dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
283 dni temu
Mam 27 lat i wczoraj po raz pierwszy przyprowadziłam do domu chłopaka.

Mama nakryła do stołu, a mój ojciec-policjant w tym czasie spisał dane z dowodu mojego chłopaka, by sprawdzić go w wykazie przestępców, pobrał mu próbkę śliny do badań DNA, a na koniec kazał złożyć odciski palców.

Dzięki, tato.
pozostało 1000 znaków
284 dni temu
Często miałam pretensje do mojego chłopaka, że jest strasznie dziecinny. Należę raczej do wyrozumiałych dziewczyn i starałam się ignorować niektóre jego głupkowate zachowania. Niedawno jednak trochę się wściekałam, bo mamy oboje prawie po 30 lat, jesteśmy ze sobą bardzo długo i fajnie, gdyby Adrian podjął już jakieś... no wiecie, dalsze kroki. Powiedziałam po cichu kilka razy, że bardzo chciałabym czegoś romantycznego, uczuciowego...

Zaprosił mnie na kolację i powiedział, żebym ubrała najładniejszą sukienkę, jaką mam w domu. Widziałam, że przed wyjściem do pracy wygrzebywał coś spod łóżka i szybko pakował do swojego plecaka. W połączeniu z zapowiedzianą kolacją sprawiło to, że myślałam tylko o jednym... że to już TEN dzień.

Z rumieńcami pojechałam taksówką na umówione miejsce, widziałam wchodząc do restauracji, że Adrian siedzi w garniturze i na mnie czeka, ale są z nim niektórzy jego koledzy i kilka moich koleżanek.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
286 dni temu
Moja babcia to niezwykle piękna kobieta. Mama powtarza mi, że odziedziczyłam po niej wygląd, choć ja uważam, że daleko mi do babci. W rodzinie często mówiło się, że w młodości mężczyźni wręcz uganiali się za nią. Mimo to babcia kochała tylko jednego z nich - mojego dziadka, z którym spędziła 40 szczęśliwych lat. Po jego śmierci babcia długo nie mogła dojść do siebie. Przestała o siebie dbać, prawie nie wychodziła z domu. Martwiło mnie to, dlatego postanowiłam jej pomóc.

Założyłam babci konto na portalu randkowym dla seniorów. Oczywiście babcia o wszystkim wiedziała i choć uważała, że to zły pomysł, zgodziła się. Krótko po rejestracji napisał do niej pewien mężczyzna. Zaczęli rozmawiać codziennie, babcia zdradziła mi, że chyba poznała bratnią duszę. Widziałam, że z dnia na dzień jej stan się poprawia. Babcia znowu zaczęła wychodzić do ludzi, a nawet zaprosiła mnie na wspólną wycieczkę rowerową. To wtedy wyjawiła... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
286 dni temu
Podsłuchałam ostatnio rozmowę dwojga ludzi, którzy spotkali się w kawiarni. Siedziałam bardzo blisko i chociaż starałam się, żeby nie podsłuchiwać, to rozmowa sama wpadała mi do uszu.

Facet miętolił w ręku różę, a dziewczyna siedziała z wyniosłą miną, podniesioną brwią i słuchała, co on wygaduje. Dochodziły do mnie takie fragmenty jak: "Kochanie, ona sama mi weszła do łóżka..", "przecież wiesz, że ona nic dla mnie nie znaczy", "jesteś dla mnie najważniejsza..." i tego typu mądrości.

Dziewczyna raz po raz kichała w chusteczkę. Psik - słuchała, psik - słuchała. Potakiwała chłopakowi cały czas, aż ten w końcu wstał, przejechał palcem po jej twarzy i powiedział: "Co ci jest, skarbie? Jesteś chora?". Dziewczyna jeszcze raz kichnęła i powiedziała, że tak, że rozchorowała się, kiedy stała pod jego domem i czekała, aż przyjedzie, ale on wtedy był z INNĄ, no ale ona rozumie, że to tylko koleżanka... a nagle wypaliła:... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
286 dni temu
Zadzwoniłem wczoraj do mojej dziewczyny, bo chciałem z nią poważnie porozmawiać. Tak naprawdę planowałem z nią zerwać, bo strasznie mnie męczy związek z nią i czuję, że nic z tego nie będzie. Chciałem być fair, więc poprosiłem ją o spotkanie. To miał być krótki spacer, na którym wszystko jej wyjaśnię.

Wiedziała, że to coś ważnego, bo jej zapowiedziałem przez telefon, że to naprawdę pilna sprawa. Zjawiła się na czas, usiedliśmy na murku i podałem jej Tymbarka, którego kupiłem wcześniej w monopolowym po drodze. Otworzyłem swojego, a ona swojego i nagle wybuchnęła płaczem. Powiedziała, że tego się nie spodziewała, ale mogła się domyślić, skoro mówiłem, że to bardzo ważne spotkanie. Nie czaiłem, o co chodzi, jak na to wpadła, że ją rzucam.

Pokazała mi swój kapsel od napoju. Miała pod nim napisane: "Wyjdziesz za mnie?". Rzuciła mi się w ramiona, że jak najbardziej, że nie mogła się doczekać i że super to zrobiłem, bo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
288 dni temu
Chodziłem w pracy jak struty, bo wszędzie wokół zakochane pary, a ja jestem nadal sam. Moja znajoma z biura powiedziała, że mi pomoże, kiedy jej się wyżaliłem i że umówi mnie na zajebistą randkę w ciemno, ma idealną osobę dla mnie. Nigdy na takiej nie byłem i pomyślałem, że co mi szkodzi, zaryzykuję.

Koleżanka przekazała mi namiary na spotkanie, więc o umówionej godzinie stałem wyszykowany z pękiem kwiatków. Znajoma dała mi też numer do mojej randki, ale nie chciałem dzwonić, chociaż trochę się spóźniała. Napisałem koleżance SMSa, żeby chociaż zdradziła mi imię, żeby miło się przywitać.

Nie zdążyłem spojrzeć, co odpisała, bo broniłem się właśnie przed jakimś okropnym typem, który podszedł znienacka i złapał mnie za dupę, a później wystękał do ucha: "Ładny z ciebie cukiereczek".

Uciekałem z krzykiem i dopiero wtedy przeczytałem SMS od koleżanki, która napisała: "Ma na imię Ryszard. Jest trochę starszy, ale TEŻ jest samotnym gejem".

SZKODA TYLKO, ŻE JA NIE JESTEM!!!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
159 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
179 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
179 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
173 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
185 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte