dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
349 dni temu
Muszę się podzielić z Wami moim problemem, bo już nie wiem czy jestem taka głupia czy taką ze mnie robi teściowa. Ale do rzeczy.

Z moim mężem jestem już kilka ładnych lat. Na początku małżeństwa teściowa mnie akceptowała i myślę, że nasze relacje były bardzo dobre. Niestety do czasu, aż jej się w tym starym pustym łbie poprzewracało wszystko. Zaczęła męża buntować przeciwko mnie. Ja nie pracuj, zajmuję się domem i dziećmi. Mój mąż natomiast ma świetną pracę. Niestety nigdy nie możemy odłożyć pieniędzy, bo teściowa żebra jak Rydzyk w radiu Maryja. A to pożyczki 200 zł na światło, a to na wodę, a to na jedzenie - i nigdy nie oddaje.

Ona nie liczy się z tym, że mamy dzieci na utrzymaniu, mieszkanie i oczywiście też chcemy żyć godnie. Ta kobieta zamiast wziąć się za robotę to liczy na to, że my będziemy ją utrzymywać. Oczywiście nie mieszka z nami. Ale mój mąż nie umie jej odmówić, bo przecież to jego matka. Ja... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Byłam ze swoim partnerem ponad 2 lata. Nie zawsze było kolorowo, jak w każdym związku. Jednak zaczęliśmy marzyć i wspólnie planować przyszłość: dom, dziecko, ślub. Wszystkie dokumenty potrzebne do budowy domu i kupna działki gotowe. Powiedział, że do końca roku oświadczy mi się. Bajka!

Zaszłam w ciążę, niestety pech chciał, że poroniłam. Później drugi raz, trzeci. A on... znalazł sobie inną w tym czasie.

Powiedział mi, że musimy się rozstać. Zaczęłam go BŁAGAĆ o to, aby został ze mną. Wtedy dał nam czas próby. Czas, w którym nie miał dla mnie chwili, rozmawiał przy mnie z nową dziewczyną, ciągle smsował. Mimo że wtedy nie upłynęło jeszcze wiele czasu od mojego poronienia. Na koniec miesiąca poinformował mnie, że za dwa dni się wyprowadza.

I wtedy zrobiłam test ciążowy. Okazało się, że jestem w ciąży - w 2 miesiącu. Cieszyłam się, myślałam, że ta ciąża naprawi wszystko między nami. Jakże się myliłam!... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój mąż od zawsze miał przysłowiowego węża w kieszeni. Odkąd pamiętam zawsze był bardzo oszczędny, nawet za czasów młodości. Oszczędzał na wszystkim, na czym tylko mógł, na prezentach czy na pierścionku zaręczynowym.

Od pewnego czasu pojawiał się cały czas później niż zwykle, zaczął dostawać dziwne telefony i sms-y. Przez chwilę myślałam, że ma kochankę i po mojej głowie krążyły same czarne myśli. Nie wytrzymałam i postanowiłam, że wynajmę detektywa. Po kilku dniach spotkałam się z detektywem, aby spytać czy ma już jakiś trop. Gdy się z nim spotkałam, dał mi tajemniczą kopertę ze zdjęciem i adres pewnego lokum. Na zdjęciu był jakiś mężczyzna. Widać było, że jest na coś poważnie chory. Wsiadłam w samochód i od razu pojechałam pod wskazany adres.

To, co tam zobaczyłam, przeraziło mnie. Wskazanym adresem była jakaś opuszczona kamienica. Weszłam na trzecie piętro i zapukałam na drzwi. Odtworzyła mi jakaś pijana... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Ona ma złą reputację. Wszyscy myśleli, że jest zwykłą dziwką, nic niewartym śmieciem. Uważali ja za wulgarną i puszczalską. Jednak nikt nie wiedział, kim była naprawdę.

Jej ojciec zawsze był nerwowy. Nie nadawał się, by mieć rodzinę. Zdarzało mu się uderzyć żonę i krzyczeć na córkę. Kiedy ona miała zaledwie siedem lat, jej matka zostawiła ją z ojcem, który tak naprawdę nigdy na to miano nie zasługiwał.

Było coraz gorzej. Jej ojciec popadł w alkoholizm, coraz częściej zdarzało mu się sięgać po narkotyki. Znęcał się nad małą córeczką, która nie była niczego winna. Bił ją tak, że czasem nie mogła się poruszyć z bólu.

W szkole nigdy nie miała przyjaciół, bo zdarzało jej się mieć napady strachu, była nieuprzejma wobec innych dzieci. Ale ona po prostu nie wiedziała, jak powinna się zachowywać. Miała za przykład tylko ojca, który nie był dobrym człowiekiem.

Została zgwałcona przez przyjaciela ojca, kiedy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dziś z koleżanką wybrałyśmy się na zakupy po Tarnowie, nieopodal naszego miejsca zamieszkania. Zaraz po opuszczeniu klatki schodowej do naszej wyprawy przyłączył się jakiś podejrzany typ. Ale nie zwracałyśmy na niego uwagi - biały dzień, dużo ludzi w centrum, wiadomo jesteśmy bezpieczne.

Zaczęłam się denerwować kiedy cały czas przechodził w tych samych miejscach i momentach przez ulicę. W celu zgubienia go weszłyśmy do sklepu, przez szybę widziałam, że cofa się w kierunku z którego przyszłyśmy. Wyszłyśmy ze sklepu zadowolone, że nie było go nigdzie na ulicy. Po czym zadowolenie zniknęło, gdy nagle wyszedł nam na przeciw zza budynku!

Minęłyśmy go, ale przeraziłam się, gdy znowu zaczął za nami iść. Przyśpieszyłyśmy kroku, ale on go nam dotrzymywał. W pewnym momencie zatrzymałam się i udawałam, że dzwonię do kolegi. On także się zatrzymał, stanął naprzeciwko nas, stał i patrzył, spojrzałyśmy na niego i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Boję się to napisać, bo po prostu wiem, że społeczeństwo jest bardzo dziś niewyedukowane na temat HIV. Zasada jest dość prosta, nie leczysz się – znikniesz z czasem przez spadek odporności. Leczysz – prowadzisz normalne życie do... końca życia.

Mam 22 lata. Mija rok odkąd dowiedziałem się, że jestem z plusem. Załamany, dosłownie na krawędzi skończenia z samym sobą rozpocząłem leczenie. Obecnie badania mam znakomite, a dzięki dobrym wynikom i tabletce, którą muszę brać raz dziennie, ryzyko przeniesienia wirusa na kogokolwiek jest znikome, w sumie nie ma po prostu takich przypadków udokumentowanych. Jak już dojdzie to może być wynikiem po prostu zaprzestania brania tej tabletki lub spadku odporności przez jakąś poważną chorobę.

Pewnie zastanawiacie się, gdzie musiałem chodzić, co musiałem robić, żeby to złapać? Zawsze uważałem ze wszystkim, zabezpieczałem się. Może to te jedno spotkanie za dużo po alkoholu? Może mimo, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam 15 lat. Od wakacji zmieniłam się nie do poznania. Z grzecznej dziewczynki przeobraziłam się w diabła... Po... czytaj dalej
dziś
Moja siostra jest kompletnie uzależniona od telefonu i praktycznie wcale nie wypuszcza go z ręki. Już nawet nie... czytaj dalej
0 dni temu
Od czwartej klasy dostałam od rodziców taki profit, aby i nie wracać samej, ani broń Boże laskiem (w tamtych... czytaj dalej
dziś
Mam 23 lata. Poznałem rok młodszą dziewczynę, która nawet coś do mnie czuje. Problem w tym, że niedawno... czytaj dalej
0 dni temu
Piszę to tylko dlatego, żeby sprawdzić, czy ja sobie coś wmawiam, czy jest serio tak jak myślę.
Poznaliśmy się... czytaj dalej

reklamy ukryte