dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
3 dni temu
Ogarnęliśmy już razem z moim chłopakiem sylwestra. Okazało się, że idziemy na imprezę przebieraną. Motyw przewodni do przebierania to "prostytutki i alfonsi". Nie za bardzo widział mi się ten pomysł i trochę marudziłam, namawiałam chłopaka do zmiany planów. Za to mój ukochany gorąco mnie przekonywał i wyszeptał w pewnym momencie:

- Skarbie, będzie zajebiście. Zobacz, nawet nie musisz się przebierać!

Chyba jednak pomyślę nad zmianą, ale partnera.
pozostało 1000 znaków
Mam 24 lata i mam problem ze swoim nowym chłopakiem.

Otóż, ogólnie jestem bardzo elastyczna w sprawach łóżkowych, lubię różne rzeczy. Ale najbardziej satysfakcjonuje mnie anal. Moim dwóm poprzednim partnerom nie przeszkadzało moje miłosne upodobanie, ale cztery miesiące temu poznałam chłopaka. Tutaj, żeby uszanować jego prywatność, nazwę go Kuba. Kuba jest moim ideałem - przystojny i miły. Zostaliśmy parą i niedawno złożyłam mu propozycję dotyczącą mojego dziwnego fetyszu.

Kuba odpowiedział, że go to jednak trochę obrzydza. To miałby być nasz pierwszy raz, więc tym bardziej to dla niego "dziwne". Szanuję jego zdanie i rozumiem, że nie każdy musi lubić to co ja. Ale z drugiej strony to, czego nie lubi mój partner, najbardziej mnie jara!

Wiem, że jako lojalna dziewczyna powinnam go zrozumieć i nie naciskać, ale też chciałabym czerpać z seksu jak największą przyjemność.

Mam nadzieję, że ktoś z Was mi doradzi i dziękuję za przeczytanie mojego wyznania.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Gdy byłam w trzeciej gimnazjum, odkryłam, że podobają mi się dziewczyny. Uświadomiłam sobie to wtedy, kiedy zakochałam się w mojej przyjaciółce.

Przez wiele lat ukrywałam to przed nią, a ona chyba się nie domyśliła, choć pojawiły się dwuznaczne sytuacje w naszej przyjaźni. W pewnym momencie coś we mnie pękło, a że zawsze lubiłam poezję, napisałam do niej list z wyznaniem.

Jednak nie miałam odwagi, aby jej go podrzucić. Więc przez kilka lat chodziłam z tym listem. Po długim, i chyba najgorszym okresie mojego życia, postanowiłam w końcu coś zrobić w tym kierunku.

I zrobiłam to. Dałam jej ten list.

W dniu ślubu.

JEJ ŚLUBU.
pozostało 1000 znaków
Jestem facetem i piszę tutaj, bo jest tu dużo kobiet (a przynajmniej mam taką nadzieję). Tak więc, sprawa tyczy się mojej dziewczyny. Jesteśmy ze sobą już ponad 3,5 roku i niedawno odkryłem w niej pewną cechę. Otóż...

Ona lubi pokazywać swoje nagie, różne części ciała obcym ludziom albo naszym wspólnym znajomym. Najczęściej jest to na zasadzie zakładu i następuje po zachęcie: "to chodź!". I tu pokazuje np. cycka.

Raz chciała biegać nago wokoło domu z kumplem, ale nie zrobiła tego bo się wkurwiłem i wyszedłem z myślą: "niech robi co chce". Ostatnio znowu pokazała tyłek koledze - pokazali sobie nawzajem poślady na "1-2-3!". Czy to w ogóle jest według Was normalne? Dla mnie to wersja demo puszczalskiej!

Dla mnie to jest chore, żeby pokazywać komuś swoje części ciała, które są uważane za intymne. Tym bardziej, że ona wcale się przy mnie z tym nie kryje! Gdy mówię jej, że mi się to nie podoba, to robi z tego problem i mówi, że to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To wyznanie do wszystkich kobiet, które zastanawiają się czy ich facet "turla beret do Iraku", "wali żołnierza po kasku" czy korzysta z usług typu "roxy".

Mój chłopak ostatnio robił ogóle badania - morfologia, mocz itd. W badaniach znalazło się coś takiego jak PSA. Było ono bardzo zawyżone, co mnie zmartwiło. Oczywiście w pierwszej kolejności odpaliłam wujka Google. PSA, mówiąc w skrócie, to badanie które mówi czy z prostatą jest wszystko okej.

W internecie każda strona trąbi, że podwyższony poziom wskazuje na raka. Mi serce staje, chłopak obsrany. No nic, czytam dalej, i dochodzę do informacji, że przed tym badaniem należy zachować wstrzemięźliwość seksualną przez co najmniej dwa dni. My robiliśmy to dzień przed, także chłopak jest zdrowy. Ale jak pojedzie gdzieś beze mnie, sprawdzę tę jego wstrzemięźliwość posyłając go na badanie PSA.

Jeżeli też nie będziecie pewne, poślijcie swoich na profilaktyczne badanie prostaty, nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Panowie! Jak to jest, że szukacie miłości, mówicie, że chcecie stworzyć związek, a dymacie byle kogo po tygodniu znajomości? A potem wieki żal, że ma się pecha. Skoro pieprz.ycie zamiast dobrze poznać, upewnić się że coś się czuje bez wkładania penisa, poznać rodzinę, znajomych, to potem macie wielkie rozczarowania i teksty typu "nie mam szczęścia, znów nie wyszło".

A jak ma wyjść jeśli to Wasze przyrodzenie wytacza standardy? Używacie go zamiast mózgu. Hipokryci! Równie dobrze można szukać "miłości" w agencji towarzyskiej i mieć w wielu przypadkach lepsze panienki niż takie co charytatywnie rozkładają nogi.

Poznałam ostatnio chłopaka, chyba zaczyna do mnie podbijać. Gość po kilku panienkach lekkich obyczajów, jedna wskoczyła na niego po tygodniu, druga po dwóch. Oczywiście szybko się nim znudziły. I koleś twierdzi, że szukał "miłości" - no rozwalił mnie! Prawda taka, że najzwyczajniej w świecie się kur.wił.

Czy są na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Planowałam od miesięcy wyjazd służbowy do Gdańska, który miał mi zapewnić wspaniały kontrakt. Kupiłam zły... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama była w miasteczku na zakupach i zadzwoniła do mnie cała podniecona, że spotkała Zenka Martyniuka. Że... czytaj dalej
dziś
Mój chłopak wiedział, że zawsze marzyłam o nietypowych oświadczynach.

Nie wiedziałam, że weźmie to tak... czytaj dalej
0 dni temu
Znajomi z klasy robili na lekcji bydło, bo nie było w sali nauczyciela. Jak to gimbusy, dziko wrzeszczeli skakali, a... czytaj dalej
dziś
W modzie są aktualnie tatuaże. Tatuażyści to dość specyficzny zawód i wiążą się z nim różne, czasami dziwne... czytaj dalej

reklamy ukryte