dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Byłam z chłopakiem 2 lata. Po roku związku wszystko zaczęło się psuć, zaczęły się poważniejsze kłótnie i nie układało nam się. Chłopak nie panował nad złością, potrafił mnie okropnie zwyzywać, rzucać we mnie rzeczami, był strasznie o mnie zazdrosny, nie pozwalał mi nigdzie wychodzić. Był zazdrosny nawet o moje przyjaciółki i wierzył wszystkim plotkom na mój temat. Przez różne sytuacje nawet moi rodzice go nie lubią. W końcu zerwał ze mną przez to, że nie układało nam się. Ja wtedy cierpiałam, a on zachowywał się jakby się cieszył, że jest w końcu wolny.

Jakoś po miesiącu chyba do niego dotarło co się wydarzyło, chyba zaczęło mu mnie brakować. Wypisywał do mnie, dzwonił, błagał o spotkanie, chciał wrócić. Ale ja już zaakceptowałam jego wcześniejszą decyzję. Mój kolega, z którym znałam się długo, ucieszył się, że już nie jestem w związku. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo wypisywał do mnie częściej niż... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
2 dni temu
Spytałam kiedyś mojego byłego chłopaka, co mu się we mnie najbardziej podoba. Rzucił coś od niechcenia, że wszystko, bo jestem taka super, bla bla bla. Spytałam go, czy wie, jaki mam kolor oczu, bo ja wiem, że on ma piwne. Odpowiedział, że zielone. Mam niebieskie. Spytałam go, czy wie, jaki jest mój ulubiony gatunek filmów, bo ja wiem, że on lubi horrory. "Jakie to ma znaczenie?", oburzył się. W końcu spytałam go, czy mnie kocha i myśli o mnie poważnie. "Weź przestań mi zadawać takie głupie pytania." A potem wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni. Bo byłam mu potrzebna tylko w jednym celu.

Ostatnio spytałam mojego obecnego chłopaka, co mu się we mnie najbardziej podoba. "Twój uśmiech", odpowiedział. "Uwielbiam, gdy się śmiejesz, bo wtedy wiem, że jesteś szczęśliwa." Spytałam go, czy wie, jaki mam kolor oczu, bo ja wiem, że on ma szare. "Zielone jak świeża trawa na łące. Często o nich śnię." Spytałam go, czy wie, jaki jest mój... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W tym roku kończę 17 lat, chodzę do najlepszego liceum w mieście. Mam chłopaka od trzech miesięcy, który jest moim skarbem. Bardzo dba o mnie, stara się żeby być u mnie praktycznie ciągle. Jednak historia naszego poznania była dosyć nietypowa.

Poznałam go na wycieczce nad morze, nie znaliśmy się nie długo, raptem kilkanaście godzin.

Siedzieliśmy razem w autobusie, przegadaliśmy 3 godziny, dobrze się z nim bawiłam. Potem zaczęliśmy się namiętnie całować. Wymieniliśmy się swoimi numerami. Pisałam z nim przez trzy dni, po czym napisał mi, że w chwili pocałunku miałam być jego "jednorazową sytuacją", ale potem przyznał się, że jest we mnie zakochany i chce być ze mną...ja też się w nim zakochałam, ale dopiero po upływie dwóch tygodni.

Mieszkamy od ciebie w odległości około 25 km, ale mimo to staraliśmy się widywać co najmniej raz w tygodniu, co też się stało.

Do czego dążę...nasza znajomość zaczęła się dosyć... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Byłem świadkiem dyskusji mojego taty z mamą, który oskarżał ją o bycie lesbijką. Wywnioskował to, ponieważ piszą z koleżanką po pracy smsy i często ze sobą gadają i spędzają czas.

Mam dziewiętnaście lat i chyba nic mnie w życiu już nie zdziwi
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 15 lat. Zdaję sobie sprawę z tego, iż jest to niewiele i większość czytających jest ode mnie starsza, ale właśnie tego potrzebuję - opinii starszych, nieznajomych osób, które anonimowo, szczerze, skomentują moje wyznanie.

Wcześniej rzadko myślałam o tego typu rzeczach, ale zmieniło się to odkąd mam mojego pierwszego chłopaka, czyli niecały miesiąc temu. Jestem wierzącą i chodzącą do kościoła osobą, mój chłopak także, ale nie jest to w sumie aż tak ważne. Nie chciałam się za bardzo nim chwalić, ale w końcu tak wyszło, że wszystkie koleżanki dowiedziały się że kogoś mam.

One wszystkie miały wcześniej wielu chłopaków, niejednokrotnie znacznie od siebie starszych. Niektóre dziewczyny potraciły dziewictwa gdy tylko osiągnęły wiek 15 lat, od kiedy można "legalnie" uprawiać seks. To ich sprawa, mogą robić ze swym życiem co chcą. Tyle, że coraz częściej zadają mi pytania typu: "całowaliście się chociaż?" lub... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój chłopak zabrał mnie wczoraj na romantyczną kolację do eleganckiej restauracji. Złożyliśmy zamówienie, po czym mój chłopak odszedł od stołu, uklęknął przede mną i na oczach kilkudziesięciu osób poprosił mnie o rękę. Zgodziłam się, a wtedy on podniósł mnie, zakręcił i złożył najdłuższy, najbardziej czuły pocałunek mojego życia.

Coś Wam zdradę.

Mam 70 lat. A mój ukochany 72. Oboje 10 lat temu straciliśmy naszych małżonków. I gdy myśleliśmy, że już nic dobrego nie spotka nas w życiu, poznaliśmy się. I zakochaliśmy w sobie jak nastolatkowie. Bo miłość nie liczy lat.

Życzcie nam szczęścia :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
133 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
153 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
153 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
147 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
150 dni temu
Ten moment, gdy chcesz napisać jakieś fajne wyznanie, ale w twoim życiu nie dzieje się nic ciekawego.... czytaj dalej

reklamy ukryte