dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania randka
Mam problem, który wielu osobom może wydać się błahostką, ale dla mnie jest bardzo poważną sprawą. Opisałem go już dziś na forum, ale postanowiłem podzielić się nim z wami również tutaj. Od trzech miesięcy spotykam się z dziewczyną. Jest to moja pierwsza kobieta w życiu, a ja jestem jej pierwszym boyem. Wkrótce zaplanowaliśmy nasz pierwszy raz i właśnie z tym wiążą się moje obawy.

Zostałem bardzo hojnie obdarzony przez naturę. Nie pomyślcie sobie teraz, że się chwalę, czy coś takiego - wielkość mojego przyrodzenia jest dla mnie problemem, a nie powodem do dumy.

Mój Wacław ma mianowicie 27 centymetrów w stójce:/ Jest do dużo, nawet bardzo i mam tego świadomość. Jednak dotychczas nie było to dla mnie specjalnym problemem, stało się nim dopiero teraz.

Obawiam się, że moja ukochana zobaczywszy z czym ma do czynienia ucieknie z krzykiem, albo, w najlepszym wypadku, nie będzie wiedziała, co robić. Dodam jeszcze, że A. jest dosyć... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

131 dni temu
Od dwóch miesięcy próbuję poderwać taką jedną blondynkę. Latam za nią, a ona wodzi mnie za nos. Gdy już myślę, że mi się uda, ona zawsze znajduje jakiś sposób, by się wycofać.

W końcu zgodziła się przyjść do mnie w odwiedziny. Usiadła na kanapie w salonie, a wtedy do pomieszczenia wbiegł mój kundelek Robby.

- Ojejciu, jaki słodziak! No chodź tu, kochanie, jaki ty jesteś piękny.

Mój zdradziecki pies wskoczył na moją prawie-dziewczynę, zahaczył łapą tak, że dosłownie wpadł jej do wnętrza koszulki i tarzał się w jej biuście! A wiecie co ona na to? Śmiała się i mu na to pozwalała!

- Patrz, jaki kochany! Twój pies chyba wie co dobre, haha!

Resztę wieczora spędziliśmy jedząc popcorn i oglądając jakąś durną komedyjkę. Przed wyjściem wyściskała mojego psa i kazała mi go dobrze karmić, a mi pozwoliła się jedynie pocałować w policzek na pożegnanie.

PO DWÓCH MIESIĄCACH ZALOTÓW! PRZEGRAŁEM Z PSEM!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Nauczycielka ma 28 lat, uczy techniki. Ja mam 16.

Ostatnio na lekcji, niby przez przypadek, otarła ręką o moje krocze i się przy tym uśmiechnęła. Przedwczoraj wzięła mnie do kantorka i się dopytywała czy mam dziewczynę i czy chciałbym mieć, a jak tak to w jakim wieku.

A wczoraj złapała moją ręke i położyła sobie na biuście. Jest osobą bardzo piękną, nie rozumiem więc czemu tak postępuje. Co najciekawsze, moja mama również uczy w tej samej szkole. Czy ta Pani nie boi się, że ktoś coś zauważy?!
pozostało 1000 znaków
152 dni temu
Mam 27 lat i jestem łysy jak kolano, ale dziewczyny raczej mówią, że jestem przystojny. Zresztą nigdy nie miałem problemu z zaakceptowaniem tego faktu, to genetyka, mam inne zalety, kto by się przejmował.

Próbowałem ostatnio poderwać dziewczynę w pubie. Gadka kręciła się elegancko, nawet próbowałem nawiązać lekki kontakt fizyczny. Kiedy dotknąłem jej dłoni, nachyliła się nade mną i wysyczała jadowicie: "Jeśli twoje włosy nie chcą na tobie być, to dlaczego ja miałabym chcieć?".

Chyba czas rozejrzeć się jednak za peruką.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
154 dni temu
Parę tygodni temu poznałam super chłopaka. Wczoraj byliśmy na spacerze, wzięliśmy ze sobą koc, żeby zjeść sobie jakiś piknik na trawie. Siedzimy, wszystko jest ok. Nagle on zaczyna płakać, a wręcz histeryzować.

Zdezorientowana zapytałam, czy coś się stało, przytuliłam go i wypytywałam. Kiedy już trochę się uspokoił powiedział mi, że jeszcze żadna dziewczyna nigdy nie pieściła go oralnie…

Wtedy spytałam, czy może chce ze mną o tym porozmawiać, bo przecież w jakiś sposób oddziaływało to na jego psychikę, skoro wpadł w histerię. Na to on zaczął się dotykać, zdjął spodnie i biorąc mnie za włosy docisnął moją głowę do swojego krocza, tak mocno, aż zaczęłam się dławić.

Wyrwałam się i szybko odsunęłam, a on na to wypalił: „co s*ko, wczoraj na kolację ubrałaś sukienkę, co ci połowę dupy odsłaniała! A że wczoraj nie dałaś dotknąć, to chociaż teraz możesz mnie zadowolić”.

Wstałam, wzięłam swoje rzeczy i odeszłam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
156 dni temu
To co tutaj napiszę może wydać się niemożliwe. Historia jest jednak prawdziwa, przeczytajcie.

Jestem studentką, a jak wiadomo studenci lubią się zabawić. Pewnego dnia na mój telefon cały czas ktoś dzwonił z różnych numerów. Po jakimś czasie okazało się, że ktoś z moich znajomych zrobił mi głupi żart i umieścił mój numer w jakimś ogłoszeniu.

Wiecie jaka byłam wściekła? Myślałam, że pozabijam wszystkich. Do czasu, aż 20 stycznia odebrałam kolejny telefon.

Usłyszałam po drugiej stronie głos młodego chłopaka. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać codziennie. Już na samym początku poznałam o nim prawdę - przebywał w zakładzie karnym.

Zaczęliśmy rozmawiać coraz częściej, pisać listy. W końcu chciałam go poznać osobiście i pojechałam na widzenie. Nie było łatwo je uzyskać, ale się udało. Byłam cholernie zdenerwowana. Gdy go zobaczyłam, nogi ugięły się pode mną. Pierwszy pocałunek i fajerwerki.

Czekam już na niego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
50 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
69 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
69 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
42 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama