dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
11 dni temu
Od dłuższego czasu mam dziewczynę, tak na poważnie. Jakiś czas temu zdecydowaliśmy się na nasz wspólny, pierwszy raz. Było spoko, ale skończyło się trochę dziwnie.

Gdy skończyłem, usłyszeliśmy wystrzeliwane petardy i za oknem pojawiło się kilkanaście kolorowych fajerwerków.

I nie, to nie była noc sylwestrowa, tylko zwykły wieczór we wrześniu. No trochę się zdziwiliśmy.

To chyba oznacza, że było nieźle, skoro takie wiwaty otrzymałem?
pozostało 1000 znaków
To wyznanie będzie skierowane do tych wszystkich kobiet, które uwielbiają korzystać z wszystkich uciech życia, zwłaszcza tych cielesnych. Otóż, drogie panie, stwierdzenie, że nie można kogoś oceniać po tym, jaki był wcześniej, zanim nas poznał, to jedna wielka brednia.

Skąd to wiem? Bo sam tak robię. Ani ja, ani większość moich znajomych nie dopuszcza możliwości związania się na dłużej z kobietą, która miała np. 10-ciu partnerów seksualnych. Oczywiście nie powiedzą wam tego od razu, bo przecież mogą czegoś od was chcieć. Przynajmniej przez chwilę... nie mówiąc już nawet o większych liczbach partnerów, jakie tu padają.

Idąc dalej, możecie nie powiedzieć całej prawdy partnerowi. Tylko co to za związek, skoro doskonale wiecie, że jakbyście wyznały prawdę, to by uciekł gdzie pieprz rośnie? Podsumowując, wiele drzwi jest zamkniętych jeśli nałogowo się puszczasz, a tekstami o tym, że każdy ma prawo robić to, co chce, kiedy i z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zawsze byłam tolerancyjną osobą, nie oceniałam nikogo po kolorze skóry. Niestety to wydarzenie wszystko zmieniło.

Miałam jakieś 14 lat, z koleżanką często chodziłyśmy na spacery po mieście. Dwie nastolatki, ciche i spokojne, typowe szare myszki. Był początek jesieni, wracałyśmy wieczorem do domów, robiło się ciemno. Mieszkałyśmy na tej samej ulicy, ja kawałek dalej, dlatego zawsze ją odprowadzałam.

Byłyśmy przy wąwozie, już blisko jej bloku i z daleka zauważyłyśmy ich - trzech, sporo starszych od nas mężczyzn, czarnoskórych. Wysiadali z taksówki, byli mocno pijani i głośno się śmiali. Koleżanka rozpoznała jednego z nich - powiedziała, że widziała go kilka razy i prawdopodobnie niedawno się tu przeniósł. Nie chciałyśmy mijać się z pijanymi, stanęłyśmy w dość dużej odległości, czekając, aż pójdą dalej.

Niestety któryś z nich zauważył nas, zaczął machać, wołać i iść w naszą stronę, a jego znajomi uznali to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jakiś czas temu rozstałem się ze swoją byłą. Byłem z nią trochę ponad rok, nie układało nam się, bo ciągle się kłóciliśmy. Różniliśmy się mocno i dobrze, że nam nie wyszło. Ale nie zaprzeczę - seks z nią był genialny.

To, czego najbardziej brakowało mi po rozstaniu, to właśnie seks. W końcu jestem młodym, w pełni zdrowym facetem i wiadomo, że mi "się chce". Dlatego po miesiącu zacząłem sobie szukać jakiejś dziewczyny. No i poznałem taką jedną, przez kumpla, na imprezie. Dżesikę. Niech Was imię nie zrazi, to fajna laska, wygadana i zabawna.

Po jakimś tygodniu randek, doszło do pierwszego stosunku. Wiedziałem, że Dżesi miała już przede mną kilku partnerów, więc liczyłem na ostre zabawy, a nie nudne jeżdżenie na kłodzie. I nie przeliczyłem się. Było ciekawie, pikantnie. Wszystko było zajebiste, poza... samą penetracją. No niestety.

Doświadczenie Dżesiki zrobiło swoje. Była rozklekotana "tam na dole". Nic dziwnego,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zanim wyśmiejecie mnie po całości, przeczytajcie moje wyznanie do końca. O moim problemie wie tylko jedna osoba - moja przyjaciółka. I choć znamy się już długo, często kpi ze mnie i wyśmiewa mnie z tego powodu.

Pozornie jestem normalna - mam 21 lat, studiuję. Ale, choć wyglądam jak dziewczyna, to w duszy czuję się jak chłopak.

Wiem, że nikt by mnie nie zaakceptował, rodzina by mnie wyśmiała i wysłała do psychologa. W gronie znajomych faceci mają mnie po prostu za brzydką dziewczynę i nie mogę z nikim rozmawiać o moich zainteresowaniach.

Już od dziecka wolałam bawić się samochodami niż lalkami Barbie. W okresie dojrzewania miałam parę dziewczyn, jednak nie czułam się jak lesbijka. Nie chcę być uważana za lesbijkę, chcę mieć dziewczynę, która będzie widziała we mnie tą moją męska, prawdziwą stronę.

Moim głównym problemem jest to, że sama siebie nie akceptuję. Nie akceptuję swojego ciała, coraz bardziej mi przeszkadza,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Byłem z moją dziewczyną dość krótko, ale uznaliśmy oboje, że to najwyższa pora, żeby przejść na dalszy etap związku. Ja mam 19 lat, a ona według tego, co mówiła, miała 17, więc to nie jakaś znowu duża różnica. Nie znałem jej znajomych, nie byłem nigdy w jej szkole, mówiła, że uczy się w liceum po drugiej stronie miasta. Poznaliśmy się w grze online i między nami zakwitło uczucie. Spotykaliśmy się raz u niej, raz u mnie, w końcu zapadła decyzja - uprawiamy seks.

Ja już miałem inicjację za sobą, ona mówiła, że nie, więc przygotowywaliśmy się do tego dosyć długo. Miało to się odbyć w moim mieszkaniu, bo wynajmuję je sam, więc jest cicho i dyskretnie, nie wejdzie żadna mama nia współlokator. W końcu doszło do akcji - już prawie w nią wszedłem, było gorąco, aż nagle... Boże. Ten odgłos. Moja luba wierzgnęła, bo przestraszyła się chyba, że to "już zaraz" i przywaliła głową w zagłówek, którego nie zdążyłem jeszcze... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Moja 18-letnia córka zaszła w nieplanowaną ciążę, bo wynalazła w internecie przepis na "ziołową mieszankę... czytaj dalej
0 dni temu
Moja córka ostatnio oznajmiła mi, że ona wie, skąd się biorą dzieci. Ma dopiero 5 lat, nie opowiadaliśmy jej z... czytaj dalej
0 dni temu
Któregoś wieczoru siedzieliśmy z chłopakiem przed komputerem i jak zwykle oglądaliśmy jakieś głupoty w... czytaj dalej
0 dni temu
Może powiecie, że zrobienie w jednym miesiącu prawa jazdy, a także patentu sternika jachtowego i skok na bungee to... czytaj dalej
0 dni temu
Mój brat zapytał, czy może pożyczyć moją maszynkę do golenia - chciał mi zasadzić ten żart, że się zgodzę,... czytaj dalej

reklamy ukryte