dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania miłość
3 dni temu
Kocham pewną dziewczynę o imieniu Patrycja. Od kilku miesięcy nie jesteśmy razem. Mimo wielu prób ona deklaruje, że do mnie nie wróci. A ja? Ja wciąż ją kocham.

Któregoś dnia kiedy wracałem ze szkoły z kolegą zauważyłem ją. Mamy z kumplem szybsze tempo więc w mgnieniu oka wyrównaliśmy nasz chód. Spostrzegłem, że idzie smutna i zapłakana, więc zapytałem: "co się stało?". Na co rzekła: "Szymon z kolegami śmiali się ze mnie, że jestem gruba". Utwierdziłem ją w przekonaniu, że to nieprawda, otarłem jej łzy, przytuliłem. Ona się uśmiechnęła, dała całusa w policzek, a ja jej namiętnego w usta. Wziąłem ją w objęcia i poszliśmy do mojego domu, znów byliśmy razem, jednak marzenie się spełniło.

Po chwili się obudziłem, zajęło mi kilka sekund by zdać sobie sprawę ze smutnej prawdy. Dalej ją kocham, ona wręcz przeciwnie. Chciałbym, by było tak wspaniale jak we śnie.
pozostało 1000 znaków

reklama

4 dni temu
Wczoraj oświadczyłem się mojej dziewczynie.

Moja najdroższa niczego się nie spodziewała, kiedy jechaliśmy moim bmw w sekretne miejsce. Zawiozłem ją do pałacu pod miastem, gdzie po wspaniałej kolacji ona powiedziała magiczne "tak" i wsunąłem jej pierścionek z diamentem. Później spędziliśmy tam upojną noc. To był niezapomniany wieczór.

Żartuję.

Od roku na mnie naciskała i jechaliśmy Astrą z 99 roku. Jedliśmy w Macu - świątyni mojej "kruszynki"- i wróciliśmy do wynajmowanej kawalerki. Dałem jej pierścionek ze sztucznego złota, który nie zmieścił się jej na palec.

Ale i tak się zgodziła...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Byliśmy ze sobą dobre 5 lat, kiedy Baśka zaczęła wspominać o dziecku. Przyznam, że w pierwszym momencie trochę się wystraszyłem, dziecko to większe zobowiązanie niż ślub, którego zresztą nie mieliśmy i nie planowaliśmy. Moja dziewczyna była tego samego zdania co ja, że papierek nie jest nam do niczego potrzebny. Ale oboje byliśmy pewni, że chcemy spędzić resztę życia razem i mieć dzieci, prędzej czy później. Przemyślałem sobie jej propozycję i doszedłem do wniosku, że mamy możliwości i chęci aby podjąć taką decyzję. Wiec zaczęliśmy się starać o bobasa. Baśka promieniała z radości.

Kilka miesięcy później stało się, zaszła w ciążę. Przekazała mi tę wiadomość kupując parę malutkich bucików. Niewyobrażalnie piękne uczucie, połączenie radości i wzruszenia opętało mnie w sekundę. Ściskałem ją jak szalony na środku ulicy a ludzie patrzyli na nas jak na zakochanych nastolatków, pomimo że oboje jesteśmy troszkę po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
4 dni temu
Nigdy nie zapomnę spojrzenia mojego chłopaka na lotnisku, tuż przed jego wylotem do Stanów. Wymarzona praca w Nowym Jorku, świetne zarobki, mieszkanie w sąsiedztwie Central Parku - nikt o zdrowych zmysłach nie przepuściłby takiej okazji.

Nie próbowałam go nawet zatrzymywać. To, że nie mogłam polecieć z nim, nie znaczyło, że on musi dla mnie zostawać. Spędziliśmy razem cudownych 7 lat. Zapewniał mnie, że będzie przylatywał, albo na wakacje ja polecę do niego. Jednak w głębi serca wiedziałam, że to tylko puste obietnice, że życie jest okrutne i nasz związek nie przetrwa dłuższej rozłąki. W końcu pozwoliłam mu odejść, by spełniał marzenia.

Pożegnałam się z nim i uciekłam, by mu tego nie utrudniać, by nie musiał patrzeć na moją spuchniętą, zapłakaną twarz. Wybiegłam z lotniska, usiadłam na pierwszej ławce i popłakałam się jeszcze bardziej. I wtedy usłyszałam za plecami swoje imię. Odwróciłam się i ujrzałam go.

-... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Zerwałam z moim chłopakiem, bo:

kłamał
ciągle o wszystkim zapominał
koledzy byli dla niego świętością
ciągle grał na playu
nie chciał oglądać tych filmów co ja
wszędzie rzucał swoje skarpetki
nie chciał nigdzie wychodzić
był leniwy

Wytrzymałam tydzień. Wczoraj przyszedł z "przeprosinową" pizzą.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pamiętam pierwsze dwa zdania, jakie ze sobą zamieniliśmy.

Ona powiedziała: "Oddawaj te grabki, debilu" i sprzedała mi kuksańca w ramię.
Ja jej odpowiedziałem: "Jesteś u pani, idiotko" i uciekłem zaryczany.

Później nie pamiętam, o czym rozmawialiśmy.

Pamiętam za to jeszcze jedno jej zdanie, bardzo dokładnie: "I biorę Ciebie, Kamilu, za męża".

Każdemu z Was życzę dokładnie tego samego.

pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
50 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
69 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
69 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
42 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
53 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama