dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
Razem ze znajomymi wybrałem się na imprezę. Po jakimś czasie i po kilku drinkach wpadła mi w oko pewna dziewczyna. Miała na imię Sandra i, jak się okazało, mieszkała dwie ulice dalej.

W momencie kiedy sprawy nabrały konkretnych obrotów, Sandra zaproponowała abyśmy poszli do niej - powiedziała, że rodziców nie ma, że jest sama... Natychmiast się zgodziłem.

W drodze do jej domu cholernie zachciało mi się do toalety, więc pomyślałem, że pewnie zaraz będziemy na miejscu i problem z głowy.

Na moje nieszczęście dziewczyna oznajmiła, że musi wejść na sekundę do koleżanki i mam chwilkę poczekać. Ta chwila trwała wieki. Kiedy już dotarliśmy do jej mieszkania, powiedziała: "To ja skorzystam z toalety i się odświeżę".

Pomyślałem, że długo już nie wytrzymam. Podpity stoję w ciemnym korytarzu i kątem oka widzę małego psa i leżącą obok niego psią kuwetę. Musiałem jakoś sobie poradzić...

Kiedy laska wyszła z łazienki,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
293 dni temu
Mam do was pytanie.

Dziewczynie, z którą się spotykam od niedawna, chyba zepsuł się telefon.

Po ostatniej randce, kiedy spytała, czym się zajmuję, a ja jej odpowiedziałem, że studiuję socjologię, ciągle słyszę komunikat "abonent czasowo niedostępny".

Czy ktoś z was wie, co się mogło wydarzyć?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poznaliśmy się z panem K. przez popularną aplikację randkową i po kilku dniach rozmowy zaaranżowaliśmy spotkanie w Katowicach. Jest pomiędzy nami spora różnica wieku (17 lat), a ja w dodatku bez makijażu i ubierając słodką bluzkę z truskawką nie wyglądałam na swoje 19, a na co najwyżej 15 lat. Spędziliśmy bardzo upojny i pełen wrażeń wieczór, a nawet i noc. Do czasu.

Około czwartej nad ranem ktoś zaczął mnie policzkować. Dosłownie. Dostałam kilka razy po twarzy, a kiedy się ocknęłam K. patrzył się na mnie ze zdziwieniem w oczach. Pogłaskał mnie, pocałował i prosił, żebym już zasnęła. Obudziłam się dwie godziny później i nie do końca docierało do mnie, co się wydarzyło. Kiedy K. także raczył się obudzić wytłumaczył mi sytuację, która miała miejsce w nocy (przy czym histerycznie się śmiał).

Okazało się, że K. ocknął się w nocy i spojrzał na mnie - zobaczył, że moje ciało nie dawało oznak życia - klatka... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
295 dni temu
Spotykałam się kiedyś z takim jednym typem, który był bardzo dziwny, ale jednak starał się o mnie, więc dałam mu szansę.

Napisał mi SMSa, że czeka dziś na mnie w domu o 20 i mam do niego wpaść, to przyrządzi kolację i sobie posiedzimy. Zdziwiłam się, bo to był raczej typ chłopaka, który podgrzewał pizzę na żelazku, bo szkoda mu prądu z kuchenki, więc uznałam, że bardzo mu na mnie zależy, skoro się tak stara, że aż robi kolację.

Przywitał mnie w drzwiach odór jak z miejskiego klozetu i jego uśmiechnięta gęba oznajmiająca, że zaraz poda swój specjał. Przyniósł z kuchni dymiący garnek z jakąś potrawką, nie pachniało to dobrze, ale spróbowałam i w sumie nie było najgorzej, byłam w stanie przełknąć.
Najlepsze zaczęło się, kiedy przyszło nam wznieść toast.

Nie miał żadnych kieliszków, a kupił wielkiego szampana. Nalał mi do szklanki, sobie też, ale uznał, że źle mu się tak pije, bo musi sobie dolewać i poszedł do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem alergiczką z dwoma kotami. W związku z tym musiałam pozbyć się z domu wszelkich dywanów, firan i innych zbieraczy kurzu. W mojej historii istotne jest jeszcze to, że sama robię sobie kosmetyki, albo kupuję takie z naturalnych składników, więc w mojej łazience jest dużo podejrzanych buteleczek, opisanych w dziwny sposób.

Moje dwa koty to: totalnie aspołeczny, czarny jak węgiel, Alzheimer i jego siostra, biała towarzyska, Demencja.

Tak mi się życie ułożyło, że przez dłuższy czas byłam sama. W końcu los się odmienił i postawił na mojej drodze Kacpra. Fajny ziomek, śmieszek trochę taki. Po kilku randkach stwierdziłam, że to ten czas, więc umyję się ładnie i zaproszę go na… hmm… no, oglądanie filmów.

Wszystko spoko - przyszedł, dał kwiatka, ja ugotowałam niezwykle wykwintne spaghetti, siedzimy, pijemy winko, Demencja się z nami mizia, no bajka. Uwagę mojego oblubieńca przykuły dwa dywany zwinięte w rulon i postawione w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
309 dni temu
Mieszkam w Łodzi, a moja dziewczyna we Wrocławiu.

Pewnego weekendu pojechałem do niej. Chciałem zrobić niespodziankę i ją odwiedzić, więc nie mówiłem jej o tym.

Stoję pod drzwiami, nie otwiera. Dzwonię i pytam się gdzie jest.

Była w Łodzi. Pomyślała, że zrobi mi niespodziankę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
240 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
240 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
212 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
246 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
225 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej

reklamy ukryte