dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Mam 17 lat i od zawsze pociągali mnie starsi faceci. Zaraz ktoś się oburzy: "jak to od zawsze, skoro MASZ TYLKO 17 LAT?" Od zawsze, czyli od kiedy zaczęłam dojrzewać - w moim przypadku było to mniej więcej w wieku 11 lat, wtedy zaczęłam odczuwać popęd seksualny. I nie zrozumcie mnie tutaj źle, nie chodzi mi o faceta w wieku na przykład 22 lat, bo dla moich rówieśniczek to już jest "starszy facet". Pociągają mnie mężczyźni koło 30-stki, 40-stki, a nawet niektórzy po 50-tce. Nie panuję nad tym, tak już mam.

Czasami sobie myślę, że jest ze mną coś nie tak, że nie mogę myśleć o kimś tyle lat starszym, że to dziwne i pewnie dla wielu ludzi obleśne. Ale mnie to kręci, chciałabym być z kimś starszym i wcale nie chodzi mi tu o szybkie przerżnięcie się z kimś w tym przedziale wiekowym, absolutnie. Wbrew pozorom jestem jeszcze dziewicą i cenię sobie to, chociaż bardzo pragnę seksu, bo sama masturbacja nie jest aż tak satysfakcjonująca, ale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Chciałbym się podzielić z Wami pewną historią i może otrzymam jakąś radę. Kilka miesięcy temu poznałem pewną dziewczynę, dużo pisaliśmy, rozmawialiśmy przez telefon i w końcu się spotkaliśmy. Nie było to łatwe, gdyż dzieli nas jakieś 100 km. Na pierwszym spotkaniu bardzo dobrze się bawiliśmy.

Potem po jakiś dwóch tygodniach znów się spotkaliśmy, doszło do pewnego zbliżenia między nami. Było bardzo fajnie, zarówno mi jak i jej to się podobało. Od poznania minął jakiś miesiąc, a my bardzo dobrze się dogadywaliśmy, praktycznie codziennie rozmawialiśmy. Lecz w jej w życiu pojawił się pewien osobnik, otóż jej były chłopak, do którego wróciła. Nie chcę się tu wywyższać, ale moim zdaniem ja jestem o wiele lepszy od niego - nieważne w jakich aspektach. Zanim ona wróciła do swojego byłego, ja zdążyłem się w niej zakochać.

Było mi bardzo źle, że wróciła do niego, lecz miałem nadzieję, że jest jeszcze szansa dla mnie by... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
377 dni temu
Oświadczyłem się dziewczynie, z którą jestem od dłuższego czasu.

Odpowiedziała nie, bo "rozwód w tych czasach kosztuje za dużo".

Co zrobiłem nie tak?
pozostało 1000 znaków
377 dni temu
Kilka tygodni temu odkryłam, że nie podobają mi się tylko chłopcy. Poszłam na trening tak jak zawsze i poznałam dziewczynę idealną. Z takim samym poczuciem humoru co ja, do tego bardzo pozytywnie nastawioną do życia i mega miłą. Od razu ją polubiłam i ona mnie też. Mówiła, że poznałyśmy się już wcześniej, ale za nic tego nie pamiętałam. Miałam w tym czasie chłopaka, ale poświęcałam o wiele więcej czasu wspomnianej dziewczynie, bo właśnie ona tak dobrze mnie rozumiała. Przez całe życie szukałam idealnego chłopaka. W końcu doszłam do tego, że się w niej zakochałam. Zerwałam z chłopakiem i spędzałam każdą wolną chwilę z tą dziewczyną.

Do dzisiaj.

Rano przyszła do mnie tak jak zwykle i pierwsze co zrobiła to pochwaliła mi się, że się zakochała. Pomyślałam: "dobra, to taka przelotna miłość, za chwilę jej przejdzie", ale nie. Nie rozmawiała dzisiaj o niczym innym. Więc ją wyprosiłam i powiedziałam, żeby szła... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moi rodzice są małżeństwem z 28-letnim stażem. Oboje dobrali się idealnie pod względem poczucia humoru. Odkąd pamiętam nie było dnia, by sobie nie dogryzali czy nie wycięli numeru. W sumie dzięki nim jestem mistrzem robienia kawałów, serio, poznałem już chyba wszystkie wkręty świata.
Jednak ostatnio przeszli samych siebie.

Postanowiłem oficjalnie przedstawić im moją dziewczynę. Była to dla mnie ważna chwila, bo na żadnej wcześniej mi tak nie zależało, żadnej nie przyprowadziłem wcześniej do domu. Wiem, trochę to staroświeckie, ale nie pytajcie mnie, po kim to mam. Sam się zastanawiam, gdy patrzę na moich staruszków.

Umówiliśmy się, że zjemy u nas kolację, którą moi rodzice jako pasjonaci kuchni mieli osobiście przygotować. Ja w tym czasie miałem pojechać po swoją ukochaną i zabrać na kręgle, co z kolei jest naszym hobby. Po randce mocno zestresowany, ale pewny, przywiozłem Magdę do siebie. W domu na cały regulator leciał... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Widziałam już tutaj kilka, może nawet kilkanaście wyznań o otyłych kobietach, które zostawił mąż z powodu ich nadwagi. Większość z tych pań postanowiła utrzeć nosa byłym partnerom i cudownie schudły, wypiękniały. Ja mam dla Was nieco inną historię.

Zawsze byłam gruba, odkąd tylko pamiętam. Być może to wina genów - moi rodzice chyba od wieków byli pulchnymi pulpetami, a być może wina złego trybu odżywiania i niewielkiej ilości sportu. Raczej obstawiałabym tą drugą wersję. Gdy skończyłam 16 lat, wszystkie moje koleżanki zaczynały się przechwalać swoimi randkami, chłopakami, pierwszymi doświadczeniami seksualnymi, a ja ze względu na swój wygląd, jedyne czym mogłam się pochwalić to ilość przeczytanych książek oraz rozwiązanych krzyżówek. Wiadomo, było mi przykro, że nikt nie docenia mnie takiej jaką jestem, ale nie miałam wystarczająco dużo motywacji by coś zmienić.

Pewnego dnia w pubie, do którego lubiłam chodzić z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja kuzynka wyjechała do Anglii na rok, pracowała tam na szmacie i w jakimś magazynie, dorywczo. Po roku wróciła i... czytaj dalej
0 dni temu
Moja świadkowa i ekipa przyjaciółek organizowały mi wieczór panieński. Kazały kupić strojną, elegancką... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 5-letnie dziecko. Jestem młodą mamą, 24 lata i jestem samotna, rzuciłam ojca dziecka, gdy mały miał roczek.... czytaj dalej
0 dni temu
Nazwijmy go Zdzisiek. W Zdziśku zauroczona byłam przez minimum 2 lata, jakoś zawsze bałam się wyznać, co do niego... czytaj dalej
0 dni temu
Swojego czasu miałam gorszy okres, byłam długo samotna, ale na szczęście zmieniło się to. Niestety, zanim... czytaj dalej

reklamy ukryte