dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Mam 24 lata. I w sumie powiem wprost - jestem cholernie przystojny. Od zawsze byłem obiektem westchnień niemalże wszystkich dziewczyn. Co większość z Was uznałaby za pożądany atut, dla mnie jest wręcz przekleństwem.

Od szkoły średniej marzę o normalnym poważnym związku ze zwykłą spokojną dziewczyną. Niestety żadna taka z reguły nie jest w stanie odważyć się na rozmowę ze mną. Gdy ja zdecyduję się zagadać, jestem brany za zwykłego ruchacza. Skromnym dziewczynom, które najbardziej mnie pociągają, zazwyczaj po prostu plącze się język.

Swoim wyglądem przyciągam wytapetowane pustaki z przerośniętym mniemaniem o sobie. Dziewczyny niepoważne, żądne jedynie przygód. Wczoraj, gdy jadłem śniadanie w pobliskiej kafejce, dosiadła się do mnie dziewczyna wcześniej nie pytając o zgodę. Nachyliła się i wyszeptała, że "bardzo jej się podobam, możemy iść do mnie lub do toalety". Opadło mi wszystko co opaść mogło.

Co teraz mam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Pracuję w pewnym klubie jako kelnerka. Wszyscy dobrze wiedzą, że już od prawie 4 lat jestem mężatką, a mimo to każdego wieczoru jestem oblegana przez tłum facetów.

Nie powiem, lubię towarzystwo mężczyzn i z niejednym utrzymuje kontakt, również poza pracą. Zafascynowani moją osobą niejednokrotnie proponują mi seks na boku. Żaden z nich nie rozumie dlaczego nie chcę tego zrobić.

Otóż mój mąż jest wprost cudowny w łóżku. Ma znakomite wyczucie kobiecych potrzeb i co najważniejsze - niebywale dużego ptaszka. Z drugiej zaś strony to on zawsze dominuje, co ogromnie mnie kręci. Może wyda Wam się to dziwne, ale ja naprawdę lubię pokaz męskiej siły i zdecydowania w łóżku. Rozkoszą jest dla mnie spełnianie wszystkich jego zachcianek. Rozpływam się, gdy słyszę: "a teraz pokaż klasę" i inne tego typu teksty.

Właśnie dlatego nigdy nie potrzebowałam kochanka. Nie zdradzam męża, bo wiem, że żaden inny facet nie będzie w stanie mnie zadowolić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Ja i moja dziewczyna jesteśmy idealnie dobrani. Oboje przeżywamy jedne z najpiękniejszych chwil w życiu w tym samym momencie - gdy moja luba po wejściu do domu ściąga biustonosz, rzuca go w dal, a jej cytrynki falują frywolnie uśmiechając się.

Wierzę, że do mnie.
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Poznałam jakiś czas temu wspaniałego faceta. Czuły, śmieszny, mega przystojny, zakochałam się na zabój. Nasza znajomość kwitła, powoli zmierzało do czegoś konkretnego, raz się nawet pocałowaliśmy i w moim brzuchu wybuchła bomba z motylków, wróciłam do domu 10 cm nad chodnikiem.

Tego wieczoru, nakręcona tym, co się stało, postanowiłam wyznać mu swoje uczucia. Następnego dnia mieliśmy się spotkać, więc postanowiłam napisać mu wiadomość, żeby już kolejnego dnia spotkać się oficjalnie nie jako koledzy, a ktoś bliższy.

Napisałam długą, ciepłą wiadomość, w której z detalami opisałam, jak ten pocałunek na mnie zadziałał, jak bardzo go pragnę, jak zakochałam się na zabój i cieszę się, że to zmierza ku temu, że zostaniemy parą.
Wysłałam i z palącymi policzkami odpaliłam wiadomość, którą wysłał mi w odpowiedzi.

Oto jej treść: "Hahahahahah, dobre, chyba cię pogrzało".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Spotkałam się ostatnio ze znajomymi z liceum. Było zabawnie, lało się piwko. Byliśmy w pubie, gdzie w telewizorze leciał jakiś kanał muzyczny - wiadomo, teledyski z półnagimi laskami to 90% obrazu. W pewnym momencie podsłuchałam o czym dyskutują chłopacy. A oni po latach niewidzenia się gadali nadal tylko o autach i dupach.

Jeden drugiego przebijał chwaląc się, ile to już "panienek zaliczył". Każdy z nich miał błyskawiczny komentarz na temat pośladków pani z telewizora i kłócili się, która ma lepsze cycki. Dziewczyny rzucały podobne komentarze odnośnie facetów - którego "by brały na gorąco", jednocześnie wychwalając swoich chłopaków (!) jacy to nie są wspaniali. "Pogadałam" trochę z nimi, jeśli w ogóle można nazwać to rozmową i uciekłam do domu, bo ile można słuchać takiej żenady.

W domu czekał na mnie mój narzeczony. Najbardziej wysportowany i najseksowniejszy facet jakiego znam. Nie czuję potrzeby chwalenia się przed... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Przez większość mojego życia byłem pulchny - zawsze miałem za dużo kilogramów "tu i tam". Ale odkąd zacząłem być z Justyną, chciałem być dla niej lepszy i wziąłem się za siebie. To ona była moją motywacją. Po około pół roku zrzuciłem prawie 30 kg i wreszcie poczułem się świetnie w swoim ciele.

Szkoda tylko, że kobieta, dla której to robiłem, uznała, że "nie może być dłużej z kolesiem, który robi sobie sześciopak dla innych dup i przy którym wstydzi się zjeść cheeseburgera".

Dziewczyny, to czego Wy w końcu chcecie? Ponton na brzuchu - źle, kaloryfer - też źle. Nic dziwnego że coraz więcej mężczyzn wiąże się z siłownią albo konsolą.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
260 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
189 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
194 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej
4 dni temu
Jestem młodym mężczyzną, potrafię zarobić na siebie, ale powiem szczerze, że nie przelewa mi się za bardzo.... czytaj dalej
4 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej

reklamy ukryte