dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Od zawsze starałam się być dobrym człowiekiem. Wiadomo, raz wychodzi mi to dobrze, raz gorzej, ale przez to co ostatnio robię będę smażyć się w piekle.

Zakochałam się. Niby nic w tym złego, ale zakochałam się w mężczyźnie, który jest żonaty i ma dziecko. Uczucie samo w sobie nie jest złe, gorzej jest gdy mu ulegamy. Ja uległam. Czuje się z tym okropnie, ale z drugiej strony nie planowałam tego. Ba! Broniłam się przed tym rękami i nogami, niestety nie udało się.

Nie mam pojęcia co robić. Zależy mi na nim cholernie, ale nie chcę zostać przyczyną rozpadu rodziny. Nie oczekuję od niego odejścia od żony, nie mogłabym patrzeć na siebie w lustrze, gdyby skrzywił syna. Wiadomo, że dzieci chcą, żeby rodzice byli razem.

Zapewnienia, że ich małżeństwo jest tylko na papierku, a uczucie wygasło dawno, wcale mnie nie pocieszają. A świadomość, że codziennie po pracy wraca do domu, do żony i syna, dołuje mnie strasznie.

Nie robię z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 16 lat i dosyć dziwny fetysz. Może nie tak dziwmy jak niektóre na tej stronie, ale dosyć nietypowy.

Mianowicie lubię być "przyłapana". Pewnie każda dziewczyna, gdy przez przypadek ktoś zauważy jak się kąpie lub przebiera, czuje wstyd i zażenowanie. Ale nie ja. Mnie to podnieca.

Mieszkam z mamą, a od około czterech miesięcy mieszkają z nami jej nowy partner i jego syn, starszy ode mnie o dwa lata. To, że mieszka u nas dwóch niespokrewnionych ze mną mężczyzn bardzo mi pasuje. Zawsze jak się kąpię, nie zamykam drzwi na klucz, żeby któryś z nich mógł tam przez przypadek wejść. Gdy się przebieram w pokoju, to tylko przy uchylonych drzwiach.

Nie, żaden z nich mi się nie podoba i nie chce ich poderwać ani tym bardziej uprawiać seksu. Po prostu tak mam i nie wiem czemu. Gdy mężczyzna przypadkiem zobaczy mnie nago, np. podczas kąpieli, bardzo mnie to podnieca. Raz nawet, wiedząc, że w domu jestem tylko ja i partner mamy i on siedzi w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem katoliczką, bardzo mocno wierzącą, chodzę do kościoła od dziecka, pochodzę z konserwatywnej rodziny i dla mnie było to jasne, że seks dopiero po ślubie, nawet nie myślałam o tym, żeby tracić dziewictwo przed tym świętym sakramentem. Mojego chłopaka poznałam 5 lat wcześniej, zakochaliśmy się, szybko podjęliśmy decyzję o ślubie, bo wiedzieliśmy, że jesteśmy sobie pisani.

Wiadomo, dochodziło między nami do przytulania, całowania, różnych pieszczot, ale na ten pierwszy raz obiecaliśmy sobie poczekać do ślubu. Sobie i Panu Bogu. Tak się właśnie stało, nasze wesele było przepiękne, ślub był duchowym, wspaniałym przeżyciem, a po hucznej zabawie przyszła pora na noc poślubną. Nie byliśmy mocno pijani, ja ogólnie nie przepadam za alkoholem, więc w trakcie wesela piłam głównie wodę. Mój już mąż to samo, więc czekaliśmy na noc poślubną z niecierpliwością. Poszliśmy do naszego hotelowego pokoju, zaczęliśmy się całować... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja historia jest tak koszmarna, że naprawdę to coś tylko dla ludzi o mocnych nerwach.Około roku temu poznałam takiego chłopaka, który był trochę dziwny, ale ujął mnie osobowością no i był bardzo przystojny. Odkąd tylko go poznałam, zapragnęłam go poznać bliżej i tak jakoś się złożyło, że zostaliśmy parą, dość szybko.

Wiadomo, jesteśmy dorośli, więc seks pojawił się też szybko, było nam ze sobą dobrze, choć on był takim raczej skrytym facetem, a o mnie się mówi, że jestem wulkanem energii. Mimo tego nie mieliśmy spięć, a różnica charakterów to nie tragedia, której nie da się przepracować. Wiedziałam, że ma dziwną pracę, nie ukrywał tego, no ale praca to praca, wstyd to kraść. Pracował jako facet od mycia, układania i malowania zwłok w zakładzie pogrzebowym, no brzmi trochę groźnie, ale wiecie, jak to jest. Jestem dorosła, myślałam o tym w kategoriach: "Wow, ale jest odważny, mnie to by załamało".

Wszystko byłoby... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej, mam 16 lat i mieszkam w Gdańsku. To, co za chwilę przeczytacie, wywoła u was odruch wymiotny. Jakoś tak w zeszłym tygodniu byłam z rodzicami u dziadków - wiadomo, zwykły obiad. Siedzieliśmy przy stole rozmawiając o życiu, itp. Kiedy skończyłam jeść, wstałam od stołu, zabierając swój talerz do kuchni. Po chwili przyszedł też mój dziadek. Spytał mnie, czy mam chłopaka. Speszyłam się nieco, bo nie lubię, kiedy ktoś z rodziny mnie o to pyta. Odpowiedziałam, że nie mam.

On wtedy spojrzał na mnie i dziwnie się uśmiechnął. Powiedział wtedy coś o tym, żebym się nie spieszyła. Czułam się bardzo nieswojo i poszłam do łazienki. Pech chciał, że zapomniałam zakluczyć drzwi. I wtedy to się wydarzyło... Dziadek wszedł do łazienki, przekluczył zamek i przyparł mnie do ściany. Byłam zszokowana i nie wiedziałam, co się dzieje. Dziadek zaczął się do mnie dobierać. Chciałam krzyczeć, ale on zatkał mi usta ręcznikiem. Wyrywałam się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Na początku roku poznałam chłopaka w internecie. Zaczęliśmy się spotykać i dość szybko doszło między nami do seksu. Po jakimś czasie zaczęło mi na nim trochę zależeć i byłam bardzo zazdrosna o jego byłą dziewczynę, z którą odnowił kontakt. Rozmawiałam z nim o tym i zapewniał mnie, że między nimi nic już nie ma i nie będzie. Niestety mimo jego słów nie potrafiłam mu zaufać i cały czas mam wrażenie, że mnie okłamuje, spotyka się z nią w tajemnicy, a mną się tylko bawi.

Po kilku kolejnych spotkaniach, któregoś dnia stwierdził, że jednak nic z tego nie będzie i postanowiliśmy zakończyć tą naszą relację i wrócić na stopę koleżeństwa. Było mi przykro, ale dość szybko się pozbierałam. Nie czułam się wykorzystana, bo sama chciałam uprawiać z nim seks, ale czułam, że się mną bawił. Kilka dni temu zaprosił mnie do siebie na obiad, wtedy też powiedział, że chciałby od początku zacząć znajomość i żeby spróbować... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Cztery lata temu próbowałam popełnić samobójstwo. Nie udało mi się, wypłukali mi żołądek i wróciłam do... czytaj dalej
0 dni temu
Kiedy byłam małą dziewczynką, moja mama spytała mnie kim chciałabym zostać w przyszłości. Bez zastanowienia... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama choruje na boleriozę, chorobę przenoszoną przez kleszcze, która niestety na początku była źle leczona.... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę się przyznać do tego, że od kiedy zacząłem czytać Wyznajemy, to trochę umysł zaczął mi... czytaj dalej
0 dni temu
Krótko mówiąc, jestem czarną owcą w rodzinie. Mam dwadzieścia lat, mieszkam jeszcze z rodzicami, ale za niedługo... czytaj dalej

reklamy ukryte