dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Okej, zacznę od początku. Mam 17 lat i jestem typową nastolatką, ładna, figura ujdzie i charakter też mam spoko (tak mi mówią). Ale cóż, nigdy nie miałam chłopaka na stałe. Nie mam pojęcia dlaczego, bo powodzenie mam sporę, ale mi to w sumie nie przeszkadza, lubię być wolna.

Teraz do sedna, kilka miesięcy temu poznałam chłopaka, mega przystojny i umięśniony, po prostu nic, tylko brać. Zaczęliśmy pisać na fb i tak od słowa do słowa wyszło na jaw, że JESTEM DZIEWICĄ. Jego zdaniem to dziwne w tym wieku i że można coś podziałać. Nie ukrywam, uległam mu, bajerka i te sprawy i to zrobiliśmy, nawet nie będąc w związku, na pierwszym spotkaniu na żywo. Nie jestem przekonana i nigdy nie uważałam, że dziewictwo to coś magicznego i inne gówna.

To po prostu pierwszy seks w życiu, jak pierwsze piwo, papieros... Kontakt nam się urwał i niedawno piszę i spotykam się z jego kolegą, on nie wie, że my się bzykaliśmy. Ten chłopak jest w ogóle... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Hej, mam 16 lat i pewien problem, a mianowicie chodzi tutaj o mojego chłopaka, nazwijmy go Kacper, ale zacznijmy od początku.
Poznaliśmy się ponad 4 miesiące temu. Bardzo się polubiliśmy, ciągłe wypady na miasto, do kina, przejażdżki samochodem, dogadywaliśmy się świetnie. Pewnego dnia Kacper oznajmił mi, że poczuł do mnie coś więcej, że bardzo chciałby ze mną być.

Szczerze mówiąc nie bardzo było mi to na rękę, ja do Kacpra nie czułam nic więcej poza przyjaźnią, poza tym brutalna prawda była taka, że nie był kompletnie w moim typie, ale nie chciałam skreślać go z powodu okropnego wyglądu, więc poprosiłam o czas.
Kacper czekał tydzień, dwa, miesiąc, aż w końcu powiedział mi, że nie da rady tak dłużej, że jeżeli nie chce niczego więcej to od woli zerwać ze mną kontakt niż cierpieć i nie móc mnie nawet złapać za rękę. W tamtym momencie uświadomiłam sobie, że nie mogę go stracić, nie kochałam go ale pragnęłam być... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Z moją A. byliśmy parą bardzo długo, ponad 8 lat. Między nami nie układało się ostatnio najlepiej, w sumie już od dłuższego czasu, ale to wszystko, absolutnie wszystko było jej winą. Ja nie jestem może święty, ale akurat w psuciu związku ona miała 99% udziałów, bo stała się z biegiem lat toksyczną wariatką.

Zaczęła mi robić różnego rodzaju przykre akcje, kontrolować mnie, notorycznie sprawdzać mój telefon, fejsa, chociaż nie dawałem jej żadnych podstaw, że ma czego szukać. Później zaczęły się łóżkowe szantaże - bądź dla mnie miły, to ci dam, jak nie, to obejdziesz się smakiem. Traktowała mnie jak swojego niewolnika, śmiała się ze mnie publicznie, przy znajomych, potrafiła wygrzebać mega intymne sprawy i robić ze mnie ofiarę losu, nieudacznika. Ciągle jej coś nie pasowało, sam nie wiem, dlaczego wtedy od niej nie odszedłem.

I któregoś razu stało się. Po koszmarnej kłótni wyszedłem z kolegami się upić, uznałem, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem przeciętną dwudziestopięcioletnią kobietą, zdrową, niczym niewyróżniającą się, raczej niebrzydką. Zarówno w szkole, jak i teraz zdarza się, że jacyś moi rówieśnicy zalecali się do mnie, zapraszali na randki, spotkania i próbowali się do mnie zbliżyć. Nic jednak nigdy z tego nie wychodziło z powodu mojego, zdaniem innych, "problemu".

Otóż podniecają, pociągają mnie i podobają mi się niepełnosprawni faceci. Czy to z Aspergerem, czy to z Zespołem Tourette’a, czy to lekko upośledzeni umysłowo. Nie potrafię tego wyjaśnić. Po prostu tak jest. Zdrowi nigdy mnie jakoś nie interesowali i nie uważam tego za coś złego. Byłam w kilku takich "nietypowych" związkach, czułam się z nimi świetnie, tylko zawsze inni ludzie musieli wtrącić swoje trzy grosze.

Żarty, wyśmiewanie, teksty w typie: "A co ty, za wolontariuszkę robisz?" i nazywanie mnie nienormalną. Moja rodzina też tego nie akceptuje, szczególnie matka i siostry, które usilnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Przede wszystkim chce uwzględnić fakt, dosyć istotny, że mam 14 lat. Tak, owszem jestem bardzo młoda, ale nie na tyle, żeby nie wiedzieć, co to seks i masturbacja. Nie uważam się też za osobę nierozgarniętą. Myślę raczej, że należę do osób wręcz nadto dojrzałych jak na swój wiek. Dużo przeszłam, przynajmniej moim zdaniem, ale to jest marginalny element tego wyznania.

Od kiedy byłam dość mała, masturbowałam się. Pod prysznicem, nigdy inaczej. Nie wiem, ile miałam lat i nawet nie wiem JAK doszłam do tego, jak się masturbować. Po prostu to robiłam. Dopiero jak miałam z 11 lat zorientowałam się, że dostaję orgazmu.

No ale tak czy inaczej, było to bardzo przyjemne. Już jako dziewięciolatka zobaczyłam pierwsze filmy pornograficzne, ale nigdy nie masturbowałam się do nich, ponieważ, jak już wcześniej wspomniałam, nie wiedziałam, że się masturbuję. Ale obejrzałam je tylko raz. Przyłapano mnie.

W tym roku, wiedząc już, że jest... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 13 lat i od 3 lat jestem ministrantem w parafii w małym mieście. Pierwszy rok mijał mi spokojnie, mogłem służyć Bogu jak tylko chciałem. Niestety, później do naszej parafii przeniósł się on - ksiądz M. Na początku zachowywał się niepozornie, niestety później, gdy zadomowił się już w parafii, zaczęło się piekło.

Kazał mówić do siebie "biskup", w innym przypadku bił nas kijem. Później zaczęło się dotykanie, potrafił dotykać nas w intymnych miejscach podczas mszy świętej. Na tym jednak nie poprzestał, gdy mój kolega nie zgodził się na dotykanie, ksiądz podobno go zgwałcił.

Żyję w ciągłym strachu i boję się "biskupa" jak ognia. Chciałbym przestać być ministrantem, lecz gdy mówię o tym moim bardzo religijnym rodzicom, nie chcą o tym słyszeć. Próbowałem mówić im o działaniach księdza, jednak uznali, że się popisuję.

Pomocy, nie wiem co zrobić, a ksiądz z dnia na dzień coraz dalej się posuwa.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
dziś
Wyjeżdżam za granicę na tydzień. Spakowałem walizkę i wiedziałem, że mama coś tam wcisnęła, ale nie miałem... czytaj dalej
dziś
Mój brat myślał, że dziewczyny mają jedną "dziurkę" do wszystkiego - do robienia siku, do rodzenia dzieci, do... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj mieliśmy ostatnią w tym roku szkolnym historię.

Facet był na tyle genialny, że życzył nam udanych... czytaj dalej

reklamy ukryte