dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
139 dni temu
Na ostatnie urodziny dostałam od chłopaka pościel. Jakoś nie wpadłam w zachwyt na widok tak wyszukanego podarku. I walnęłam ją gdzieś w głąb szafy, nie rozpakowując nawet z papierka ozdobnego.

Z tygodnia na tydzień Krzysiek coraz bardziej wypytywał się, co myślę o prezencie. A co mam myśleć, pościel jak pościel - zastanawiałam się co on się tak uczepił. Pewnego dnia wróciłam z pracy i zorientowałam się, że nie ma jego rzeczy. Dzwoniłam do niego, ale nie odbierał. Nic, zero oznak życia. Na początku byłam wciąż w szoku, bo nie wiedziałam skąd te jego dziwne zachowanie. Po kilku dniach zaczęłam się już martwić. Zadzwoniłam do jego matki i okazało się, że Krzysiek jak gdyby nigdy nic pomieszkuje sobie u swoich rodziców. Wtedy już się wkurzyłam i pomyślałam – jego sprawa. Skoro jest takim dziwakiem i nie potrafi powiedzieć wprost o co mu chodzi to niech spada.

Mijały miesiące. Tęskniłam za Krzyśkiem ale podobnie zresztą jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
139 dni temu
Miałem wtedy 17 lat. W sąsiedztwie mieszkała dziewczyna, która była dla mnie jak siostra. Wiedziałem, że jej matka zmarła, a ojciec to alkoholik i damski bokser. Zawsze ją przed nim broniłem. Gdy chodziła głodna dawałem jej moje kanapki. Pozwalałem jej nocować u mnie na kanapie w salonie. Niestety ja musiałem przeprowadzić się z rodzicami do innego miasta
Pewnego dnia dostałem od niej nagranie, na którym była ona. Jego treść brzmiała:

"Mój przyjacielu. Ojciec ciągle pije i bije mnie jeszcze mocniej. Ostatnio rzucił się na mnie z nożem. Na szczęście udało mi się uciec. Wciągnęłam się w narkotyki. Są one moją jedyną ucieczką. Nie daje już rady. Nie wytrzymam dłużej. To koniec. Żegnaj. Bardzo cię kocham. Mam do ciebie jedną prośbę. Nigdy o mnie nie zapomnij" I wtedy skończył się film. Pędziłem na złamanie karku do Katowic. Gdy znalazłem się w jej mieszkaniu, zastałem tylko jej pijanego ojca śpiącego na kanapie. Moja pierwsza... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
139 dni temu
Moje życie w skrócie: pół sierota, czarna owca w rodzinie. Wiecznie nienawidzona i gnębiona przez wszystkie klasy na każdym kroku nauki.

Aktualnie ukończyłam właśnie szkołę średnią. Do czego dążę w moim wyznaniu?

Jeśli masz w otoczeniu taką osobę,która jest wiecznie gnębiona zastanów się czasem czy czegoś nie czuje... Może to nie ty gnębisz ale widząc możesz zatrzymać... W każdej mojej klasie (podstawówka, gimnazjum, szkoła średnia) byłam tylko ja przeciw klasie... Nikt nie chciał się za mnie wstawiać a gdy próbowałam się bronić, nie skutkowało i obrywałam jeszcze bardziej.

Teraz przez wszystkie doświadczenia jestem zamknięta w sobie, nie mam zaufania do siebie i przyjaciół, których też z trudem znalazłam. Jedyne co daje mi teraz siłę to to, że zaczęłam pracować nad sobą, nad tym jak ważne jest bycie sobą i posiadanie własnego zdania.

A ty jeśli to czytasz i przeżywasz to co ja... Walcz! Nie poddawaj się... Życie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
140 dni temu
Mieszkałam z dziadkiem, rodzicami i rodzeństwem. Dziadek był naprawdę wspaniałym człowiekiem. Najlepszy facet, jakiego kiedykolwiek poznałam.

Niestety zachorował. Po śmierci babci załamał się i to przyczyniło się do rozwoju choroby. Nie mówił, nie wiadomo na ile rozumiał nas domowników, otoczenie. Choroba rozwijała się około trzy lata.

Pewnego wieczoru słuchałam muzyki przed snem. Tego samego wieczoru dziadek zmarł. Na moich oczach. Ratownicy nie dawali szans na przeżycie. A słowa piosenki, której słuchałam w kółko tego wieczoru to:

"A gdy przyjdzie mój czas
Gdy pokryje mnie rdza
Usiądź przy mnie tuż tuż
Bym mógł z tobą być sam"
"Gdybym kiedyś odszedł stąd
Nie obrażaj się na śmierć"

To nie mógł być przypadek..
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zaczęło się gdy miałam 10 lat. Gdy jechałam autobusem do szkoły obgryzałam sobie skórki wokół paznokci. Stresowałam się szkołą. Ocenami. Kolegami z klasy.

Gdy miałam 18 lat wróciłam do nawyku. Tylko, że obgryzałam sobie nie tylko skórki a paznokcie również. Szczególnie przed maturą. Zaczęłam miewać omdlenia, wymiotować.

Skończyłam studia, miałam 24 lata. Niestety nie mogłam znaleźć pracy. Na próbę zatrudnił mnie dobry znajomy w jego firmie jako jego asystentkę. Podawałam kawkę, odbierałam telefony, coś jak sekretarka. Wtedy lubiłam wyrywać sobie włosy i je jeść. Nie wyrywałam po włosku. Nie. Wyrywałam garściami, tak, by bolało.

Mając 27 lat, dobrą posadę w firmie, wspaniałego partnera zaczęłam maniakalnie obgryzać policzki od środka, myślę, że wiecie o co chodzi. Czasami bolała mnie szczęka, ale to sprawiało jeszcze większą radość.

Urodziłam Cezarego mając 29 lat. Pojawiło się u mnie drapanie ciała aż... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Znicze zapalone na grobach naszych bliskich w dniu Wszystkich Świętych już się wypaliły. Miałam jeszcze kilka wkładów, więc poszliśmy z mężem i dwójką naszych ukochanych pociech wymienić te wypalone na nowe.

Spokojnie sobie wymieniamy te wkłady na grobie mojej mamy i w końcu trafiłam na znicz, który postawiła moja siostra ze swoją rodziną. Otwieram go, wyjmuję wypalony wkład, chcę włożyć i podpalić nowy, ale patrzę, że coś w tym zniczu jest. Myślę sobie i mówię do męża "ty poczekaj, bo chyba naklejka od tego starego wkładu się przykleiła".

Wyjmuję tą niby naklejkę, rozkładam, a tam wycięte z kartki papieru serduszko. W środku była narysowana dziewczynka/kobieta i przyklejona gwiazdka. Niby nic. Ale pod gwiazdką było napisane pismem mojej siostry "bardzo Cię kocham i nigdy o Tobie nie zapomnę".

Przeczytałam to mężowi i normalnie łzy mi stanęły w oczach. "Laurkę" dla babci zrobiła moja 5-letnia siostrzenica i zarazem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
113 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
105 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
62 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
42 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej

reklamy ukryte