dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Od ponad roku jestem w szczęśliwym związku. Tylko jest jeden problem, który zaburza moje szczęście - a mój chłopak o niczym nie wie.

Otóż, jestem strasznie zazdrosna. Okropnie. Tak, wiem, że to już CHOROBA. Jego profil na fb przeglądam 10-15 razy dziennie. Nie jest to związek na odległość, chodzimy do jednego technikum, mieszkamy 20 km od siebie. Regularnie sprawdzam liczbę jego znajomych. Jak tylko doda jakąś dziewczynę, to jest to dla mnie okropne, bo wydaje mi się, że z nią pisze, może jakieś buziaczki jej wysyła, może się w niej zakocha. Szczególnie jak jest ładna. Podobno ja też jestem bardzo ładna, ale przez mojego byłego chłopaka mam inne zdanie o sobie. Ciężko mi komukolwiek zaufać, jednak jemu ufam. A przynajmniej staram się.

Przeglądam jego profil, profile jego koleżanek, mam ochotę zrobić mu jazdę o każdą dziewczynę, którą doda do znajomych, o każdą której polubi zdjęcie. To jest dla mnie okropne! Mimo że nie znalazłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nie wiem już co mam o tym myśleć. Być może tutaj, gdzie wszyscy są anonimowi, dostanę jakieś użyteczne rady, które pomogą mi rozwiązać mój żałosny problem.

Z Andrzejem jestem od kilku lat w związku. Nigdy jakoś specjalnie na niego nie narzekałam, układało nam się dobrze, ale też nie było fajerwerków. Zwyczajne, szare życie. Zero zabawy, wariactwa, ale też zero zazdrości czy niepewności. Od zawsze mogłam na niego liczyć, zawsze mnie przytulił i wspierał. Za to nie chciał nigdy nigdzie wychodzić ani robić spontanicznych rzeczy. "Trudno, taki po prostu jest", tłumaczyłam sobie.

Byłam z nim nawet szczęśliwa, ale do czasu. Ostatni rok był gorszym okresem w naszym związku. Andrzej stał się jeszcze bardziej poważny niż wcześniej. Jego odpowiedzialność i to, że daje mi wysokie poczucie bezpieczeństwa zawsze było dla mnie atutem. Ale ostatnio złapałam się na tym, że te cechy rozrosły w nim do niesłychanego poziomu i zaczynają mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Dziesięć lat temu wydarzyło się coś, co zapamiętam do końca życia. Ból jaki odczuwam jest nie do opisania.

Godzina 22.00. Zakrapiana impreza u rodziny mojej niedoszłej żony. Nie wypiłem nawet kropli alkoholu, ponieważ do mieszkania chciałem je bezpiecznie dowieźć. Moją córeczkę i przyszłą żonę/ Mama i przyszła teściowa nalegały, żebyśmy zostali na noc. Ale ja byłem uparty.

Karolina była podpita, wypiła bo mogła. Nie miałem nic przeciwko. Zuzia spała grzecznie, bo co innego mogło robić półtora roczne dziecko w nocy. Ulice były puste, prawie. Wyjechałem z rodzinnego miasta mojej dziewczyny i tu zaczął się koszmar. Zacząłem usypiać. Byłem koszmarnie zmęczony. Choć walczyłem sam ze sobą, nie udało mi się. Uderzyłem w drzewo.

Gdybym został, byłyby tu ze mną. Samochód roztrzaskał się ze strony pasażera. Nie miały szans.

Za każdym jebanym razem, kiedy odwiedzam ich nagrobki, wracają wszystkie wspomnienia i emocje.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
4 dni temu
Miałam chłopaka. Zawsze wyśmiewał się z homoseksualistów. Mówił, że takich trzeba tępić, że to choroba i pasożyt społeczny. Jeżeli ktoś miał inne zdanie niż on, to od razu był tym gorszym. W skrócie taki typ narcyza, bez grama empatii.

Zerwał ze mną w perfidny sposób. Przez smsa, bo nie chciało mu się wychodzić i przecież trening miał... Zrobił ze mnie szmatę, bo przecież ja mam inne zdanie. Rozpowiedział, że jestem łatwa i głupia. Szybko znalazł sobie nową dziewczynę. Natalia była bardzo podobna do mnie: tolerancyjna, pełna empatii i pozytywnego nastawienia.

Z nią też zerwał, w ten sam sposób.

Nie poddałam się. Znalazłam sobie po nim kogoś innego. Od pewnego czasu umawiam się z Natalią -jego byłą. Jego mina, kiedy się dowiedział?

NIE DO OPISANIA!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja babcia czasami przyjeżdża do nas w odwiedziny i zostaje w naszym domu na kilka dni. Ostatnio tak właśnie było i kiedy wróciłem z uczelni do domu - umarłem.

Babcia wysprzątała mi cały pokój, dosłownie błyszczało. Podziękowałem jej ślicznie i zacząłem szukać laptopa, bo miałem szybko wysłać zadanie na zaliczenie. Szukam, szukam i nic.

Pytam ją: "Babciu, a gdzie wsadziłaś mój komputer?".

Babcia z uśmiechem powiedziała: "Aaaa w łazience, suszy się, umyłam tobie, bo jeszcze gorzej był brudny, jak cały twój pokój! Tyle kurzu, a fuj!".

Obleciał mnie zimny pot.

Babcia umyła nowiutkiego MacBooka Pro gąbką. Pieprzoną gąbką Jan Niezbędny. Namoczoną w płynie do naczyń, mokrą jak sam skurywysyn. I leżał tak sobie ten MacBook na suszarce w łazience i wyglądał jak ja - kupa nieszczęścia niezdatna do funkcjonowania.

Babcia patrzyła na mnie uśmiechnięta i mówi: "No i teraz szanuj, myj, nie zakurz tak, jak ostatnio, bo aż... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Parą jesteśmy już ładnych kilka lat. Byliśmy bardzo szczęśliwi, do czasu. Postanowiliśmy obydwoje otworzyć własne niezależne firmy. Wszystko było super, byliśmy dumni z siebie nawzajem, że w naszym wieku już tyle osiągnęliśmy. Obydwoje mieliśmy dużo pracy, dużo zleceń, wszystko się układało - w firmie, tylko w firmie. Moje życie zmieniło się w nieustającą pracę, załatwienia, wyjazdy, zamówienia. Za dużo chciałem, brałem kilka zleceń na raz, zarywałem noce i dnie, mało spałem, wiecznie byłem zmęczony. Gdy się spotykaliśmy, a miałem na to mało czasu, usypiałem przy mojej Misi jak niemowlę. Strasznie chciałem rozwinąć swoją firmę tak, żeby móc zatrudnić ludzi i żeby chociaż pół Polski usłyszało o mnie. Non stop maile i telefony, nawet w późnych godzinach przy ukochanej. Siadamy razem przed telewizorem, przytulamy się, aż tu nagle przypomniało mi się, że miałem napisać maila i bieg po telefon, bo przecież ja "muszę".... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
113 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
105 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
62 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
42 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej

reklamy ukryte