dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

REKLAMA

Wyznania miłość
Od miesiąca mieszkam z moją dziewczyną. Od miesiąca codziennie ustawiam sobie w telefonie budzik na 6 rano, żeby oglądać moją śpiącą dziewczynę, która jest najpiękniejszą istotą na ziemi. Szybko wyłączam alarm, żeby moja najdroższa się nie rozbudziła, a potem rozkoszuję się jej widokiem. Dotykam jej bladej skóry i głaszczę ciemne włosy. Nie potrafię wyobrazić sobie niczego piękniejszego.

Potem ona budzi się i pędzi ukradkiem do łazienki, żeby pozakrywać swoje "niedoskonałości" na twarzy, bo uważa że z rana wygląda okropnie i najgorzej. A ja udaję, że śpię. Potem wraca i kładzie się, by po chwili powitać mnie słodkim: "Dzień dobry Skarbie".

Ten głuptasek nie ma pojęcia, że nie tylko widzę jak śpi nad ranem ośliniona, z otwartą buzią i wypryskami, ale też podziwiam jej urodę.

Kochanie, mam nadzieję, że niedługo przestaniesz się przede mną ukrywać
pozostało 1000 znaków

REKLAMA

wczoraj
Mój kolega z liceum szukał długo dziewczyny, która będzie tak samo nienormalna, jak on i zechce z nim pójść na "randkę, na jakiej nigdy w życiu nie była".

Zabrał ją do supermarketu i oglądali, jak pływają karpie w wielkiej wannie, a potem wymyślali im imiona.

Są teraz małżeństwem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

REKLAMA

wczoraj
Dwa lata temu mój mąż uczestniczył w poważnym wypadku samochodowym. Doznał licznych obrażeń i zapadł w śpiączkę. Lekarzom udało się go wybudzić po kilku miesiącach. To cud, że w ogóle przeżył.

Od tamtej pory Andrzej musi przechodzić nieustanną rehabilitację. Ma problem z poruszaniem się i mówieniem. Właściwie to potrafi poprawnie wypowiedzieć tylko dwanaście słów.

Jednym z nich jest moje imię.
pozostało 1000 znaków
Parę dni temu grzebałam w papierach rodziców, bo kiedyś moja matka powiedziała, że mój ojciec w przeszłości narobił głupot, ale że jestem jeszcze za młoda i mi o tym nie opowie. Byłam bardzo ciekawa, co miała na myśli, aż do dziś. Dziś się dowiedziałam.

Wiem, że to nie fair, że im grzebałam w papierach, ale musiałam się dowiedzieć. Dowiedziałam się mianowicie, że... chyba mam siostrę.

Znalazłam papiery, na których było napisane coś o kwocie alimentów, więc to chyba musi być moja siostra. Oprócz tego było tam jej imię, nazwisko i PESEL i wiecie, co się okazało? Jest starsza ode mnie o 2 miesiące.

Byłam ciekawa jak wygląda, gdzie mieszka i przeszukałam Facebooka - i ją znalazłam. Mieszka w tym samym mieście, co ja, przez 3 lata chodziłyśmy do tej samej szkoły, a ja o tym nie wiedziałam.

Dziś ją po raz pierwszy w życiu widziałam, stałam na korytarzu i patrzyłam na nią jak głupia, szukając jakiegoś podobieństwa do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
2 dni temu
Mój chłopak od wielu lat jest wolontariuszem WOŚP-u. W przeszłości sprzęt Orkiestry służył mu, gdy zachorował na raka i trafił do szpitala. Od tamtej pory co roku chodzi z puszką i zbiera pieniądze, by pomóc innym potrzebującym.

W tym roku i ja postanowiłam zostać wolontariuszką. Mój chłopak bardzo się ucieszył i zapewnił mnie, że wszystkim się zajmie. W sobotę wieczorem wręczył mi identyfikator i serduszka. Brakowało puszki. Powiedział mi: "Spokojnie, dostaniesz ją jutro rano".

W niedzielę obudziłam się w pustym łóżku. Mój chłopak zniknął, a obok łóżka stała puszka WOŚP. Przetarłam oczy, usiadłam na skraju łóżka i wzięłam puszkę do ręki. Od razu usłyszałam, jak coś przesuwa się na jej dnie. Przewróciłam puszkę do góry nogami i próbowałam wydostać ten przedmiot, ale się nie dało. W końcu zniecierpliwiona otworzyłam puszkę.

Na samym dnie znajdował się pierścionek zaręczynowy i liścik. "Nie wyobrażałem sobie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spotykam na ulicy dziewczynkę z puszką Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Podchodzi do mnie nieśmiało i z uśmiechniętą buźką pyta, czy miałbym ochotę wrzucić coś do puszki. Akurat miałem przy sobie trochę pieniędzy. Brzdęk, brzdęk, momentalnie poczułem szczęście i satysfakcję.

Żegnam się z dziewczynką, która wolnym, kuśtykającym krokiem odchodzi i rozgląda się za kolejnymi przechodniami. Wracam do niej zaniepokojony. "Dobrze się czujesz? Boli cię noga?"

Dziewczynka podwija spodnie i pokazuje mi protezę. "To dzięki nim. Tym wszystkim ludziom. Dzięki ich pomocy mogę chodzić."

Brzdęk, brzdęk, wodospad łez.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

REKLAMA

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

REKLAMA

najlepsze w poczekalni
44 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
63 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
63 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
36 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
48 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

REKLAMA