dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania seks
Któregoś dnia mój chłopak, Sebastian, oszukał mnie po raz pierwszy, mówiąc że jest na piwie z kumplami. Nie był tylko z kumplami, ale też z koleżankami, które doskonale było słychać przez głośnik telefonu, który leząc w kieszeni od spodni sam się odblokował i zadzwonił pod mój numer. Najwidoczniej los tak chciał, żebym dowiedziała się o tym kłamstwie przez czysty przypadek. Wiem, że to jeszcze nic takiego, ale od tego zaczął się sypać nasz związek. Tu był początek fali kłamstw Seby i jestem prawie pewna, że tamtego wieczoru spotkał kobietę, która doprowadziła nas do tego momentu.

Zaczął spotykać się z jakąś laską. Nigdy nie powiedział mi otwarcie że spotyka się z "koleżanką", wymyślał coraz więcej męskich imion, pod którymi kryła się ta sama dziewczyna. Ostatecznie skończyło się to bardzo typowo, nakryciem ich razem w łóżku. Naszym łóżku oczywiście, bo jak mogłoby być inaczej. Ale nie wpadłam w furię, nie wywaliłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

13 dni temu
Moja babka jest dewotką, daje kasę na kościół w różnych "intencjach", wymyśla niestworzone rzeczy tylko po to, żeby opłacić mszę, a później pochwalić się, że kupiła ją "w intencji wybudowania nowego skrzydła parafii" i tak dalej.

Ostatnio wbiło mnie w ziemię kiedy powiedziała mi, że "opłaciła mszę w intencji tego, żeby jej wnuczek przestał być prawiczkiem".

Wnuczek to ja.

I sam dałem 5 zł ofiary na tej mszy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Mama mojego chłopaka jest osobą bardzo bezpośrednią.

Kiedyś powiedziała mi, że słyszała, jak uprawialiśmy seks w nocy i ją to bardzo podnieciło. Wyznała też mojemu chłopakowi, że bardzo podoba jej się mój tyłek.

Nasłuchałam się generalnie już tyle o niej od niego, że uważam, że jest totalnie zboczoną osobą. Czasami mam wrażenie, że chce przelecieć mojego chłopaka, a swojego syna!

Pewnego razu zapytała go, czy by się z nią przespał, gdyby nie była jego matką. Często też, nawet w moim towarzystwie, dotyka go po brzuchu i wręcz pożera wzrokiem jego ciało.

Gdy jestem u niego w domu, unikam jej, bo niespecjalnie za nią przepadam. Ostatnio przekroczyła jednak pewną granicę.

Siedzieliśmy z moim chłopakiem na kanapie w taki sposób, że leżałam bokiem w stosunku do kanapy i trzymałam na nim nogi, a mój tyłek nieco wystawał poza sofę. Jego mama podeszła do nas i klepnęła mnie soczyście w sterczący pośladek.

Wymownie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mój chłopak ma wiele fetyszy, czemu zawdzięczamy ciekawe życie seksualne. Ale jeden z nich jest chyba najdziwniejszy.

Mianowicie, mojego ukochanego podnieca to, jak płacze. Dosłownie, jak się wzruszę na filmie albo płaczę, bo mi naprawdę przykro - on automatycznie dostaje wzwodu. Mówi, że dzieje się tak, bo czuje się jakby miał mnie zgwałcić, a co za tym idzie gwałt też go podnieca.

Muszę przyznać, że trochę dziwnie się z tym czuję, bo zamiast mnie pocieszyć, przytulić i pocałować, to on prędko ściąga spodnie i chce się ze mną kochać.

Jednak nie zaprzeczę, to faktycznie zawsze poprawia mi nastrój.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Znam osoby, które nigdy nie związałyby się z biseksualną osobą.
My, biseksualni uchodzimy za niezdecydowanych, niewiernych i rozwiązłych.

Sama zawsze walczyłam z tym stereotypem i byłam w swoich związkach uczciwa i szczera. Przecież zdradzają osoby różnych płci i orientacji, nie ma reguły, nie można mówić, że zdrada jest powodowana tęsknotą za inną płcią.

Tak mówiłam, do czasu aż sama poczułam, że po latach związku ze swoim cudownym chłopakiem brakuje mi kobiety. To pragnienie rośnie, a ja czuję się z tym okropnie.

Łapię się na tym, że podczas seksu z nim, wyobrażam sobie jakąś dziewczynę, niekiedy swoją byłą i dopiero wtedy mogę dojść. Nigdy nikogo nie zdradziłam i boję się, że przestanę z tym walczyć, poddam się i rozwalę nasz związek. Nie chcę tego.

Jesteśmy szczęśliwi, mamy masę planów na przyszłość, a on jest świetnym facetem, którego nie chcę zranić. Przed zdradą powstrzymuje mnie na szczęście... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ze swoim partnerem jestem już 4 lata. Nigdy nie narzekałam na niego jeśli chodzi o sprawy łóżkowe.

Niestety, od jakiegoś czasu zauważyłam, że to ja mam większą ochotę niż on.

Wiem, że mężczyźni nie są robotami i też mają dni kiedy im się najzwyczajniej nie chce, ale jest to dosyć dziwne. Nie mieszkamy razem, więc kiedy przyjechał do mnie na tydzień, postanowiłam zrobić mu niespodziankę. Wystroiłam się, kupiłam sexy body, ale on poszedł spać...

Przez cały tydzień nie przytulił się nawet do mnie, śpiąc ze mną.
Dodam, że między nami w ciągu dnia się układa, nie kłócimy się nie mamy problemów.

On często mi odmawia, przez co czuję się mało atrakcyjna. Przecież nie na tym polega związek. Seks jest dla mnie ważny, to forma wyrażania uczuć i celebrowanie bliskości dwóch osób.

Czy mój chłopak ma kogoś na boku? Czy jest to normalne, że mam większą ochotę na sex niż facet?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
49 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
68 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
41 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama