dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
pozostało 1000 znaków
Mam 22 lata i kiedyś byłem typowym nastolatkiem, popalającym trawkę i pijącym piwka od czasu do czasu z rówieśnikami. Z rówieśniczkami nie miałem przyjemności spędzać prawie w ogóle czasu, moje kontakty z nimi ograniczały się zazwyczaj do odpisania zadania z matematyki, a z biegiem czasu do zauroczeń i fantazji seksualnych. Nigdy nie miałem dziewczyny, a przy dziewczynach, które mi się podobały, ogarniał mnie całkowity paraliż.

Czas leciał, a nadzieja na rozprawiczenie oddalała się wraz z kolejnymi spotkaniami przy ziole z kumplami. Pocieszałem się kumplem z osiedla, który był w podobnej sytuacji. Wszystko zaczęło się w szkole średniej, kiedy pewnego dnia mój kolega zamiast trawki przyniósł coś mocniejszego, metaamfetaminę - najmocniejszy stymulant na świecie. Nie bez oporów, ale wziąłem. Wkrótce wciągnąłem się na maxa, jeżeli ktoś miał styczność z tą substancją, wie, że seks po tym jest nieziemski, a że nie miałem na niego szans,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam pewien problem. Mój ukochany ma niezbyt przyjemny fetysz. Czytałam już o różnych akcjach, o różnych zboczeniach i dziwnych rzeczach, ale dopóki cię to nie dotyczy, to nie zwracasz na to uwagi. Więc już opowiadam - kręcą go spocone stopy. Jest to dla mnie trochę krępujące, gdyż cały czas prosi mnie, bym nosiła jedne skarpetki po kilka dni, czy też chodziła przez dzień w butach bez skarpet.

Wącha, całuje, liże i masuje moje stopy. Nie powiem, bo jest to bardzo przyjemne, ale dlaczego akurat spocone, brudne i śmierdzące po całym dniu? Przystawanie na jego prośby jest strasznie uciążliwe, bo dla mnie higiena jest bardzo ważna i czuję się z tym okropnie. Jednak z drugiej strony bardzo go kocham i wiem, ile satysfakcji mu to daje i jak mocno na niego to działa. Na początku miałam go za nienormalnego, teraz po siedmiu miesiącach związku trochę się przyzwyczaiłam. Poza tym dziwnym fetyszem, wszystko jest idealnie.

Jest czuły, romantyczny,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiecie, co to jest "pozycja na wściekłego szopa"? Nie? To zaraz wam opowiem. Byłam z moim chłopakiem prawie 2 lata, w seksie układało nam się różnie, on lubił eksperymentować, ale mnie czasem odrzucały te jego durne pomysły, które brał z filmów porno i różnych durnych stronek w necie. Zazwyczaj się więc opierałam, ale ostatnio przesadził - i dlatego jest już byłym chłopakiem.

Wygooglował gdzieś "pozycję na wściekłego szopa" i uznał, że to zajebista rzecz do wypróbowania. Daruję sobie opowiadanie - po prostu poszukajcie w necie. Z grubsza - chodzi o to, żeby znienacka wepchnąć palec w odbyt swojej partnerce, a następnie, ekhm, tym, co z niego wyjmiesz, malujesz jej KÓŁKA WOKÓŁ OCZU, żeby wyglądała jak szop i "uciekasz, zanim wściekły szop cię dopadnie". Brzmi jak idiotyczny żart albo miejska legenda, że ktoś-kiedyś-komuś tak zrobił. No zrobił.

Mój były. MNIE to zrobił.

Tzn. próbował - nie doszedł na szczęście dalej, niż do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem ze swoim narzeczonym całkiem ładny kawałek czasu. Mieszkamy razem, mamy mieszkanie dla siebie, możemy robić co chcemy, kiedy chcemy, nie obawiając się, że ktoś usłyszy lub stresując się obecnością innego domownika. Daje to spore pole manewru. Bywało między nami różnie, także w łóżku. Z czasem moje libido osłabło, nie miałam ochoty tak często, jak mój facet, więc nietrudno się domyślić, że były z tego powodu spięcia, i oczywiście znajdowane przeze mnie dowody na to, że porno strony nie są mu obce.

Okej, pomyślałam, w końcu ma swoje potrzeby. Nie czułam się z tym może komfortowo, ale starałam się o tym nie myśleć. Jednak jakiś czas temu sytuacja się zmieniła, moja chęć magicznie powróciła i zaczęłam mu naprawdę dogadzać- seks nawet kilka razy dziennie, spełnianie zachcianek i tym podobnych - nie będę wchodziła w szczegóły, bo nie o to chodzi. W każdym razie narzekać nie mógł, sama inicjowałam zbliżenia,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
dziś
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej

reklamy ukryte