dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania śmieszne
231 dni temu
Siedziałem ostatnio sam w domu i uznałem, że to świetny moment żeby zabawić się samemu ze sobą. Było pusto, rodzice mieli przyjść dopiero za kilka godzin, więc wziąłem się do roboty na kanapie w salonie. Włączyłem sobie film porno na telewizorze, podłączyłem sobie słuchawki, żeby odgłosy nie niosły się po okolicy, dałem głośność na maksa i... no, sami wiecie, co było dalej.

Jadę, jadę, już prawie, jeszcze chwilę, już za moment a tu nagle... BANG, BANG, BANG. Odgłos pięści w drzwi.

Zrywam się przerażony z kanapy, zakładam spodnie, a tam komitet powitalny sąsiadek - mam takie cztery wredne babska, które żyją życiem wszystkich, tylko nie swoim. Wyobraźcie sobie, że stanęły mi w drzwiach i zaczynają się na mnie WYDZIERAĆ. "Pójdziesz do piekła, bydlaku", "Wiemy, co robiłeś! To najgorszy grzech", "Jesteś zboczeńcem i podamy cię na kolegium" i cała litania podobnych wyzwisk.

Pogoniłem grzecznie staruszki tam, skąd... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

231 dni temu
Historia dosłownie sprzed kilkunastu minut. Miałem na 8:00 do szkoły, więc ustawiłem sobie budzik na 6:50. Jednak w nocy do późna oglądałem w telewizji turniej tenisowy, więc rano spałem tak mocno, że nie usłyszałem budzika. Moja mama, zaniepokojona tym, że nie schodzę na śniadanie, poszła mnie obudzić.

Ocknąłem się, gdy szarpała moją kołdrę i powtarzała, że nie zdążę do szkoły.

- Zaraz, za 5 minut - powiedziałem, ale mama nie odpuszczała. Nie rozumiała, że nie mogłem wstać, ponieważ miałem poranną erekcję. Typowy problem każdego faceta. Codziennie rano dyskretnie biegnę do łazienki i robię siku, by się jej pozbyć.

- Wychodź z łóżka, bo znowu zaśniesz. No już - mama nie odpuszczała.

- Nie mogę! Nie rozumiesz?

- Ale dlaczego?

- BO MI STOI!

Słysząc to, mama puściła kołdrę i z kamienną twarzą odwróciła się w stronę drzwi.

- Masz 5 minut - powiedziała i zeszła na dół.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Mój chłopak zawsze powtarza, że gdy mam okres, jestem po prostu nie do zniesienia. Ma rację, bo już nie raz rzuciłam w niego butem. Zwykle dzwonię do niego i uprzedzam, że będzie lepiej, jeśli przez kilka dni nie będziemy się widywali. Przywykł do tego, bo wie, że tak będzie dla niego lepiej. Ostatnio jednak zadzwoniłam do niego, bo nie miałam wyboru. Skończyły mi się podpaski, a nie chciałam wychodzić do sklepu w takim stanie. Wysłałam go więc na zakupy i kazałam przyjść prosto do jaskini lwa. Gdy usłyszałam dzwonek do drzwi, powoli poszłam mu je otworzyć. Nie zastałam jednak nikogo. Spuściłam wzrok i dostrzegłam na wycieraczce siatkę z zakupami. Opakowanie podpasek, Nurofen Express Forte i czekolada Milka. Uśmiechnęłam się, a wtedy on wyszedł zza ściany z bukietem czerwonych róż. Od tamtego czasu nie rzuciłam w niego butem. Jeszcze.
pozostało 1000 znaków
Zabrałam syna w długą podróż samochodem. Jechaliśmy autostradą, gdy młody powiedział, że strasznie mu się chce siku. Odparłam, by poczekał, bo nie mogę zatrzymać nigdzie auta.

Wtedy on złapał się za krocze i z bólem malującym się na twarzy zaczął na głos odliczać od 10 do 1.

Nie zdążyłam w porę zatrzymać samochodu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
232 dni temu
Zalałam dzisiaj rano pełny bak w moim aucie. Pełny bak ropy, która wyszła fajnie tanio, więc miałam dobry humor.

Miałam.

Ropę nalałam niechcący. Nie mam diesla. Teraz do pracy będę jeździć, kuźwa, na osiołku, a mój mąż już nigdy w życiu nie da mi wsiąść do samochodu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
232 dni temu
Siedziałem ostatnio w internecie i przeglądałem losowe głupoty. Natknąłem się na jakiś konkurs, w którym trzeba było wymyślić wierszyk i dodać kody z opakowania pewnego napoju. Akurat miałem takie w domu, więc pootwierałem butelki, przepisałem kody i zasiadłem wypełniać dalej. Miał to być konkurs w stylu "damy ci pieniądze na spełnienie marzenia".

Miałem wpisać, jakie to marzenie.

W połowie wymyślania wierszyka odechciało mi się, bo to jednak nie dla mnie. Uzupełniłem formularz byle czym - sam nie wiem po co, chyba z nudów i głupoty. W polu "największe marzenie" wpisałem "butelka napoju X w odbycie".

Niechcący kliknąłem "wyślij", a dodam, że przy zakładaniu konta (kiedy jeszcze chciałem brać udział w konkursie) posłużyłem się wtyczką "połącz z Facebookiem".

Wszyscy moi znajomi - w tym rodzice, wykładowcy, ciocie i wujkowie - zobaczyli na wallu moją durną gębę z imieniem, nazwiskiem i ramką: "Jego największym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
50 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
69 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
69 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
42 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama