dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
291 dni temu
Mój ojciec miał kiedyś wypadek na budowie i zmiażdżyło mu nogę, więc ma protezę od pasa w dół.

Kiedy matka walnie jakiegoś suchara, ojciec odkręca sobie tę protezę i wrzeszczy: "Bożena, nieśmieszne, chodź tutaj, będzie kara!" i tłucze nią o stół jak kijem.

Ciężko to spuentować.
pozostało 1000 znaków
291 dni temu
Pracowałam kiedyś w barze mlecznym. Często odwiedzało nas pewne starsze małżeństwo. Kobieta zamawiała dla męża warzywa i lekkie potrawy. Mówiła, że "Stasiu ma podwyższony cholesterol i musi lekko jeść". Staruszek kiwał głową, ale gdy tylko przychodził bez żony, zamawiał pierogi lub sztukę mięsa. "Moja Haneczka mnie ciągle pilnuje, dba o mnie, ale przecież nic się nie stanie, jak sobie czasem skubnę coś tłustego", żartował.

Nadszedł czas, że pan Stanisław zaczął przychodzić sam. Przesiadywał u nas całymi godzinami i zamawiał tylko warzywa. Pewnego dnia podeszłam do niego i żartobliwie spytałam go, czy życzy sobie coś innego, skoro "żona nie patrzy".

Pan Stanisław uśmiechnął się i spojrzał na mnie przez zaszklone oczy. "Haneczki nie ma już z nami, ale zawsze mówiła, że gdy ją pierwszy Pan Bóg weźmie do siebie, to będzie mnie pilnowała z góry, żebym se tylko czego nie zrobił. Muszę więc jeść te cholerne warzywa, bo mi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
291 dni temu
Było tu parę razy o facetach pocieszających w "dziwny sposób" swoje dziewczyny.

Mój narzeczony, kiedy mam doła, okres, albo źle się czuję, robi sobie gilotynę z gaci w taki sposób, że wystają mu jajka i podchodzi do mnie znienacka od tyłu, zaczepia, odwracam się, a on wtedy pokazuje swoje klejnoty z tekstem: "Zasłużyłaś na orzeszka" i goni mnie po chałupie. Później dotyka mnie tymi jajkami i śpiewa: "Jestem wiewiórką, dziś wyjątkowo rozdaję orzeszki" - do momentu, aż się zaśmieję.

Co najlepsze - całkiem pomaga.
pozostało 1000 znaków
293 dni temu
Nigdy nie zapomnę projektu, który z okazji święta zmarłych miałam przygotować do szkoły. Każdy uczeń musiał zbadać historię swojej rodziny i namalować na kartonie kolorowe drzewo genealogiczne.

Jestem adoptowana. Moi rodzice adopcyjni nigdy nie ukrywali tego przede mną. Uznali, że będzie lepiej, jeśli od najmłodszych lat będą mówili mi tylko prawdę. Moi biologiczni rodzice zginęli w wypadku, gdy miałam dwa latka, toteż w ogóle ich nie pamiętam. Uznałam, że wymigam się chorobą i nie oddam projektu, by nie rozgrzebywać starych ran, a przede wszystkim nie robić przykrości rodzicom adopcyjnym. Widziałam, że mama bardzo to wszystko przeżywa.

Tamtego dnia obudziłam się rano po nocy spędzonej przy otwartym oknie. Miałam chyba gorączkę, cel osiągnięty. Uradowana zeszłam do kuchni, by poszukać jakichś lekarstw i wtedy ją zobaczyłam. Moja mama siedziała przy stole i kończyła sporządzać dla mnie drzewo genealogiczne. Było piękne,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
294 dni temu
Moi rodzice mieli rocznicę ślubu i zrobili w domu małe przyjęcie. Mama dostała od swojej siostry w prezencie luksusowy krem przeciwzmarszczkowy, taki naprawdę drogi i fajny. Ucieszyła się i podziękowała, ma do siebie dystans, więc walnęła żarcik, że może trochę pomoże na jej "pomarszczoną gębę".

Ojciec wstał od stołu i wrócił z jakąś śrubą w ręku, a następnie wręczył mamie. Spytała zaskoczona, co to takiego, a on powiedział: "Ja mam coś lepszego na zmarszczki, bo krem to za mało. Proszę - to wehikuł czasu, na razie tylko kawałek, resztę dostaniesz, jak zasłużysz".

Najlepsze jest to, że mama się wcale nie obraziła tylko przybiła mu piątkę z tekstem: "Dzięki, skąpy dziadzie".

Uwielbiam ich!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
294 dni temu
Ta historia miała miejsce w zeszłe wakacje. Był gorący, upalny dzień, więc wybrałam się z przyjaciółmi na basen. Był tam bardzo przystojny ratownik, który od razu wpadł mi w oko. Postanowiłam się przed nim popisać skacząc z najwyższej skoczni.

Byłam dumna ze swojego skoku, lecz po wypłynięciu na powierzchnię zorientowałam się, że nie mam na sobie dołu od bikni. Zgadnijcie kto je znalazł?

Tak, mój przystojny ratownik.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
260 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
189 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
194 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej
4 dni temu
Jestem młodym mężczyzną, potrafię zarobić na siebie, ale powiem szczerze, że nie przelewa mi się za bardzo.... czytaj dalej
4 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej

reklamy ukryte