dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
Jakiś czas temu poznałem śliczną kobietę. Sporo facetów się za nią ogląda, nie raz, nie dwa byłem tego świadkiem na naszych wspólnych spacerach.

Spotykaliśmy się dość często, spędzaliśmy wspólnie wolny czas, aż do pewnego wieczora, kiedy to umówiliśmy się, że przyjedzie do mnie do domu.

Siedzieliśmy przy lampce wina. Słuchaliśmy muzyki, gadaliśmy, śmialiśmy się z różnych sytuacji, które spotkały nas w życiu. Po dość krótkiej chwili, kiedy do głów uderzyły procenty, wylądowaliśmy w łóżku.

Właśnie wtedy, zaczął się mój koszmar.

Oczywiście na początku gra wstępna, całowanie, delikatne dotykanie, by się nawzajem pobudzić, wyczuć. Kiedy zrobiłem kolejny ruch, ściągając z niej majteczki, pożałowałem tego, jak niczego innego w swoim 34-letnim życiu.

To, że była szczupła i gładko wygolona, podniecało mnie strasznie. Do momentu, kiedy nie poczułem smrodu z jej wadżajny. Odrzuciło mnie tak, jakbym się poparzył.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam na imię Ania, mieszkam w Warszawie, mam 24 lata i jestem bardzo atrakcyjną, szczupłą kobietą. Nie będę popadała w fałszywą skromność, więc napiszę prosto z mostu - jestem zajebistą dupeczką.

Gdy przeglądam się w lustrze widzę ideał - ładne, delikatne rysy twarzy, wydatne usteczka, niebieskie oczy i delikatnie zaznaczone dołeczki na policzkach. Do tego lekko poszarpane blond włosy, zadziorne spojrzenie i ten wyraz twarzy, który wysyła jasny komunikat do facetów - „przeleć mnie”.

Swojej figurze też nie mogę nic zarzucić. Nie ma co się dziwić, fitness trzy razy w tygodniu, do tego weekendowe bieganie, basen - jest praca, są efekty. Kształtny tyłek, wcięcie w pasie, niewielki, ale jędrny cycek - gdybym była facetem sama bym się na siebie rzuciła.

Żeby było jasne - dbam o siebie, bo lubię. Lubię czuć się fit, a że za tym idzie fajny, zdrowy wygląd i przyciąganie spojrzeń płci przeciwnej, to tym lepiej. Lubię, gdy taksują mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kiedy byłam w gimnazjum, zadawałam się z nieco zbuntowanymi znajomymi. Sama eksperymentowałam z papierosami, alkoholem, imprezami, jak większość 'gimbusów', ale nie przesadzałam. Po prostu się bawiłam.

Na jednej z imprez przez moje przyjaciółki poznałam chłopaka. Nie przykułam do niego większej uwagi, był całkiem miły, miał 19 lat. Słyszałam o nim wiele negatywnych rzeczy, że kradnie itp., ale nie obchodziło mnie to, bo tego kwiatu, to pół światu. Było jednak coś, co mi mówiło, że nie warto się z nim zadawać. Więc nie zadawałam się z nim.

Pewnego letniego dnia, miałam wtedy może z 14-15 lat napisał do mnie, że zaprasza mnie na imprezę. Podpytywał, czy jeśli jakiś chłopak mi się podoba, to czy mam opory by się z nim całować. Pytał też, czy jestem dziewicą. Jego pytania były pod pretekstem „jestem pijany i ciekawski”, więc mnie to nie zdziwiło. Pijani ludzie mają różne pomysły. Mówił, że przyjedzie po mnie z kolegami, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
462 dni temu
Mam 17 lat i jak większość chłopaków, masturbuje się. Mój problem polega na tym, że mam wrażenie, że za szybko dochodzę do finału - zajmuje mi to maksymalnie 5 minut.

Nigdy jeszcze nie robiłem tego z dziewczyną i strasznie się boję, że za szybko skończę i się załamię, że nawet nie potrafię zaspokoić kobiety.

Pewnego dnia tylko całowałem się z dziewczyną i poczułem, że w moich spodniach jest trochę mokro. Nie była to sperma, tylko jakaś przezroczysta wydzielina i strasznie się wystraszyłem, że coś ze mną jest nie tak.

Przez to wszystko staram się już nie zbliżać do dziewczyn. Każdego dnia ta myśl nie daje mi spokoju i nie wiem, co dalej zrobić. Jestem takim typem, że przejmuję się każdym słowem drugiego człowieka. Wiele przeżyłem i wiele razy byłem załamany, jakoś dawałem radę, ale nie wiem czy poradzę sobie z tą sprawą.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zacznijmy od tego, że jestem typowym skurwielem. Lubię dobrze poruchać. Często są to laski, które poznaje przy barze - z takimi idzie najłatwiej.

Na ostatniej imprezie, na której byłem, wpadła mi w oko pewna dziewczyna. Normalnie ubrana, nie wulgarna jak większość loszek w klubie. Piła drinka, rozmawiając z koleżanką. Miałem ochotę ją przelecieć, czekałem na odpowiedni moment, żeby podejść i nawiązać rozmowę.

Udało się. Dziewczyna imieniem Natalia, okazała się być twardą sztuką. Zaprosiłem ją do siebie - odmówiła. Spotkaliśmy się kilkakrotnie, rozmawiając o wszystkim, cudowna była z niej kobieta, gdy w końcu udało mi się ją namówić, żeby wpadła do mnie, zamiast zaciągnąć ją do łóżka tak jak planowałem - przegadałem z nią całą noc.

Podobała mi się, lubiła czytać książki - podczas, gdy większość moich dotychczasowych partnerek, jedyną książką, jaką miały w rękach był podręcznik szkolny. Oglądała te... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Umówiłam sie z pewnym mężczyzną na randkę. Wydawało mi się, że jest ogarnięty, ale niestety.

Spotkaliśmy się w bardzo tłocznym miejscu. Zaproponował byśmy poszli do bardzo eleganckiego lokalu. Gdy dotarliśmy na miejsce poprosił mnie, żebym poszukała sotlika, a on zamówi coś do picia.

Stolików nie było, więc stosunkowo szbko wróciłam do niego. Trochę było dziwne, że wziął same kieliszki do wina, ale pomyślałam, że resztę doniosą. Stwierdziliśmy, że wyjdziemy na zewnątrz i może tam będzie gdzie usiąść.

On poszedł do jak najdalszego kąta i z gaci wyciągnął butelkę najtańszego gazowanego jabola, coś w stylu szampana. Ja w szoku, a on rozpracowuje tę butelkę. Zrobiło mi się głupio i chciałam odejść, ale on wziął pod pachę tego jabola, zabrał kieliszki i stwierdził, że idzie ze mną. Delikatnie mu powiedziałam, że muszę wracać.

Najśmieszniejsze jest to, że wszystko działo się niedaleko mojego miejsca pracy i trochę ludzi mnie znało. Chyba skończę z randkami na dłuższy czas.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
dziś
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej

reklamy ukryte