dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Witam, mam 25 lat, jestem dziewicą, ba, nawet nigdy się nie całowałam z facetem. Myślę, że twarz mam znośną, jednakże moje ciało to jakiś koszmar. Przy wzroście niewiele ponad 160 ważę ponad 80 kg. Jestem naprawdę dość duża. I teraz ta najgorsza część, cierpię na różne zaburzenia hormonalne, mam masę włosów na ciele, do tego moje piersi nie urosły. Mam 25 lat a piersi jak 10-letnia dziewczynka. Zbieram pieniądze na operację, ale jeszcze trochę minie, zanim zdobędę potrzebną sumę.

Nikt z moich znajomych nie wie o wielkości moich piersi. Jest to mój największy kompleks, nie przebieram się nigdy przy ludziach, na basen lub nad morze nie chodzę. Ukrywam ten fakt jak tylko mogę. To nie jest tak, że się nie odchudzałam, owszem, jednakże przy moich hormonach potęguje to tylko efekt jojo. Przestałam się malować już dawno. Po co marnować kasę na kosmetyki, skoro dla facetów i tak liczy się tylko zgrabna figura i nic więcej. Nigdy nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Hej, mam 16 lat i pewien problem, a mianowicie chodzi tutaj o mojego chłopaka, nazwijmy go Kacper, ale zacznijmy od początku.
Poznaliśmy się ponad 4 miesiące temu. Bardzo się polubiliśmy, ciągłe wypady na miasto, do kina, przejażdżki samochodem, dogadywaliśmy się świetnie. Pewnego dnia Kacper oznajmił mi, że poczuł do mnie coś więcej, że bardzo chciałby ze mną być.

Szczerze mówiąc nie bardzo było mi to na rękę, ja do Kacpra nie czułam nic więcej poza przyjaźnią, poza tym brutalna prawda była taka, że nie był kompletnie w moim typie, ale nie chciałam skreślać go z powodu okropnego wyglądu, więc poprosiłam o czas.
Kacper czekał tydzień, dwa, miesiąc, aż w końcu powiedział mi, że nie da rady tak dłużej, że jeżeli nie chce niczego więcej to od woli zerwać ze mną kontakt niż cierpieć i nie móc mnie nawet złapać za rękę. W tamtym momencie uświadomiłam sobie, że nie mogę go stracić, nie kochałam go ale pragnęłam być... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witam, mam 26 lat i jestem od 4 lat w związku z niesamowitym mężczyzną, ale, właśnie.... jest jedno "ale"...
Lecz zanim do tego przejdę chciałabym wylać swoją frustrację na temat mamusiek synusiów. I nie, nie mam tu na myśli dzieci. Tylko synów, którzy już dawno są pełnoletni. Przedział od 18 do 30 lat (mniej więcej).

Jak byłam w liceum, spotykałam się z jednym chłopakiem 3 lata bodajże, niestety nasz związek musiał się skończyć przez jego obsesyjną matkę. Był to koszmar, choć wszystko zapowiadało się dobrze. Pamiętam jak dziś pierwszy obiad w jego domu, wszyscy byli do mnie bardzo przemili, jednak bardzo gryzło mnie traktowanie mojego ex przez jego mamusię. Traktowała go, jakby miał z 8 lat, ciećkała się do niego, była strasznie nienaturalnie do niego przemiła, nie wiem jak to określić, ciągle próbowała być "fajna" przy stole i bez przerwy go wychwalała, jaki to on nie jest "super synek". Ale dobra, to jeszcze powiedzmy dało... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wszystkie koleżanki się ze mnie śmieją, że mam beznadziejnego chłopaka i na dodatek pochodzi ze wsi i jest ode mnie 15 lat starszy.

Nikt, nawet on, nie wie, że jestem z nim dlatego, że przypomina z wyglądu Zenka Martyniuka. Nie wiem, do której części z tego wyznania najtrudniej byłoby mi się przyznać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem przeciętną dwudziestopięcioletnią kobietą, zdrową, niczym niewyróżniającą się, raczej niebrzydką. Zarówno w szkole, jak i teraz zdarza się, że jacyś moi rówieśnicy zalecali się do mnie, zapraszali na randki, spotkania i próbowali się do mnie zbliżyć. Nic jednak nigdy z tego nie wychodziło z powodu mojego, zdaniem innych, "problemu".

Otóż podniecają, pociągają mnie i podobają mi się niepełnosprawni faceci. Czy to z Aspergerem, czy to z Zespołem Tourette’a, czy to lekko upośledzeni umysłowo. Nie potrafię tego wyjaśnić. Po prostu tak jest. Zdrowi nigdy mnie jakoś nie interesowali i nie uważam tego za coś złego. Byłam w kilku takich "nietypowych" związkach, czułam się z nimi świetnie, tylko zawsze inni ludzie musieli wtrącić swoje trzy grosze.

Żarty, wyśmiewanie, teksty w typie: "A co ty, za wolontariuszkę robisz?" i nazywanie mnie nienormalną. Moja rodzina też tego nie akceptuje, szczególnie matka i siostry, które usilnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Teraz patrzę na to na "chłodno", ale wcześniej ubodło mnie to trochę.
Schodzisz się z dziewczyną. Akceptujesz jej wady, mimo że każdy ci odradza tej relacji. Akceptujesz jej dziecko, zaczynasz kochać jak swoje. Wydajesz wszystkie swoje pieniądze by zapewnić im szczęście...

W pewnym momencie ona zaczyna to wszystko wykorzystywać. Przestaje dbać o relację, traktuje to wszystko, jakby to był twój zasrany obowiązek być. Naciąga cię na coraz więcej, nic od siebie nie daje. Przestaje dbać o siebie i swój wygląd. Nie okazuje czułości. Znajomi nie mają ochoty, abyś pokazywał się z nią, bo zachowuje się strasznie w towarzystwie. Na święta daje ci... skrobaczkę do szyb za 5 zł ze stacji benzynowej, podczas gdy ty wykosztowujesz się na prezenty.

W końcu decydujesz się zakończyć to. Delikatnie. Najlepiej po sylwestrze, bo nie chcesz psuć jej świąt i nowego roku.

Podczas imprezy świątecznej pijana wyciąga od ciebie, że coś jest nie tak.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna w CV w rubryce "zalety" wpisała: "inteligęcja".

To trudna miłość.... czytaj dalej
0 dni temu
Moja 6-letnia, podła siostra, kiedy chce mi zrobić siarę, krzyczy do mnie: "Mamo, no weź!".

Mam 16 lat i... czytaj dalej
0 dni temu
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
dziś
Ja wiem, że w nocy, gdy śpię, gdzieś tam jesteś.
Czasami słyszę cię, gdy się obudzę, lecz nigdy nie mogę... czytaj dalej

reklamy ukryte