dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Dzisiejsza sytuacja sprawiła, że nie jestem w stanie zatrzymać tego tylko i wyłącznie dla siebie. Mam nadzieje, że to co przeczytacie, otworzy Wam serca i w jakimś stopniu zmieni postępowanie niektórych osób.

Mojej rodzinie wypadła na dziś pewna ważna uroczystość, na której musieli się stawić. Dlatego, że ja nie miałam "nic" dzisiaj do roboty, tak jak to reszta sądziła, to padło na mnie, żebym w czasie tej uroczystości przyjechała do mojej babci, bo zostanie całkiem sama w swoim domu. Z obawy o jej zdrowie nie chcieliśmy zostawiać jej samej sobie, gdyż to osoba bardzo pracowita i mimo swej już lekkiej niedołężności zaraz by się zabrała żeby coś robić, a nawet tak po prostu mogła się źle poczuć.

Na początku miałam dość mieszane uczucia, owszem chciałam jechać do babci bo ją bardzo kocham, ale z drugiej strony wiedziałam, że nici z mojej dzisiejszej zaplanowanej nauki na ważny egzamin, bo z babcią raczej się nie skupię. Jednak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem grubaskiem. Ale nie, nie będę się chwalić jak mi z tym dobrze, bo nie jest. Nienawidzę swojego ciała i nie zaakceptuję go do momentu, aż na mojej wadze nie pojawi się magiczna szóstka i jeszcze bardziej magiczne zero.

W sumie zawsze byłam typowym grubaskiem. Wpierdalałam fast-foody, słodycze - dziennie potrafiłam zjeść dwie czekolady - i inne śmieci. Oczywiście, swoją wagę tłumaczyłam chorą tarczycą i innymi schorzeniami. Jakie to typowe, prawda? Każdą próbę zwrócenia mi uwagi albo zlewałam, albo reagowałam na nią agresją, krzykiem. Zawsze byłam tęższa, ale ostatnio grubo (dosłownie!) przesadziłam. Ważyłam jakieś 160 kg przy sto siedemdziesięciu pięciu centymetrach. Byłam wielka. Ogromna. Potężna. Obleśna. Teraz się dziwię, że wówczas ludzie nie brzydzili się na mnie spojrzeć nawet, a co dopiero mówić o bliższych kontaktach, czy przytuleniu.

W momencie kiedy kolana i kostki zaczęły mi siadać, wsiadanie do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Chciałabym się podzielić z Wami moją historią. Nie mam z kim o tym porozmawiać, po drugie wstyd mi, a tutaj jestem anonimowa.

Parę lat wstecz byłam naprawdę niemądrą osobą. Piłam alkohol na umór, nie wiem może dlatego że moi rodzice pili, od jakiegoś czasu nie piją. Robiłam głupie rzeczy. Nie wracałam do domu na noc, dawałam się w bójki. Ale pewnego dnia przytrafiło mi się coś, czego nie zapomnę do końca swoich dni. Miałam pewnego znajomego - starszego o kilka lat, nie miałam kontaktu z nim przez jakiś czas, wcześniej byliśmy tylko znajomymi. Ale nagle odezwał się - zapytał czy możemy się spotkać bo długo się nie widzieliśmy. Zgodziłam się. I to był mój błąd.

Nie wiedziałam co mnie czeka. Wywiózł mnie daleko od domu, jak już byliśmy tam gdzie chciał mnie zawieść powiedział szyderczo, że to za to, że dałam mu kiedyś kosza. Zgwałcił mnie, śmiejąc się w trakcie, obrażając. Nie będę opisywać szczegółów. Po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Serio, nie nadążam za dzisiejszym światem. Na co dzień jeżdżę samochodem, ale niestety ostatnio musiałam skorzystać z komunikacji miejskiej. I szybko tego pożałowałam.

Za mną siedziały dziewczynki w wieku może 14-15 lat. Nie ukrywam, że przysłuchiwałam się ich rozmowie o "tej lamusce Oldze". Stwierdziły z oburzeniem, że Olga jest "niedorozwojem i idiotką", bo jest dziewicą. 15-letnia dziewczyna dziewicą. Serio, to jest takie dziwne?

Padło wiele obelg na jej temat, tylko przez to, że jest dziewicą. W dzisiejszych czasach stało się to normalką - tak zwany "starter pack gimnazjalistki", czyli: lucky strike smakowe, somersby, czapka wpierdolka, legginsy i brak dziewictwa. Ręce mi opadają. Gdy ja byłam w gimnazjum, a nie było to dawno bo mam 19 lat, to dziewczyny oburzały się, gdy usłyszały, że: "Aśka przespała się z Maćkiem".

Nie wiem dokąd ten świat zmierza, ale staje się to niebezpiecznie i brzydko mówiąc pojebane. Jeśli chodzi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Ostatnio doszedłem do wniosku, że coraz więcej dziewczyn w liceum i gimnazjum jest bardzo zapatrzonych w siebie, są egoistkami.

Moja znajoma nie może zaakceptować tego, że mam problemy w domu i w rodzinie i nie potrafię całe życie udawać, że jest "OK", gdy wcale tak nie jest. Więc jestem trochę spięty i nie w humorze. Prawie codziennie słyszę, że "mam kija w dupie" i kilka innych tego typu określeń, żadnego zrozumienia. Pomijam to, że ona nie widzi tu w ogóle swojej winy.

Słyszę od niej ciągłe docinki. Nie wiem co robić, nie gadamy ze sobą od tygodnia, bo każda rozmowa kończy się tak samo.

P.S. Jeśli to czytasz to wiedz, że chce się pogodzić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
No więc uwaga. Wiedziałam, WIEDZIAŁAM od dłuższego czasu, że ten złamany k*tas mnie zdradza. Takie rzeczy się po prostu czuje. On się regularnie wypierał, a ja nie mogłam znaleźć twardego dowodu, ale wiedziałam, że na stówę r*cha inną dziewczynę. To było bardziej niż pewne. Zaniedbał mnie, nie uprawialiśmy w ogóle seksu, chodził rozkojarzony i gapił się w telefon - wiedziałam.

Chciałam z nim nawet zerwać tylko przez tą pewność, ale za każdym razem mnie urabiał, że mi się zdaje, że przesadzam - no i póki nie miałam dowodu, to faktycznie było głupie. Ale dbałam o to dzielnie, żeby ten dowód zdobyć - oczywiście grzebałam mu w telefonie, na Facebooku i nic z tego, dobrze dbał o to, żeby się pozbyć śladów i dowodów. Powiecie, że jestem paranoiczką? No to słuchajcie dalej.

Wiedziałam, że bzykał się z nią w naszym łóżku, w moim mieszkaniu. Wiedziałam, bo raz znalazłam wygrzane łóżko i zmiętoloną pościel, gdy wróciłam w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
171 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
100 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
163 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
120 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
126 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte