dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
4 dni temu
Dzisiaj widziałem dwóch pijanych mężczyzn leżących na ulicy. Nie mogli wstać, samochody przejeżdżały obok, wymijając ich. Ludzie zatrzymywali się i patrzyli na teatrzyk, a gimby nagrywały.

Postanowiłem, że im pomogę. Złapałem jednego, pomogłem mu wstać i podprowadziłem na ławkę. Tak samo zrobiłem z drugim. Ludzie patrzyli na mnie z pogardą, jak na jakiegoś idiotę.

Po wszystkim usłyszałem od jednego z mężczyzn: "bardzo dziękuję i przepraszam". I tak, pomimo chuchu alkoholowego, zrobiło mi się cieplej na sercu. Bo warto pomagać.

Każdemu.
pozostało 1000 znaków
Pochodzę z małej miejscowości. Od dziecka chodziłem do małego sklepu spożywczego - jedynego w okolicy - po zakupy. Gdy miałem 12 lat oglądnąłem film dokumentalny o złodziejach. I nie powiem, zainteresowało mnie to.

Parę dni później poszedłem z mamą, jak co tydzień, na większe zakupy. Pomyślałem sobie, że skoro pani ma tyle cukierków (takich sprzedawanych na wagę), to nie zobaczy jak kilka zniknie. Kiedy ekspedientka się odwróciła, szybko schowałem do kieszeni garść Michałków. Podobał mi się ten dreszczyk emocji oraz darmowe cukierki, więc zacząłem na każdych zakupach podbierać różne cukierki.

Jako 16-letni złodziej-amator przeszedłem do bardziej zorganizowanych akcji: mój kolega pukał w drzwi od zaplecza, a gdy sprzedawczyni szła sprawdzić o co chodzi, ja wynosiłem coraz droższe artykuły (mały sklep więc kamer i ochrony nie było). W pewnym momencie pani kierownik zaczęła zauważać braki w asortymencie i wezwała policję. Ja,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam na imię Lara i jestem 2-letnią labradorką. Moja pani ma na imię Dominika. Mieszkam z nią od szczeniaka i jestem do niej bardzo przywiązana. Kiedy ją poznałam była piękną, energiczną osobą. Bardzo ją pokochałam, a ona mnie, co okazywała mi poprzez przytulanie i całusy. Jednak skończyło się to jakieś dwa miesiące temu.

Dominika stała się jakaś taka smutniejsza, dawniej uśmiech nie schodził jej z twarzy, a teraz? Martwiłam się, że to moja wina, choć starałam się być grzeczna. Jednak to co mnie zaniepokoiło najbardziej to fakt, że moja Pani po każdym posiłku biegała do łazienki i wymiotowała ze łzami w oczach. Z początku myślałam, że jej to przejdzie, ale było coraz gorzej. Dominika z czasem straciła chęci do zabaw ze mną i było mi z tego powodu bardzo przykro. Cały czas wchodziła na wagę i spoglądała na te dziwne cyferki. Nie rozumiem do końca ludzi, ale wiem, że tak nie powinno być.

Ostatnio kiedy wstawała z kanapy,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
4 dni temu
Na świecie jest pełno złych ludzi. Takich, którzy hejtują pomaganie biednym, bo każdy z nich to na pewno pijak i nierób, a na ulicy jest z własnej winy. Na pewno bił żonę, zaniedbywał dzieci, chlał i grał w kasynie, to "ma za swoje".

Na świecie jest też pełno dobrych ludzi. Takich, którzy umieją pomóc tym, którzy bez tej pomocy nie są w stanie odbić się od dna. I ja dziś usłyszałem, że jestem takim właśnie człowiekiem, kiedy oddałem wszystkie pieniądze z portfela staruszkowi, który siedział pod okoliczną Biedronką. Usłyszałem, że jestem dobry, bo "wyglądam na bogatego, a dałem bardzo dużo, nie 50 groszy".

Nie czuję się dobry. To był po prostu mój obowiązek. Jakbym sam, sześć lat temu, nie dostał takiej kwoty, to do dzisiaj byłbym bezdomnym mieszkającym w kartonie. Ja otrzymałem pomocną dłoń - teraz podam ją każdemu, kto tego potrzebuje.

Dobro wraca.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zacznijmy od tego, że jestem ze swoim chłopakiem już półtora roku. Sypiamy ze sobą regularnie. Jest moim drugim partnerem, z którym byłam w łóżku i tak samo, jak pierwszy, pomimo tego, że doprowadza mnie do podniecenia, nie potrafi mnie zaspokoić. Dosłownie niczym.

Potrafimy uprawiać ze sobą seks po parę razy w ciągu doby, jednak nie daje mi to żadnej satysfakcji. Fakt, faktem - podoba mi się sam stosunek, to jest naprawdę bardzo przyjemne i bardzo, bardzo lubię uprawiać z nim seks, ale coraz bardziej dręczy mnie to, że nie potrafię dojść.

Mój chłopak nie umie mnie doprowadzić do orgazmu ani penetracją, ani zabawami oralnymi. Z pierwszym chłopakiem miałam tak samo. Nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z nimi? Najgorsze, że boje mu się to powiedzieć, po tylu razach kłamania o jakże cudownym orgazmie. Wiem, ze jego ego by na tym ucierpiało kolosalnie, ale stało się, teraz tego nie odkręcę...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie jestem zbyt ładna, jestem też niepewnym siebie introwertykiem. Mam 21 lat i studiuję. Pewien czas temu na uczelni poznałam niesamowitego mężczyznę, który od razu mi się spodobał (przystojny i inteligentny). Kiedy zaprosił mnie na kawę byłam wniebowzięta! Po jakimś miesiącu zostaliśmy parą, wiecie, no, byłam taka szczęśliwa, bla bla bla...

Po 2 tygodniach zaczął naciskać na seks. Oczywiście nie chciałam tego, ponieważ jestem dość religijna i jestem jeszcze dziewicą. Bogu dzięki, że w dniu, w którym miałam się na to zdecydować, usłyszałam wiązankę przekleństw z ust mojego ukochanego, który rozmawiał ze swoim znajomym.

O czym rozmawiał? O zakładzie. O zakładzie o tysiaka dotyczącego, że "na pewno nie przeleci tak brzydkiej laski"...

Od razu z nim zerwałam ale, głupia, nadal cierpię. Nawet sobie nie wyobrażacie, jaka oszukana i wykorzystana się czuję.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Może powiecie, że zrobienie w jednym miesiącu prawa jazdy, a także patentu sternika jachtowego i skok na bungee to... czytaj dalej
0 dni temu
Nieraz czytałam o granicach “frywolności” miedzy partnerami w związku i szczerze - nie wierzę w żadne z nich.... czytaj dalej
0 dni temu
Byłam z moim byłym chłopakiem prawie 2 lata, z przerwami. Obiecywał mi wierność po grób. Pewnego dnia przychodzę... czytaj dalej
0 dni temu
Parę tygodni temu, stojąc na peronie i czekając na pociąg, podsłuchałam pewną rozmowę między dwiema... czytaj dalej
0 dni temu
Znacie takie przysłowie "śmierć i sranie gdzie zastanie"?
Dobre kilka lat temu, jeszcze jako nastolatka, ucząc... czytaj dalej

reklamy ukryte