dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Ta historia wydaje mi się trochę inna niż pozostałe. Z moim teraz już narzeczonym jesteśmy stosunkowo krótko, pół roku. Jednak w sobotę na meczu oświadczył mi się. Lepszych oświadczyn nie mogłam sobie wymarzyć. Kocham go na zabój.

Wiedziałam od samego początku, że jest poszukiwany za błędy przeszłości. Ale nic nie mogło mi zepsuć tego dnia. Nic poza jednym. Kiedy wracaliśmy z meczu i byliśmy już prawie na osiedlu, za moim mężczyzną puściła się policja. Dwie duże policyjne suki. Złapali go i wciągnęli do radiowozu. DWIE GODZINY PO ZARĘCZYNACH.

Kochanie jestem z Tobą, przetrwamy to. Wyjdziesz i wszystko będzie dobrze. Zobaczysz. Już z chłopakami zbieramy na rakietę. Kocham Cię i czekam.
pozostało 1000 znaków
Od zawsze staram się być odpowiedzialną osobą. Nie popieram tracenia kontroli po spożyciu dużej ilości alkoholu. Nie raz widziałam jak moi znajomi robią głupoty, potem żałują, a często dochodzi do konfliktów z tego powodu. Nigdy nie poszłabym z obcym facetem do niego do domu. Skąd wiem czy to nie jakiś morderca lub inny szaleniec?

Tak mi się wydawało, do momentu kiedy popłynęłam totalnie. Obudziłam się rano obok faceta, który był przystojny, miły i potrafił obrócić całą sytuację w żart. Nadmienię, że mój stan, jak i poranna prezencja pozostawiały dużo do życzenia. Stwierdziłam, że raz się żyje i trudno.

O dziwo, wspomniany przystojniak odezwał się do mnie. Zaczęliśmy wymieniać wiadomości, dzwonić do siebie, a w późniejszym czasie doszło do wielu spotkań opartych nie tylko na seksie, ale także na wielu wartościowych rozmowach. Nikt by nie zakładał, że historia potoczy się dalej.

Aktualnie jesteśmy szczęśliwymi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Sam nie wiem po co to piszę, może potrzebuję usprawiedliwienia, zrozumienia, wygadania się?

Jakieś 2 lata temu miałem dziewczynę. Jestem dość specyficzny, mam czarne poczucie humoru, uwielbiam gry - jak większość młodych facetów. Ale potrafię też kochać! A moja ex była okropna. Miała bardzo wysoką samoocenę mimo, iż była naprawdę brzydka, a jej figura pozostawiała wiele do życzenia. Traktowała mnie jak pomiot, chciała ustawiać na każdym kroku, a gdy ja się nie dawałem, wybuchały kłótnie. Nie wiem jak mogłem być z nią ponad 2 lata. Była moją pierwsza poważną miłością. Na szczęście rozeszliśmy się, oczywiście w kłótni. Ja zerwałem - miałem dość, byłem wyniszczony.

Jakiś rok później przypadkiem, przez kolegę, poznałem ją. Moją obecną dziewczynę. Jest totalnym przeciwieństwem mojej ex. Mimo, że wygląda jak modelka, naprawdę anioł i zewnętrznie i wewnętrznie, jest bardzo inteligentna, bardzo mądra - to mimo to ma... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
178 dni temu
Mam 25 lat, a mój instruktor 42. Pierwsze jazdy były normalne: nauka zmiany biegów, jazda po okolicy naszego miasta. Lecz gdy zaczęliśmy jeździć na dłuższe trasy, gdzie spędzaliśmy ze sobą 2-3 godziny w ciągu dnia, zauważyłam, że zaczyna na mnie częściej spoglądać bez mówienia jakiegokolwiek słowa czy dobrze jeżdżę czy źle. Patrzył od tak, przyglądał mi się przez dłuższe chwile. Za każdym razem się go pytałam czy coś źle robię i prosiłam, żeby tak mi się nie przyglądał bo mnie to krępuje.

Od patrzenia doszło do tego, że zaczął mnie dotykać po udzie, kolanie i łapać za rękę jak nie trzymałam jej na kierownicy. Na początku czułam się niezręcznie, ale aż wstyd się przyznać - podobało mi się to! Jest przystojnym brązowookim mężczyzną. Ostatnio, gdy stanęliśmy żeby pokazał mi jakie światła znajdują się w samochodzie, przytulił mnie tak niespodziewanie i bez żadnych podtekstów. Na kolejnych jazdach pocałował... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
178 dni temu
Byłam kiedyś we friendzone. Kochałam mojego przyjaciela, niestety nic z tego nie wyszło, bo Grzesiek wyprowadził się na drugi koniec Polski, poznał tam dziewczynę, z którą później się ożenił i miał dziecko. Z trudem, ale udało mi się zapomnieć o nim i ułożyć sobie życie.

Dziś mam dwójkę dzieci i jestem po rozwodzie. Wyobraźcie sobie, że miesiąc temu Grzesiek napisał do mnie na durnym Faceboku, że wrócił do naszego miasta i że wciąż o mnie myśli. Biłam się sama ze sobą czy się z nim zobaczyć, ale zgodziłam się...

I tak, jesteśmy teraz razem. Nadal nie mogę w to uwierzyć, ale jestem zakochana po uszy w wieku 40 lat! Chyba pobiłam rekord w długości wychodzenia z friendzone.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
178 dni temu
Zakochałam się w facecie, który ma dziewczynę i dziecko. Z naszych rozmów wynika, że on też coś do mnie czuje. Spędziliśmy razem dwa cudowne weekendy: pełne śmiechu, radości, czułości.

Ostatnio powiedziałam mu o wszystkim co czuję i że nie godzę się na to, by być "tą drugą" oraz że musimy zakończyć naszą znajomość jeśli on nie ma zamiaru rozstawać się ze swoją dziewczyną. A tak naprawdę to cholernie tego nie chcę...

Pytanie brzmi: powinnam odpuścić i zapomnieć o nim czy raczej walczyć by z nim być? Help me!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
261 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
190 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
195 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej
5 dni temu
Jestem młodym mężczyzną, potrafię zarobić na siebie, ale powiem szczerze, że nie przelewa mi się za bardzo.... czytaj dalej
5 dni temu
Wyjaśnijcie mi proszę o co tu chodzi, bo moje zdolności pojmowania tutaj wysiadają. Dlaczego Polki na Erasmusie... czytaj dalej

reklamy ukryte