dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
W tym roku miałam mieć bierzmowanie. Jednak nie zostanę do niego dopuszczona, ze względu na świadka. Ostatnio w kościele miało być spotkanie dla kandydatów do bierzmowania razem ze świadkami. Moim świadkiem miała być znajoma rodziny. Nazwijmy ją M. Jednak moja koleżanka skarżyła się, że nie może wziąć swojej siostry na świadka, bo żyje z mężczyzną bez ślubu. Przestraszyłam się trochę, bo M też żyje bez ślubu ze swoim facetem.

Powiedziałam to mamie, a ona zadzwoniła do księdza. Stwierdził, że w żadnym wypadku, M nie może być moją świadkową. Na tłumaczenia mojej mamy, że jest dobrym człowiekiem, powiedział, że nie zmienia to faktu tego, że żyje bez ślubu. Co śmieszne, po pieniądze po kolędzie do niej przyszedł, na to była wystarczająco dobra...

Ale wracając do historii. Mama spytała się go, czy mój brat może być moim świadkiem. Stwierdził, że nie bo to płeć przeciwna. Kiedy mojemu koledze pozwolił, by jego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 5-letnie dziecko. Jestem młodą mamą, 24 lata i jestem samotna, rzuciłam ojca dziecka, gdy mały miał roczek. Od tamtej pory nie idzie mi z facetami, a raczej idzie, ale nie tak, jakbym chciała. Latają za mną,ale ja mam coraz to większe wymagania, bo wszystko mogę zrobić sama.

Jestem nauczycielem w prywatnej szkole, mam własne mieszkanie dobrze zarabiam. No i poznałam chłopaka, bo nie mężczyznę, dużo młodszy ode mnie - ma 17 lat. To śmieszne, bo u mnie zawsze facet musiał być koło 30. Spędzamy razem czas, rozmawiamy, pociąga mnie, jest fantastycznie, chyba się zakochuję...

Chociaż wiem, że to nie ma sensu, on jeszcze chodzi do szkoły i jest gówniarzem. Mentalnie nie. Ale jednak to chyba zbyt duża różnica, nie wiem, co robić... Co mi odbiło?

Rodzina zabiłaby mnie gdyby dowiedziała się, że bawię się w takie rzeczy. Ale czuję tak niesamowite przywiązanie i chemię, że mnie to przygniata.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nazwijmy go Zdzisiek. W Zdziśku zauroczona byłam przez minimum 2 lata, jakoś zawsze bałam się wyznać, co do niego czuję, ale w ubiegłe wakacje, ja i jego znajomi umówiliśmy się na piwo, może nawet coś mocniejszego. Jak to bywa po alkoholu, nabrałam odwagi i stwierdziłam, że to jest dobry moment na szczerą rozmowę. Odeszliśmy na bok, powiedziałam mu o wszystkim, jego reakcja była zadowalająca, a przynajmniej dla mnie, obiecał mi, że możemy lepiej się poznać, może akurat coś z tego wyjdzie, pocałował mnie. Byłam dosłownie w siódmym niebie, niestety szybko moje szczęście minęło.

Następnego dnia zapraszał mnie do domu, bo niby wolny dom i można coś „poświrować”. Potem były kolejne propozycje. W końcu nawet rzucił typowym tekstem: „Fajna z ciebie dupa, może kiedyś byśmy coś zrobili”. Tak, chłopak, w którym byłam zakochana, chciał się ze mną przespać, a ja... A ja ani razu nie skorzystałam z jego propozycji, za każdym razem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Pewnej nocy przyszła do mnie ona - moja wymarzona, piękna, ukochana ze studiów. Zaczaiła się pod moim oknem, zapukała w nie, wpuściłem ją, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, bo wydawało mi się, że mną gardzi, a ja jestem w niej zakochany czwarty rok. Powiedziała, że jestem dla niej cudowny, pomocny i ma problem, który mogę pomóc jej rozwiązać, bo wymaga odwagi i determinacji.

Odparłem, że co tylko sobie życzy i już wyobrażałem sobie, jak nazwiemy nasze dzieci. Poprowadziła mnie po cichutku za rękę, żeby nie obudzić domowników, do stawów, które znajdują się po drugiej stronie ulicy, na której mieszkam. Podobno wpadł jej do wody zegarek, pamiątka rodzinna po babci i obiecała mi, że zostanie moją żoną, jeśli tylko go wydobędę. Że woda jest brudna i głęboka, ale muszę się zanurzyć i ocenić, czy ten zegarek leży na dnie, czy nie odpłynął, a jak nie uda mi się go wydobyć, to chociaż zlokalizuje go i zawoła kogoś ze sprzętem do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W wieku 33 lat i nieudanym narzeczeństwie w moim życiu przyszedł czas na głębokie przemyślenia. Biegałem za nową dziewczyną około roku, w końcu dała mi szansę i kiedy już ją zdobyłem, zaczynam powątpiewać, czy jest stworzona naprawdę dla mnie. Jestem facetem średniej urody, jednak moją wybrankę można zakwalifikować do tych z górnej półki.

Zacznę od najprostszych codziennych spraw, ona ma dwie lewe ręce do wszystkiego, nic nie potrafi zrobić. Seks nie okazał się wspaniały, bo dziewczyna skupia się tylko na sobie i na dobrą sprawę nic od siebie nie daje. W przełożeniu na normalne życie, w jej mniemaniu to ja mam z siebie dawać, a ona chce tylko brać, bo jej się należy. To nie jest zdrowy związek. Zaczynam tęsknić za swoją byłą, za tą zdrową relacją 50/50.

Zaczęły się jej wzmożone humorki. Po zamieszkaniu razem okazało się, że całą swoją wypłatę przeznacza na potrzeby związane ze swoją urodą. To ja mam kupić... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
25 dni temu
Zgadnijcie, kto po wielu latach samotności, oglądania świerszczyków i płakania w poduszkę, że jest przegrywem, znalazł sobie w końcu kobietę marzeń?

Nie, nie ja. Mój 17-letni brat. Ja mam 28 i nie mam chęci żyć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
dziś
Wyjeżdżam za granicę na tydzień. Spakowałem walizkę i wiedziałem, że mama coś tam wcisnęła, ale nie miałem... czytaj dalej
dziś
Mój brat myślał, że dziewczyny mają jedną "dziurkę" do wszystkiego - do robienia siku, do rodzenia dzieci, do... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj mieliśmy ostatnią w tym roku szkolnym historię.

Facet był na tyle genialny, że życzył nam udanych... czytaj dalej

reklamy ukryte