dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Jestem prawie zwykłą studentką pierwszego roku prawa. Moi rodzice są weganami, tak samo jak moja młodsza siostra. Z tą dietą wiąże się również ideologia polegająca na tym, że nie krzywdzi się zwierząt i żyje się zgodnie z naturą. Od dziecka była mi wpajana miłość do naszych mniejszych braci, ale też do wszelakich mniejszości, ludzi innych wyznań - ogólnie do całego świata.

Moja wiara w te przekonania trwała niezachwianie, aż do czasu, gdy postanowiłam się wyprowadzić spod warszawskiej miejscowości do miasta na południu Polski i tam rozpocząć studia. Rodzice nie byli na początku zachwyceni moją decyzją, ale bardzo chciałam się usamodzielnić. Po kilku awanturach ostatecznie pomogli mi spakować manatki i osobiście zawieźli mnie do nowego miasta.

Pierwsze tygodnie życia w akademiku były dla mnie przeżyciem traumatycznym. Musiałam dzielić swój pokój ze studentką archeologii z świętokrzyskiego, której codziennością były... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Witam wszystkich, po tytule mojego wyznania pewnie stwierdzicie, że jestem typową gimbuską, której zależy tylko na tym, jak wygląda i prowadzi rozmowy typowe dla dziewczyn - "plastików". Nie, nie jestem jedną z tych osób. Uważam się za pewną siebie, inteligentną i całkiem ładną dziewczynę, jednak mam pewien problem. Nigdy nie miałam chłopaka, co wiąże się z tym, że też nigdy się nie całowałam.

Nie przeszkadza mi to za bardzo, tak, żeby spędzać sen z powiek, jednak kiedy słyszę, jak moje koleżanki opowiadają o swoich pierwszych miłościach to jest mi przykro, że ja jeszcze nigdy się w nikim nie zakochałam. Nie jestem brzydka, a nie słyszałam, żeby ktoś mówił, że mu się podobam.

Nie wiem, co mam o tym myśleć, to dobrze czy źle, że jeszcze nigdy nie miałam chłopaka? Nie mam jakiegoś strasznego ciśnienia, wiem, że mam jeszcze niby czas, ale dlaczego znaczna część dziewczyn w tym wieku już ma jakieś przygody za sobą, a ja nie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od niedawna obsługuję w kawiarni. Kiedyś myślałam, że bycie kelnerką to nic takiego. Pracując tu, zauważyłam, że ludzie z lepszym stanowiskiem czy większą ilością pieniędzy na siłę pokazują to innym. Ludzie są różni i nie wrzucam wszystkich do jednego worka. Są tacy, którzy rzucą napiwek nawet jeśli nie byłam nadto miła a są i tacy, którzy oczekują czerwonego dywanu wchodząc do lokalu.

Wczoraj miałam mega tzw. "sajgon". Przez 7h nie miałam kiedy pójść do toalety. Wśród klientów pojawiły się dwie pary lekko przed 50-tką. Widzieli, że dwoję się i troję by każdego obsłużyć i podać desery. Mimo tego nie podeszli, chociaż lokal jest samoobsługowy. W pewnym momencie patrzę, podchodzi Pan, nie w celu złożenia zamówienia, ale zwrócenia uwagi: "kto tu wyciera stoliki?!" Odpowiadam "ja", po czym biorę ściereczkę i wycieram raptem 3 okruchy. Podczas sprzątania usłyszałam kilka tekstów typu: "mogłem łabędzie przyprowadzić to by się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Pochodzę z biednej rodziny. Tata niestety popadł w alkoholizm, a mama utrzymuje mnie i trójkę młodszego rodzeństwa pracując jako sprzedawczyni. Pomimo tej sytuacji, chodzę do najlepszej szkoły w mieście. Oceny zawsze miałam bardzo dobre, a nawet najlepsze. Jestem ambitną dziewczyną i na wygląd narzekać nie muszę.

Z racji tego, iż widziałam jak moja mama się stara o nasze dobro i jak ciężko jest jej nas utrzymać, postanowiłam ją wesprzeć finansowo. Z wychowaniem dzieci od zawsze jej pomagałam, jako najstarsze dziecko w rodzinie. Jeśli chodzi o pomoc finansową, najpierw dawałam korepetycje uczniom z gimnazjum i szkoły podstawowej. Jednakże nie było z tego wiele pieniędzy, zarobki były marne, a czas stracony. Następnie szukałam pracy jako niania. Ta praca również nie przypadła mi do gustu i była bardzo wyczerpująca. Poddałam się i odpuściłam z szukaniem jakiejkolwiek pracy.

W tym samym czasie spodobałam się pewnemu chłopakowi z mojej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem Klaudia i mam 16 lat. Mam, a raczej miałam, siostrę bliźniaczkę - Magdę. Nigdy nie byłyśmy podobne - ja blondynka, ona szatynka, ja szczupła, ona przy kości, ja dusza towarzystwa, ona raczej samotniczka. Mimo to zawsze byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami, mega się kochałyśmy i nigdy się po niej nie spodziewałam tego, co mi niedawno zrobiła.

Zaczęło się niewinnie. W naszej klasie modne zaczęło się nagrywanie na youtubie. Były to przeważnie krótkie filmiki po kilka minut przedstawiające śmieszne kotki czy jakieś vlogi z wycieczek. Nie byliśmy jakoś specjalnie popularni, średnio mieliśmy po 40-50 obserwujących i to głównie znajomych. No i tu zaczęły się schody - Magda na siłę chciała być oryginalna, nagrywać coś, dzięki czemu wybije się na tle klasy. Niestety, przyniosło to odwrotny skutek. Miała zaledwie 8 subskrypcji, najmniej z klasy. Coraz bardziej ją to męczyło. Pewnego wieczoru jak grałyśmy na konsoli ona poważnym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Tato, dzisiaj Twój syn kończy 18 lat. Mam się dobrze.

Kocham Cię, gdziekolwiek jesteś.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
129 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
149 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
143 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
149 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
155 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte