dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
pozostało 1000 znaków
Przyszła pora na mnie, żebym opowiedziała Wam o mojej historii jak stałam się zwykłym szonem. Mam na imię Patrycja i mam prawie 17 lat. Ciągle słyszę, że teraz rzadko jest się dziewicą w wieku 16-17 lat. Swój pierwszy raz przeżyłam dwa miesiące temu. To był początek "nowego życia".

W dzieciństwie nie brakowało mi niczego, wszystko miałam. Swój piękny różowy pokój, ubrania, lalki i czas, którzy rodzice mi poświęcali. Wyjeżdżaliśmy w każdą porę roku na jakąś wycieczkę, to Hiszpania, to Francja. W dzieciństwie do 14 roku życia odnosiłam sukcesy w nauce oraz konkursach. Gdy skończyłam 15 lat, moi koledzy z klasy weszli już w ten okres "lansu". Mnie to nie kręciło. Czasami zapraszali mnie na domówki, ale nie piłam alkoholu, nie brałam żadnych prochów. Często spędzałam czas z rodzicami. Ale gdy skończyłam 16 lat, wszystko się zaczęło.

Zaczęło się od tego, że zostałam zaproszona na imprezę do klubu. Wszystkie koleżanki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem matką 16-letniego chłopaka i to, co się rozegrało ostatnio w naszym życiu, to koszmar, który skreśla przyszłość mojego dziecka na zawsze. Zostanie tatusiem, a wszystko przez 15-letnią k*rewkę, która została tak wychowana, że nie dość, że go uwiodła, to oszukała i wpędziła po uszy w gówno.

Od początku - mój syn spotykał się z nią już jakiś czas, ja sobie zdaję sprawę, że dzieci w tym wieku niekoniecznie patrzą sobie tylko w oczy, ale syn nie do końca chciał o tym rozmawiać. Wiadomo, wstydził się, więc ja tylko mu zasugerowałam, żeby uważał, o ciąży i chorobach wie wszystko, bo mu z mężem tłumaczyliśmy, więc nie obawiałam się, bo to inteligentny chłopak. Ta lafirynda, z którą się spotykał, namawiała go na seks już dłuższy czas, syn jest ze mną szczery i dokładnie mi to opowiedział. Kiedy on uznał, że się zgodzi, mimo młodego wieku, to oczywiście był przygotowany i mówił, że ma prezerwatywy.

Wiecie, co ta... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja historia może być oburzająca dla wielu ludzi, ktoś może zapytać, jak tak można... Dziś sama zadaję sobie to pytanie.
Kiedy byłam młoda, mówię tu o czasach nastoletnich - 18/19 lat -uważałam, że trzeba korzystać z życia, bawić się. Byłam zdania, że skoro nie mam faceta, to mogę zabawiać się z kim tylko zechcę, bo przecież nie robię nic złego, nikogo nie zdradzam, nie robię nikomu krzywdy.

Dziś wiem że robiłam krzywdę samej sobie.

Sypiałam z różnymi facetami, było ich wielu, w wieku 23 lat miałam już ponad 40 partnerów łóżkowych. Kochałam seks, uwielbiałam eksperymentować, jeden facet, dwóch, trzech, czterech naraz... Sama nie wiem, co sobie wtedy myślałam, byłam młoda, pragnęłam ciągle czegoś nowego, wydawało mi się to fajne.

Do czasu, kiedy poznałam faceta swojego życia. Zmieniłam się o 180 stopni, oddzieliłam swoją przeszłość grubą kreską, zamknęłam tamten rozdział, pragnęłam tylko jego. Już na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
326 dni temu
Poznałem na Tinderze pewną dziewczynę, pisało nam się bardzo miło, więc postanowiliśmy się spotkać. Pojechałem do niej do mieszkania, wszystko fajnie, a na kolejnym spotkaniu wylądowaliśmy w łóżku.

Wszystko trwało około minuty, bo powiedziała, żebym przestał, bo ją bardzo boli. Napisałem do niej następnego dnia i spytałem podejrzliwie, czy przypadkiem nie była do wczoraj dziewicą.

Odpisała mi, że "mogę czuć się zaszczycony'.

Tak więc to nieprawda, że współczesne dziewczyny są takimi szmatami, że tracą dziewictwo w gimnazjum - po prostu trzymają je dla przypadkowego kolesia z Tindera, którego znają dwa dni!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dla was, a przynajmniej dla części, na pewno wyda się to super zabawne, ale mi nie jest do śmiechu i prędko nie będzie. To kretyńska sytuacja, która skończyła się tragedią a ja jestem zrażona do jakichkolwiek zabaw z moim partnerem... ale od początku. Uprawialiśmy to, co dorośli ludzie uprawiają wieczorami i mój facet postanowił "wziąć mnie brutalnie". Ja nie miałam nic przeciwko, lubimy takie zabawy, więc przewrócił mnie na brzuch i przeszliśmy do tak zwanej pozycji na pieska.

Wszystko było super do momentu, kiedy mój facet nie postanowił... no cóż, wyjść ze mnie i "stanowczo wrócić z powrotem". Tylko że nie trafił, bo ja akurat wierzgnęłam i zrobiłam tak zwany koci grzbiet. Możecie się domyślić, co się stało i gdzie się władował z całym impetem. Oczywiście na sucho, nie planowaliśmy żadnej zabawy z "drugimi drzwiami".

Tego bólu nie jestem w stanie porównać do niczego. Już nie wspomnę o zapachu i efektach wizualnych, które w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
dziś
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Zapewne każdy z Was w swoim życiu, chociaż raz nocował w jakimś hotelu. Każdy z was korzystał z łóżka,... czytaj dalej
0 dni temu
Choruję na chorobę lokomocyjną. Zawsze jak gdzieś jadę, czy to autobusem, czy samochodem muszę wziąć leki i... czytaj dalej

reklamy ukryte