dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania miłość
Rzygać mi się chce, gdy czytam te Wasze wyznania o idealnej miłości... Budzicie się zakochani, zasypiacie zakochani, dziwne. Znam się trochę na tym.

Znajomi, ponad rok po ślubie: ona nie może wyjść z koleżankami, bo on nie pozwala. Pan i władca nie zgodzi się na kawę, co dopiero na piwo poza domem - tak boi się zdrady. Kolejni, 1,5 roku po ślubie: on ciągle sypie podtekstami do innych kobiet, potajemnie nawet mnie próbuje dotykać. Ona niby wie, niby nie. Faktycznie idealny układ.

Ja: po 8 latach związku, on mnie rzuca. Jestem ładna, wykształcona, dbałam o siebie, mam idealne ciało, jestem inteligentna, a przede wszystkim dobra dla ludzi i wyrozumiała, seks też był idealny. On mógł na mnie zawsze liczyć i zawsze się zwierzyć, byłam jego najlepszym przyjacielem, a on był całym moim światem. Marzyłam o podróżach - NIE. Marzyłam o dzieciach - NIE.

Teraz nagle zostałam sama i szczerze Wam powiem... Nie wiem o co kur** w tym wszystkim... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

wczoraj
Po siedzeniu przez rok w szpitalu, nareszcie jestem po przeszczepie szpiku, którego użyczyła mi moja mama!

Szanse na to, że to się uda, były takie, że do tej pory jesteśmy drugim takim przypadkiem w Polsce

Kocham cię, mamo - wiem, jak boli pięć tysięcy ukłuć w plecy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Jestem z chłopakiem blisko 2 lata. Bardzo go kocham i czuję, że on mnie też. Okazuje mi wsparcie, kiedy jest źle, potrafi pocieszyć, doradzić. Stara się zmienić chociaż trochę, kiedy mi coś nie pasuje. Podobnie ja też się staram, bo zależy mi na tym związku. Jest tylko jeden mankament.

On jest przyzwyczajony do siedzenia w domu i oglądania telewizji. Na początku związku jeszcze do wyglądało inaczej, ale im dalej, tym więcej po prostu siedzieliśmy wgapieni w ekran.

Nigdy może nie byłam duszą towarzystwa, ale lubię wyjść na miasto, na spacer. A on niekoniecznie. Za każdym razem, gdy chcę robić coś innego, to on tylko marudzi i odechciewa mi się wszystkiego. Gdy porozmawiałam z nim o tym, to stwierdził, że przecież jesteśmy na utrzymaniu rodziców i nie mamy tyle kasy, żeby łazić nie wiadomo gdzie. Ja mu powiedziałam, że przecież każdy może płacić za siebie albo ja też mu mogę czasem coś postawić, to dla mnie żaden problem.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
wczoraj
Jestem wielką fanką pizzy. Mogłabym jeść ją non stop, w każdej wersji. Mój chłopak doskonale o tym wie, o czym przekonałam się w miniony weekend.

Byliśmy umówieni na seans filmowy, jak to mamy w zwyczaju w piątki. Wzięłam chipsy pod pachę i poszłam do mojego chłopaka. Zastałam go szykującego pizzę własnej roboty - coś wspaniałego. Byłam ucieszona, że Rafał pomyślał o moim ulubionym daniu, kiedy to przyszedł i wręczył mi ogromny placek w kształcie serca. Na pizzy ułożył salami tak, aby wyszedł napis:

"Wyjdziesz za mnie?"

A pod napisem był wbity pierścionek. Dla mnie ten pierścionek nawet nie musiałby tam być, wystarczyłby napis z salami. Najpyszniejsze oświadczyny w historii!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Byłą poznałem w młodzieńczym wieku na jakiejś imprezie. Nie była ani ładna, ani nie miała kobiecych atutów, jednak wtedy byłem typowym naiwnym chłopcem wierzącym w stereotypy i brzydką kobietę kojarzyłem z inteligencją, oddaniem, wiernością. Szukałem kobiety na całe życie, bo nigdy nie byłem facetem pragnącym chwilowych uciech.

Daria była typem "damulki", zadufanej w sobie bez reszty snobki, która z każdym dniem pomiatała mną
i podporządkowała sobie coraz bardziej. Nie mam pojęcia skąd brało się jej wysokie mniemanie o sobie, bo naprawdę była brzydka jak noc październikowa. Tkwiłem przy niej, sam już nie wiem czemu, po czasie dopiero zrozumiałem, że bardziej zależało mi na jej rodzinie do której się przywiązałem niż na niej samej. Daria zawsze lubiła prezenty, drogie wycieczki, więc gdy pojawiły się problemy zawodowe i finansowe - szybko zaczęła pisać i umawiać się z innymi facetami. Oczywiście finałem była jej zdrada i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
2 dni temu
Mieszkałam razem z moim współlokatorem. Był również moim przyjacielem. Pewnego wieczoru pokłóciliśmy się o coś. Zdenerwowana wyszłam z mieszkania. Była może godzina 22.00 więc ciemno jak w *uj. Szłam przed siebie.

Ujrzałam dwóch mężczyzn. Na moje oko z 25 lat. Tacy typowi dresiarze. Podeszli do mnie i zapytali się czemu o tak późnej porze włóczę się sama po mieście. Bez słowa próbowałam odejść, ale jeden z nich zagrodził mi drogę. Złapali mnie. Zaciągnęli gdzieś w jakąś ciemną uliczkę.

Próbowałam krzyczeć, ale zatkali mi buzię. Miałam wtedy koszulę. Jeden zaczął mi ją rozpinać. Następnie próbowali zdjąć mi spodnie... Ale w tym momencie przybiegł mój przyjaciel i mnie obronił. Sprzedał im parę mocnych ciosów (chodzi na boks).

Kiedy tamci uciekli spojrzał się na mnie i mnie mocno przytulił. Ubrałam się. Chciałam już iść, ale on mnie zatrzymał i wziął na ręce. Zniósł mnie do naszego mieszkania. Od tamtego zdarzenia minął już rok. Tyle jesteśmy już parą. Szczęśliwa parą!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
78 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
82 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej
56 dni temu
Moja żona niedawno chorowała na raka piersi. To był dla nas bardzo ciężki i stresujący czas. Codziennie... czytaj dalej
89 dni temu
Jestem singlem.

W cyrku pracuje jako człowiek guma.

Mam dużego penisa.

Co łączy te 3 rzeczy? Ano to, że... czytaj dalej
33 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama