dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
28 dni temu
Spotkałem się z dziewczyną, która od dawna mi się podobała, w końcu zgodziła się ze mną wyjść. Ćwiczyłem teksty i scenariusze rozmowy chyba ze sto razy, przed samym wyjściem jeszcze przypominałem sobie jakieś teksty, co tu powiedzieć, kiedy zapadnie niezręczna cisza.

No i zapadła. Idziemy w milczeniu, ja aż się pocę ze stresu i wypaliłem: "Ej, a na ile u ciebie w domu starcza kostka masła?".
pozostało 1000 znaków
36 dni temu
Poszedłem wczoraj z koleżanką do kina.

Gdy wychodziliśmy z sali, jakaś dziewczynka wystawiła ku nam palec i powiedziała do mamy: - Mamusiu, patrz! Piękna i Bestia!

Super.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
pozostało 1000 znaków
65 dni temu
Byłam na randce i po fakcie dostałam od tego chłopaka SMS-a z tekstem, że najbardziej we mnie spodobały mu się moje piękne, zielone oczy.

Odpisałam, że to bardzo miłe, że zwraca uwagę na detale i zapamiętał nawet, jakie mam oczy - to rzadkość.
Wiecie, co mi odpisał?

"Masz małe cycki, to na co miałem niby patrzeć".

Chyba znalazłam, kurwa, swojego księcia na białym rumaku.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
76 dni temu
Planowaliśmy z chłopakiem, że zachowamy się jak normalna para i pójdziemy z okazji rocznicy na romantyczną kolację. Najpierw spędziliśmy 2 godziny na wybieraniu miejsca, potem ja spędziłam kolejne 2 na szykowaniu się - nie mam żadnej super-sukienki, więc kombinowałam, kombinowałam... w trakcie ubierania się podarłam rajstopy - ostatnie, jakie miałam w domu.

Antek przypalił sobie koszulę żelazkiem, bo postanowił też się ładnie ubrać.

Zaczął padać deszcz i uznałam, że moja fryzura nie wytrzyma nawet drogi do taksówki.

Spojrzeliśmy na siebie i Antek spytał mnie, czy naprawdę mi zależy na tych polędwiczkach i cudach na kiju.

I wiecie co?

Pół godziny później odebraliśmy pizzę otwierając dostawcy w dresach i zeżarliśmy ją na kanapie oglądając Netflixa, zapijając piwem w puszce, a potem uprawialiśmy dziki seks do trzeciej w nocy.

Mam w dupie konwenanse. Najważniejsza jest miłość.



pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zawsze marzyłam o księciu z bajki, który przyjedzie po mnie na białym rumaku i zabierze na najwspanialszą randkę wszech czasów.

Aż pewnego dnia przyjechał. Mój Mietek w niebieskim Fiacie Cinquecento rocznik 1995. A jak zatrąbił w klakson, to pół wsi z domów powybiegało. I krzyknął do mnie: "Wskakuj mała, zabieram cię na kebaba".

I zabrał. Do własnej budki z kebabem. I zrobił dla mnie najpyszniejszego kebsa, jakiego w życiu jadłam. Z podwójnym kurczakiem, podwójnymi warzywami i dodatkowym sosem tysiąca wysp. I jadłam, jadłam i nie mogłam przestać.

W tamtej chwili zgodziłam się zostać jego żoną. Chociaż spytał mnie o to dopiero pięć lat później, też przy kebabie. Mój kochany Mieciu, mistrz kebabów.

Oto jak się wyrywa kobiety, drodzy panowie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
145 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
74 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
93 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
100 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
94 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej

reklamy ukryte