dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
Nigdy już nie będę uprawiać miłości. Nigdy. Ostatni raz popełniłem to w zeszłym miesiącu i po tym, co się wydarzyło, jestem pewien, że już nigdy mnie nie najdzie ochota. Jestem wykastrowany na całe życie. Zacznijmy od początku.

Z dziewczyną miewamy różne chore jazdy, ale to nasze jazdy, więc proszę tego aspektu nie oceniać, bo nie robimy nikomu krzywdy. Jakieś tam przebieranki, role, różne takie małe fetysze, ale to nic takiego, prawda? Postanowiliśmy raz spróbować czegoś "z dreszczykiem emocji", bo przebieralnia sklepowa to coś, co zaliczyła większość "eksperymentujących" osób. My chcieliśmy pójść dalej.

Postanowiliśmy to zrobić w samochodzie. Brzmi nudno? A jeśli powiem, że w trakcie jazdy? Ja prowadziłem, była to droga ekspresowa, a moja ukochana najpierw zajęła się częścią "ustną", a później ustaliliśmy, że przejdziemy do rzeczy. Miała na mnie usiąść i przesunąć się na bok na tyle, żebym chociaż trochę widział... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Parę dni temu wydarzyło się coś, co mnie bardzo wkurzyło i muszę wam o tym napisać. Mianowicie - spałam wtedy u, jakby się mogło wydawać, myślącego człowieka. Wieczorem wyjaśniłam mu, żeby nie robił sobie na nic nadziei i tak dalej - pouczyłam go, że mam właśnie owulację i z czym to się wiąże.

Mówiłam, że w męskim śluzie, który wydobywa się podczas podniecenia/pobudzenia znajdują się śladowe ilości plemników, które jednak wystarczą do zapłodnienia. Wszystko zrozumiał, więc poszliśmy spać. Około 6 rano obudziłam się, ponieważ poczułam, że coś jest nie-halo, a dodam, że mam, niestety, bardzo mocny sen.

Odwróciłam się i zobaczyłam, jak wyciąga ze mnie parówę. Nic mnie nigdy tak nie wkurwiło, przysięgam... na swoje tłumaczenie miał, że "przecież nie doszedł", skąd się bierze takie zachowanie?!

Był poczytalny i świadomy możliwych konsekwencji. Pomijam już fakt, że poczułam się jak szmata, z którą można... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem młodą, atrakcyjną kobietą. Nie mam drugiej połówki. Wszyscy uważają, że jestem normalna - nie do końca.
Byłam już chyba u wszystkich ginekologów w mieście i u większości w województwie. Co prawda uczęszczam właściwie tylko do prywatnych poradni, bo gdzie przyjęliby mnie bez kolejki i tak często?

Bardzo podnieca mnie badanie - muszę powstrzymywać się, by nie jęczeć. To, że obca osoba dotyka cię w takich miejscach... Często prawie dochodzę. Mam takie dziwaczne zboczenie i okrutnie, totalnie i całkowicie mnie to kręci. Jestem chyba nawet uzależniona od dotyku obcych ludzi. Zawsze po wizycie odwiedzam jeszcze toaletę. Masturbuję się tam i osiągam mega-silny, zabójczy orgazm.

Myślałam, że to tylko dziwny fetysz ale w czasie pewnej wizyty lekarz zaproponował mi USG piersi, bo do tej pory takiego nie robiłam, a warto w pewnym wieku się zbadać. Czułam podniecenie, więc się zgodziłam. Po badaniu ze śmiertelnie poważną miną... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ludzie mają różne fobie, lęki, fetysze, antyfetysze. Jedni boją się wysokości, inni ciasnych pomieszczeń, czy klaunów. Ja natomiast chciałam wam opowiedzieć o tym, co mi spędza sen z powiek i jest moim totalnym antyfetyszem. Otóż boję się stóp. Swoje stopy oglądam tylko podczas kąpieli - resztę czasu chodzę w skarpetkach, bo wtedy jakoś jestem w stanie to przeżyć. Wizyty na basenie są dla mnie niemożliwe, mimo tego, że uwielbiam pływać, ponieważ widząc stopy (najgorzej, jeśli są męskie) - mam odruch wymiotny. Większość ludzi dowiadując się o mojej fobii śmieje się, a czasem specjalnie pokazują nawet swoje nagie stopy. W momencie, kiedy ledwo powstrzymuje się od zwymiotowania, rozumieją, że nie żartuję.

Wspominałam już, że najbardziej brzydzą mnie męskie stopy? Jakiś czas temu poznałam chłopaka, który strasznie mi się podoba. Kilka dni temu po pijaku wyznał mi, że jara go, gdy dziewczyna liże i dotyka mu stopy... no i co, uciekać, czy od razu iść do psychiatryka?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
dziś
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej

reklamy ukryte