dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Kiedyś byłam w związku, który trwał rok. Nie byłam w nim szczęśliwa. Oczywiście na początku było pięknie i kolorowo, niestety po czasie stawało się z dnia na dzień coraz gorzej. Mój były (nazwijmy go Andrzej) był typem domownika. Kochał całymi dniami leżeć w łóżku i oglądać filmy. Też lubiłam oglądać filmy, ale ile można? Jestem osobą, która kocha życie towarzyskie. Siedzenie w domu na dłuższą metę mnie męczyło.

Andrzej w ciągu całego roku związku nie zabrał mnie na żadną randkę. Wolał wydać pieniądze na papierosy, niż jechać ze mną do kina. Każda impreza taneczna typu osiemnasta kończyła się tak samo: musiałam nad nim stać, bo rzygał jak kot. Jak z nim tańczyłam to parę razy dostałam w oko. Wyobraźcie sobie minę moich rodziców, kiedy wracałam z imprezy z podbitym okiem...

Jestem dziewczyną, która kocha piłkę nożną i auta, ale Andrzej nie podzielał ze mną tej pasji. Nienawidził meczów, wiec nici z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
233 dni temu
Mam osiemnaście lat, trójkę samodzielnego już rodzeństwa i mamę, która nas sama wychowała. Mój ojciec zaczął pić zaraz po tym jak przyszłam na świat, później było gorzej i gorzej, aż w końcu zapił się na śmierć. Miałam wtedy 6 lat.

Nie rozumiałam wówczas wiele, przecież widziałam go tylko kilka razy w życiu kiedy przyjeżdżał pijany prosząc o coś. Dzień jego pogrzebu zapamiętam na zawsze - mój brat ze łzami w oczach, mama z twarzą, jakiej nigdy dotąd nie widziałam.

Ale w zasadzie nie w tym rzecz. Przez jakiś czas przechodziłam przez okres buntu, nie jakiś szczególny, bo z natury jestem spokojną osobą, ale nie wspominam tego czasu zbyt dobrze. Sporo kłóciłam się z moją mamą, nie umiałam się z nią porozumieć. Nieraz widziałam łzy w jej oczach lub złość wymalowaną na twarzy, gdy starała się przemówić mi do mojego, niezbyt wielkiego wtedy, rozsądku. Potrafiłam na nią narzekać, robić wyrzuty, pyskować.

Do czasu, aż... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Muszę pewną rzecz z siebie wydusić. Może wtedy poczuję się trochę lepiej. Wstępnie powiem, że w tym roku kończę 20 lat. W wieku dziecięcym nie musiałam o nic się martwić. Rodzice cieszyli się jedynie, że bawię się zabawkami i wszystko mieli pod kontrolą.

Później przyszedł okres nastoletni. Wyprowadziliśmy się całą rodziną z miasta na wieś. Trudniej było wtedy o transport, ale to nie oznaczało, że nie było żadnych busów do centrum miasta. Chciałam się podjąć tego by nimi jeździć sama i przestać wreszcie jeździć rodzicami samochodem. Chciałam choć trochę złapać odpowiedzialności, ale to też do nich nie docierało. Słyszałam jedynie:

"Nie będziesz jeździć nimi. Jak sobie wyobrażasz jeżdżenie takim busem w zimę? Jak sobie wyobrażasz wcześniejsze wstawanie, by nie spóźnić się na busa? Co jeżeli ten bus Ci się spóźni? Przecież autem będziesz na czas! Co jeżeli na przystanku ktoś Cię zaczepi? Nie można do tego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
233 dni temu
Od razu mówię, że to nie jest zwykłe wyznanie. Bardzo prawdopodobne, że będą osoby, które skrytykują to, co za chwilę przeczytają. Ale wierzę, że znajdzie się przynajmniej jedna osoba, u której poniższy tekst wywoła uśmiech na twarzy.

Drogi odbiorco,
bez względu na to, czy jesteś mężczyzną czy kobietą,
bez względu na to, czy masz 30 lat, czy 60,
bez względu na to, czy jesteś bogaty, czy biedny,
bez względu na to, czy słuchasz Nirvany, czy utworów Chopina,
bez względu na to, czy czytasz Biblię, czy Koran,
bez względu na to, czy masz nadwagę, czy niedowagę,
bez względu na to, czy mieszkasz na wsi, czy w mieście…
Życzę Ci dużo uśmiechu oraz żeby dookoła Ciebie byli sami życzliwi ludzie.

Jeśli ktoś bardzo chce, to może hejtować. Ale jeśli ktoś jest po prostu człowiekiem - niech się zwyczajnie uśmiechnie.

Pamiętajcie, bądźmy ludźmi :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
234 dni temu
Kiedy patrzę na różne zakochane pary, które siedzą w restauracjach, patrzą na siebie maślanym wzrokiem i trzymają za ręce, kiedy widzę, jak się całują i odnoszą do siebie z czułością, kiedy czuję na kilometr ten zapach miłości, jaki wokół siebie roztaczają... wtedy myślę, że moglibyśmy to być my, Adrianie.

Ale potem sobie przypominam, że jesteś zdradzieckim chujem i nawet nie zadałeś sobie trudu, żeby zminimalizować okienko rozmowy z "Asią", której piszesz, że chętnie wyliżesz muszelkę dziś wieczorem.

P.S. Twoje rzeczy są obok śmietnika, lepiej się pospiesz, bo jest zimno i bezdomni szybko przygarną sobie twoje kurteczki i bluzy.

P.S. 2 - tę Asię kojarzę z apteki, w której pracuję, była u mnie ostatnio po lek na grzybicę pochwy, więc lepiej się zbadaj.

P.S. 3 - obyś zdechł w piekle, zdradziecka szujo.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od razu mówię, że to długie wyznanie. Moja dziewczyna popełniła samobójstwo. Do dziś nie mogę sobie tego wybaczyć, a minęło już 5 lat. I wiem, że nigdy nie wybaczę.

Mogłem temu zapobiec. Maja mogłaby nadal żyć.

Czasami mówiła mi, że ma myśli samobójcze. Przeglądała strony o takiej tematyce. A ja zawsze reagowałem tak samo - „Jak możesz tak myśleć i chcieć się zabić? Zostawisz mnie tu samego?”.

Byłem egoistą, wiem. Powinienem był jej pomóc, zapobiec temu, zamiast wymuszać na niej obietnicę, że się nie zabije. W liście pożegnalnym do mnie napisała: „Wybacz, że złamałam obietnicę. Musiałam. Nie wytrzymałam”. I to był mój błąd.

Mogłem jej pomóc, wiedziałem że się cięła. I nic z tym nie zrobiłem. Wymogłem tylko kolejną obietnicę. Wiem, że chciała dalej się ciąć. Mówiła, że sobie zasłużyła. A ja nawet się nie zastanawiłem czemu to robiła, nie zastanawiałem się czy da radę od razu z tym skończyć, ani w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
239 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
211 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
34 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej
34 dni temu
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą... czytaj dalej
193 dni temu
Wydarzenie miało miejsce kilka dni temu. Wróciłam ze szkoły. Nadal pamiętam ten okropny zapach.
Spytałam się... czytaj dalej

reklamy ukryte