dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
dziś
Wychowuję samotnie 8-letniego synka. Wiedziałam, że dzieje się z nim coś niedobrego, jednak dopiero niedawno odkryłam, że Bartuś jest prześladowany w szkole przez starszych chłopców.

Nie wiedziałam, jak mu pomóc. Z bezsilności wyżaliłam się Darkowi - 20-letniemu synowi moich najlepszych przyjaciół, którzy kilka lat temu zginęli w wypadku. Krótko po ich śmierci Darek popadł w uzależnienie od narkotyków i został wyrzucony ze szkoły. To z moją pomocą wyszedł z nałogu i zaczął godnie żyć. Jest dla mnie trochę jak drugi syn.

Darek przytulił mnie i powiedział: "Nie martw się, ciociu. Wszystkim się zajmę".

I zajął. Na początku tygodnia 20 motocyklistów z Darkiem na czele podjechało pod szkołę. Wszyscy jednym głosem krzyknęli: "Siemasz, Bartek!". Darek przybił piątkę z moim zaskoczonym synkiem i posadził go za sobą na motocyklu.

Od najlepszego kolegi Bartusia dowiedziałam się, że teraz już nikt nie ma odwagi zadzierać z moim... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Od jakiegoś czasu jestem w związku, mój chłopak jest naprawdę wspaniały, darzymy się cudownym uczuciem i można powiedzieć, że to związek idealny - gdyby nie jedna rzecz... Rzadko kiedy się całujemy... przynajmniej ja rzadko kiedy tego chce.

Nie dlatego, że robi to okropnie, chociaż naprawdę fatalnie całuje. Jednak jest coś gorszego. Smród z szamba, zgniłe jajo i pierd skunksa w jednym, tak właśnie wali mu z gęby... to okropne, na samą myśl robi mi się niedobrze.

Dziwne, bo wszystkiego jego zęby są zdrowe i uśmiech ma nieziemski - dba o jamę ustną. Kiedy do mnie mówi, nic nie czuć, jednak gdy tylko się zbliżymy do pocałunku, mam wrażenie, że zaraz umrę. Nie wiem co z tym zrobić, głupio mi zwrócić mu uwagę bo boję się, że się spieszy...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam faceta, z którym jestem prawie rok, ale nie wiem czy to jest normalne u mężczyzn czy z moim jest coś "nie halo". Mianowicie chodzi o to, że występują u niego gorsze huśtawki nastroju niż u kobiety podczas okresu.

Tez tak kobitki macie? Czasami jest taki kochany, że nie widzi nic poza Wami a czasami jest taki nieznośny, że macie ochotę go zakopać bezpośrednio w ziemi?

Podajcie przepis na coś co zdziała, że okres mu się skończy.
pozostało 1000 znaków
Kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze byłem studentem i mieszkałem w Olsztynie, miałem dziewczynę. Weronika, bo tak miała na imię, była piękną, wysoką brunetką, która uwiodła mnie już przy pierwszym spotkaniu.

Studenckie czasy wspominam bardzo dobrze. Dużo się wtedy imprezowało i robiło wiele głupstw, ale co najważniejsze, czułem się wtedy taki beztroski ja nigdy później. Weronika też cieszyła się chwilą, ale z pewnością była bardziej rozsądna i odpowiedzialna niż ja. Miałem jeszcze niepoukładane w głowie i jedyne o czym myślałem to "gdzie by tu dziś wieczorem się napić?" Z tego powodu z czasem, gdy staż naszego związku osiągnął rok, zacząłem zaniedbywać moją dziewczynę. Przestała mnie obchodzić, miałem wrażenie, że już zawsze będę ją miał, czułem się zbyt pewnie. Latałem na imprezy, źle ją traktowałem, nie interesowałem się tym czym powinienem i niestety... zdradziłem ją. Po pijaku, z jakąś przypadkową laską... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Pewnego dnia rzucił mnie chłopak, którego mocno kochałam i wiązałam z nim swoją przyszłość. Jak możecie się domyślić, byłam załamana. Oczywiście z pomocą przyszły przyjaciółki, które służyły najprostszą radą - upić smutki w kieliszku wódki. Tak też zrobiłam. Upiłam się do nieprzytomności, pomimo, że na co dzień raczej stronię od alkoholu czy imprez. Ale tego dnia było mi wszystko jedno.

Kiedy wyszłam z baru, bo było mi niedobrze, zwróciłam wszystkie drinki na chodnik, czując się najpodlej na świecie. I wtedy pojawił się on - potrzymał mi włosy, kiedy wymiotowałam. Potem pomógł mi i odwiózł taksówką do domu. Kolejnego dnia zjawił się w drzwiach z pytaniem, czy już czuję się lepiej. I nie pytał o moje zdrowie, lecz o moje serce. Nie ocenił mnie, lecz pokochał, kiedy byłam w najgorszej kondycji.

Dziś jest moim mężem już od 5 lat. Wierzcie w lepsze jutro.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dzisiejszego wieczoru mój chłopak grał w grę wyścigową na komputerze.

Po wygranej ucieszony krzyknął: "wygrałem". Ja na to odpowiedziałam:"gratuluję mój zwycięzco", a on na to "jestem zwycięzcą, bo mam taką dziewczynę jak Ty".

To najmilsza rzecz, jaką od niego usłyszałam, jest wspaniały.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
83 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
101 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
86 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej
61 dni temu
Moja żona niedawno chorowała na raka piersi. To był dla nas bardzo ciężki i stresujący czas. Codziennie... czytaj dalej
94 dni temu
Jestem singlem.

W cyrku pracuje jako człowiek guma.

Mam dużego penisa.

Co łączy te 3 rzeczy? Ano to, że... czytaj dalej

reklamy ukryte