dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Zainspirowało mnie wyznanie pewnego mężczyzny, który lubi nieco grubsze kobiety.

Cóż… ja jestem kobietą, w dodatku bardzo młodą, lecz mam już określony gust, jeśli chodzi o facetów. Pociągają mnie ci bardzo chudzi oraz ci nad wyraz pulchni.

Moje koleżanki rozpływają się nad pedałowatymi produktami fitnessu o olśniewających, a zarazem głupkowatych uśmiechach i imponującej muskulaturze. Ja uważam, że to takie nic.

Ślinka mi natomiast cieknie, gdy widzę brzuch lekko wyciekający ze spodni oraz delikatnie zaokrąglone policzki. Cała aż płonę, gdy pomyślę jakie to wszystko musi być cudnie miękkie...

W wyznaniu mężczyzny, o którym wspomniałam w pierwszym akapicie, ludzie w komentarzach określili jego gust, jako normalny. Myślicie że w moim przypadku ociera się to o zboczenie lub chorobę umysłu?
pozostało 1000 znaków
167 dni temu
Moja koleżanka mówi, że prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy twój facet rzuca spotkanie z kolegami i zamiast pograć z nimi w gry, zgadza się siedzieć z tobą w domu i oglądać seriale.

Ja uważam trochę inaczej.

Według mnie, prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy chłopak przy kolegach mówi do mnie: "Chodź, Ewka, nauczę Cię w to grać, pobawisz się z nami", a kiedy nadal kiepsko mi idzie, to pociesza mnie, że każdemu na początku nie szło najlepiej, ale już widzi, że robię postępy.

Strasznie, strasznie go kocham.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
168 dni temu
Często miałam pretensje do mojego chłopaka, że jest strasznie dziecinny. Należę raczej do wyrozumiałych dziewczyn i starałam się ignorować niektóre jego głupkowate zachowania. Niedawno jednak trochę się wściekałam, bo mamy oboje prawie po 30 lat, jesteśmy ze sobą bardzo długo i fajnie, gdyby Adrian podjął już jakieś... no wiecie, dalsze kroki. Powiedziałam po cichu kilka razy, że bardzo chciałabym czegoś romantycznego, uczuciowego...

Zaprosił mnie na kolację i powiedział, żebym ubrała najładniejszą sukienkę, jaką mam w domu. Widziałam, że przed wyjściem do pracy wygrzebywał coś spod łóżka i szybko pakował do swojego plecaka. W połączeniu z zapowiedzianą kolacją sprawiło to, że myślałam tylko o jednym... że to już TEN dzień.

Z rumieńcami pojechałam taksówką na umówione miejsce, widziałam wchodząc do restauracji, że Adrian siedzi w garniturze i na mnie czeka, ale są z nim niektórzy jego koledzy i kilka moich koleżanek.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Z Krzysiem jesteśmy razem od kilku lat, mamy dwójkę dzieci.

Krzysiu wszystko robi najlepiej. Od lat nie usłyszałam od niego nic miłego, nie mówi, że mnie kocha. Za to chętnie mówi, jaka jestem niezaradna i jak on to wszystko robi lepiej. Potrafi dogadywać mi kilka razy dziennie, że za dużo jem, piję, za głośno oddycham.

A najgorsze jest to, że u siebie nie widzi żadnej wady. On wszystko robi lepiej. Lepiej usypiał dziecko, jak było małe, bo ma lepszy głos. Lepiej wygląda, bo ciągle jest chudy, a ja po dwójce dzieci ważę 10 kilo więcej, o czym mi przypomina przy każdym posiłku. Lepiej gotuje, chociaż wszyscy inni twierdzą, że ja bardzo dobrze gotuję, ale Krzysiu mówi zawsze: „zostaw, ja to zrobię lepiej”.

Jak pękła półka i powiedziałam, że trzeba ją skleić, to powiedział, że jestem głupia i się nie znam. Krzysiu to zrobi lepiej. Dzisiaj usłyszałam, że mam zrobić herbatę, ale taką dobrą, jak on robi. Bo Krzysiu oczywiście... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
168 dni temu
To wyznanie kieruję do wszystkich kobiet, które tak jak moja ukochana podczas okresu przemieniają się w rozwścieczone bestie.

Kochane, zanim przyfasolicie swojemu facetowi patelnią w łeb, nie róbcie tego z zaskoczenia, tylko ze względu na uczciwe szanse, dajcie mu chociaż te 5 sekund na ucieczkę.

Pozdrawiam was i rozumiem. Mężczyzna :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałam 20 lat kiedy kończyłam szkołę, spotykałam się wtedy z chłopakiem moich marzeń. Zakochana i szczęśliwa nie chciałam przyjąć do wiadomości, że on mnie nie kocha, mimo że parę razy mówił mi, że nie wie co do mnie czuje.

Gadał mi ciągle, bym znalazła pracę, mimo że nie byłam na jego utrzymaniu. Dorabiałam w weekendy jako kelnerka, ale rodzice woleli żebym skończyła najpierw szkołę, zanim zacznę pracę na pełen etat.

On sam pracował w warsztacie wulkanizacyjnym u swoich rodziców. Pewnego dnia przyjechał do mnie i zerwał ze mną mówiąc, że nie chce tego dalej ciągnąć, bo mnie nie kocha i nie ma ze mną przyszłości, ponieważ nie mam pracy, nadal jestem na kieszonkowym u rodziców i on sobie takiego życia nie wyobraża, żeby musiał zarabiać na nas oboje w przyszłości. Załamałam sie.

Akurat nadszedł koniec mojego ostatniego roku szkolnego. Przez kilka miesięcy pracowałam w sklepie meblowym, ale nie mogłam otrząsnąć się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
114 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
106 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
63 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
43 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
69 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte