dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania śmieszne
Przyszedł do mnie 6-letni syn i zapytał, czy to prawda, co słyszał, a słyszał, że od masturbacji pogarsza się wzrok i on chce wiedzieć, co to masturbacja i czy faktycznie od tego oślepnie. Zaskoczona pytaniem, delikatnie mu wyjaśniłam, co to znaczy i że absolutnie nie traci się od tego wzroku.

A potem zawahałam się, bo do pokoju wszedł mój mąż i sięgnął po swoje okulary, grube jak denka od słoików.

I dotarło do mnie, że w sumie kiedyś takich nie nosił.
pozostało 1000 znaków
Witam, mam na imię Kuba i mam 25 lat. Moja dziewczyna jest bardzo ładna i fajna, ale nie będę wam o niej opowiadał, a raczej o tym, co wydarzyło się podczas naszych ostatnich eksperymentów w łóżku. Ona naoglądała się jakichś Greyów i innych gówien i wymyśliła, że chce być przywiązana, a ja mam ją traktować jak niewolnicę.

No dobra, skoro sobie wymyśliła, to proszę bardzo. Akcja się dzieje, jedziemy kolejką, ciuciuuu, coraz bliżej finału, a nagle ona zaczyna wrzeszczeć: WSADŹ MI PALEC, WSADŹ MI PALEC! No to myślę sobie, że pewnie do ust, tak wiecie, wulgarnie, a ona, że nie, W TYŁEK, W TYŁEK!

Zmieszałem się, ale skoro chce, to proszę bardzo - zrobiłem, o co prosiła i nagle mój świat się zawalił, choć pewnie powinienem napisać: "rozpadł się na miliony kawałeczków". Wetknąłem i zastałem tam coś, czego nie życzę najgorszemu wrogowi. Było za ciepło, za mokro, za miękko. Bałem się go wyjąć, w zasadzie szacowałem, jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W połowie lata znalazłem w samochodzie ogromną pajęczynę, a na niej siedział dosyć duży pająk krzyżak. Wziąłem go w szmatę i wywaliłem z samochodu na trawę mówiąc: "No, stary, tutaj to ty se much nie nałapiesz".

Następnego dnia podchodzę, a tu następna pajęczyna, tym razem od lusterka do bocznej szyby. Ale że spieszyłem się do pracy, to zostawiłem jak jest. Dojechałem do pracy i ta pajęczyna, o dziwo, nadal się trzymała. Jak wracałem do samochodu zauważyłem, że to wciąż ten sam pająk po niej sobie spaceruje.

Postanowiłem zostawić go w spokoju, gdy odpaliłem silnik schował się do lusterka, bo była tam niewielka szpara. I tak przez kolejne dni, pająk ze mną jeździł.

Do pajęczyny przyklejały się różne małe owady, muszki, komary i inne paprochy, on się świetnie bawił, a ja miałem przyjaciela. Pająk codziennie miał zapewniony posiłek i naprawiał swoją sieć. Trwało to 2 miesiące, ostatnio gdzieś zniknął.

Trochę mi smutno.
pozostało 1000 znaków
Marihuana zabija. W moim przypadku na pewno to powiedzenie ma sens, opowiem wam o tym, co się stało, gdy pierwszy raz dla zabawy chciałam sobie zapalić. Było to na ognisku ze znajomymi, oni przywieźli jakieś palenie z zagranicy, ja miałam 17 lat i żadnych takich eksperymentów za sobą, alkohol piłam dopiero raz i miałam opory, ale wypiłam wtedy dwa piwa i jakoś mi się poprawił humor. Namówili mnie na jednego bucha, postanowiłam, że czemu nie, ludzie palą i żyją, to i mi się nic nie stanie.

Pociągnęłam z lufki, dokładnie jeden buch, smakowało to dziwnie, na początku nic nie czułam. Po jakichś 15 minutach zaczęłam mieć halucynacje, wydawało mi się, że obok mnie stoi jakaś duża postać i coś do mnie gada. Czułam się skołowana, kręciło mi się w głowie, a tą postacią okazało się, że był diabeł. Byłam przerażona - gadał mi coś, że teraz dołączyłam do sekty palaczy, że umrę ze strzykawką w ręku, może to śmieszne, ale dla... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja najlepsza przyjaciółka brała w tym roku ślub, zaplanowała piękne wesele na 250 osób, zjechała się rodzica jej i jej narzeczonego, wszystko było dopięte na ostatni guzik - tak, jak moja kieca za 500zł, którą kupiłam specjalnie na tę okazję bo wiedziałam, że to ślub najważniejszej dla mnie osoby w życiu.

Niestety, wyszło jak zawsze i musiałam coś odwalić. Urżnęłam się jak prosię, ale to akurat nic dziwnego na weselu, wszyscy po paru godzinach fruwali tak, że aż szły iskry. Było super, zabawa na parkiecie, euforia, tańce, wódka, zabawy. Zajebiście, ale tylko do pewnego momentu. Brałam udział w takim konkursie, że wodzirej kładł balona na wierzchu nogi i trzeba było balansować, utrzymywać równowagę no i polegało to na tym, kto dłużej ustoi.

Nie byłam to ja.

Najbardziej nawalona ze wszystkich dziewczyn, wywinęłam fikołka i walnęłam PROSTO W ZESPÓŁ, niszcząc perkusję i klawisze, które pospadały. Keyboard zleciał ze... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zaszłam w ciążę w wieku 16 lat. Jestem młodą matką od prawie roku. I wiecie co? Fajnie mi z tym! Możecie mnie wszyscy obgadywać, a ja i tak jestem szczęśliwa z moim dzidziusiem. Cieszę się, że go mam. A poza tym jest bardzo dużo pozytywów tego, np w szkole.

Będąc w ciąży nie musiałam ćwiczyć na w-fie. Miałam fory na przedmiotach, nie pytali mnie, ani nie zwracali uwagi, gdy ściągałam. Każdy się litował, a teraz, gdy mam dzidziusia, to każdy to rozumie dlaczego się np. nie przygotowałam do lekcji. Więc jest mi łatwiej. Durne dziewczyny narzekają, że mam lepiej, to niech same zajdą w ciążę i niech zajmują się czasami dzieckiem. To nie jest takie łatwe. To, że jestem matką, to nie znaczy, że nie jestem nastolatką. Lubię chodzić do szkoły, tam mogę poczuć się jak nastolatka. Lubię poplotkować i ocenić strój i zachowania głupich dziewczyn. I co w tym dziwnego? Ja też jestem normalną nastolatką, która lubi zrobić sobie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
0 dni temu
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
dziś
Wracałam ze szkoły, gdy on, chłopak o dobre kilka lat starszy ode mnie, zawołał mnie, żebym podeszła na chwilę.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak wrócił wczoraj z pracy i pierwsze co zrobił to krzyknął w drzwiach:

- Aresztuję Cię za... czytaj dalej
dziś
Magiczny moment, w którym uświadomiłam sobie jak bardzo kocham mojego chłopaka. Pamiętam to jak dziś.

Byłam na... czytaj dalej

reklamy ukryte