dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Tak, może i jestem małolatą, ale to nie znaczy, że można mnie traktować jak całkowite dziecko. Moja matka tego, niestety, nie rozumie. Mam chłopaka od ponad roku, w tym wieku to długi staż, ludzie mają "związki" które się rozpadają po tygodniu, a my jesteśmy razem od ponad roku. Wiemy, że to miłość, kochamy się i szanujemy i nawet jak nie będziemy razem całe życie, to i tak jest to dość poważne i dorosłe, że tak się siebie trzymamy.

Nie uprawialiśmy jeszcze seksu, ale to planujemy. Na razie były tylko jakieś pieszczoty, dotykanie i całowanie się. Ja bardzo chcę iść krok dalej, chłopak też, jesteśmy rówieśnikami. Rocznikowo mamy prawie 16 lat, to nie jest wiek przedszkolny, ale matka traktuje mnie tak, jakbym była dzieckiem. Dostałam od niej KARĘ na telefon, komputer i wszystko inne za to, że... znalazła u mnie film porno. Włączyła mojego laptopa a tam w przeglądarce został odpalony film porno. I co z tego? Nastolatki się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nie wiem kogo się poradzić, za bardzo się wstydzę żeby kogoś o to zapytać.

Od małego byłam molestowana przez wujka. Skończyło się to jakoś w gimnazjum. A trwało dobre parę lat. Zawsze się siebie wstydziłam, swojego ciała i w ogóle. Natura nie obdarzyła mnie hojnie przez co gratis mam niską samoocenę.

Pierwszego chłopaka miałam w pierwszej klasie liceum. Z góry ustalone - na seks nie ma co liczyć. Niestety, wyszło jak wyszło. Po pół roku doszło do tego, ale było krotko, bo w domu byli rodzice. Nienawidziłam siebie. Mój mózg przyjął - jeśli będę odmawiać, to on mnie zostawi. Wiec zdarzyło się to parę razy. Bez gumki. Zawsze krótko (krótkodystansowiec najwyraźniej). Zawsze mówił, że nie ma pieniędzy na gumki, ale zawsze miał paczkę fajek. Któregoś razu znów uprawialiśmy seks. Mój umysł tego nie wytrzymał. Trzęsłam się, widziałam wspomnienia, twarz wujka. Po pożegnaniu zerwałam z nim - nie byłam w stanie inaczej zareagować,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem w kropce. Moją żonę poznałem kilka lat temu. Szybko przypadliśmy sobie do gustu, chociaż z czasem zauważyłem, że nie jestem jedyny w jej sercu. Później wydarzyło się coś, co tylko pogłębiło mnie w tym przekonaniu. Po tej sytuacji zaczęła się ode mnie odwracać. z każdym rokiem było coraz gorzej, chociaż bardzo ją kochałem i starałem się zrobić wszystko, by była szczęśliwa.

W pewnym momencie przestała okazywać mi uczucia. Coraz rzadziej uprawialiśmy seks. Okazywać sobie czułości... Myślałem w swojej naiwności, że ślub to zmieni. Oświadczyłem się, przyjęła. Wzięliśmy ślub, ale nic to nie zmieniło. Znowu w swojej naiwności myślałem, że może dziecko coś zmieni. Po przyjściu na świat naszego syna zrobiło się jeszcze gorzej. Zaczęliśmy sypiać ze sobą raz na 2-3 miesiące... W pewnym momencie jednak zaczęło przestawać mi zależeć. Pokochałem syna i robiłem wszystko, aby było mu dobrze.

Udało mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego 90% feministek jest brzydkich? No, może nie 90, ale 89% na pewno. Teraz jest modny temat tych marszów, protestów i tak dalej i tego niby nikomu nie wolno zabronić, niech sobie krzyczą, ale dziwi mnie jedna tendencja. Obrzucanie gównem kogoś, kto uważa, że za wszystko winne jest tak zwane niedo*uchanie. Wszyscy się tak strasznie oburzają, że jakiś tam polityk śmiał się, że jakby te wszystkie baby porządnie wyłomotać, to nie miałyby ochoty na protesty. Może to wulgarne, ale w sumie tak uważam.

Przecież wiadomo, że seks jest dobry na wszystko. Rozluźnia, powoduje wydzielanie hormonów szczęścia. Chyba każdy, kto uprawiał seks, wie, że to relaksujące i sprawia, że jest się wychillowanym, wesołym. A te baby z protestów, te wszystkie skrajne feministki faktycznie są brzydkie, nierzadko zaniedbane, grube. To niby stereotyp, ale on się podejrzanie często sprawdza! Dlaczego taka baba nie ma chłopaka? Bo jest... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ostrzegam, że to historia dla ludzi o mocnych nerwach. Nie jest mi łatwo o tym opowiadać, a na pewno nie chcę się pod tym podpisać. Daruję sobie imiona, miejsca i czas, skupmy się na tym, co się stało. Zacznę od tego, że nocowałam u swojego chłopaka, a byliśmy ze sobą dosyć krótko, więc trochę się wstydziłam, to początki związku, dopiero któreś nocowanie z kolei.

Wiedziałam, że zbliża mi się okres, ale łudziłam się, że uda mi się utrzymać go jeszcze jeden dzień, tzn. czasami mi się przesuwał, więc wierzyłam w cud, że jeszcze na ten dzień da mi spokój i przyjdzie dopiero następnego, albo za dwa dni. Wiadomo, spędziliśmy razem noc, ale ja już wcześniej czułam, że coś nie gra. W takim sensie, że bolał mnie brzuch, raz, że na okres, a dwa, że na... sraczkę. Zawsze tak mam, że jak idzie okres, to jednocześnie mam różne inne objawy i to się kumuluje i utrudnia mi życie. Ale byłam pewna, że udało mi się tym razem i cała ta... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pewnie wszyscy już mnie oceniliście, przeczytaliście tytuł wyznania i doskonale wiecie, jakim to wielkim śmieciem i frajerem jestem, bo bzykam inne zamiast swojej żony. Tak, to prawda, bzykałem się ze zwykłą dziwką w kiblu w dzień piątej rocznicy mojego małżeństwa. Zapraszam do zapoznania się z moją historią.

Z Martą jestem od ponad 10 lat. Po 5 latach udanego związku postanowiłem się jej oświadczyć, niedługo po ślubie zaszła w ciążę i stworzyliśmy rodzinę. Niczego więcej w życiu nie szukałem, kocham moją żonę i córeczkę najbardziej na świecie. Niestety po wielu latach bycia razem, nasz związek zaczął się psuć. Dopadły nas klasyczne problemy - Marta nie chciała się kochać po urodzeniu dziecka, całą swoją miłość przelała na małą, a ja zostałem zrzucony na drugi plan. Nie, nie poleciałem wtedy szukać sobie innej dziury.

Walczyłem o Martę. Prosiłem rodziców, żeby przypilnowali córeczkę, która miała już 3 latka. Po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
0 dni temu
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
dziś
Wracałam ze szkoły, gdy on, chłopak o dobre kilka lat starszy ode mnie, zawołał mnie, żebym podeszła na chwilę.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak wrócił wczoraj z pracy i pierwsze co zrobił to krzyknął w drzwiach:

- Aresztuję Cię za... czytaj dalej
dziś
Magiczny moment, w którym uświadomiłam sobie jak bardzo kocham mojego chłopaka. Pamiętam to jak dziś.

Byłam na... czytaj dalej

reklamy ukryte