dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Zawsze wokół mnie kręciło się wiele kobiet, żadnej z nich nie chciałem, po prostu czekałem na „tą jedyną”. Trzy miesiące temu pojawiła się.
Nie wiedziałem, jak się nazywa, na jaki profil w szkole chodzi, po prostu trafiliśmy na siebie przypadkiem podczas trwania jednej z wielu prób do szkolnego przedstawienia. Zauważyłem, że mamy wiele wspólnych znajomych, zacząłem ich podpytywać, chciałem wiedzieć o niej wszytko. Następnego dnia dowiedziałem się, że wybiera się na tą samą wycieczkę co ja, do Warszawy. Cieszyłem się, wiedziałem, że to musi być ten moment kiedy będę mógł się do niej zbliżyć. Z ogromną niecierpliwością zacząłem odliczać dni do wycieczki.

Nadszedł dzień wycieczki, zaczęło się... pierwsze spojrzenia, uśmiechy, pierwsze rozmowy. Miała w sobie to „coś”, momentalnie się zauroczyłem, cieszyłem się, że jest. Gdy wycieczka się skończyła, po kilku dniach zaczęliśmy się spotykać, widywaliśmy się dwa razy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nie jestem jakaś piękna, jestem taką szarą myszką i przez to właśnie to ja muszę zabiegać o facetów, a nie oni o mnie. Więc zabiegałam, zabiegałam i zadurzyłam się w pewnym chłopaku. On nie wiąże ze mną żadnych głębszych planów. Zaproponował mi układ oparty tylko na seksie. Nie chcąc go stracić, zgodziłam się.

Najgorsza jest myśl, że on się mną bawi, a ja coraz bardziej się angażuję. Nie mogę przestać o nim myśleć, robię wszystko, co chce. Wiem, że nie jestem jedyna, wiem, że on kogoś ma, a ja jestem tą na boku. Przyjeżdża do mnie, raz lub dwa w tygodniu, uprawiamy seks, a później cisza, nie pisze, nie dzwoni - aż do następnego razu, kiedy znowu mu się chce. Żyję ze świadomością, że w końcu mu się znudzę i odejdzie, dlatego wymyślam i wprowadzam wciąż nowe rzeczy, tylko żeby go zaskoczyć, żeby za szybko się nie znudził.

Jestem jego panienką do posuwania na boku, taką rzeczą, przedmiotem, doskonale o tym wiem, a mimo, to nie potrafię z tym skończyć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Odbiłam koleżance chłopaka i nie było to mega trudne. Zapytacie dlaczego? Ona kiedyś odbiła mi faceta i na kilka dni przed studniówką oznajmił mi, że idzie jednak z nią, a nie ze mną. Czułam się upokorzona, więc później odbiłam jej faceta - innego.

Nie będę z nim, bo skoro zdradził ją ze mną, to co to za materiał na partnera? Mam w planie pobyć z nim chwilę, niech wyda na mnie trochę pieniędzy, zabierze mnie w kilka miejsc i kończę tę ustawkę. Czuję ogromną satysfakcję widząc to, jak ona jest w nim zakochana - a on wybrał mnie. Ot, taka zemsta.
pozostało 1000 znaków
Cześć, mam na imię Kuba i mam 17 lat. Ostatnio przydarzyła mi się bardzo dziwna historia. Mianowicie zakochałem się w postaci fikcyjnej z filmu. Chodzi o księżniczkę Selenie z Artura i Minimków. Pewnie większość z czytających powie, że jak tak można, że powinienem się leczyć, ale mam to gdzieś. Od razu jak ją zobaczyłem olśniły mnie jej rude włosy i brązowe oczy. Poczułem wtedy to, czego nie czułem w obecności żadnej innej dziewczyny wcześniej.

Chciałem się wcielić w rolę Artura i spędzać z nią tyle czasu, ile tylko bym mógł. Najgorsze jest to, że nie ma absolutnie żadnych szans na to, abyśmy się spotkali, dlatego ta myśl jest dla mnie taka przytłaczająca .

Boję się, że nie będę już nigdy czuł tak wspaniałego uczucia w obecności innej dziewczyny. Nie potrafię przestać o niej myśleć, obejrzałem już wszystkie części tej trylogii po kilka razy, a dalej czuję niedosyt, jakiego nigdy nie czułem.

Kiedy zobaczyłem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jakiś czas temu poznałam chłopaka przez internet. Wiedziałam po zdjęciach, że jest niski, ale nie spodziewałam się tego, nie przeszkadzało mi to, bo sama mam jedynie 155 cm.

Bardzo go polubiłam, pisaliśmy jakieś pół roku i w końcu doszło do spotkania. On jest starszy ode mnie o rok, czyli ma prawie 20 lat i... jest mojego wzrostu. Poważnie, chłopak w takim wieku ze wzrostem metr pięćdziesiąt.

Jest czuły, kochany, troskliwy, zabawny ale nie potrafię z nim być. Zawsze sobie wyobrażałam, jak jestem z wysokim chłopakiem i wtedy tak słodko się całujemy i przytulamy. A tu? Nawet szpilek nie mogę założyć...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 45 lat. Z moim mężem jestem już 21 lat, mamy trójkę synów w dojrzałym wieku. A to, co się ze mną dzieje, jest niewiarygodne. Założyłam sobie konto na aplikacji, by popisać z różnymi osobami, mąż nie zwraca na mnie uwagi, jak wraca z pracy, to je obiad i siedzi przed telewizorem, już nawet osobno śpimy. Napisał do mnie pewien mężczyzna w wieku 26 lat, przystojny i czarujący, ale to jeszcze dzieciak.

Mijały dnie, tygodnie i miesiące, a my nadal pisaliśmy, już nawet odliczałam sekundy do końca pracy, bym mogła znów do niego napisać, on, ten "dzieciak" stawał się codziennością w moim życiu, pisaliśmy rano, popołudniu, wieczorem, poświęcał mi jednego dnia więcej uwagi, niż mój mąż przez rok, często pytał, dlaczego jestem jeszcze z moim mężem, dlaczego się nie rozwiedziemy, skoro on mnie tak traktuje, ale żyłam już z przyzwyczajenia z nim i nie chciałam rozwodu.

Przekonał mnie, abym się z nim spotkała, poszliśmy na kawę,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Znajomy wahał się, czy oświadczyć się swojej dziewczynie, bo to taki szalony gość, a ona wydawała się... czytaj dalej
dziś
Moja ciotka była podniecona, że jej córka przyjedzie w odwiedziny ze swoim nowym chłopakiem, który jest Włochem.... czytaj dalej
dziś
Od zawsze nie lubiłam dzieci i nigdy nie chciałam ich mieć. W mojej rodzinie panuje na to pogląd: "im więcej, tym... czytaj dalej
0 dni temu
Kiedy byłem jeszcze w liceum, chodziłem do klasy z pewną dziewczyną. Wszyscy uważali ją za dziwaczkę, ale nie... czytaj dalej
0 dni temu
Pomiędzy mną a moją matką jest 17 lat różnicy. Urodziła mnie bardzo wcześnie. Ojciec nas zostawił.... czytaj dalej

reklamy ukryte