliśmy z moją mamą. Związek kwitł pomimo tej ciąży, lecz przez cały związek jeden z kolegów, którego nie było na urodzinach powtarzał mi: "To jest szmata, będziesz tego żałował"

Nie wierzyłem, bo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Znacie to uczucie, kiedy traktujecie swoją o 16 lat starszą siostrę jak swoją mamę, kochacie ją najmocniej na świecie?

Znacie to uczucie, gdy wyprowadza się po ślubie nawet nie żegnając się, łamiąc tym samym Wasze serce?

Znacie to uczucie, kiedy oddalacie się od siebie coraz bardziej, ale jednak jakiś tam kontakt macie?

Znacie to uczucie kiedy macie urodziny i obcy ludzie składają Wam życzenia, nawet jej mąż składa Wam życzenia, a najważniejsza dla Was osoba - siostra - nie?

Ja znam. Mam nadzieję, że Wy nigdy go nie poznacie.

Pozdrawiam Cię siostra.
pozostało 1000 znaków
Zacznę od tego, że mieszkałem z rodzicami, młodszymi braćmi i siostrą w bardzo małej miejscowości, gdzie wszyscy ze wszystkimi się znali, a naszą rodzinę szczególnie - matka była sołtysem wsi. Mi i mojemu bratu nigdy niczego nie brakowało, zawsze mieliśmy najlepsze zabawki, później telefony, komputery i inne gadżety. Zajmowała się nami głównie matka, która była "kurą domową", tata zawsze pracował.

Gdy byłem w drugiej klasie gimnazjum odkryłem, że nie podnieca mnie widok koleżanek w krótkich spodenkach i podkoszulkach na WF-ie. Nie bawiło mnie, gdy moi koledzy łapali dziewczyny za pośladki, a koleżanki z klasy, tak - były ładne, ale na tym się kończyło. Nie czułem pociągu fizycznego do żadnej z nich, za to zacząłem zwracać uwagę na takie rzeczy, że moim kolegom uroczo było w nowej fryzurze, zacząłem zerkać w stronę kolegów w szatni, gdy się przebieraliśmy, a mnie samo przebieranie krępowało. Miałem nadzieję, że to tylko taka... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam prawie 20 lat, nadal mieszkam z rodzicami, bo studiuję w rodzinnym mieście. Nie wiem, ile razy już usłyszałam jak moi znajomi mi zazdroszczą, że mam rodzinę na miejscu, obiad zawsze gotowy i praktycznie nic nie muszę robić. Jednak jest trochę inaczej.

Codziennie słyszę, że jestem gównem, które nic nie robi i tylko siedzi na dupie. Słyszę to w momencie, gdy odpoczywam po zrobieniu obiadu dla całej rodziny i wysprzątaniu kuchni oraz salonu. Słyszę to w momencie, gdy prasuję ubrania całej rodziny, gdy łazienka nie jest umyta w sobotę. Słyszę to, gdy wychodzę z domu się spotkać z kimkolwiek. Słyszę to, gdy chcę po prostu mieć trochę spokoju. W moim domu zawsze jest krzyk. Zawsze jest o coś kłótnia. Zawsze trzeba się do czegoś przyczepić. Jak są gorsze dni to ja dostaję drewnianym kijkiem - tak, że aż się złamie, a czerwone ślady będą piekły przez dwa dni. Młodszy brat będzie groził, że wyskoczy przez balkon albo schowa się w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Mam 15 lat. Ludzie uważają mnie za zwykłą gówniarę, ale przeżyłam więcej niż nie jeden starszy człowiek. W wieku 9 lat mama mi zmarła na raka, a jakieś 2 lata temu dowiedziałam się, że sama go mam. Zaczęłam leczenie. Teraz jest już wszystko w porządku. Chcę wam opowiedzieć jak zareagowała moja klasa,bo zareagowała wspaniale.

Któregoś dnia przyszłam do szkoły po chemii. W szkole nie było mnie minimum 2 tygodnie. Klasa do mnie cały czas pisała co się dzieje i dlaczego pani nie pyta o moją nieobecność, ale nie odpowiadałam. Rozmawiałam z panią i powiedziałam, że powiem im po pierwszej chemii. Myślałam, że moje piękne, długie blond włosy nie zaczną wypadać tak szybko, ale musiałam je ściąć na chłopaka, bo była z nimi masakra.

Wchodząc do klasy po dzwonku wszyscy popatrzyli się na mnie dziwnie i podejrzanie i zapytali o włosy. Nie mogłam nic nie powiedzieć, więc opowiedziałam im wszystko dokładnie. Słuchali uważnie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
160 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
180 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
180 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
174 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
186 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte