dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Gdy miałam 3-4 lata pierwszy raz zachorowałam na chorobę zwaną Łysieniem Plackowatym. Ona polega na tym, że mój system immunologiczny nie akceptuje cebulek włosa. Ścięliśmy moje włosy i po jakimś czasie łyse place na mojej głowie z powrotem pokryły włosy.

Myśleliśmy że już jest ok i wyzdrowiałam. Ale gdy miałam 12 lat łyse place znów zaczęły się pojawiać na mojej głowie. W szkole większość osób zaczęła mi dokuczać i wyśmiewać się ze mnie. Tym razem gdy większość włosów mi wypadła zaczęłam nosić doczepy, żeby dogodzić moim znajomym i przerwać te wyśmiewanie się. Niestety to nie zadziałało. Za każdym razem gdy się przebierałam na W-F-ie zostawałam obrzucana komentarzami typu: "zakryj to bo mi niedobrze" lub pytaniami czy mam raka. Lekarze przetestowali na mnie wszystkie lekarstwa jakie były możliwe i nic. Po tym czasie włosy mi całkowicie wypadły i zaczęłam nosić perukę.

Po zakończeniu szkoły podstawowej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Jechałam dzisiaj z synem autobusem. Na jednym z przystanków wsiadły dwie dziewczyny, na oko jakieś 15 lat. Jedna z nich miała dość widoczną nadwagę, ale w Anglii to akurat żadna sensacja. Usiadły za mną. Synek akurat jadł bułkę słodką. Jedna z dziewczyn nie omieszkała skomentować tego.

- Zobacz jak ten młody wpierdala tę bułkę. Nie dość, że jest ujebany, to jeszcze matka go spasie jak świnię. Ale co się dziwić jak matka też do najchudszych nie należy.

- Ej, cicho! To może być Polka!

- Na pewno nie, Polki tak nie karmią dzieci.

Trochę było mi przykro, ale wzięłam chusteczki, wytarłam małemu rączki i buzię, odwróciłam się do nich i po prostu powiedziałam:

- Jeśli Polki tak nie karmią dzieci to czym Ciebie matka karmiła, że wyglądasz jak wyglądasz i jeszcze brak Ci kultury osobistej gówniaro!?

Nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale dziewczyny puściły buraka i już nic więcej nie powiedziały. Jedna z nich wyszeptała cichutkie: "PRZEPRASZAMY".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Odkąd pamiętam, mama zawsze lubiła się napić. Na początku to były zwykłe spotkania z przyjaciółkami, granie w karty i do tego drink - jeden, drugi, trzeci. Z czasem nie czekała na spotkanie z nimi, napiła się drinka sama, po kryjomu.

Pierwsze ważne wydarzenie, jakie zepsuła to moja Komunia. Nawet w tym dniu nie potrafiła sobie odmówić. Mam dużo starszą siostrę, nie mieszkaliśmy razem. Przyleciała na tę uroczystość. Widziała, że mama jest nieco pijana. Poprosiła mnie do innego pokoju, wręczyła prezent. I pojechała. Nawet nie zdążyła zjeść obiadu. A mi dopiero kilka lat później powiedziano, jaki był powód jej wyjazdu. Od tamtej pory z siostrą się nie widziałam, zawsze kłóciła się z moją mamą.

Mama piła coraz więcej. Mój starszy brat bywał w domu kiedy chciał, dlatego to mi, 10-letniej dziewczynce, zawsze się obrywało. Mama jak tylko mogła wyżywała się na mnie psychicznie. Kiedy uciekałam do cioci, słyszałam od matki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Od małego trenowałem sztuki walki. Kickboxing, boks tajski, MMA. Siłownia to był mój drugi dom. Poznałem w końcu kobietę mojego życia. Miałem marzenie, żeby mieć syna, który pójdzie w moje ślady. Będzie silny i nie "lalusiowaty" jak to bywa w dzisiejszych czasach.

Po 4 latach na świat przyszedł Kacper. Gdy był już wystarczająco duży, zacząłem go trenować. Nie uznawałem słabości, byłem ostry, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Był jednak problem. Kacper był drobny i chudy, ciężko mu było na treningach. Byłem wkurzony, że mój syn nie jest tak silny jak ja. Do dziś nie mogę sobie wybaczyć, że patrzyłem na niego z pogardą.

Nadszedł okres po 7 urodzinach, kiedy Kacper czuł się coraz gorzej. Mdlał, był słaby, miał częste krwotoki. Gdy na treningu zaczęły pojawiać się nadmierne siniaki, udaliśmy się do lekarza. Po szczegółowych badaniach usłyszeliśmy:

- Zabieramy syna na oddział onkologiczny.

Później diagnoza -... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem Anna i mam 21 lat. Mimo, że to, co zaraz usłyszycie, wydarzyło się sporą chwilę temu, to i tak postanowiłam to opisać. Wielu z was pewnie pomyśli, że to fejk, ale cóż, niestety nim nie jest. Miałam wtedy może 16 lat. Nic nie zapowiadało tego, co miało się wydarzyć. Pamiętam, że strasznie się wtedy pokłóciłam z rodzicami i wyszłam z domu.

Naprawdę bardzo mocno się oddaliłam. W pewnym momencie poczułam tak silne uderzenie w głowę, że zemdlałam. Obudziłam się w jakimś ciemnym i zimnym miejscu. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, co mnie czeka.

Po paru godzinach wszystko stało się jasne. Jakiś mężczyzna przyłożył mi nóż do gardła, po czym powiedział, że jak nie będę robić tego co mi każe, to mnie zabije. I wtedy zaczął się mój koszmar.

Ten psychol codziennie się nade mną znęcał, zmuszał do usługiwania mu i uprawiania z nim seksu. Za każdym razem, gdy odmawiałam, fundował mi najróżniejsze tortury - ciął mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałam wtedy 19 lat i bardzo potrzebowałam pieniędzy. Pewnie pomyślicie, że dawałam dupy za kasę albo miałam sponsora - o nie, to by było jeszcze względnie moralne. Prostytucja to jakiś tam zawód, jasny układ. Ja zrobiłam coś o wiele gorszego i do tej pory nie mogę się z tego otrząsnąć. I nie otrząsnę nigdy, do końca życia będzie mnie to już prześladować.

Dałam ogłoszenie na pewnym portalu, bo wyczytałam wcześniej w necie, że za taką usługę dostanę kupę forsy. Zgadnijcie, o co chodzi. "Udostępnię brzuszek potrzebującej parze". Tak właśnie napisałam.

Odezwał się już dwa dni później, on. Biznesmen, trochę starawy, jego żona miała 35 lat, on jakieś 10 więcej. Nie mogli mieć dzieci, szukali więc surogatki. To nie jest w Polsce do końca legalne, ale kiedy napisałam, że życzę sobie 50 tysięcy złotych i opiekę przez całą ciążę, a on się zgodził, to uwierzcie - nie obchodziło mnie wtedy prawo.

Początkowo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
116 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
108 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
65 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
45 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
71 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte