dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Wszystko zaczęło się kilka lat temu. Na jednym z czatów poznałam jego. Doktora M. Zarzuciłam mu, że jest kolejnym żonkisiem szukającym dupy na boku, jednak zaprzeczył. Zaczęliśmy codziennie pisać, aż w końcu postanowiłam się z nim spotkać.

Na spotkaniu rozmawialiśmy o jego żonie, dzieciach. Bawił się moimi włosami, robił warkocze, później zaproponował, że mnie odwiezie do domu. Podczas jazdy wsadził mi rękę w majtki. No i się zaczęło, spotykaliśmy się podczas jego dyżurów w szpitalu, uprawialiśmy seks na biurkach jego kolegów, czasami przyjeżdżał do mnie przed pracą i rozbierał z piżamy.

Pewnego dnia zapytałam, czy nie ma wolnego kolegi, okazało się, że wolnego nie, ale takiego, który ma dziewczynę, której nikt nie lubi i mogę się jej pozbyć. Więc przyjęłam wyzwanie. Spotkałam się z jego kolega, wypiliśmy kilka piw, i pojechaliśmy do niego.

Kazałam się zerżnąć i tak zostaliśmy para. Później jeździliśmy do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
7 dni temu
Moje dziecko zasłyszało gdzieś frazę "posuwać kogoś" i z przerażeniem odkryłam, że chodzi i to powtarza. Mój mąż wziął sprawy w swoje ręce i wytłumaczył synowi na okrętkę, że to takie "przytulanie", że mama z tatą się posuwają, czyli przytulają, ale ma przestać tak mówić, bo to "prywatne sprawy dorosłych" i brzydkie określenie.

Przedwczoraj, na środku cholernego marketu, kiedy nie chcieliśmy mu kupić setnego traktorka, zaczął wrzeszczeć na cały głos: "Jak nie kupicie, to powiem cioci i babci, że się posuwaliście, a ja patrzyłem!".

Wygląda na to, że od teraz na zakupy jeździmy do drugiego marketu, jedyne 14km dalej.

pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Znamy się z Maksem od liceum, obecnie jesteśmy na ostatnich latach studiów, od zawsze często się widzieliśmy, umawialiśmy się na picie, chodziliśmy na mecze, na miasto i zawsze było cudownie. Nawet w zeszłe Walentynki, z racji że oboje jesteśmy singlami, postanowiliśmy pobyć razem, zamiast płakać w domu i jeść lody.

Poszliśmy do restauracji, potem do kina (nie, nie na Greya, nie jesteśmy z tych patoli), no i było bardzo przyjemnie. Wiem że on chciałby czegoś więcej, nieraz przekonywał mnie, żebym została na noc, bez podtekstów, tak po prostu ale on najzwyczajniej w świecie mnie NIE POCIĄGA!

Jest super kumplem i świetnym kompanem, ale jakoś nie mogę się przemóc do niczego więcej. Bardzo go lubię, znamy się tyle lat, i wiem, że czas w końcu dojrzeć i pójść do przodu, ale ta jedna rzecz za każdym razem blokuje mnie od środka.

Sama wiem, ze bylibyśmy świetną parą. Nie chcę go krzywdzić dłużej, chcę żeby było normalnie.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nazywam się Nikola, teraz jestem już trochę starsza, więc zebrałam się w sobie, żeby opisać to, jak kiedyś żyłam. Obracałam się w tak zwanym złym towarzystwie, alkohol, papierosy, narkotyki też, ale ja akurat nie brałam, raz tylko mefedron, ale to na spróbowanie. Ogólnie robiliśmy wszystko to, co zakazane, bo wiadomo, że to smakowało najlepiej.

Dziewicą przestałam być w 2 klasie, ale to było dla mnie za mało. Miałam chłopaka, którego w sumie nie kochałam, ale w towarzystwie nie wypadało być samej, więc chodziłam z tym gościem, uprawialiśmy seks. Wiedziałam, jak się zabezpieczać, nie jestem aż taka głupia. Gorzej z tym, co się stało później.

Na imprezach u kogoś w domu, pod nieobecność rodziców, robiliśmy takie rzeczy, że sobie nie wyobrażacie. Jak obserwujecie na Insta albo Snapie takie idiotki, które wrzucają fotki alkoholu, jarania i innych rzeczy, to jestem pewna, że to właśnie tego typu imprezy. Graliśmy np. w butelkę na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 23 lata, zawsze byłam spokojną i cichą dziewczyną, byłam wierząca, dobrze wychowana, itd.
Parę lat temu zakochałam się w chłopaku, jak mi się wydawało - z wzajemnością, ale nie. Gościu liczył tylko na seks. Kochałam go, więc, głupia, naiwnie się zgadzałam licząc, że z czasem się to zmieni. Nie zmieniło się. Za to zmieniłam się ja. W pewnym momencie przestało mi na nim zależeć, a jedynie na seksie, tak więc spotykaliśmy się tylko na seks, gdy któreś z nas miało ochotę.

Aktualnie mam chłopaka od prawie roku, a gdzieś od połowy się kłócimy, tak poważniej. Zawsze, gdy mnie porządnie wkurzy, pierwszą moją myślą jest zdrada. Jakbym chciała się odciąć, odstresować seksem z innym.

Najgorsze, że dalej jestem w dobrych kontaktach z tamtym chłopakiem i mimo, że nastąpiło chwilowe zawieszenie naszych schadzek, gdy poproszę o "spotkanie", od razu się zgodzi.. nie chcę zdradzać chłopaka, ale nie wiem, jak długo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Niecały rok temu zakończyłem romans z moją koleżanką z pracy. Było nam razem dobrze, ale ona miała wyrzuty sumienia i czuła się nie fair w stosunku do męża, który, mimo że jest pracoholikiem, to finansuje jej, co tylko sobie zamarzy. Rozumiałem to i odpuściłem. Od jakiegoś miesiąca wszystko zaczęło się jednak od nowa, znów romansujemy - i to o wiele intensywniej niż ostatnio. Dochodzi do tego, że Beata chce robić to ze mną nawet kilka razy w tygodniu.

Byłem zdziwiony tą nagłą zmianą, a że kolega dodatkowo nastraszył mnie, że Beatce pewnie zamarzyło się trzecie dziecko, postanowiłem podpytać jej przyjaciółki, co o tym sądzi.

I wiecie, co się okazało? Że moja kochanka znalazła u siebie tak zwane zbędne kilogramy i wyczytała w internecie, że podczas seksu można spalić mnóstwo kalorii. A przy okazji ma przyjemność, no i zaimponuje mężowi seksownym ciałkiem.

Można powinienem pobierać od niej opłaty jak za karnet na siłownię? Co myślicie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
dziś
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej

reklamy ukryte