dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania śmieszne
404 dni temu
Jechałem ostatnio tramwajem. Był niemożliwy ścisk, ludzie stali dosłownie na sobie. Było ciepło, bardzo duszno i czuć było, że ludzie się denerwują.

Znienacka odezwał się niemowlak. Matka wyjęła go z wózka na kolana, ale maluch zaczął okrutnie płakać. Widać jemu też przeszkadzał ścisk i temperatura, a głośny krzyk był jedynym sposobem "narzekania", jaki ten maluch znał.

Jego mama rozglądała się zaniepokojona, miała przepraszający uśmiech na twarzy, tuliła synka i próbowała go uspokoić. Nic z tego - malec dalej wył na cały głos, staliśmy zblokowani korkiem, atmosferę można było kroić nożycami. Ludzie zaczęli patrzeć po sobie, komentować.

Jedna starsza kobieta rzuciła nawet, żeby zatrzymać tramwaj, to "pani wysiądzie", choć matka wcale nie wyglądała, jakby miała zamiar wychodzić. Maluch dalej kwilił, a staruszka nie przestawała. Wręcz przeciwnie - jej chamski ton był coraz głośniejszy, zaczęła atakować... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
404 dni temu
Dzisiaj mój misiaczek wyjechał w podróż służbową na 2 tygodnie. Zrobiłam mu rano kanapeczki, wybrałam najświeższe warzywa, spakowałam mu ładnie w torebeczkę, dałam buziaka i odesłałam na dworzec.

Misiaczek wróci za 2 tygodnie. Jeszcze nie wie, jak bardzo się zdziwi.

Zastanie zamknięte na cztery spusty mieszkanie, a jeśli nawet jakoś wejdzie - nie znajdzie w środku zupełnie NIC. Nie wie, że wypowiedziałam umowę już kilka tygodni temu - na szczęście ja ją podpisywałam.

Nie wie, że będzie musiał zapłacić 1400 złotych, żeby odebrać z przechowalni wszystkie swoje meble, ciuchy i inne rzeczy. Pokryje też koszty transportu.

Nie wie, że nie zobaczy nigdy więcej naszego psa, którego prawnym właścicielem jestem ja.

Nie wie też, że nie zobaczy więcej MNIE.

Jakieś półtora miesiąca temu zorientowałam się, że gnój zdradza mnie z DWIEMA dziewczynami. Miał pełno ich zdjęć na komputerze - wyobraźcie sobie, o jakie zdjęcia... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
404 dni temu
Słuchajcie tego. Odpadniecie. Jestem dalej w szoku i nawet nie wiem, czy już się śmiać, czy zbierać szczękę z podłogi.

Mój brat to debil.

Wymyślił sobie, że zrobi mi świetny kawał. Miała do nas przyjechać cała rodzina, wiedzieli, że byłam miesiąc w Afryce i przyszli na obiadokolację między innymi po to, żeby posłuchać moich opowieści.

Mój genialny 17-letni brat uznał, że będzie PRZEZABAWNIE, jeśli na moim pendrive ponagrywa zdjęcia porno, które rzekomo miałam odpalić przed całą rodziną.

Nie przewidział tylko, że tego pendrive'a jeszcze podłączę, żeby upewnić się, że zgrałam zdjęcia i nie muszę latać na górę, kiedy już przyjdą goście.

Słuchajcie najlepszego. Ten dureń nie zorientował się, że mam wyłączone WiFi w laptopie, a że "coś nie działało" i nie miał skąd wziąć zdjęć porno, to... narobił zdjęć swojej własnej parówie.

Przysięgam. Żeby tego było mało, zamiast "wykadrować" swój świetny... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
404 dni temu
Moja sąsiadka z 6. piętra to najokropniejsze babsko jakie znam. Z lenistwa nie chce jej się wychodzić z psem na spacer, więc uchyla drzwi i wypuszcza go rano i wieczorem. Kundel jest tak rozbestwiony, że często robi kupę na schodach, przy wejściu do klatki, na chodniku, gdzie popadnie.

Ostatnio znowu mnie to spotkało. Wyszedłem z domu w nowiutkich białych Superstarach, na które ciężko zarobiłem, roznosząc ulotki w weekendy. Na jednym ze schodów wdepnąłem w coś miękkiego. Tak, to była kupa tego kundla. Wtedy miarka się przebrała.

Zebrałem kolegów i poprosiłem ich o przysługę. Założyliśmy foliowe rękawiczki i przez kilka godzin zbieraliśmy wszystkie psie kupy na osiedlu. Wierzcie mi, było ich pełno! Smrodu było co nie miara, ale chłopaki wytrzymali i chwała im za to.

Co zrobiliśmy? Ułożyliśmy ścieżkę idącą po schodach prosto pod drzwi mojej sąsiadki. Co kilka schodów kładliśmy psią kupę i tak na 6. piętro. Ale największa... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
404 dni temu
Uwaga, będzie śmiesznie.

Miałam kryzys w związku. Zaczynałam mieć powoli dość mojego faceta, który wyładowywał na mnie swoje stresy i niepowodzenia. Miewał takie momenty, że beształ mnie np. za to, że niedokładnie mu uprasowałam koszulę, albo że telewizor gra za głośno.

Postawiłam mu ultimatum - albo zacznie nad sobą pracować i się opanuje, albo z nami koniec. Nie będę dłużej przyjmować jego przytyków praktycznie za nic i tylko dlatego, że on nie radzi sobie ze emocjami.

Starał się. Starał się jak mógł. Któregoś dnia wrócił wściekły z pracy. Widziałam od wejścia, że może być kiepsko, bo rzucił nienawistnie plecakiem w kąt. Robiłam akurat kolację i zrobiło mi się bardzo, bardzo smutno. Wiedziałam, że lada moment runie to, co próbował budować przez ostatnie tygodnie. Że wybuchnie.

Podszedł do kuchni, chciał w oknie zapalić papierosa, który pękł mu na pół. Krzyknął głośno "k*wa jego mać!", ale zobaczył moją... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
404 dni temu
Mam parszywą sąsiadkę. Mieszka obok mnie na tym samym, pierwszym piętrze, a nasze balkony są bardzo blisko siebie. Sąsiadka jest podła i na dodatek bardzo źle traktuje swojego psa - małego yorka. Zgłaszałem parę razy do TOZu, że pies jest niewyprowadzany, ale tylko "pouczali", a kundel dalej całe dnie spędzał na balkonie albo w mieszkaniu.

Najgorsze jest, że sąsiadka nauczyła go załatwiać się właśnie tam. Potrafił robić tych kup kilka dziennie, a ona sprzątała to np. raz na 3-4 dni. Mówiąc wprost - śmierdziało u mnie gównem, kiedy tylko spróbowałem uchylić balkon.

Któregoś razu zauważyłem, że dam radę dosięgnąć kijem od mopa do tych kup. Śmiejcie się, ale nocami wymykałem się na balkon i jedną po drugiej strącałem na dół, do ogródków na parter. Babsko nawet się nie zorientowało, albo myślała, że "wiatr przewiał" te kupska i nie musi już sprzątać.

Radość jej przeszła, kiedy sąsiedzi z parteru wrócili po urlopie do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
132 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
151 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
146 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
152 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
158 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte