dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Witam, mam 26 lat i jestem od 4 lat w związku z niesamowitym mężczyzną, ale, właśnie.... jest jedno "ale"...
Lecz zanim do tego przejdę chciałabym wylać swoją frustrację na temat mamusiek synusiów. I nie, nie mam tu na myśli dzieci. Tylko synów, którzy już dawno są pełnoletni. Przedział od 18 do 30 lat (mniej więcej).

Jak byłam w liceum, spotykałam się z jednym chłopakiem 3 lata bodajże, niestety nasz związek musiał się skończyć przez jego obsesyjną matkę. Był to koszmar, choć wszystko zapowiadało się dobrze. Pamiętam jak dziś pierwszy obiad w jego domu, wszyscy byli do mnie bardzo przemili, jednak bardzo gryzło mnie traktowanie mojego ex przez jego mamusię. Traktowała go, jakby miał z 8 lat, ciećkała się do niego, była strasznie nienaturalnie do niego przemiła, nie wiem jak to określić, ciągle próbowała być "fajna" przy stole i bez przerwy go wychwalała, jaki to on nie jest "super synek". Ale dobra, to jeszcze powiedzmy dało... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Z moją A. byliśmy parą bardzo długo, ponad 8 lat. Między nami nie układało się ostatnio najlepiej, w sumie już od dłuższego czasu, ale to wszystko, absolutnie wszystko było jej winą. Ja nie jestem może święty, ale akurat w psuciu związku ona miała 99% udziałów, bo stała się z biegiem lat toksyczną wariatką.

Zaczęła mi robić różnego rodzaju przykre akcje, kontrolować mnie, notorycznie sprawdzać mój telefon, fejsa, chociaż nie dawałem jej żadnych podstaw, że ma czego szukać. Później zaczęły się łóżkowe szantaże - bądź dla mnie miły, to ci dam, jak nie, to obejdziesz się smakiem. Traktowała mnie jak swojego niewolnika, śmiała się ze mnie publicznie, przy znajomych, potrafiła wygrzebać mega intymne sprawy i robić ze mnie ofiarę losu, nieudacznika. Ciągle jej coś nie pasowało, sam nie wiem, dlaczego wtedy od niej nie odszedłem.

I któregoś razu stało się. Po koszmarnej kłótni wyszedłem z kolegami się upić, uznałem, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Może dla was powód wyda się błahy, ale dla mnie taki nie jest. Chciałam o tym opowiedzieć i może ktoś mnie zrozumie, że nie postąpiłam tak do końca egoistycznie, bo moja rodzina nie może o tym słuchać i jestem wyrzutkiem, nikt nie akceptuje tego, co zrobiłam.

Mam koszmarny zgryz, odkąd pamiętam był źródłem moich problemów, kompleksów, a także bólu - bolała mnie głowa, szczęka, miałam okropne problemy z zębami. Moje leczenie kosztuje kilkanaście tysięcy, bo obejmuje wyrywanie niektórych zębów, przesuwanie, implanty, dłutowanie ósemek a wreszcie kosztowny, specjalistyczny aparat. Odkładałam na to latami, a i tak musiałam wziąć kredyt na część zabiegów. I wtedy zaszłam w ciążę.

Ortodontka powiedziała jasno - trzeba będzie przerwać leczenie, nie mogę mieć prześwietleń w czasie ciąży, a ze względu na skomplikowaną wadę mojej szczęki mam je niemal non-stop, na każdej wizycie coś tam trzeba prześwietlić. Nie planowałam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
To wyznanie jest skierowane przede wszystkim do rodziców, którzy wychowują swoje dzieci bezstresowo, cóż, jest to duży błąd wychowawczy i już tłumaczę, dlaczego.
Dziecko, chłopiec czy dziewczynka, potrzebują znać granice, wiedzieć, co wolno a co nie, wychowując bezstresowo nie wyznaczamy ich i takie dziecko czuje się bezkarne i albo jest agresywne, roszczeniowe, albo zostaje lamusem lub po prostu jest tępe jak cep.

Z własnego życia znam przypadki takie wychowania i jak się to kończyło, 5-latek terroryzujący rodzinę na każdym kroku - ma być tak, jak on chce i koniec, bo inaczej cie ugryzie, kopnie, opluje lub uderzy czymś twardym. To była agresja. Moja znajoma ze starych lat ma dziecko, konkretnie 6-letnią dziewczynkę i wychowuje ją bezstresowo, każde wyjście do sklepu to katorga, przez nią maja problemy z pieniędzmi, gdyż mała dostaje to, co chce - jak nie, to płacz, krzyk napady, agresji i zachowania autodestrukcyjne. Problemy z pieniędzmi to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witam wszystkich czytających. W tym wyznaniu chciałbym poruszyć temat niekompetentnych pracowników służby zdrowia. Jestem nastolatkiem, pochodzę z małej miejscowości, wychowuje się na wsi, ale mimo to można powiedzieć, że idę cały czas z duchem czasu, nawet nieźle się uczę, gram w lokalnym klubie sportowym i jakoś nigdy nie było ze mną większych problemów wychowawczych.

Ostatnio zdarzyło mi się zasłabnąć na treningu, pierwszy raz coś takiego mi się przytrafiło. Po powrocie do domu i poinformowaniu rodziców, że coś takiego miało miejsce, kazano mi pracować koło domu, był upał 30 stopni. Po całym dniu i wejściu do domu ok. godziny 21 znowu się słabo poczułem, zachciało mi się płakać. Rodzice ciągle się wypytywali, co mi jest. Skąd to mogłem wiedzieć?

Mama zaproponowała, aby pojechać na pogotowie, co później zrobiliśmy (z lekkim oporem, ponieważ byłem bardzo zmęczony i mi się nie chciało). Po przebadaniu skierowano mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Teraz patrzę na to na "chłodno", ale wcześniej ubodło mnie to trochę.
Schodzisz się z dziewczyną. Akceptujesz jej wady, mimo że każdy ci odradza tej relacji. Akceptujesz jej dziecko, zaczynasz kochać jak swoje. Wydajesz wszystkie swoje pieniądze by zapewnić im szczęście...

W pewnym momencie ona zaczyna to wszystko wykorzystywać. Przestaje dbać o relację, traktuje to wszystko, jakby to był twój zasrany obowiązek być. Naciąga cię na coraz więcej, nic od siebie nie daje. Przestaje dbać o siebie i swój wygląd. Nie okazuje czułości. Znajomi nie mają ochoty, abyś pokazywał się z nią, bo zachowuje się strasznie w towarzystwie. Na święta daje ci... skrobaczkę do szyb za 5 zł ze stacji benzynowej, podczas gdy ty wykosztowujesz się na prezenty.

W końcu decydujesz się zakończyć to. Delikatnie. Najlepiej po sylwestrze, bo nie chcesz psuć jej świąt i nowego roku.

Podczas imprezy świątecznej pijana wyciąga od ciebie, że coś jest nie tak.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna w CV w rubryce "zalety" wpisała: "inteligęcja".

To trudna miłość.... czytaj dalej
0 dni temu
Moja 6-letnia, podła siostra, kiedy chce mi zrobić siarę, krzyczy do mnie: "Mamo, no weź!".

Mam 16 lat i... czytaj dalej
0 dni temu
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
dziś
Ja wiem, że w nocy, gdy śpię, gdzieś tam jesteś.
Czasami słyszę cię, gdy się obudzę, lecz nigdy nie mogę... czytaj dalej

reklamy ukryte