dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania miłość
Nie jestem lesbijką, ale chciałam zobaczyć jak to jest w łóżku z kobietą. Miałam wtedy chłopaka, który pewnego dnia musiał pojechać na pogrzeb do dalekiej miejscowości na cały weekend, więc to była idealna okazja. Napisałam ogłoszenie - odezwało się parę dziewczyn, ale nic konkretnego. Jeden mail utkwił mi w pamięci, bo dziewczyna zostawiła w nim swój numer telefonu. Gdy nadszedł ten weekend rozpatrywałam za i przeciw, ale w końcu odważyłam się i zadzwoniłam do niej z pytaniem czy ogłoszenie jest dalej aktualne.

Chciałam zaprosić ja do siebie. Ona miała córkę, więc spytała czy to ja mogę przyjechać. Przejechałam 200 km żeby się z nią spotkać. Jak przyjechałam od razu zaczęłyśmy pić, żeby rozluźnić atmosferę. Trochę się pobawiłyśmy ze sobą, ale było to dla mnie okropne doświadczenie. Średnio mi się podobało. Później zadzwoniła po znajomych. Przyjechał chłopak o imieniu Karol. Pojechaliśmy razem na dyskotekę, a po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

Nigdy nie sądziłam, że spotka mnie taka historia, rodem z serialu obyczajowego czy dramatu miłosnego. Ale na własnej skórze przekonałam się, że najlepsze scenariusze pisze życie.

Konrada poznałam na studiach Najpierw zaprzyjaźniliśmy się i byliśmy dobrymi kumplami przez bardzo długi czas. Miałam w tym czasie chłopaka, a on miał dziewczynę. Nasza relacja wyglądała na zdrową, czystą przyjaźń. Wtedy jeszcze wierzyłam, że coś takiego jak przyjaźń damsko-męska istnieje. Do pewnego momentu.

W moim związku nie układało się najlepiej, mój ówczesny chłopak co chwilę robił mi awantury bo należał do zazdrośników. Patrząc z perspektywy czasu być może miał o co być zazdrosny o Konrada, bo gadało mi się z nim lepiej niż z własnym facetem. Ale jego wybuchy gniewu i zakazywanie spotkań ze znajomymi było przesadą. Nie należę do potulnych dziewczyn i nie dałam sobą manipulować. Byłam zmuszona go zostawić. Mimo, że narobił mi wiele... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

4 dni temu
Znam wspaniałego faceta. Jest ode mnie starszy, ma własną firmę, jest nieziemsko przystojny, romantyczny, bardzo czuły, szanuje kobiety, nie traktuje ich przedmiotowo, jest wysportowany, ma ogromne ambicje, przyszłość przed sobą, stabilną sytuację finansową i fantastycznego, wesołego psa.

Jest tylko jeden problem.

Spotykałam się z nim pół roku, aż wczoraj dowiedziałam się, że poszedł do pierdla za handel kokainą i prędko z niego nie wyjdzie, a wszystko, co od niego usłyszałam, to była ściema i to poszukiwany recydywista z bogatą kartoteką.

To sobie poromansowałam.
pozostało 1000 znaków
Mam na imię Natalia i zanim poznacie moją historię powinniście wiedzieć, że jestem w 100% heteroseksualną osobą. 5 miesięcy temu poznałam chłopaka na pewnym internetowym czacie.

Zaczęło się niewinnie, na początku zwykłe rozmowy, które trwały godzinami, aż to momentu, kiedy się w nim zakochałam - jak się później okazało, ze wzajemnością.

Był po prostu idealny - aż sama nie wierzyłam, że taki mężczyzna może istnieć. Przystojny, inteligentny, z poczuciem humoru, własna firma, wspólne zainteresowania i, co najważniejsze, był jedną z nielicznych osób, które umiały poprawić mi humor i pocieszyć.

Nawet nie wiedziałam, jak bardzo się pomyliłam.

Właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że mój cudowny mężczyzna jest kobietą! Nieźle, co? A najlepsze jest to, że wierzyłam mu/jej w każde słowo, bo kto by pomyślał, że może mnie tak perfidnie okłamywać?

Możecie mnie teraz hejtować, pisać, jaka byłam głupia ale serio -... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Moja dziewczyna ma w zwyczaju pytać mnie, czy podoba mi się ta albo tamta. Albo czy lepiej jest jej w takich włosach czy innych. Czy ładniejsza jest szczuplejsza czy grubsza o 3 kilo.

Minuta ciszy.

Każdy facet wie, że nie istnieją "właściwe" odpowiedzi na takie pytania. Kiedy ona pyta o coś takiego, to kłótnia murowana. Co byś człowieku nie odpowiedział. Ale wiecie jak sobie z tym radzę?

Za każdym razem kiedy jest w połowie głupiego pytania, całuję ją. Zamyka się automatycznie. I powtarzam to do skutku - aż zacznie się śmiać i chęć głupich pytań minie. U nas działa, czasem trwa nawet godzinę, ale działa.

Polecam wszystkim rozgryzającym swoje lepsze połówki.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Ludzie! Cieszcie się! Doceniajcie każdą chwilę z bliskimi! Nie macie najgorzej! Nie jesteście sami! Życie jest za krótkie żeby tracić czas na zmartwienia.

Trzymajcie się i korzystajcie z życia.
Pozdrawiam i trzymam kciuki żeby wszyscy smutni uśmiechnęli się.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
49 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
68 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
68 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
41 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama