dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Od sześciu lat jestem żoną Michała. Nasze małżeństwo niby jest udane. Michał nie należy do tych porywczych, przeważnie we wszystkim się zawsze zgadzamy i rzadko dochodzi między nami do kłótni. Brakuje jednak namiętności. Seks już nie jest taki jak wtedy, kiedy się poznaliśmy i zakochaliśmy w sobie. Czuję, że nam obojgu zaczyna się po prostu nudzić, coś się wypala, ale żadne z nas nie ma odwagi powiedzieć tego głośno.

Ostatnio wybraliśmy się do domku nad jeziorem razem z naszym dobrym znajomym, Marcinem. Był grill, trochę alkoholu i całkiem miło spędziliśmy czas. Ostatniego wieczoru Michała rozbolała głowa i poszedł położyć się wcześniej spać. Ja jeszcze zostałam z Marcinem. Rozmawialiśmy i piliśmy piwo. W pewnym momencie Marcin zaproponował spacer. Poszliśmy przed siebie i chyba pod wpływem wypitych piw, zaczęłam mu się zwierzać.

Powiedziałam, że nie jestem szczęśliwa. Marcin wtedy wziął mnie za rękę i mocno... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
223 dni temu
Wszystko zaczęło się od tego, że poczułem pewne braki (których nie sprecyzuję konkretnie) w moim niegdyś związku.

Od kilku lat przyjaźniłem się z pewną dziewczyną, która niestety z biegiem czasu zaczęła mi się podobać. To była najgłupsza rzecz jaką zrobiłem, a mianowicie zaczęliśmy pisać w sposób, który przerodził się w flirt. Napisałem wiele rzeczy, które po tygodniu takiego pisania nic dla mnie nie znaczyły bo wiedziałem, że moja jedyna kobieta jest obok mnie i ją kocham.

Niestety byłem na tyle głupi, że zostawiłem te wiadomości. Pewnego dnia, po porannym stosunku z moją wybranką, poszedłem wziąć tylko szybki prysznic. Niestety po powrocie przeżyłem największe załamanie w swoim życiu. Zobaczyłem mojego skarba siedzącego z moim telefonem na łóżku i twarz zalaną łzami. Wiedziałem co się stało.

Kilka godzin kłótni i tłumaczeń zaowocowały ostatecznym pogodzeniem się, lecz nie trwało to długo. Po jakimś miesiącu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
223 dni temu
Chciałam zacząć od tego, żebyśmy nauczyli się dawać szanse miłości. Wiem, cukierkowe, ale przez kilka lat byłam ślepo zakochana w kimś, kto nigdy nie powinien pojawić się w moim życiu. Byłam tak naiwna i zakochana, że przebaczałam wszystko byle by być z nim. Chociaż czułam że źle robię, byłam pewna, że to własnie miłość mojego życia. Ale jak to możliwe, że taka osoba rani nas i okłamuje na każdym kroku? Przez długi czas próbowałam się od tego uwolnić, od "miłości", która niszczyła mnie z dnia na dzień.

W końcu poczułam się silna na tyle, by to zakończyć, pomimo tego że bardzo go kochałam. Jednak trzeba mieć do siebie szacunek, aby ludzie traktowali Cię tak, jak na to zasługujesz.

Po około 2 tygodniach poznałam chłopaka. Spotykałam się z nim, dużo rozmawialiśmy, spędzaliśmy dużo czasu razem. Czułam, że się oszukuję, bo ciągle kochałam mojego ex, ale nie dałam za wygraną. Wiedziałam, że z nim już od dawna... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
223 dni temu
Stoję dziś w kolejce w Żabce, przede mną młoda matka ze swoim synem. Młody mógł mieć z trzy lata, dosyć ładnie mówił. Dzieciak maca wszystko rękami, wymienia na głos nazwy i w pewnym momencie mówi:

- Mamo, a weźmiemy te ciasteczka, dla tych biednych dzieci?

Na co matka odpowiada chłodne: "nie". Chłopiec wyraźnie zmartwiony pyta dlaczego, po czym słyszę jej odpowiedź:

- Bo wolę kupić coś Tobie, niż tym dzieciakom.

Scena złamała mi serce. Widać było po nich, że czego jak czego, ale pieniędzy to im nie brakuje. Szkoda na ciastka za trzy złote, kiedy na sobie masz od stóp do głów Hilfigera? No błagam.

Droga matko, z tego miejsca apeluję do Ciebie - skoro sama jesteś zgorzkniała i nieczuła na krzywdę innych, proszę, nie wychowuj w ten sposób swojego dziecka. Ten świat ma już wystarczająco dużo potworów.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem kilka lat po ślubie z moją ukochaną żoną. Żyjemy swoim życiem, jesteśmy zwykłą, kochającą się parą i mamy 4-letniego synka. Wszystko bym oddał za swoją rodzinę. Przez wiele lat mieliśmy to szczęście, że nie dotykały nas żadne większe problemy. Oczywiście, jak się domyślacie, do czasu.

Kiedyś miałem dziewczynę, wiele lat temu, jeszcze w liceum. Stare czasy, nie wracałem do nich już od dawna, teraz jestem daleko po trzydziestce. Ale faktem jest, że Lena była moją pierwszą miłością. Byliśmy razem jakieś dwa lata, to z nią kochałem się po raz pierwszy, przeżyliśmy też wspaniały czas wspólnych wakacji i mieszkaliśmy razem przez chwilę na początku studiów. To był burzliwy związek, było w nim dużo miłości i namiętności, ale też sporo kłótni i agresji. Takie relacje są toksyczne i nie służą nikomu na dłuższą metę - to było do przewidzenia, że się rozstaniemy.

To ja z nią zerwałem. Zerwałem po tym, jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałam chłopaka. Jak się okazało, tylko na miesiąc. Zakochałam się w nim nieszczęśliwie, a jemu zależało tylko na seksie. Więc jak mnie zaliczył, to zostawił. Jedna z najgorszych opcji przeżycia swojego pierwszego razu...

A teraz sprawa, którą chce wyznać. Byłam na wakacjach z ojcem i jego dziewczyna (moi rodzice są po rozwodzie), wszystko było słodko. Ale wtedy, pamiętnej nocy się obudziłam i usłyszałam jak skrzypi cały dom, a z góry dochodzą dziwne dźwięki. Oczywiście nie mogło to być nic innego - uprawiali seks. Niby naturalna rzecz, ludzka, ale tego nienawidzę tak czy siak... Powiedziałam, że są obrzydliwi. Ubrałam buty i wybiegłam na dwór, płakałam. Jestem potężnie wrażliwą osobą, dlatego wstrząsa mną absolutnie wszystko.

Ojciec wyszedł i powiedział, żebym wracała. Ale ja tylko krzyczałam, żeby mnie nie dotykał i zawiózł do domu. Oczywiście nie mógł, bo sobie wypił (jak zwykle). W złości wykrzyczałam mu moje... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Jestem singlem z wyboru.

Z wyboru wszystkich dziewczyn na tej planecie.... czytaj dalej
0 dni temu
Ostatnio umówiłam się z moją mamą, że przedstawimy sobie swoich partnerów, bo obie od niedawna jesteśmy w... czytaj dalej
0 dni temu
Nienawidzę swojej ciotki. Kilkanaście lat temu rozegrał się pewien koszmar w mojej rodzinie. Historia pewnie... czytaj dalej
dziś
Mam na imię Klara, mam dwie siostry bliźniaczki - starsze o rok Kasie i Basię. Kiedyś, kiedy miałyśmy po... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem mamą. Moja córka studiuje w innym mieście swój wymarzony kierunek, dostaje stypendium naukowe za oceny i inne... czytaj dalej

reklamy ukryte