dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
Razem ze znajomymi wybrałem się na imprezę. Po jakimś czasie i po kilku drinkach wpadła mi w oko pewna dziewczyna. Miała na imię Sandra i, jak się okazało, mieszkała dwie ulice dalej.

W momencie kiedy sprawy nabrały konkretnych obrotów, Sandra zaproponowała abyśmy poszli do niej - powiedziała, że rodziców nie ma, że jest sama... Natychmiast się zgodziłem.

W drodze do jej domu cholernie zachciało mi się do toalety, więc pomyślałem, że pewnie zaraz będziemy na miejscu i problem z głowy.

Na moje nieszczęście dziewczyna oznajmiła, że musi wejść na sekundę do koleżanki i mam chwilkę poczekać. Ta chwila trwała wieki. Kiedy już dotarliśmy do jej mieszkania, powiedziała: "To ja skorzystam z toalety i się odświeżę".

Pomyślałem, że długo już nie wytrzymam. Podpity stoję w ciemnym korytarzu i kątem oka widzę małego psa i leżącą obok niego psią kuwetę. Musiałem jakoś sobie poradzić...

Kiedy laska wyszła z łazienki,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
174 dni temu
Mam do was pytanie.

Dziewczynie, z którą się spotykam od niedawna, chyba zepsuł się telefon.

Po ostatniej randce, kiedy spytała, czym się zajmuję, a ja jej odpowiedziałem, że studiuję socjologię, ciągle słyszę komunikat "abonent czasowo niedostępny".

Czy ktoś z was wie, co się mogło wydarzyć?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poznaliśmy się z panem K. przez popularną aplikację randkową i po kilku dniach rozmowy zaaranżowaliśmy spotkanie w Katowicach. Jest pomiędzy nami spora różnica wieku (17 lat), a ja w dodatku bez makijażu i ubierając słodką bluzkę z truskawką nie wyglądałam na swoje 19, a na co najwyżej 15 lat. Spędziliśmy bardzo upojny i pełen wrażeń wieczór, a nawet i noc. Do czasu.

Około czwartej nad ranem ktoś zaczął mnie policzkować. Dosłownie. Dostałam kilka razy po twarzy, a kiedy się ocknęłam K. patrzył się na mnie ze zdziwieniem w oczach. Pogłaskał mnie, pocałował i prosił, żebym już zasnęła. Obudziłam się dwie godziny później i nie do końca docierało do mnie, co się wydarzyło. Kiedy K. także raczył się obudzić wytłumaczył mi sytuację, która miała miejsce w nocy (przy czym histerycznie się śmiał).

Okazało się, że K. ocknął się w nocy i spojrzał na mnie - zobaczył, że moje ciało nie dawało oznak życia - klatka... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
176 dni temu
Spotykałam się kiedyś z takim jednym typem, który był bardzo dziwny, ale jednak starał się o mnie, więc dałam mu szansę.

Napisał mi SMSa, że czeka dziś na mnie w domu o 20 i mam do niego wpaść, to przyrządzi kolację i sobie posiedzimy. Zdziwiłam się, bo to był raczej typ chłopaka, który podgrzewał pizzę na żelazku, bo szkoda mu prądu z kuchenki, więc uznałam, że bardzo mu na mnie zależy, skoro się tak stara, że aż robi kolację.

Przywitał mnie w drzwiach odór jak z miejskiego klozetu i jego uśmiechnięta gęba oznajmiająca, że zaraz poda swój specjał. Przyniósł z kuchni dymiący garnek z jakąś potrawką, nie pachniało to dobrze, ale spróbowałam i w sumie nie było najgorzej, byłam w stanie przełknąć.
Najlepsze zaczęło się, kiedy przyszło nam wznieść toast.

Nie miał żadnych kieliszków, a kupił wielkiego szampana. Nalał mi do szklanki, sobie też, ale uznał, że źle mu się tak pije, bo musi sobie dolewać i poszedł do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem alergiczką z dwoma kotami. W związku z tym musiałam pozbyć się z domu wszelkich dywanów, firan i innych zbieraczy kurzu. W mojej historii istotne jest jeszcze to, że sama robię sobie kosmetyki, albo kupuję takie z naturalnych składników, więc w mojej łazience jest dużo podejrzanych buteleczek, opisanych w dziwny sposób.

Moje dwa koty to: totalnie aspołeczny, czarny jak węgiel, Alzheimer i jego siostra, biała towarzyska, Demencja.

Tak mi się życie ułożyło, że przez dłuższy czas byłam sama. W końcu los się odmienił i postawił na mojej drodze Kacpra. Fajny ziomek, śmieszek trochę taki. Po kilku randkach stwierdziłam, że to ten czas, więc umyję się ładnie i zaproszę go na… hmm… no, oglądanie filmów.

Wszystko spoko - przyszedł, dał kwiatka, ja ugotowałam niezwykle wykwintne spaghetti, siedzimy, pijemy winko, Demencja się z nami mizia, no bajka. Uwagę mojego oblubieńca przykuły dwa dywany zwinięte w rulon i postawione w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
190 dni temu
Mieszkam w Łodzi, a moja dziewczyna we Wrocławiu.

Pewnego weekendu pojechałem do niej. Chciałem zrobić niespodziankę i ją odwiedzić, więc nie mówiłem jej o tym.

Stoję pod drzwiami, nie otwiera. Dzwonię i pytam się gdzie jest.

Była w Łodzi. Pomyślała, że zrobi mi niespodziankę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
172 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
101 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
164 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
121 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
127 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte