dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
Nauczycielka ma 28 lat, uczy techniki. Ja mam 16.

Ostatnio na lekcji, niby przez przypadek, otarła ręką o moje krocze i się przy tym uśmiechnęła. Przedwczoraj wzięła mnie do kantorka i się dopytywała czy mam dziewczynę i czy chciałbym mieć, a jak tak to w jakim wieku.

A wczoraj złapała moją ręke i położyła sobie na biuście. Jest osobą bardzo piękną, nie rozumiem więc czemu tak postępuje. Co najciekawsze, moja mama również uczy w tej samej szkole. Czy ta Pani nie boi się, że ktoś coś zauważy?!
pozostało 1000 znaków
666 dni temu
Mam 27 lat i jestem łysy jak kolano, ale dziewczyny raczej mówią, że jestem przystojny. Zresztą nigdy nie miałem problemu z zaakceptowaniem tego faktu, to genetyka, mam inne zalety, kto by się przejmował.

Próbowałem ostatnio poderwać dziewczynę w pubie. Gadka kręciła się elegancko, nawet próbowałem nawiązać lekki kontakt fizyczny. Kiedy dotknąłem jej dłoni, nachyliła się nade mną i wysyczała jadowicie: "Jeśli twoje włosy nie chcą na tobie być, to dlaczego ja miałabym chcieć?".

Chyba czas rozejrzeć się jednak za peruką.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
668 dni temu
Parę tygodni temu poznałam super chłopaka. Wczoraj byliśmy na spacerze, wzięliśmy ze sobą koc, żeby zjeść sobie jakiś piknik na trawie. Siedzimy, wszystko jest ok. Nagle on zaczyna płakać, a wręcz histeryzować.

Zdezorientowana zapytałam, czy coś się stało, przytuliłam go i wypytywałam. Kiedy już trochę się uspokoił powiedział mi, że jeszcze żadna dziewczyna nigdy nie pieściła go oralnie…

Wtedy spytałam, czy może chce ze mną o tym porozmawiać, bo przecież w jakiś sposób oddziaływało to na jego psychikę, skoro wpadł w histerię. Na to on zaczął się dotykać, zdjął spodnie i biorąc mnie za włosy docisnął moją głowę do swojego krocza, tak mocno, aż zaczęłam się dławić.

Wyrwałam się i szybko odsunęłam, a on na to wypalił: „co s*ko, wczoraj na kolację ubrałaś sukienkę, co ci połowę dupy odsłaniała! A że wczoraj nie dałaś dotknąć, to chociaż teraz możesz mnie zadowolić”.

Wstałam, wzięłam swoje rzeczy i odeszłam.
pozostało 1000 znaków
670 dni temu
To co tutaj napiszę może wydać się niemożliwe. Historia jest jednak prawdziwa, przeczytajcie.

Jestem studentką, a jak wiadomo studenci lubią się zabawić. Pewnego dnia na mój telefon cały czas ktoś dzwonił z różnych numerów. Po jakimś czasie okazało się, że ktoś z moich znajomych zrobił mi głupi żart i umieścił mój numer w jakimś ogłoszeniu.

Wiecie jaka byłam wściekła? Myślałam, że pozabijam wszystkich. Do czasu, aż 20 stycznia odebrałam kolejny telefon.

Usłyszałam po drugiej stronie głos młodego chłopaka. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać codziennie. Już na samym początku poznałam o nim prawdę - przebywał w zakładzie karnym.

Zaczęliśmy rozmawiać coraz częściej, pisać listy. W końcu chciałam go poznać osobiście i pojechałam na widzenie. Nie było łatwo je uzyskać, ale się udało. Byłam cholernie zdenerwowana. Gdy go zobaczyłam, nogi ugięły się pode mną. Pierwszy pocałunek i fajerwerki.

Czekam już na niego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
670 dni temu
W mojej okolicy grasuje ekipa pijaczków, którzy notorycznie proszą o "złotóweczkę" i "może kierownik by się dorzucił na jakąś colę, bo strasznie dziś gorąco" - nawet w minusową temperaturę.

Kojarzę ich wszystkich, a szczególnie jednego - nie ma dwóch zębów z przodu i jest wyjątkowo natarczywy. Nieraz mu coś rzucę, ale kiedy zaczepia mnie trzeci raz tego samego dnia, to jednak już przesada. Któregoś razu w końcu mu odburknąłem i kazałem spadać na drzewo, wziąć się do roboty, przestać chlać i nie zamęczać mnie bez przerwy. Wysyczał coś przez tą swoją szparę i odszedł.

Zemsta menela miała dopiero nadejść.

Poznałem przepiękną dziewczynę i kilka dni po tym incydencie byłem z nią umówiony na kolację. Rozkręciło się i zmierzało we "właściwym" kierunku, zgodziła się zatem wpaść do mnie po kolacji na drinka. Rozemocjonowany szedłem z nią za rękę, tak pięknie wyglądała w eleganckiej sukience... nie mogłem się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
672 dni temu
Mój chłopak, z którym spotykam się od trzech lat, zabrał mnie ostatnio do restauracji. Założył elegancki garnitur, zarezerwował stolik w rogu i zamówił najdroższy szampan. Pomyślałam sobie, że nareszcie zaczął o mnie dbać.

Wszystko było pięknie, cudownie, romantycznie. Do momentu, gdy mój chłopak uklęknął na jednym kolanie, wyciągnął pierścionek zaręczynowy, a ja z zaskoczenia puściłam głośnego bąka.

Prrrrr... zejebane.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
dziś
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Zapewne każdy z Was w swoim życiu, chociaż raz nocował w jakimś hotelu. Każdy z was korzystał z łóżka,... czytaj dalej
0 dni temu
Choruję na chorobę lokomocyjną. Zawsze jak gdzieś jadę, czy to autobusem, czy samochodem muszę wziąć leki i... czytaj dalej

reklamy ukryte