dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
431 dni temu
Po siedzeniu przez rok w szpitalu, nareszcie jestem po przeszczepie szpiku, którego użyczyła mi moja mama!

Szanse na to, że to się uda, były takie, że do tej pory jesteśmy drugim takim przypadkiem w Polsce

Kocham cię, mamo - wiem, jak boli pięć tysięcy ukłuć w plecy.
pozostało 1000 znaków
431 dni temu
Jestem z chłopakiem blisko 2 lata. Bardzo go kocham i czuję, że on mnie też. Okazuje mi wsparcie, kiedy jest źle, potrafi pocieszyć, doradzić. Stara się zmienić chociaż trochę, kiedy mi coś nie pasuje. Podobnie ja też się staram, bo zależy mi na tym związku. Jest tylko jeden mankament.

On jest przyzwyczajony do siedzenia w domu i oglądania telewizji. Na początku związku jeszcze do wyglądało inaczej, ale im dalej, tym więcej po prostu siedzieliśmy wgapieni w ekran.

Nigdy może nie byłam duszą towarzystwa, ale lubię wyjść na miasto, na spacer. A on niekoniecznie. Za każdym razem, gdy chcę robić coś innego, to on tylko marudzi i odechciewa mi się wszystkiego. Gdy porozmawiałam z nim o tym, to stwierdził, że przecież jesteśmy na utrzymaniu rodziców i nie mamy tyle kasy, żeby łazić nie wiadomo gdzie. Ja mu powiedziałam, że przecież każdy może płacić za siebie albo ja też mu mogę czasem coś postawić, to dla mnie żaden problem.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
431 dni temu
Jestem wielką fanką pizzy. Mogłabym jeść ją non stop, w każdej wersji. Mój chłopak doskonale o tym wie, o czym przekonałam się w miniony weekend.

Byliśmy umówieni na seans filmowy, jak to mamy w zwyczaju w piątki. Wzięłam chipsy pod pachę i poszłam do mojego chłopaka. Zastałam go szykującego pizzę własnej roboty - coś wspaniałego. Byłam ucieszona, że Rafał pomyślał o moim ulubionym daniu, kiedy to przyszedł i wręczył mi ogromny placek w kształcie serca. Na pizzy ułożył salami tak, aby wyszedł napis:

"Wyjdziesz za mnie?"

A pod napisem był wbity pierścionek. Dla mnie ten pierścionek nawet nie musiałby tam być, wystarczyłby napis z salami. Najpyszniejsze oświadczyny w historii!
pozostało 1000 znaków
Byłą poznałem w młodzieńczym wieku na jakiejś imprezie. Nie była ani ładna, ani nie miała kobiecych atutów, jednak wtedy byłem typowym naiwnym chłopcem wierzącym w stereotypy i brzydką kobietę kojarzyłem z inteligencją, oddaniem, wiernością. Szukałem kobiety na całe życie, bo nigdy nie byłem facetem pragnącym chwilowych uciech.

Daria była typem "damulki", zadufanej w sobie bez reszty snobki, która z każdym dniem pomiatała mną
i podporządkowała sobie coraz bardziej. Nie mam pojęcia skąd brało się jej wysokie mniemanie o sobie, bo naprawdę była brzydka jak noc październikowa. Tkwiłem przy niej, sam już nie wiem czemu, po czasie dopiero zrozumiałem, że bardziej zależało mi na jej rodzinie do której się przywiązałem niż na niej samej. Daria zawsze lubiła prezenty, drogie wycieczki, więc gdy pojawiły się problemy zawodowe i finansowe - szybko zaczęła pisać i umawiać się z innymi facetami. Oczywiście finałem była jej zdrada i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
432 dni temu
Mieszkałam razem z moim współlokatorem. Był również moim przyjacielem. Pewnego wieczoru pokłóciliśmy się o coś. Zdenerwowana wyszłam z mieszkania. Była może godzina 22.00 więc ciemno jak w *uj. Szłam przed siebie.

Ujrzałam dwóch mężczyzn. Na moje oko z 25 lat. Tacy typowi dresiarze. Podeszli do mnie i zapytali się czemu o tak późnej porze włóczę się sama po mieście. Bez słowa próbowałam odejść, ale jeden z nich zagrodził mi drogę. Złapali mnie. Zaciągnęli gdzieś w jakąś ciemną uliczkę.

Próbowałam krzyczeć, ale zatkali mi buzię. Miałam wtedy koszulę. Jeden zaczął mi ją rozpinać. Następnie próbowali zdjąć mi spodnie... Ale w tym momencie przybiegł mój przyjaciel i mnie obronił. Sprzedał im parę mocnych ciosów (chodzi na boks).

Kiedy tamci uciekli spojrzał się na mnie i mnie mocno przytulił. Ubrałam się. Chciałam już iść, ale on mnie zatrzymał i wziął na ręce. Zniósł mnie do naszego mieszkania. Od tamtego zdarzenia minął już rok. Tyle jesteśmy już parą. Szczęśliwa parą!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
432 dni temu
Wczoraj mąż mnie poinformował, że nie wraca na noc do domu. Chciał zostać u kolegi, bo mieli omówić parę spraw wspólnie prowadzonego interesu, a mój mąż nie lubi jeździć po nocy...
Zgodziłam się, mówiąc w żartach, że nawet mnie to cieszy, bo zaproszę kochanka do domu. W odpowiedzi usłyszałam: "wracam na noc" i się rozłączył...

Godzina 2 w nocy, budzi mnie odgłos klucza w zamku, za jakiś czas mąż wchodzi do sypialni i kładzie się koło mnie. Pytam z ciekawości:

- Czemu wróciłeś?
- Chciałem zobaczyć Twojego kochanka.
- I co? Zobaczyłeś?
- Tak, leży teraz koło Ciebie...

I przyznam, że ma rację. Mam najlepszego męża i kochanka w jednym. Na pewno nie zamienię go na inny model.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Opowiem wam o mojej szkole. Są uczniowie, którzy nie mają zapędów seksualnych w tak młodym wieku, ale są też... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 20 lat. Dzisiaj wracałam metrem z pracy. Dosiadła się do mnie starsza pani, 60-parę lat. Nic nie mówiła do... czytaj dalej
0 dni temu
Studia miały być okresem "najpiękniejszym w życiu" - nie wiem, kto takie wizje cały czas powiela i gada głupoty.... czytaj dalej
0 dni temu
Witam. Mam 13 lat - tak, tak... Zaraz wszyscy napiszą, że wiek, gdzie nikt nie potrafi się obejść bez telefonów,... czytaj dalej
0 dni temu
Mam na imię Tomek, aktualnie mam 25 lat i odkąd pamiętam, kręciły mnie motocykle. Gdy miałem wystarczająco dużo... czytaj dalej

reklamy ukryte