dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Ludzie mają różne fobie, lęki, fetysze, antyfetysze. Jedni boją się wysokości, inni ciasnych pomieszczeń, czy klaunów. Ja natomiast chciałam wam opowiedzieć o tym, co mi spędza sen z powiek i jest moim totalnym antyfetyszem. Otóż boję się stóp. Swoje stopy oglądam tylko podczas kąpieli - resztę czasu chodzę w skarpetkach, bo wtedy jakoś jestem w stanie to przeżyć. Wizyty na basenie są dla mnie niemożliwe, mimo tego, że uwielbiam pływać, ponieważ widząc stopy (najgorzej, jeśli są męskie) - mam odruch wymiotny. Większość ludzi dowiadując się o mojej fobii śmieje się, a czasem specjalnie pokazują nawet swoje nagie stopy. W momencie, kiedy ledwo powstrzymuje się od zwymiotowania, rozumieją, że nie żartuję.

Wspominałam już, że najbardziej brzydzą mnie męskie stopy? Jakiś czas temu poznałam chłopaka, który strasznie mi się podoba. Kilka dni temu po pijaku wyznał mi, że jara go, gdy dziewczyna liże i dotyka mu stopy... no i co, uciekać, czy od razu iść do psychiatryka?
pozostało 1000 znaków
Zacznijmy od tego, że mam 24 lata, jestem facetem, który w tym roku w końcu rzucił studia. NIE CZUŁEM się dobrze na studiach, tak więc w końcu zdecydowałem się rzucić, co sprawiło, że naprawdę jestem szczęśliwszy. Moi rodzice są starej daty (+60) i uważają, że bez tego będę nikim. Ja jestem innego zdania, mieszkam od zawsze w jednym z większych miast, razem z rodzicami - wciąż, ponieważ studia miałem na miejscu i po prostu było to wygodne dla mnie finansowo.

Nie jestem żadnym typem maminsynka. Normalnie przez czas nauki godziłem pracę ze studiami. Zostałem wychowany w duchu katolickim i długo byłem religijny, jednak z czasem poglądy mojej mamy po prostu obrzydziły mi religię.

Oboje z tatą są małżeństwem, które po prostu jest nieudane. Nie ma tu żadnego przykładu. Śpią od zawsze w osobnym łóżku, hajtnęli się chyba tylko z zasady żeby nie być starą panną i kawalerem. Seks uprawiali tylko oczywiście bez zabezpieczenia i tylko,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
296 dni temu
Jestem Ania i mam 15 lat. Chciałabym Wam opowiedzieć historię.

W sobotę moją prababcię zabrało pogotowie i nie wiedziałam co się z nią dzieje. W niedziele pojechałam do niej i to było straszne. Cała się trzęsła, była bezbronna! Wszyscy myśleli, że jej już nie ma, że odchodzi.

W pewnym momencie zaczęła sama oddychać i rozmawiać. To był niesamowity moment dla każdego. A wszyscy żałowali że pomyśleli o najgorszym.

Proszę, życzcie zdrowia mojej babci!
pozostało 1000 znaków
Nie będzie to żadne opowiadanie z fascynującym morałem, lecz sama prawda. Nie jestem w stanie pogodzić się ze śmiercią brata.

Mój brat od małego był bardzo skryty, inny. Nie były mu w głowie imprezy, picie, palenie. Miał 23 lata i nigdy nie pił ani nie palił. Dodam tylko, że był to cioteczny brat. Ale kochałam go jak rodzonego, może dlatego że od najmłodszych lat mieszkaliśmy w jednym domu. Z czasem to się zmieniło, każdy miał swoje mieszkanko z rodzicami. Kontakt nam się pogorszył, ale tylko dlatego, że każde z nas miało inne "priorytety". Ja lubiłam imprezy, on z kolei swoją samotnię i komputer. To był człowiek, który oddałby ostatnią koszulę potrzebującemu. Choć mieszkaliśmy obok siebie to rzadko się widywaliśmy. Czasami na ulicy przez przypadek na siebie wpadaliśmy i chwilę pogadaliśmy.

Pewnego dnia zadzwoniła do mnie mama i powiedziała: "Kasiu, naszego Roberta reanimują. Zasłabł w domu, nie wiemy co się stało".... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Byłem ze swoją dziewczyną przez 2 lata. Przez ten czas kilka razy próbowała mnie zostawić. Raz chciała wrócić do swojego byłego, a raz szukała nowego chłopaka. Kiedy w końcu zaczęło nam się układać, znalazła pracę jako kelnerka, w której poznała pewnego Gabrysia. Dowiedziałem się o tym po jakimś czasie, że spotykała się z nim za moimi plecami. Mimo tego kochałem ją i chciałem nadal z nią być. Czekałem na nią, bo mówiła że musi wszystko sobie przemyśleć.

Niedługo po tym powiedziała mi, że spotkała się ze swoim kolegą, aby jej doradził co ma zrobić. Po czym szybko zmieniła zdanie, że to była koleżanka. Plątała się w wypowiedzi. Nie dało mi to spokoju, zacząłem dzwonić, wypytywać, dowiedziałem się, że to był mój kolega - umówiła się z nim w jednym celu - ruchania się. Domyślałem się tego, lecz nie byłem pewny. Skontaktowałem się z tym kolegą a on przyznał się do spotkania lecz zaprzeczał, żeby między nimi coś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
296 dni temu
Mam 14 lat i chodzę do pierwszej klasy gimnazjum. Od czwartej klasy szkoły podstawowej jestem w szkole non-stop wyzywana. Powód? Wygląd.

Jestem odrobinę grubsza od wszystkich, co od razu daje moim rówieśnikom powód do żartów. A moja otyłość (choć w sumie niewielka, zaledwie kilka kilogramów za dużo) nie wzięła się znikąd. Od urodzenia choruję na miednicze zapalenie nerek i pęcherza. Zawsze miałam takie dziwne, "puste" gorączki. Nic, tylko podwyższona temperatura. Za każdym razem, gdy moja rodzicielka zabierała mnie do szpitala, mówili jej: "To nic takiego, przepiszemy leki i po krzyku". I tak było od niemowlaka.

Gdy osiągnęłam wiek 8 lat, mój stan wyraźnie się pogorszył. Gorączki osiągały nawet 40 stopni. Aż pewnego razu doszły do tego drgawki. Jak można się domyślić, przyjechała karetka, a lekarze ocenili mój stan jako krytyczny. Nie zabrali mojej mamy ze mną, bo "uważali, że mogę nie przeżyć", nawet uznali, że chorowałam na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Moja sześcioletnia bratanica dostała ode mnie na urodziny książkę z baśniami, taką dużą, w grubej oprawie.... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj zrobiłem sobie piątą kreskę na ręku. Robię taki tatuaż co roku i dzisiaj udało mi się postawić... czytaj dalej
0 dni temu
Na moim osiedlu jest gang staruszek - od wielu lat siedzą w pięć na ławce, świątek, piątek czy niedziela, one w... czytaj dalej
0 dni temu
Moja prababcia ma 94 lata i jest znana ze swojego cwaniactwa. Kiedyś w jakimś parku rozrywki, do którego ją... czytaj dalej
0 dni temu
Wydawało mi się, że ją znam i nie zrobi mi niczego, co będę wspominał do końca życia jako swój najgorszy... czytaj dalej

reklamy ukryte