dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
pozostało 1000 znaków
Mam 16 lat i chcę się podzielić moim małym problemem. Jestem z moim chłopakiem już jakoś od roku. Chłopak jest ode mnie trochę starszy.

Po dłuższym czasie związku postanowiliśmy zaspokajać się seksualnie. Otóż problem tkwi w tym, że na główce penisa mojego chłopaka jest zawsze dużo włosów - jego, moich, różnych. Nie mam pojęcia jak one się tam dostają i nie chcę wiedzieć. Ale problem tkwi w tym, że gdy tylko chcę zrobić loda mojemu chłopakowi to najpierw muszę się skupić na tym, żeby je wyjąć.

Niestety zawsze kończy się to krzykiem, bo mam długie paznokcie, które przez przypadek wbijam w główkę penisa. I teraz nie wiem czy nie mieć długich włosów czy długich paznokci?

Liczę na pomoc. Pozdrawiam
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój chłopak był świetny - wygadany, zabawny, przystojny, opiekuńczy. Takiego ze świecą szukać. Wszystkie koleżanki mi go zazdrościły. Na początku naszego związku byłam w siódmym niebie, ale niestety szybko przestałam bujać w obłokach i twardo wylądowałam na ziemi. Rzeczywistość mnie przygniotła, bo Wojtek był chorobliwie zazdrosny.

Jego zazdrość emanowała do tego stopnia, że nie mogłam z nikim porozmawiać na Massengerze i robił mi awantury za każdego znajomego napotkanego na ulicy. Już nie wspominając o byłych, masakra. Praktycznie co wieczór kłóciliśmy się o to, że kiedyś miałam innego chłopaka. Facet w wieku 25 lat, a takie sceny mi robił dziecinne, że szkoda gadać. Nagminnie wywlekał to, że uprawiałam seks z innym, że "pewnie miał większego", że "pewnie lepiej mnie zaspokajał". Nie dało się tego słuchać, dlatego nasz związek szybko się zakończył. Ale poznajcie w jaki zabawny sposób!

Kochaliśmy się nad ranem - zawsze... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Opowiem najbardziej chorą i krępującą akcję z mojego życia. Spotykałam się z bardzo dobrze wychowanym chłopakiem. Nie pił, nie palił, nie brał narkotyków, a tak mi się przynajmmiej wydawało. Zaproponowałam więc raz, że może wyskoczymy na jakieś piwko. Chłopak lat 18, mieszkał z rodzicami, więc jedno piwko to chyba nie problem. Napisał, że jasne, nie ma sprawy.

Wpadł po mnie, ale w plecaku miał zamiast piwa wódkę i piliśmy ją razem w parku. Po jakimś czasie byłam już tak najebana, że nie kontaktowałam.

Rano, około godziny 5, obudziłam się półnaga na jakieś melinie, gdzie niedaleko leżało dwóch obleśnych, starych żuli, twardo spali nawaleni. Kolegi nigdzie nie było, nie wiedziałam, co się dzieje.

Byłam w szoku, ale wiem też, że nie powinnam była tyle pić. Wybiegłam stamtąd i poleciałam do domu, próbowałam odnaleźć w swojej głowie, co się wydarzyło. Kiedy poszłam tego dnia wieczorem do domu tego chłopaka, jego mama... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ostatnio chciałem sobie ulżyć, oglądając przy tym dobrego pornusa. Mój nowy samsung ma wielki ekran, przy czym oglądanie pornuchów było czymś naprawdę przyjemnym.

No i zaczynam - mój kaliber w dłoni, film leci i ja zaczynam: góra, dół, góra, dół. Telefon mi się zaciął, akurat na scenie w której panienka jest cała z białej śmietany, ale dokończyłem sobie, powycierałem szkiełko. Patrzę, a telefon nadal ścięty na tej samej scenie.

Próbuję wyłączyć, naciskam co się da I NIC. Baterie ma wbudowaną, nie mam jak jej wyjąć i wpadam w panikę, co teraz!?

Musiałem iść do punktu, z telefonem, na którym widać laskę z penisem w buzi.

Wyobraźcie sobie minę człowieka, któremu oddałem telefon. Nigdy więcej porno w sieci. Może lepiej poszukam sobie dziewczyny... Któraś chce zagadać?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To w końcu się stało. Zakochałam się bez pamięci w mężczyźnie, którego z czystym sumieniem mogłam nazwać idealnym. Słowo do słowa i wyszło, że od dwóch miesięcy jesteśmy parą. To był związek idealny. Mówił, że mnie kocha, chce spędzić ze mną resztę życia, a gdy nadejdzie czas, to chce dzielić ze mną swój grób. Jestem jednak niezwykle zazdrosną osobą, jeśli chodzi o związki. Zbyt wiele razy zostałam zdradzona.

Pewnego wieczoru siedzieliśmy sobie razem i jedząc kolację słuchaliśmy muzyki z jego telefonu. Zaczęła się piosenka, którą nazwał swoją ulubioną. Powiedział, że w pełni go opisuje. Więc dokładnie się jej wsłuchałam. Była skierowana do dziewczyny, która jako jedyna może uratować wykonawcę od samotności i szaleństwa, bo ją kocha. Czy jakoś tak. Na początku byłam pewna, że to ja jestem taką dziewczyną dla mojego chłopaka. Ale później było coś o tym, że ta dziewczyna odeszła i nigdy nie wróci. Więc gdy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Moja 18-letnia córka zaszła w nieplanowaną ciążę, bo wynalazła w internecie przepis na "ziołową mieszankę... czytaj dalej
0 dni temu
Moja córka ostatnio oznajmiła mi, że ona wie, skąd się biorą dzieci. Ma dopiero 5 lat, nie opowiadaliśmy jej z... czytaj dalej
0 dni temu
Któregoś wieczoru siedzieliśmy z chłopakiem przed komputerem i jak zwykle oglądaliśmy jakieś głupoty w... czytaj dalej
0 dni temu
Może powiecie, że zrobienie w jednym miesiącu prawa jazdy, a także patentu sternika jachtowego i skok na bungee to... czytaj dalej
0 dni temu
Mój brat zapytał, czy może pożyczyć moją maszynkę do golenia - chciał mi zasadzić ten żart, że się zgodzę,... czytaj dalej

reklamy ukryte