dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
Ja jestem ze swoją kobietą od trzech lat i depczemy się nawzajem. Tak, depczemy. Miałem to szczęście, że po tym jak jej zaproponowałem trampling, to po czasie ona zaproponowała, żebym to ja wszedł na nią, bo też chce poczuć to co ja. Strasznie mnie to podnieciło. Ja ważę 77 kg, a ona 52 i na początku musiałem być bardzo ostrożny. Stawałem tylko na jej brzuchu, bo bałem się, że może nie wytrzymać mojego ciężaru na klatce piersiowej. Jednak potem okazało się, że mogę po niej chodzić jak chcę i ona to lubi, o wiele bardziej niż ja!

Pomimo że jest drobna, to jest także bardzo silną dziewczyną. Prosi mnie tez żebym siadał na nią, co ja czynię z wielką ochotą i można powiedzieć, że obecnie to jest nasza ulubiona forma rozrywki. Ja wprost uwielbiam czuć jej delikatnie poruszający się, ciepły brzuszek, pod moim tyłkiem. Najczęściej rozsiadam się tak, że opieram się plecami o jej nogi, a moje stopy daję jej do lizania. Co jakiś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Miałam wtedy 18 lat i byłam w pierwszym związku z facetem. Byliśmy razem już długo, bo prawie 4 lata. Ta sytuacja miała miejsce ponad 10 lat temu, ale nadal wspominam ją ze śmiechem. Byliśmy dla siebie pierwsi. Wszystko, co związane z seksem było nowe. Nie byliśmy super w te klocki, ale uczyliśmy się na błędach. Po jakimś czasie zaczęliśmy ostro świńtuszyć.

Widywaliśmy się tylko w weekendy, obydwoje mieszkaliśmy z rodzicami, więc seks w plenerze był dość częsty. Byliśmy nieziemsko napaleni na siebie, burza hormonów, itp. W sumie nie było miejsca, w którym byśmy tego nie robili.
Piwnica, suszarnia, auto, las, pusta sala kinowa, budowa domu moich rodziców, oral podczas jazdy samochodem, tył jego służbowego auta. Nieźle szaleliśmy. Któregoś razu, podczas mega gorącego lata, wyrwaliśmy się z miasta. Odebrał mnie z zajęć po pracy i pojechaliśmy nad jezioro. Malutka, dzika plaża, o której prawie nikt nie wiedział. Kąpaliśmy się,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem z moim partnerem parą praktycznie od gimnazjum, czyli znamy się ponad 10 lat. Nudzi nam się w związku, to normalne, chyba każdy tak ma. Kochamy się, bierzemy za rok ślub, ale w naszym związku brakowało czegoś ciekawego, seks uprawialiśmy w życiu tylko ze sobą i zwyczajnie nam się nudzi. Wiemy, że ten związek trzeba pielęgnować, więc zdecydowaliśmy się na podkręcenie atmosfery, żeby wprowadzić trochę życia do sypialni.

No i spi*doliliśmy po całości. Nie bawią nas żadne ciuszki, zabawki, uważamy, że to żenujące, szukaliśmy więc czegoś, co będzie trochę zboczone, ale co nas nie zażenuje. Trójkąt odpadał, bo jednak nie ufamy nikomu na tyle, żeby bawił się z nami jako trzecia osoba, ale pomysł był dość fajny. Po długich rozkminach zdecydowaliśmy, że po prostu spotkamy się z jakąś drugą parą, ustalimy "zakres działania" między sobą i będziemy mieli namiastkę grupowego seksu, ale bez przeginania.

Wstydziliśmy się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jakiś czas temu byłem w nietypowym związku. Moja ówczesna kobieta zawsze wydawała się osobą przewodzącą, wyrazistą, stawiającą na swoim. Jak się okazało po kilku miesiącach - sięgało to zdecydowanie dalej.

Z czasem wprowadziła mnie do relacji zwanej "femdom". Początkowo przymknąłem na to oko, traktowałem to raczej jako zabawę, lecz z dnia na dzień była pokazywała mi ten świat coraz bardziej i bardziej. Dochodzimy do części, której nie chwaliłem się rodzinie czy znajomym.

W tym przypadku bycie pantoflarzem to zdecydowanie za mało powiedziane. W czterech ścianach chodziłem jedynie nago, zajmowałem się wszystkimi obowiązkami domowymi, przejąłem rolę pani domu, w przerwach nalewając kolejną lampkę wina mojej byłej. W przedpokoju mieliśmy wywieszone "17 praw kobiet" (dla ciekawskich - odsyłam do wujka Google), do których możliwie musiałem się stosować.

W przerwach między obowiązkami zapewniałem mojej damie masaże, rozrywkę,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zacznę od tego, że jestem młodym człowiekiem, tak między 15-tym a 18-tym rokiem życia. Przyszło mi mieszkać w miejscowości, gdzie każdy każdego zna. Przechodząc do wyznania... no, ten, mam nietypowe zboczenie, fetysz... jak zwał, tak zwał. Mianowicie lubię nagość, a zwłaszcza w miejscu publicznym. Często więc paraduje sobie nago po polanach i lasach naokoło mojej mieściny.

Podczas jednej z takich przechadzek, zatopiony w myślach, wpatrzony w chmury, leżąc na trawniku, wyobrażam sobie siebie jako młodego greckiego herosa na polach elizejskich... Ach, piękny widok, szkoda, że tylko dla mnie, bo w swoich rozmyślaniach nie zauważyłem zbliżającej się młodej nimfy o pięknych kształtach, która akurat chodziła do równoległej szkoły.

Postanowiła akurat tego dnia zmienić trasę spacerów i wyjść ze swoim psem. No właśnie, z psem, gdyby nie ten mały skurczybyk, przeszłaby bokiem, nie zważając na faceta ubranego w to, co Pan Bóg mu dał.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nazywam się Nikola, teraz jestem już trochę starsza, więc zebrałam się w sobie, żeby opisać to, jak kiedyś żyłam. Obracałam się w tak zwanym złym towarzystwie, alkohol, papierosy, narkotyki też, ale ja akurat nie brałam, raz tylko mefedron, ale to na spróbowanie. Ogólnie robiliśmy wszystko to, co zakazane, bo wiadomo, że to smakowało najlepiej.

Dziewicą przestałam być w 2 klasie, ale to było dla mnie za mało. Miałam chłopaka, którego w sumie nie kochałam, ale w towarzystwie nie wypadało być samej, więc chodziłam z tym gościem, uprawialiśmy seks. Wiedziałam, jak się zabezpieczać, nie jestem aż taka głupia. Gorzej z tym, co się stało później.

Na imprezach u kogoś w domu, pod nieobecność rodziców, robiliśmy takie rzeczy, że sobie nie wyobrażacie. Jak obserwujecie na Insta albo Snapie takie idiotki, które wrzucają fotki alkoholu, jarania i innych rzeczy, to jestem pewna, że to właśnie tego typu imprezy. Graliśmy np. w butelkę na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Cztery lata temu próbowałam popełnić samobójstwo. Nie udało mi się, wypłukali mi żołądek i wróciłam do... czytaj dalej
0 dni temu
Kiedy byłam małą dziewczynką, moja mama spytała mnie kim chciałabym zostać w przyszłości. Bez zastanowienia... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama choruje na boleriozę, chorobę przenoszoną przez kleszcze, która niestety na początku była źle leczona.... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę się przyznać do tego, że od kiedy zacząłem czytać Wyznajemy, to trochę umysł zaczął mi... czytaj dalej
0 dni temu
Krótko mówiąc, jestem czarną owcą w rodzinie. Mam dwadzieścia lat, mieszkam jeszcze z rodzicami, ale za niedługo... czytaj dalej

reklamy ukryte