dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
Dzisiaj opowiem Wam o najbardziej żenującej chwili mojego życia. Kiedy byłam studentką wpadł mi w oko mój rówieśnik. Chłopak jak marzenie - przystojny, zabawny, zdolny - wzdychały do niego wszystkie dziewczyny na roku.

Po kilku tygodniach nieudolnych prób zwrócenia na siebie jego uwagi, niebiosa się nade mną ulitowały. Mój wymarzony zaprosił mnie na randkę. Byłam przeszczęśliwa! Zdecydowaliśmy spotkać się na neutralnym gruncie i w sobotni wieczór umówiliśmy się w jednym z najpopularniejszych w mieście pubów.

Szykowałam się do wyjścia przez kilka godzin, żeby mieć pewność, że wyglądam perfekcyjnie. Opracowałam nawet listę tematów, które mogę poruszyć w rozmowie, żeby wyjść na osobę światłą i oczytaną:D Godzina zero wybiła, ruszyłam ku mojemu przeznaczeniu.

Randka przebiegała o wiele lepiej, niż ośmielałam się oczekiwać. Było super, od razu złapaliśmy świetny kontakt. Po kilku piwkach rozmowa kleiła się doskonale, po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
80 dni temu
Mam 24 lata. Kolega umówił mnie na randkę w ciemno, bo dawno się z nikim nie spotykałem i powiedział, że to będzie dla mnie zaskoczenie, ale "powinna mi się spodobać". Miała to być trochę starsza ode mnie dziewczyna, ale, jak powiedział Michał, "stara, ale jara".

Nie kłamał.

Na spotkanie przyszła lekko przymarszczona 40-latka bez zęba z przodu, która walnęła na powitanie basem: "Zajaramy? Mam jointa w portfelu" - i klepnęła mnie w dupę.

Umrę samotnie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
105 dni temu
Ostatnio byłem pierwszy raz u mojej dziewczyny, bo jesteśmy parą dosyć krótko.

Ostrzegała mnie, że ma dziwnych rodziców z dziwnymi zwyczajami, więc przygotowałem się psychicznie na to, że coś się podzieje. Nie spodziewałem się jednak, do jakiego stopnia.

Jej mama przygotowała obiad i powiedziała, że panuje u nich "taka tradycja", że do obiadu można przystąpić dopiero po konsumpcji "przystawki". Dodała, że oni już ją zjedli zanim przyszedłem (faktycznie, po stole walały się jakieś resztki), więc kolej na mnie. Mówiąc to, pani mama wniosła parującą, gorącą, śmierdzącą knurem świńską nogę. Raciczkę.

Spojrzałem niepewnie, ale moja Kamila twardo potakiwała, a jej rodzice wpatrywali się na mnie z oczekiwaniem. Wziąłem to paskudztwo do ręki i zatopiłem zęby. Od razu poczułem, że żołądek podjechał mi do gardła.

Twardo odgryzłem kawałek tego paskudztwa, przeżułem i z trudem przepchnąłem przez gardziel. Uznałem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
105 dni temu
Wakacje, jak to wakacje - człowiek trochę imprezuje, a kiedy po nocach wraca, to nie ma ochoty na nic, poza rzuceniem się na łóżko.

I właśnie taka ja, 17-letnia dziewczyna, wróciłam do domu z małej imprezki. Miałam wtedy okres, ale też nie miałam na nic siły. Szybko się rozebrałam, zsunęłam spodnie i majtki, kopnęłam gdzieś w kąt i padłam na moje łóżko.

Dwa dni później czułam się o wiele lepiej. Ubrałam się pięknie i wyszłam na podwórko. Tam chłopak, nieziemsko przystojny, kochałam się w nim od dawna, zaproponował mi bym zagrała z nim w badmintona.

Szybko się zgodziłam i wpadłam na pomysł, żebyśmy zagrali u mnie na podwórku, ponieważ mam dosyć dużo miejsca. Od razu się zgodził.

Więc gramy sobie na tym moim podwórku. Jemu świecą się oczy, mi się świecą również. W końcu odpoczynek. Siadamy przed domem na ławce i nagle ŁUP!

Wybiega moja mamusia. Wkurwiona na maksa, ślina jej cieknie z ust, w oczach iskry. Podbiega... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
110 dni temu
Zawsze, kiedy siadam do komputera, moja dziewczyna staje nade mną i jęczy, że może byśmy się czymś zajęli, coś porobili, gdzieś wyszli, blablablabla.

Wreszcie postanowiłem, że spełnię jej prośbę i po powrocie z pracy powiedziałem: "Szykuj się, za 10 minut wychodzimy, mam dla ciebie niespodziankę".

Popatrzyła na mnie jak na nienormalnego i powiedziała: "Chyba cię pogięło. Hybrydy będę robić".

I weź takiej dogódź...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Razem ze znajomymi wybrałem się na imprezę. Po jakimś czasie i po kilku drinkach wpadła mi w oko pewna dziewczyna. Miała na imię Sandra i, jak się okazało, mieszkała dwie ulice dalej.

W momencie kiedy sprawy nabrały konkretnych obrotów, Sandra zaproponowała abyśmy poszli do niej - powiedziała, że rodziców nie ma, że jest sama... Natychmiast się zgodziłem.

W drodze do jej domu cholernie zachciało mi się do toalety, więc pomyślałem, że pewnie zaraz będziemy na miejscu i problem z głowy.

Na moje nieszczęście dziewczyna oznajmiła, że musi wejść na sekundę do koleżanki i mam chwilkę poczekać. Ta chwila trwała wieki. Kiedy już dotarliśmy do jej mieszkania, powiedziała: "To ja skorzystam z toalety i się odświeżę".

Pomyślałem, że długo już nie wytrzymam. Podpity stoję w ciemnym korytarzu i kątem oka widzę małego psa i leżącą obok niego psią kuwetę. Musiałem jakoś sobie poradzić...

Kiedy laska wyszła z łazienki,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
113 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
105 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
62 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
42 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej

reklamy ukryte