dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
192 dni temu
Umówiłem się na randkę z dziewczyną. Zaprosiłem ją do restauracji "Pod złotymi łukami". Na początku była wniebowzięta i w ogóle...

...jednak trochę się zdziwiła, gdy zajechałem z nią pod Mc'Donalda.
pozostało 1000 znaków
193 dni temu
Moja 20 letnia córka zapowiedziała mi, że jutro przyprowadzi do domu swojego nowego chłopaka. Ucieszyłam się, bo od zerwania nieudanego związku jakieś pół roku temu nie spotykała się z nikim, a do tego zapewniała, że z jej nowym wybrankiem będę się świetnie rozumiała.

No cóż, miała rację.

Podczas spotkania okazało się, że jej nowy partner to moja miłość z czasów liceum. Jak widać, gust ma po mamusi.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nazywam się Sebastian, mam 22 lata i od 6 miesięcy znajduję się w czarnej dupie. Właśnie 6 miesięcy temu poznałem dziewczynę przez portal internetowy. Po kilku dniach wirtualnej znajomości postanowiliśmy się spotkać. Po 4 tygodniach zostaliśmy parą.

Pewnego dnia moja dziewczyna wpadła na pomysł, żebym poznał jej najlepszą przyjaciółkę. Nie pałałem zbytnim entuzjazmem do tego spotkania, ale zgodziłem się, bo nie chciałem robić jej przykrości. Spotkaliśmy się w trójkę. Najpierw poszliśmy do kina, później na piwo do baru. Było całkiem miło. Podczas tych kilku spotkań poznałem lepiej przyjaciółkę mojej dziewczyny. Wydała mi się naprawdę fajna, nie oceniała mnie, jak inne koleżanki moich byłych dziewczyn.

Nadawaliśmy na tych samych falach. Spotkaliśmy się jeszcze parę razy w tym samym składzie. Raz z Wiktorią, tak ma na imię przyjaciółka mojej dziewczyny, wpadliśmy na siebie przez przypadek na ulicy. Poszliśmy na kawę.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
198 dni temu
Na ostatnie urodziny dostałam od chłopaka pościel. Jakoś nie wpadłam w zachwyt na widok tak wyszukanego podarku. I walnęłam ją gdzieś w głąb szafy, nie rozpakowując nawet z papierka ozdobnego.

Z tygodnia na tydzień Krzysiek coraz bardziej wypytywał się, co myślę o prezencie. A co mam myśleć, pościel jak pościel - zastanawiałam się co on się tak uczepił. Pewnego dnia wróciłam z pracy i zorientowałam się, że nie ma jego rzeczy. Dzwoniłam do niego, ale nie odbierał. Nic, zero oznak życia. Na początku byłam wciąż w szoku, bo nie wiedziałam skąd te jego dziwne zachowanie. Po kilku dniach zaczęłam się już martwić. Zadzwoniłam do jego matki i okazało się, że Krzysiek jak gdyby nigdy nic pomieszkuje sobie u swoich rodziców. Wtedy już się wkurzyłam i pomyślałam – jego sprawa. Skoro jest takim dziwakiem i nie potrafi powiedzieć wprost o co mu chodzi to niech spada.

Mijały miesiące. Tęskniłam za Krzyśkiem ale podobnie zresztą jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Słuchajcie tego. Od jakiegoś czasu doskwiera mi samotność. Nie żebym nie miała przyjaciół, bo mam wspaniałą ekipę, nie w tym rzecz.

Od dłuższego czasu jestem sama, w sumie to już mi się nudzi, ciągle tylko praca, dom, wyjście z psem i tak w koło Macieju. Ileż tak można żyć?

Postanowiłam se, że poszukam szczęścia w necie. Sklep Google Play,Tinder, zainstaluj. Wrzuciłam kilka fotek, oczywiście takich, na których wyglądam jak pierdylion dolarów, no bo jakże inaczej!

No i se klikam, a że wybredna jestem, to i dopasowań mało. Ten nie, bo krzywe zęby, tamten nie, bo zarost mu nie pasuje, ten niby uśmiech ładny, ale nos jak klamka od zachrystii. Po jakimś czasie - OTO ON! Przystojny brunet z lekkim zarostem. Zdjęcie w garniaku, myślę - pewnie jakiś korposzczur, tak jak ja! No pasowalibyśmy do siebie idealnie. Myślę se, kliknę serduszko, może odklika, to jakieś aj law ju będzie. No i kliknął!

O jakże me serce się uradowało! Jest... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
217 dni temu
Miesiąc temu miałem kłótnię z bratem o to, czy lepiej kupić iPhone'a, czy telefon z Androidem. Powiedział, że iPhone to gówno i między innymi dlatego go kupiłem. Mój brat to głupek.

Siedzę sobie ostatnio na tronie i robię elegancką dwójeczkę. Czekam na moją Kasię, która już napisała SMSka, że niedługo się u mnie pojawi. "Jajca!" - pomyślałem spanikowany, ale wtedy zobaczyłem, że spod klapy uśmiechają się do mnie dwaj przyjaciele różowi jak pupcia niemowlaka. Znaczy ogoliłem, uff. Mam jeszcze kilka minut dla siebie.

Kontempluję rzeczywistość, czytam skład Domestosa, bo mi żal pakietu na sranie, a pakiet mam, niestety, niekorzystny. Czytam, czytam, "chlup" - robi wesoło kupa, a ja napawam się perspektywą wieczoru, który spędzę z Kasią i jej Kasią.

Próbuję spuścić szyszkę. I nic. Drugi, trzeci raz - nic. Wody w klopie coraz więcej, szyszka pływa jak zdechła ryba w akwarium. Dałbym słowo, że tak samo zamachała ogonkiem.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
172 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
101 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
164 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
121 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
127 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte