dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
336 dni temu
Podobał mi się kiedyś chłopak, którego można opisać jako...no cóż, typowego "mięśniaka". Był trochę głupkowaty, ale ja byłam młoda i durna, a on przystojny i umięśniony i sami wiecie. Wpadł mi w oko i nie zwracałam uwagi na jego wady - także na to, że miał bardzo toporny podryw.

Kiedyś siedziałam z nim na jednej domówce, byłam już podpita a on podszedł do mnie, objął mnie ramieniem i wyszeptał do ucha: "Chcesz pójść ze mną do mnie do domu?". Przeszedł mnie przyjemny dreszcz i zalotnie go spytałam: "A po co?", chociaż doskonale znałam odpowiedź. Powiedział na to: "Napijemy się drinka i pobawisz się z moim pytonem". Tu mnie trochę odrzuciło, no ale, jak mówiłam, byłam młoda, głupia i pijana. Chuć zadziałała szybciej, niż rozum. Pojechaliśmy do niego taksówką, w drzwiach do jego klatki zaczęliśmy się całować.

I tyle.

I do 3 w nocy pokazywał mi swojego pytona tygrysiego w terrarium i trącał go patykiem, żeby chociaż... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
338 dni temu
To stało się dokładnie trzy lata temu, byłam w Wielkiej Brytanii na wycieczce z koleżanką i zwiedzałyśmy różne obiekty i muzea. W jednym z muzeów był zakaz robienia fotografii, ale ukradkiem stanęłyśmy z boczku i postanowiłyśmy chociaż uwiecznić siebie. Ja, dla własnej pamiątki, stanęłam z boczku i wystawiłam rękę z telefonem nakierowanym na twarz.

Podszedł do mnie ochroniarz i powiedział po angielsku: "Droga pani, nie wolno tutaj fotografować dzieł sztuki". Odpowiedziałam mu, że przecież ja robię zdjęcie SOBIE!

Facet uśmiechnął się najpiękniejszym uśmiechem na ziemi i odpowiedział: "No właśnie" - i puścił mi oczko.

W pierwszej chwili nie dotarło to do mnie - zupełnie tak, jak rok później, kiedy obracałam na palcu najpiękniejszy pierścionek zaręczynowy, jaki widziałam w życiu :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
344 dni temu
Mam 27 lat i wczoraj po raz pierwszy przyprowadziłam do domu chłopaka.

Mama nakryła do stołu, a mój ojciec-policjant w tym czasie spisał dane z dowodu mojego chłopaka, by sprawdzić go w wykazie przestępców, pobrał mu próbkę śliny do badań DNA, a na koniec kazał złożyć odciski palców.

Dzięki, tato.
pozostało 1000 znaków
345 dni temu
Często miałam pretensje do mojego chłopaka, że jest strasznie dziecinny. Należę raczej do wyrozumiałych dziewczyn i starałam się ignorować niektóre jego głupkowate zachowania. Niedawno jednak trochę się wściekałam, bo mamy oboje prawie po 30 lat, jesteśmy ze sobą bardzo długo i fajnie, gdyby Adrian podjął już jakieś... no wiecie, dalsze kroki. Powiedziałam po cichu kilka razy, że bardzo chciałabym czegoś romantycznego, uczuciowego...

Zaprosił mnie na kolację i powiedział, żebym ubrała najładniejszą sukienkę, jaką mam w domu. Widziałam, że przed wyjściem do pracy wygrzebywał coś spod łóżka i szybko pakował do swojego plecaka. W połączeniu z zapowiedzianą kolacją sprawiło to, że myślałam tylko o jednym... że to już TEN dzień.

Z rumieńcami pojechałam taksówką na umówione miejsce, widziałam wchodząc do restauracji, że Adrian siedzi w garniturze i na mnie czeka, ale są z nim niektórzy jego koledzy i kilka moich koleżanek.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
346 dni temu
Moja babcia to niezwykle piękna kobieta. Mama powtarza mi, że odziedziczyłam po niej wygląd, choć ja uważam, że daleko mi do babci. W rodzinie często mówiło się, że w młodości mężczyźni wręcz uganiali się za nią. Mimo to babcia kochała tylko jednego z nich - mojego dziadka, z którym spędziła 40 szczęśliwych lat. Po jego śmierci babcia długo nie mogła dojść do siebie. Przestała o siebie dbać, prawie nie wychodziła z domu. Martwiło mnie to, dlatego postanowiłam jej pomóc.

Założyłam babci konto na portalu randkowym dla seniorów. Oczywiście babcia o wszystkim wiedziała i choć uważała, że to zły pomysł, zgodziła się. Krótko po rejestracji napisał do niej pewien mężczyzna. Zaczęli rozmawiać codziennie, babcia zdradziła mi, że chyba poznała bratnią duszę. Widziałam, że z dnia na dzień jej stan się poprawia. Babcia znowu zaczęła wychodzić do ludzi, a nawet zaprosiła mnie na wspólną wycieczkę rowerową. To wtedy wyjawiła... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
347 dni temu
Podsłuchałam ostatnio rozmowę dwojga ludzi, którzy spotkali się w kawiarni. Siedziałam bardzo blisko i chociaż starałam się, żeby nie podsłuchiwać, to rozmowa sama wpadała mi do uszu.

Facet miętolił w ręku różę, a dziewczyna siedziała z wyniosłą miną, podniesioną brwią i słuchała, co on wygaduje. Dochodziły do mnie takie fragmenty jak: "Kochanie, ona sama mi weszła do łóżka..", "przecież wiesz, że ona nic dla mnie nie znaczy", "jesteś dla mnie najważniejsza..." i tego typu mądrości.

Dziewczyna raz po raz kichała w chusteczkę. Psik - słuchała, psik - słuchała. Potakiwała chłopakowi cały czas, aż ten w końcu wstał, przejechał palcem po jej twarzy i powiedział: "Co ci jest, skarbie? Jesteś chora?". Dziewczyna jeszcze raz kichnęła i powiedziała, że tak, że rozchorowała się, kiedy stała pod jego domem i czekała, aż przyjedzie, ale on wtedy był z INNĄ, no ale ona rozumie, że to tylko koleżanka... a nagle wypaliła:... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
240 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
240 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
212 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
246 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
225 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej

reklamy ukryte