dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Pracuję w pewnej firmie, w której poznałam jego. Jest menadżerem pewnego departamentu, mniejsza z tym. Na początku strasznie go nie lubiłam, jakbym mogła, to bym go udusiła. Rozmawiałam z nim tylko wtedy, kiedy musiałam. Nawet nie wyobrażałam sobie, że może być cos między nami. Nie jest jakoś mega przystojny, ale teraz stwierdzam, że ma coś w sobie, co mnie do niego przyciąga.

Zaczęło się niewinnie, byliśmy oboje na pożegnalnej imprezie naszej wspólnej koleżanki. Zaśmiał się, że kto mu dziś dotrzyma towarzystwa w piciu alkoholu, ja się ośmiałam, że ja mogę, z myślą że może uda mi się go upić i ośmieszyć przed wszystkimi. Nie wiem, co miałam w głowie, wydaje mi się, że byłam po prostu zła na niego. Na tej imprezie zaczął się do mnie przystawiać, ale ja mu powiedziałam, że ma się odwalić, bo mam chłopaka. Miałam nadzieję, że sobie mnie odpuści. Myliłam się, próbował mnie zaprosić na kolację.

Za każdym razem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Z X jestem od kilku dobrych lat. Bywało ciężko, ale ogólnie rzecz biorąc kochamy się i jest nam razem dobrze. A właściwie to było mi dobrze, dopóki nie poznałam Y. Mój X dba o mnie i nie mogę na niego narzekać, a jednak w Y jest coś, co daje mi coś innego, niecodziennego. Y jest żonatym i dzieciatym facetem, poznaliśmy się w pracy i nic nie zapowiadało czegoś więcej jak zwykłych rozmów, do czasu...

Wspólne fajki, siedzenie razem w wolnych chwilach, dużo niezobowiązujących rozmów i żartów. Przywiązałam się, on także. Nie wyobrażaliśmy sobie dnia bez kontaktu ze sobą, więc z pracy przeszliśmy też na kontakt internetowy i telefoniczny.

Jak można się domyślić, ze zwykłych rozmów przeszliśmy do drobnych "wyznań". Jesteś wspaniała, tęsknię, chciałbym z Tobą być, gdybym tylko mógł. Nie wiem, czy to, co między nami się wykluło, można było nazwać jakimś głębszym uczuciem, ale faktycznie nie wyobrażaliśmy sobie życia bez... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiecie, jak pokonałem swoją nieśmiałość? Podczas pierwszego spotkania z dziewczyną, mając dość samotności, po prostu na głos powiedziałem: "A c..j tam" (tak, ona to słyszała) i ją pocałowałem. Ot, tak.

Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że to był mój pierwszy pocałunek w życiu. I fakt, że mam 27 lat. Polecam się w końcu przełamać, uwierzcie.
pozostało 1000 znaków
Jako 14-latka i uczennica klasy siódmej przechodzę teraz trudny okres. Jak wiadomo, dorastanie, cudowna reforma edukacji, itd., lecz nie o tym to wyznanie.

Dla niektórych przygody z "miłością" zaczęły się w przedszkolu, w podstawówce albo później, jednak to, co się teraz dzieje, masakrycznie mnie przeraża!

Ja też w klasach 1-3 miałam chłopaka i chodziliśmy za rączką po klasie i na boisku, a nawet dotrwaliśmy do 4. klasy. Ale właśnie wróciłam z trzydniowej wycieczki, a tam osoby lat 12 zamykały się w pokojach i rzucały się na siebie w autobusie! Owszem, butelka i buziaczek w usta okej, ale papierosy, piwo i jeszcze palcóweczka!? No kurde, ja też czytam sobie opowiadania, oglądam filmy, ale nie wyprawiam takich rzeczy przy szkole i na pokaz!

Sama wiem, że to ten czas, kiedy zaczynamy się poważnie interesować płcią przeciwną, ale bez przesady... Nie mówię, że ja jestem zupełnie święta bo alko i e-papierosy są na porządku dziennym, ale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wywalili mnie z pracy, kiedy nowy kierownik powiedział mi, że potrzebuje w firmie osób reprezentatywnych, a ja odstraszam mu klientów. Jestem paskudną, brzydką i nieatrakcyjną kobietą. Najchętniej zamknęłabym się w piwnicy i do końca życia z niej nie wychodziła.

Dlaczego my brzydcy mamy takie schrzanione życie? Przez to, że jestem brzydka jestem i biedna. Nie mam siły przebicia, aparycji, pracuję po magazynach, na kasach w sklepach i nie mogę się wybić. Dostałam pracę przy obsłudze klienta i zaraz ją straciłam, bo jestem brzydka. Wszędzie faworyzowane są atrakcyjne osoby, a mi robi się jeszcze pod górkę. Faceci mnie nie podrywają. Ignorują mnie, a czasami ze mnie szydzą. Zazdroszczę ładnym kobietom. One mają łatwiej. Mają lepszą pracę, łatwiejsze życie, mężczyźni im słodzą, uśmiechają się, pomagają.

Takie lalunie znajdują super chłopaków i dobrze wychodzą za mąż. Ja nie mogę znaleźć nawet chłopaka. Dałabym wszystko za... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od dłuższego czasu mam mętlik w głowie, mianowicie mój kochany chłopak jest bardzo tajemniczy... Po prostu wydaje mi się, że nie jest tym, za kogo się podaje. Bardzo rzadko wysyła mi swoje zdjęcia (przez trzy lata, widziałam go może z trzy razy). Za każdym razem się odmładza, raz pisze, że ma 22 lata, za drugim 24. Ale w tym przekonaniu odwiedził mnie moment, gdy znalazł mnie na fb, po prostu NIC O NIM NIE MA. Wiek ma ustawiony na 1988, e-mail nie na jego imię, nawet nie ma podanego swojego nazwiska.

Cholernie się boję, że zmarnowałam trzy lata z oszustem. Przepraszam, źle to ujęłam, boję się, że kocham oszusta. Co o tym sądzicie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Wracałem po imprezie późnym wieczorem i niedaleko mojej kamienicy z bramy wylazło trzech dresów. Wielkie chłopy,... czytaj dalej
0 dni temu
Zapewne każdy z Was w swoim życiu, chociaż raz nocował w jakimś hotelu. Każdy z was korzystał z łóżka,... czytaj dalej
0 dni temu
Ulubioną pizzą mojej dziewczyny jest capricciosa - zawsze ją zamawia w naszej pizzerii. Gorzej, że gdy pizza... czytaj dalej

reklamy ukryte