dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Wyznanie skierowane jest głównie do pseudo obrońców zwierząt, bo chamstwo z ich strony z jakim się spotykam przechodzi już wszelkie granice.

Ostatnio na spacerze w parku doszło do sytuacji, gdy zaczął mnie zaczepiać psiak. Na oko miał może trochę więcej niż pół roku. Fajny, zabawny, a pyszczek miał cudny. Niedaleko stała jego właścicielka. Nie reagowałam na psa, dopóki mnie nie dotknął, to luzik. Nie, to nie strach przed pobrudzeniem się. Mam bardzo silną alergię na sierść psów, kotków i innych futrzanych kolegów. Moja skóra w kontakcie z ich futrem dosłownie po chwili robi się cała czerwona, piecze i pojawiają się na niej pęcherze. Sprawa jest o tyle poważna, że może dojść nawet do silnego wstrząsu anafilaktycznego, po którym nawet lekarzom jest ciężko pozbierać pacjenta do kupy.

Tak więc, gdy psiaczek zaczął na mnie wskakiwać, chciał się bawić i być głaskany, zawołałam właścicielkę i grzecznie powiedziałam, by... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam na imię Karol, mam 21 lat i naprawdę wstydliwy problem. Miałem kilka przygód, których najadłem się ogromnego wstydu przez moją przypadłość, ale dwie z nich zapadły mi najbardziej w pamięć.

Gdy uczęszczałem do gimnazjum, które było połączone z liceum, często toalety były zajęte przez kończących liceum chłopaków. Więc ja, drugoklasista, nie miałem czego w nich szukać. Tego dnia jednak musiałem skorzystać. Czułem mocną potrzebę, parcie na mój pęcherz było już ogromne. Trzymałem już godzinę i wiedziałem, że nie potrzeba dużo, abym zamienił się w fontannę. Na następnej lekcji, jaką była chemia, już nie wytrzymałem - zsikałem się, kiedy mój kolega robił eksperyment. Wszyscy się ze mnie śmiali. Nie powiedziałem o tym incydencie rodzicom, gdyż bardzo się wstydziłem.

Druga sytuacja to był prawdziwy wstyd. Byłem z najładniejszą dziewczyną z klasy w parku, a jak już wcześniej wspomniałem, mam NAPRAWDĘ słaby pęcherz.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moje wyznanie będzie skrajnie kontrowersyjne, dlatego z góry proszę przewrażliwione osoby z zerową empatią o jego opuszczenie, nie macie tu nic do czytania. Opowiem wam historię, która przeraża, która do szpiku kości pokaże koszmarny mechanizm, jakiego byłam ofiarą.

Zaszłam w ciążę przypadkiem, i to bardzo dużym przypadkiem. Z perspektywy czasu sądzę, że w zasadzie zostałam zgwałcona, ale to był taki pół-gwałt, więc trudno tutaj mówić o dochodzeniu sprawiedliwości. Chodzi o to, że wykorzystał mnie mężczyzna, który był dużo starszy i miał nade mną władzę, lekko imponował mi pozycją, postanowił, że chce mnie posiąść i chociaż ja się zgodziłam, powiedziałam "tak", to wcale nie chciałam, by do tego seksu doszło.

Może już od tego czasu miałam coś nie tak w głowie, bo wiedziałam, że tak naprawdę nie mam jak się wykręcić z tego, co nadchodzi, że on i tak zrobi to, co chce, niezależnie, czy się zgodzę, czy zaprotestuję,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moi rodzice rozwiedli się jak byłam mała. Mieszkam z mamą, a ojciec mieszka w mieście niedaleko nas. Tata wciąż utrzymuje z nami kontakt, ale nie jest on zbyt dobry.

Ostatnio napisał do mnie wiadomość z pytaniem "co bym chciała na święta". Wkurza mnie, że odzywa się tylko jak trzeba kupić coś na święta czy urodziny i że sprowadza naszą relację do zakupu prezentów. To takie: "kupiłem prezent, mam z głowy".

Tak więc, chcąc zobaczyć jego reakcję, wysłałam mu specjalnie link do butów za 700 zł i napisałam, że marzę o takich. Na to on odpisał błyskotliwy dowcip, że "chyba rodzina mnie opuściła". Napisałam mu, że tak. On.

Więcej nic nie odpisał.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dziś wróciłem do domu nieco szybciej niż zazwyczaj, obiad służbowy skończył się wcześniej. Z łazienki dochodziły odgłosy lejącej się wody, co oznaczało, że moja dziewczyna również jest już w mieszkaniu i bierze swoją odprężającą kąpiel.

Uznałem, że nie będę jej przeszkadzał, a odpalę sobie kolejny odcinek serialu na jednym z popularnych portali streamingowych. Na ławie leżał odpalony laptop. Podniosłem go, a moim oczom ukazała się otwarta strona Facebooka, z jej zalogowanym kontem. Chcąc nie chcąc, ujrzałem otwarte okienko rozmowy z kilkoma osobami, większość z nich znałem, bo to wspólni znajomi. Już miałem się wylogować, kiedy zobaczyłem, że jedna z rozmów jest wciąż prowadzona z poziomu jej telefonu. Usłyszałem dźwięk wiadomości na Messengerze, i moim oczom ukazało się zdjęcie mojej kochanej dziewczyny - całkiem nagiej, zrobione dokładnie w tej chwili z naszej wanny. Jedyne co ją zasłaniało, to piana. A zdjęcie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Michałek boi się ryb. To bardzo dziwne, bo kiedy przechodzi w sklepie obok działu rybnego, musi odchylać głowę, żeby przypadkiem na żadną nie spojrzeć. Nad wodę nie chce jeździć, do zoo nawet nie zagląda, bo tam są przecież akwaria, a niektóre zwierzęta karmi się właśnie rybami.

Koledzy, dla żartu, rzucili kiedyś w niego mrożoną pangą - popłakał się i tarzał się po ziemi, jakby ktoś go podpalił i chciał to ugasić.

Michałek to mój mąż, ma 35 lat, waży 102 kilogramy i ma 46cm w bicepsie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej
0 dni temu
Około 2 tygodnie temu moja kumpela Dominika miała 22 urodziny. Z resztą dziewczyn z roku zrzuciłyśmy się na... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 21 lat i długo starałem się o związek z jedną dziewczyną. Miała na imię Paulina i była bardzo piękną i... czytaj dalej
0 dni temu
Moja historia nie jest czymś, co powinni czytać wrażliwi ludzie, albo tacy, którzy mają niski próg wkurzenia się.... czytaj dalej

reklamy ukryte