dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Od paru miesiecy jestem (byłem) bliżej ze swoją przyjaciółką, która jest dla mnie całym światem, nie liczy sie nikt ani nic oprócz niej.

Cały czas chciałem być z nią szczery, mimo tego że nie byliśmy razem, ale byliśmy bardzo blisko. Ona cały czas powtarzała mi, żebym odpuścił, bo wie, jakim uczuciem pałam do niej, a ona nie chce mieć chłopaka teraz - mimo, że kocha mnie i jestem dla niej ważny. Niestety, przez swoją głupotę utraciłem jej zaufanie - i ją.

Zadzwoniłem wieczorem i przyznałem się do kłamstwa, które przed nią ukrywałem cały czas, mimo tego, że prawda nie wpłynęłaby na naszą relację.

Ona w końcu nie wytrzymała moich kłamstw, bo ciągle mówiłem jej, że jest inaczej, niż było naprawdę. Chce zerwać ze mną kontakt, abym nawet się do niej nie zbliżał, dał jej spokój i zniknął z jej życia.

A najgorsze jest to, że każda kłótnia z nią boli niemiłosiernie.
Wiec rada dla każdego, kto ma jakieś tajemnice... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Słuchajcie, muszę się komuś wygadać na temat swoich... upodobań.

Mam 18 lat i od dawna podobają mi się starsi mężczyźni i nie chodzi mi tu o takich kilka lat starszych. Mój ideał jest ode mnie 30-40 lat starszy. I nie, nie jestem blond panią z wielkimi ustami i nie utożsamiam się z pewnym filmem o 8 cechach idealnego faceta. Po prostu kiedy widzę jakiegoś w miarę zadbanego 50-latka, to mam ochotę centralnie wskoczyć z nim do łóżka na tydzień i ani na chwilę go nie wypuszczać. A po tym tygodniu i tak zatrzymać go przy sobie.

Nie, nie uważam, że koledzy w moim wieku lub 2-3 lata starsi są dla mnie za dziecinni, po prostu: dobrze mi się z nimi gada, mogę się zwierzyć z problemów, ale to wszystko. Nie wyobrażam sobie być z którymś dłużej niż tydzień i takie nastawienie utrzymuję od niepamiętnych czasów.

Trochę poczytałam o przyczynach moich upodobań. Miałam ojca przy sobie od najmłodszych lat, więc to na pewno nie chodzi o zapchanie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Czytam wyznajemy już od jakiegoś czasu i nareszcie odważyłam się również coś napisać.

Poznałam go kiedy miałam 16 lat. Niestety los chciał, że został jedynie moim przyjacielem, a z ja związałam się z jego kumplem, żeby być blisko niego. Wiem jak to brzmi, ale tylko tak mogłam mieć go przy sobie. Kiedy ja cierpiałam, on był szczęśliwy z inną. Widać było, że są w sobie zakochani, nie mogłam mu tego zniszczyć. Po długim czasie w związku zaczęło im się psuć. Rozstawali się i schodzili. Jej rodzice nie byli zadowoleni z wybranka ich córki. Kiedy przeżywał najgorsze chwile, ja i mój ówczesny chłopak staraliśmy się go wspierać.

Pewnego dnia doszłam do tragicznego w skutkach wniosku. Mianowicie stwierdziłam, że czas na ograniczenie kontaktów, byłam pewna, że tak będzie najlepiej, a mój związek zasługuje na szansę. Chciałam, żeby było nam jak najlepiej i zaczęliśmy się oboje od niego oddalać. Już nie spędzaliśmy z nim tyle... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Śmieszą mnie te wszystkie "prezenty" od dziewczyn dla swoich niewyżytych chłopaków. Tylko by pokazywały swoje ogolone, świeżo umyte dupsko, tańczyły na lampach, bo rury nie ma w domu, a ciuchy wybierały z jak największym dekoltem, jak najbardziej obcisłe. Naprawdę, zero w Was kreatywności.

Po wielu latach związku dostałem od mojej dziewczyny zieloną książeczkę, którą zrobiła sama. Moja ukochana przez kilka lat rysowała nas, jako postacie z bajek. Tak narysowała naszą historię od początku - wszystkie nasze troski, śmiechy, cierpienia, a było tego dużo. Był to najpiękniejszy prezent, jaki mogłem sobie wyobrazić. "Komiks o naszej miłości".

Ja również dam jej prezent - pierścionek zaręczynowy.

Bo widzicie, są o wiele piękniejsze rzeczy do pokazania swojej drugiej połówce, niż cycki, dupa, czy penis.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Gdy byłam małym brzdącem i chodziłam do przedszkola, miałam najlepszą przyjaciółkę, Paulinkę. Byłyśmy wręcz nierozłączne, zawsze razem się bawiłyśmy, nasze mamy się również przyjaźniły, więc spędzałyśmy razem naprawdę kupę czasu. Pewnego dnia, na przedszkolnym placu zabaw, gdzieś między huśtawkami a ślizgawką, Paulinka uklękła przede mną, z kieszeni wyciągnęła lekko zardzewiały pierścionek z automatu i zapytała, czy jak będziemy duże, to zostanę jej żoną.

-Ale Paulinka, dziewczyny nie mogą brać ślubu z dziewczynami!
- A jak kiedyś będzie można, to nią zostaniesz?

Po chwili namysłu zgodziłam się, a pierścionek wylądował na moim paluszku. "Zaręczone" wróciłyśmy do swoich spraw, czyli zabaw w berka i lepienia babek z piasku. Skończyłyśmy przedszkole, niestety, poszłyśmy do różnych podstawówek, więc widywałyśmy się coraz rzadziej. W końcu, pewnego dnia mama powiedziała, że moja przyjaciółka wyjechała z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zacznę może od tego, że aktualnie mam 19 lat, czyli klasa maturalna. Muszę wyrzucić z siebie historię mojej marnej osoby. Ma ona swój początek w drugiej klasie gimnazjum, czyli w sumie, jak byłem jeszcze niedojrzałym gnojkiem. Sporo przeżyłem przez te parę lat i dorosłem, ale nie o tym.

Generalnie, mimo, że to trochę żałosne, chodzi o dziewczynę. Poznaliśmy się w pierwszej klasie gimbazy, zaczęliśmy być ze sobą jakoś w drugiej. Różnie bywało, dużo złych momentów, ale gdy było dobrze miałem wrażenie, że jestem najszczęśliwszy na świecie. Oddałbym za nią wszystko. W pewnym momencie oboje utkwiliśmy w "toksycznym związku". Mieliśmy przerwy od siebie, no ale wyszło na to, że żadne z nas nie umie być z nikim innym.

W pewnym momencie, już w liceum dowiedziałem się od znajomych o rzekomej zdradzie. Nie wierzyłem, no ale gniew wziął górę i zerwaliśmy kontakt po awanturze, w której ostro przegiąłem, zamiast porozmawiać i wyjaśnić... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
145 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
74 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
93 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
100 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
94 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej

reklamy ukryte