dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
307 dni temu
Znam wspaniałego faceta. Jest ode mnie starszy, ma własną firmę, jest nieziemsko przystojny, romantyczny, bardzo czuły, szanuje kobiety, nie traktuje ich przedmiotowo, jest wysportowany, ma ogromne ambicje, przyszłość przed sobą, stabilną sytuację finansową i fantastycznego, wesołego psa.

Jest tylko jeden problem.

Spotykałam się z nim pół roku, aż wczoraj dowiedziałam się, że poszedł do pierdla za handel kokainą i prędko z niego nie wyjdzie, a wszystko, co od niego usłyszałam, to była ściema i to poszukiwany recydywista z bogatą kartoteką.

To sobie poromansowałam.
pozostało 1000 znaków
308 dni temu
Mam na imię Natalia i zanim poznacie moją historię powinniście wiedzieć, że jestem w 100% heteroseksualną osobą. 5 miesięcy temu poznałam chłopaka na pewnym internetowym czacie.

Zaczęło się niewinnie, na początku zwykłe rozmowy, które trwały godzinami, aż to momentu, kiedy się w nim zakochałam - jak się później okazało, ze wzajemnością.

Był po prostu idealny - aż sama nie wierzyłam, że taki mężczyzna może istnieć. Przystojny, inteligentny, z poczuciem humoru, własna firma, wspólne zainteresowania i, co najważniejsze, był jedną z nielicznych osób, które umiały poprawić mi humor i pocieszyć.

Nawet nie wiedziałam, jak bardzo się pomyliłam.

Właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że mój cudowny mężczyzna jest kobietą! Nieźle, co? A najlepsze jest to, że wierzyłam mu/jej w każde słowo, bo kto by pomyślał, że może mnie tak perfidnie okłamywać?

Możecie mnie teraz hejtować, pisać, jaka byłam głupia ale serio -... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
308 dni temu
Ostatnio gdzieś w autobusie jakaś starsza Pani rzuciła w moim kierunku, że "nie wiem co to prawdziwe życie".

Jestem wolontariuszem w hospicjum, na moich oczach cierpią i odchodzą niewinne niczemu dzieci, niektóre z nich trzymałam za rękę, kiedy umierały. Sama też kiedyś byłam już jedną nogą "po tamtej stronie".

Ale nie wiem co to życie. Pozdrawiam sympatyczną Panią.
pozostało 1000 znaków
308 dni temu
Parę lat temu byłem koordynatorem Banków Żywności w jednym z warszawskich hipermarketów. Wielu ludzi dawało nam jedzenie, picie, puszki i wiele, wiele innych rzeczy, ale moją uwagę przyciągnęła jedna osoba.

Był to mężczyzna koło 40-tki, miał na sobie przetarte, stare spodnie, dziurawą bluzę i dosyć brudną kurtkę - widać było, że lubił sobie popić. Wiele osób takich ludzi nazywa "menelami", "żulami" i wszelkimi synonimami tych słów.

Jako koordynator, musiałem zwracać uwagę na takich ludzi, bo często lubią coś ukraść z koszyków, więc miałem go na oku.

Zawsze interesuje mnie historia życia takich ludzi. Często bywają bardzo ciekawe.

Zobaczyłem, że wrzucił nam do koszyka 10 kg mąki i parę litrów oleju. Poszedłem z nim porozmawiać, bo było to dosyć niezwykłe.

Okazało się, że ostatnie dni zbierał złom, żeby mieć pieniądze na te zakupy, które pójdą również do ludzi bezdomnych i w ciężkiej sytuacji życiowej.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
308 dni temu
Miesiąc ten urodziłam synka. Mimo młodego wieku bardzo się cieszę, że go mam i chcę dla niego jak najlepiej. Jednak kilka dni temu rozstałam się z ojcem małego. Byliśmy razem półtorej roku. Byłam w nim bardzo zakochana, mimo jego wielu wad. Jedną z nich jest to, że nie umie on panować nad złością. Wkurza się często o pierdoły - przez ostatnie pól roku nie było dnia bez kłótni. 3/4 z nich kończyły się rękoczynami z jego strony...

Zaciskał ręce na mojej szyi tak mocno, że puszczał dopiero kiedy siniałam. Miałam podbite oko, siniaki na rękach, leciała mi krew z nosa. Z każdą kłótnią było coraz więcej wyzwisk kierowanych do mnie, stało się to porządkiem dziennym. Miał niby wyrzuty sumienia i przepraszał, kiedy podniósł na mnie rękę za każdym razem obiecywał, że to ostatni raz. Nie mam znajomych, bo uznał, że skoro mam jego to inni są mi niepotrzebni. Parę razy go okłamałam odnośnie znajomych, jednak kończyło się to jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jeszcze 3 lata temu byłem zupełnie inną osobą. Wtedy jeszcze studiowałem, dużo imprezowałem - wiadomo, każdy przeżywał lata studenckich szaleństw. Ale to nie to. Ja pogrążyłem się zupełnie w tamtym czasie. Jedyne co mnie interesowało, to alkohol i narkotyki. Wszystkie pieniądze, które dostawałem od rodziców albo z uczelni w ramach stypendium socjalnego, przepierdzielałem na używki i imprezy. Słabo się uczyłem, ledwo to wszystko ciągnąłem, brakowało mi sensu życia.

Pamiętam jak dziś ten dzień, kiedy doszedłem już do takiego dna, że byłem zdolny do kradzieży. Późnego zimowego popołudnia zdobyłem się na najwyższy poziom chamstwa i chciałem ukraść torebkę jakiejś kobiecie. Chyba los wtedy nade mną czuwał, bo to co się wydarzyło po zabraniu jej torebki przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Zdążyłem zrobić ledwie trzy kroki, nawet nie rozpędziłem się do ucieczki, kiedy na mojej drodze stanął starszy facet. Nie pachniało... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
dziś
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej

reklamy ukryte