dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania śmieszne
11 dni temu
Czasem specjalnie kłócę się z moim chłopakiem - trochę z nudów, ale głównie po to, żeby się coś działo. I żeby później dostać od niego kwiaty, szczere wyznanie miłości i świetny seks na zgodę. Tak, ten ostatni punkt najbardziej mnie motywuje do kłótni.

Może i jest to wkurzające, ale prawdziwe - choć niewiele kobiet przyzna się, że też tak robi.
pozostało 1000 znaków
11 dni temu
Byłam świadkiem pewnej sceny w sklepie z ciuchami. Przy jednym stole, na którym leżały równiutko poukładane spodnie i bluzki stała jakaś para, a dziewczyna kopała w tych ciuchach jak dzik w kartoflach. Przewracała cały stos, rozwalała jak ostatnia świnia. Jej chłopak zwrócił jej uwagę, że może powinna to robić delikatniej, wyjąć swój rozmiar, a nie przekopywać się jak bydlak i robić taki syf.

Ona odparła na to wesoło, pokazując na stojącego niedaleko pracownika sklepu: "On to posprząta! To przecież jego praca, co nie? Jakby nie to, to by stał i się obijał, a tak będzie miał co robić!" - i dalej, zadowolona, rozgrzebywała te ubrania.

Sprzedawca z kamienną miną podszedł do niej i... zapytał, czy da mu swój numer telefonu. Dziewczyna zdziwiła się i mówi, że on chyba sobie żartuje, że przecież stoi tu z chłopakiem, że co on sobie wyobraża. Sprzedawca, dalej 100% poważny, odparł: "Chciałem dać kolegom, w razie będą potrzebowali... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zrobiłam mojemu "misiaczkowi" niespodziankę. Siedziałam w łazience i kątem oka, przez drzwi, obserwowałam jego reakcję. Zostawiłam mu kartkę: "Wspaniały facet ma od swojej kobiety to wszystko, co widzisz: posprzątane, ugotowane, obiadek na stole i pyszny drink".

Widziałam, jak rośnie mu uśmiech - skierował się do sypialni, myślał pewnie, że tam jestem.
W sypialni zostawiłam mu drugą kartkę: "...ale zdradzające sukinsyny mają właśnie COŚ TAKIEGO".

Do tej pory pamiętam jego minę, kiedy zażenowany i wściekły zbierał resztki swoich winyli, gier i książek, a na końcu próbował wessać rozbitą konsolę i laptopa do odkurzacza.

Zdradzona dziewczyna jest zdolna do wszystkiego, gnojki. Pamiętajcie.

pozostało 1000 znaków
Jestem w czwartej klasie technikum. Kilka tygodni temu spóźniłem się na pierwszą lekcje dobre 15 minut, więc postanowiłem, że na nią nie pójdę wcale. Korzystając z okazji, że wszyscy uczniowie są na lekcjach, postanowiłem się wysrać w szkolnej toalecie.

Kabiny toaletowe u nas w szkole są oddzielone ścianami, a "sufit" jest odkryty tak, że ktoś może przez górę wejść. Zamknąłem się w jednej z kabin, ściągnąłem spodnie z majtkami i trzymając się rękoma ścian w pozycji na Małysza puściłem kreta do sedesu. Zacząłem wycierać poślady stojąc przodem do drzwi, gdy nagle ktoś wszedł do toalety.

Odwróciłem szybko głowę, udając że sikam, żeby nie widział mojej twarzy przez szybkę od drzwi i czekałem, aż ta osoba wejdzie do którejś z pozostałych kabin. Czekałem, aż zamknie drzwi, a tu CISZA... Czekam 15 sekund i nadal nic.

Nagle patrze się w górę, a tu konserwator stoi nad moją kabiną i maluje rurę, która była pod sufitem.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
12 dni temu
Wczoraj wieczorem wracałem po zajęciach do wynajmowanego mieszkania. Kiedy byłem już pod klatką, spojrzałem w okna i było ciemno, więc byłem pewien, że nikogo nie ma. Wtedy mój mózg wypaczył z pamięci fakt, że na przykład łazienka to nie ma okien. No ale cóż.

Wjechałem na nasze piętro i zdziwiły mnie nie zamknięte na klucz drzwi. Słyszałem kroki i po uchyleniu drzwi zauważyłem w mroku jakąś ciemnoskórą twarz. Od razu złapałem za pierwszy lepszy przedmiot, który leżał w przedpokoju, a była to akurat duża łyżka do butów. No i rzuciłem się z tą łyżką na "włamywacza".

To była moja dziewczyna, która właśnie wyszła z łazienki w jakiejś przerażającej czarnej maseczce. Musieliśmy jechać na pogotowie, bo rozciąłem jej łuk brwiowy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Historia jak z filmu. Jestem na porodówce z żoną, która chciała, bym był obecny, widzę te godziny męczarni, w końcu położna wydobywa malucha, a ja staję jak wryty. I nic nie mówię, może tak ma wyglądać dziecko po porodzie, może jak umyją malucha z tej mazi, to coś się zmieni...

Położna przyniosła małego po chwili, a tu nic z tego - jednak umycie go nie zmieniło faktu, że dziecko jest CZARNE. Czarniuteńkie jak węgielek, a chyba nie muszę dodawać, że i ja i żona jesteśmy rasy białej.

Od razu wyskoczyłem z przerażeniem, że co to ma znaczyć, dlaczego mnie zdradziła, stałem po prostu tak zszokowany, że aż nie mogłem uwierzyć w to, co widzę.
Żona na to: "A mówiłam, nie słuchaj tego rapu i nie przyglądaj się teledyskom, bo się zapatrzysz, no i widzisz, co się stało".

Nie wiem, dlaczego za nią wyszedłem, ale już naprawiłem ten błąd.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
0 dni temu
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
0 dni temu
Wracałam ze szkoły, gdy on, chłopak o dobre kilka lat starszy ode mnie, zawołał mnie, żebym podeszła na chwilę.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak wrócił wczoraj z pracy i pierwsze co zrobił to krzyknął w drzwiach:

- Aresztuję Cię za... czytaj dalej
0 dni temu
Magiczny moment, w którym uświadomiłam sobie jak bardzo kocham mojego chłopaka. Pamiętam to jak dziś.

Byłam na... czytaj dalej

reklamy ukryte