dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
401 dni temu
Na ostatnie urodziny dostałam od chłopaka pościel. Jakoś nie wpadłam w zachwyt na widok tak wyszukanego podarku. I walnęłam ją gdzieś w głąb szafy, nie rozpakowując nawet z papierka ozdobnego.

Z tygodnia na tydzień Krzysiek coraz bardziej wypytywał się, co myślę o prezencie. A co mam myśleć, pościel jak pościel - zastanawiałam się co on się tak uczepił. Pewnego dnia wróciłam z pracy i zorientowałam się, że nie ma jego rzeczy. Dzwoniłam do niego, ale nie odbierał. Nic, zero oznak życia. Na początku byłam wciąż w szoku, bo nie wiedziałam skąd te jego dziwne zachowanie. Po kilku dniach zaczęłam się już martwić. Zadzwoniłam do jego matki i okazało się, że Krzysiek jak gdyby nigdy nic pomieszkuje sobie u swoich rodziców. Wtedy już się wkurzyłam i pomyślałam – jego sprawa. Skoro jest takim dziwakiem i nie potrafi powiedzieć wprost o co mu chodzi to niech spada.

Mijały miesiące. Tęskniłam za Krzyśkiem ale podobnie zresztą jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Słuchajcie tego. Od jakiegoś czasu doskwiera mi samotność. Nie żebym nie miała przyjaciół, bo mam wspaniałą ekipę, nie w tym rzecz.

Od dłuższego czasu jestem sama, w sumie to już mi się nudzi, ciągle tylko praca, dom, wyjście z psem i tak w koło Macieju. Ileż tak można żyć?

Postanowiłam se, że poszukam szczęścia w necie. Sklep Google Play,Tinder, zainstaluj. Wrzuciłam kilka fotek, oczywiście takich, na których wyglądam jak pierdylion dolarów, no bo jakże inaczej!

No i se klikam, a że wybredna jestem, to i dopasowań mało. Ten nie, bo krzywe zęby, tamten nie, bo zarost mu nie pasuje, ten niby uśmiech ładny, ale nos jak klamka od zachrystii. Po jakimś czasie - OTO ON! Przystojny brunet z lekkim zarostem. Zdjęcie w garniaku, myślę - pewnie jakiś korposzczur, tak jak ja! No pasowalibyśmy do siebie idealnie. Myślę se, kliknę serduszko, może odklika, to jakieś aj law ju będzie. No i kliknął!

O jakże me serce się uradowało! Jest... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
421 dni temu
Miesiąc temu miałem kłótnię z bratem o to, czy lepiej kupić iPhone'a, czy telefon z Androidem. Powiedział, że iPhone to gówno i między innymi dlatego go kupiłem. Mój brat to głupek.

Siedzę sobie ostatnio na tronie i robię elegancką dwójeczkę. Czekam na moją Kasię, która już napisała SMSka, że niedługo się u mnie pojawi. "Jajca!" - pomyślałem spanikowany, ale wtedy zobaczyłem, że spod klapy uśmiechają się do mnie dwaj przyjaciele różowi jak pupcia niemowlaka. Znaczy ogoliłem, uff. Mam jeszcze kilka minut dla siebie.

Kontempluję rzeczywistość, czytam skład Domestosa, bo mi żal pakietu na sranie, a pakiet mam, niestety, niekorzystny. Czytam, czytam, "chlup" - robi wesoło kupa, a ja napawam się perspektywą wieczoru, który spędzę z Kasią i jej Kasią.

Próbuję spuścić szyszkę. I nic. Drugi, trzeci raz - nic. Wody w klopie coraz więcej, szyszka pływa jak zdechła ryba w akwarium. Dałbym słowo, że tak samo zamachała ogonkiem.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
421 dni temu
Podobał mi się kiedyś chłopak, którego można opisać jako...no cóż, typowego "mięśniaka". Był trochę głupkowaty, ale ja byłam młoda i durna, a on przystojny i umięśniony i sami wiecie. Wpadł mi w oko i nie zwracałam uwagi na jego wady - także na to, że miał bardzo toporny podryw.

Kiedyś siedziałam z nim na jednej domówce, byłam już podpita a on podszedł do mnie, objął mnie ramieniem i wyszeptał do ucha: "Chcesz pójść ze mną do mnie do domu?". Przeszedł mnie przyjemny dreszcz i zalotnie go spytałam: "A po co?", chociaż doskonale znałam odpowiedź. Powiedział na to: "Napijemy się drinka i pobawisz się z moim pytonem". Tu mnie trochę odrzuciło, no ale, jak mówiłam, byłam młoda, głupia i pijana. Chuć zadziałała szybciej, niż rozum. Pojechaliśmy do niego taksówką, w drzwiach do jego klatki zaczęliśmy się całować.

I tyle.

I do 3 w nocy pokazywał mi swojego pytona tygrysiego w terrarium i trącał go patykiem, żeby chociaż... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
422 dni temu
To stało się dokładnie trzy lata temu, byłam w Wielkiej Brytanii na wycieczce z koleżanką i zwiedzałyśmy różne obiekty i muzea. W jednym z muzeów był zakaz robienia fotografii, ale ukradkiem stanęłyśmy z boczku i postanowiłyśmy chociaż uwiecznić siebie. Ja, dla własnej pamiątki, stanęłam z boczku i wystawiłam rękę z telefonem nakierowanym na twarz.

Podszedł do mnie ochroniarz i powiedział po angielsku: "Droga pani, nie wolno tutaj fotografować dzieł sztuki". Odpowiedziałam mu, że przecież ja robię zdjęcie SOBIE!

Facet uśmiechnął się najpiękniejszym uśmiechem na ziemi i odpowiedział: "No właśnie" - i puścił mi oczko.

W pierwszej chwili nie dotarło to do mnie - zupełnie tak, jak rok później, kiedy obracałam na palcu najpiękniejszy pierścionek zaręczynowy, jaki widziałam w życiu :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
429 dni temu
Mam 27 lat i wczoraj po raz pierwszy przyprowadziłam do domu chłopaka.

Mama nakryła do stołu, a mój ojciec-policjant w tym czasie spisał dane z dowodu mojego chłopaka, by sprawdzić go w wykazie przestępców, pobrał mu próbkę śliny do badań DNA, a na koniec kazał złożyć odciski palców.

Dzięki, tato.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja córka miała niedawno organizowaną przebieraną choinkę w przedszkolu. Zamówiłam jej strój z internetu, miał... czytaj dalej
0 dni temu
Znajomi z klasy robili na lekcji bydło, bo nie było w sali nauczyciela. Jak to gimbusy, dziko wrzeszczeli skakali, a... czytaj dalej
0 dni temu
Mam nadzieję, że moje wyznanie trochę zmieni postrzeganie pewnej grupy społecznej, o której lubi się gadać, że... czytaj dalej
dziś
Chciałam dzisiaj zrobić coś dobrego i postanowiłam kupić dzieciakowi siedzącemu pod sklepem słodką bułkę. ... czytaj dalej
0 dni temu
Wiem, że bycie uczuciowym facetem jest w dzisiejszych czasach niemodne, że wstyd się przyznać, że kochasz swoją... czytaj dalej

reklamy ukryte