dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
605 dni temu
Mam 27 lat i jestem łysy jak kolano, ale dziewczyny raczej mówią, że jestem przystojny. Zresztą nigdy nie miałem problemu z zaakceptowaniem tego faktu, to genetyka, mam inne zalety, kto by się przejmował.

Próbowałem ostatnio poderwać dziewczynę w pubie. Gadka kręciła się elegancko, nawet próbowałem nawiązać lekki kontakt fizyczny. Kiedy dotknąłem jej dłoni, nachyliła się nade mną i wysyczała jadowicie: "Jeśli twoje włosy nie chcą na tobie być, to dlaczego ja miałabym chcieć?".

Chyba czas rozejrzeć się jednak za peruką.
pozostało 1000 znaków
607 dni temu
Parę tygodni temu poznałam super chłopaka. Wczoraj byliśmy na spacerze, wzięliśmy ze sobą koc, żeby zjeść sobie jakiś piknik na trawie. Siedzimy, wszystko jest ok. Nagle on zaczyna płakać, a wręcz histeryzować.

Zdezorientowana zapytałam, czy coś się stało, przytuliłam go i wypytywałam. Kiedy już trochę się uspokoił powiedział mi, że jeszcze żadna dziewczyna nigdy nie pieściła go oralnie…

Wtedy spytałam, czy może chce ze mną o tym porozmawiać, bo przecież w jakiś sposób oddziaływało to na jego psychikę, skoro wpadł w histerię. Na to on zaczął się dotykać, zdjął spodnie i biorąc mnie za włosy docisnął moją głowę do swojego krocza, tak mocno, aż zaczęłam się dławić.

Wyrwałam się i szybko odsunęłam, a on na to wypalił: „co s*ko, wczoraj na kolację ubrałaś sukienkę, co ci połowę dupy odsłaniała! A że wczoraj nie dałaś dotknąć, to chociaż teraz możesz mnie zadowolić”.

Wstałam, wzięłam swoje rzeczy i odeszłam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
608 dni temu
To co tutaj napiszę może wydać się niemożliwe. Historia jest jednak prawdziwa, przeczytajcie.

Jestem studentką, a jak wiadomo studenci lubią się zabawić. Pewnego dnia na mój telefon cały czas ktoś dzwonił z różnych numerów. Po jakimś czasie okazało się, że ktoś z moich znajomych zrobił mi głupi żart i umieścił mój numer w jakimś ogłoszeniu.

Wiecie jaka byłam wściekła? Myślałam, że pozabijam wszystkich. Do czasu, aż 20 stycznia odebrałam kolejny telefon.

Usłyszałam po drugiej stronie głos młodego chłopaka. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać codziennie. Już na samym początku poznałam o nim prawdę - przebywał w zakładzie karnym.

Zaczęliśmy rozmawiać coraz częściej, pisać listy. W końcu chciałam go poznać osobiście i pojechałam na widzenie. Nie było łatwo je uzyskać, ale się udało. Byłam cholernie zdenerwowana. Gdy go zobaczyłam, nogi ugięły się pode mną. Pierwszy pocałunek i fajerwerki.

Czekam już na niego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
609 dni temu
W mojej okolicy grasuje ekipa pijaczków, którzy notorycznie proszą o "złotóweczkę" i "może kierownik by się dorzucił na jakąś colę, bo strasznie dziś gorąco" - nawet w minusową temperaturę.

Kojarzę ich wszystkich, a szczególnie jednego - nie ma dwóch zębów z przodu i jest wyjątkowo natarczywy. Nieraz mu coś rzucę, ale kiedy zaczepia mnie trzeci raz tego samego dnia, to jednak już przesada. Któregoś razu w końcu mu odburknąłem i kazałem spadać na drzewo, wziąć się do roboty, przestać chlać i nie zamęczać mnie bez przerwy. Wysyczał coś przez tą swoją szparę i odszedł.

Zemsta menela miała dopiero nadejść.

Poznałem przepiękną dziewczynę i kilka dni po tym incydencie byłem z nią umówiony na kolację. Rozkręciło się i zmierzało we "właściwym" kierunku, zgodziła się zatem wpaść do mnie po kolacji na drinka. Rozemocjonowany szedłem z nią za rękę, tak pięknie wyglądała w eleganckiej sukience... nie mogłem się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
610 dni temu
Mój chłopak, z którym spotykam się od trzech lat, zabrał mnie ostatnio do restauracji. Założył elegancki garnitur, zarezerwował stolik w rogu i zamówił najdroższy szampan. Pomyślałam sobie, że nareszcie zaczął o mnie dbać.

Wszystko było pięknie, cudownie, romantycznie. Do momentu, gdy mój chłopak uklęknął na jednym kolanie, wyciągnął pierścionek zaręczynowy, a ja z zaskoczenia puściłam głośnego bąka.

Prrrrr... zejebane.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Chcecie historii wartej anonimowości? To ją dostaniecie.

Zacznę od tego, że teraz jestem już dorosłą kobietą, z planami na przyszłość i gdy wspominam tę historię, którą za chwilę przeczytacie, to nie wiem czy śmiać się, czy płakać.

Kilka lat temu poznałam chłopaka, był z sąsiedniej wsi. Wiecie, pierwsza miłość, takie pierdoły. Nadszedł czas na wizytę w jego domu. Wszystko fajne, wieczór minął miło, pora dać dyla do domu, aby rodzicielka nie wysłała pościgu za moim księciem z bajki.

Gdy już zbierałam się do wyjścia poczułam, że mój pęcherz za wszelką cenę chce się pozbyć tego, co ma w środku. Oznaczało to, że muszę się udać do ubikacji, która była na końcu korytarza, obok salonu w którym urzędował kochany tatulek mojego wybranka. Myślę: „a tam, jakoś przetrzymam do domu, dam radę”.

Mój kochany nie posiadał wtedy prawa jazdy, a tym bardziej samochodu, więc drogę do mojego domu przeszliśmy „z buta”. Gdy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Cztery lata temu próbowałam popełnić samobójstwo. Nie udało mi się, wypłukali mi żołądek i wróciłam do... czytaj dalej
0 dni temu
Kiedy byłam małą dziewczynką, moja mama spytała mnie kim chciałabym zostać w przyszłości. Bez zastanowienia... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama choruje na boleriozę, chorobę przenoszoną przez kleszcze, która niestety na początku była źle leczona.... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę się przyznać do tego, że od kiedy zacząłem czytać Wyznajemy, to trochę umysł zaczął mi... czytaj dalej
0 dni temu
Krótko mówiąc, jestem czarną owcą w rodzinie. Mam dwadzieścia lat, mieszkam jeszcze z rodzicami, ale za niedługo... czytaj dalej

reklamy ukryte