dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Kilka lat temu umarł mój dziadek. Wszyscy bardzo ciężko przeżyliśmy jego śmierć, zwłaszcza babcia.

Ostatnio, kiedy u niej byłam, zauważyłam, że na ścianie wisi masa zdjęć jej i dziadka. Na jednym jednak dziadek był sam, dzwonił przez telefon. Spytałam się babci dlaczego akurat to zdjęcie wisi na jej ścianie. Powiedziała wtedy:

- Widzisz wnusiu, Twój dziadek po prostu próbuje się do mnie cały czas dodzwonić, ale przez tą gównianą sieć nie może złapać połączenia.
pozostało 1000 znaków
Pracuję jako kasjerka w Biedronce. Ludzie mają teraz jazdę na ten Gang Świeżaków.
 
Doświadczyłam już wielu podobnych sytuacji jak te, które czytałam na tej stronie. Wiecie... pytania z gatunku "A czemu tych małych maskotek to nie mogę za pieniądze kupić?" to dla mnie codzienność.

Dotychczas było to dla mnie tylko głupie rozdawanie naklejek, dopóki nie pojawił się on. Nie był jakiś specjalnie przystojny ale gdy spojrzał mi w oczy, kiedy przykładałam mu mleko do czytnika, poczułam, że ma w sobie coś niezwykłego. Kiedy zapłacił równo 35 zł i odszedł od kasy w jednym z banknotów zauważyłam karteczkę, na której był... jego numer telefonu!

Nie mogłam spać tej nocy. Było grubo po trzeciej nad ranem, a ja wykręciłam numer. Odebrał od razu. Rozmawialiśmy do piątej, a na koniec powiedział, że zajdzie dziś do mnie do sklepu.

Przyszedł o 11:30. Idealnie w momencie kiedy zaczynała się moja zmiana. Pracuje w małej Biedronce, a wtedy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem młodą kobietą, mam wspaniałego partnera z którym jestem kilka lat i świetnie nam się układa. Dosłownie za chwilę wprowadzamy się do nowego domku, planujemy założyć rodzinę.

Poznałam wielu jego znajomych, w tym Artura. Od początku miałam do niego słabość, ale nigdy do niczego nie doszło, tak naprawdę to nawet ze sobą nie rozmawialiśmy. Ostatnio napisał do mnie niewinnego smsa i tak się zaczęło. Okazało się, że także go pociągam, że chciałby się spotkać.

Nie chcę tego spotkania, nie chcę zdradzać ani ranić mojego lubego, ale z drugiej strony nigdy nie miałam okazji skorzystać z życia. Mój Tomek jest moim drugim partnerem, jedynym "łóżkowym". Jako nastolatka nie chodziłam na imprezy z rówieśnikami, nie miałam takiej potrzeby. Ani możliwości - jedyna córeczka rodziców, miałam wszystko co najpotrzebniejsze - miłość, zrozumienie, dom. Świetnie się uczyłam, dostałam się na wymarzone studia, znalazłam dobrze płatną... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Temat raka zawsze był mi obcy. Ja chory? Przecież zawsze byłem zdrowy, praktycznie od małego uprawiałem sport. Piłka nożna, narty, tenis, rolki, siłownia... Byłem okazem zdrowia. Szczupły, umięśniony, sprawny.

Ale choroba nie oszczędza nikogo.

Gdy ból był już nie do zniesienia i zagłuszał wszystkie myśli w mojej głowie, trafiłem na oddział. Wyniki badań nie pozostawiały złudzeń. Duży guz w czaszce, konieczna operacja. Na początku była nadzieja, że być może guz jest niezłośliwy, że uda mi się uciec spod topora.

Niestety.

Wiele miesięcy leczenia, chemioterapii, konsultacji lekarskich, setki godzin spędzonych w szpitalu, który stał się praktycznie moim drugim domem. Ból nie do opisania, utracona nadzieja, łzy rozpaczy, słowa rodziców i przyjaciół, którzy przekonywali mnie, że muszę być silny, że tylko wiara i siła pomogą mi pokonać trudnego przeciwnika.

Ale ja wierzyłem coraz mniej.

A gdy zaczynałem tracić kontakt z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Spytałam mojego chłopaka, dlaczego postanowił być akurat ze mną. Przecież na świecie jest tyle kobiet, a wybrał właśnie mnie. Wyznałam: "Jesteśmy sobie przeznaczeni".

Tomek odpowiedział: "Może i jest ich wiele, ale żadna nie pierdzi w nocy tak głośno i śmierdząco jak ty. A że ciągle mam problemy z zatokami i przez 90 procent czasu mam zatkany nos, to prawie nie czuję twoich bąków. Także masz rację, kotku. Jesteśmy sobie przeznaczeni".

Niech ktoś mi przypomni, dlaczego ja go tak kocham?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Jestem dziwny.

Spytałem kolegów, o czym marzą. Jeden powiedział, że marzy o przespaniu się z jak największą liczbą dziewczyn. Drugi marzy o karierze i zarabianiu milionów. Trzeci marzy o swojej koleżance, chociaż jest w związku z inną dziewczyną.

A ja? To dziwne, ale ja marzę o tym, że spotkam kiedyś dziewczynę, którą pokocham najbardziej na świecie. Że będę jej wierny, ożenię się z nią i założę rodzinę.

Wiem, że moje marzenia nie są normalne w dzisiejszych czasach. Ale każdy ma prawo marzyć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
242 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
243 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
249 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
228 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej
38 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej

reklamy ukryte