dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
Moja historia jest tak koszmarna, że naprawdę to coś tylko dla ludzi o mocnych nerwach.Około roku temu poznałam takiego chłopaka, który był trochę dziwny, ale ujął mnie osobowością no i był bardzo przystojny. Odkąd tylko go poznałam, zapragnęłam go poznać bliżej i tak jakoś się złożyło, że zostaliśmy parą, dość szybko.

Wiadomo, jesteśmy dorośli, więc seks pojawił się też szybko, było nam ze sobą dobrze, choć on był takim raczej skrytym facetem, a o mnie się mówi, że jestem wulkanem energii. Mimo tego nie mieliśmy spięć, a różnica charakterów to nie tragedia, której nie da się przepracować. Wiedziałam, że ma dziwną pracę, nie ukrywał tego, no ale praca to praca, wstyd to kraść. Pracował jako facet od mycia, układania i malowania zwłok w zakładzie pogrzebowym, no brzmi trochę groźnie, ale wiecie, jak to jest. Jestem dorosła, myślałam o tym w kategoriach: "Wow, ale jest odważny, mnie to by załamało".

Wszystko byłoby... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Ludzie opisują tutaj różne swoje fetysze, to i ja wspomnę o naszym. Od dawna z dziewczyną uprawiamy seks w miejscach publicznych, począwszy od przebieralni w sklepach, kończąc na toaletach, kinach, pociągach itp. Ostatnio upodobaliśmy sobie sauny parowe na siłowniach. Fajne w nich jest to, że zazwyczaj mają szklane drzwi i z wewnątrz widać wszystko, co się dzieje na zewnątrz. Mamy też zawsze jedną zasadę...

I to już chyba można nazwać fetyszem. Otóż zawsze, kiedy kończymy mój ładunek ląduje na miejscach do siedzenia albo na oparciach.

Potem wychodzimy i obserwujemy, kto wchodzi po nas i przyjmuje mój nektar jako dodatkowy balsam dla swojego ciała... :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Skoro jestem tu anonimowa, to chętnie opowiem wam, jakie porąbane istoty chodzą po tej planecie - na przykład ja. Mam 19 lat, mieszkam jeszcze z rodzicami i jestem zbieraniną chorych faz, fetyszy i dziwactw, których normalni ludzie nie tolerują. Zacznę od tego, że masturbuję się codziennie, albo po kilka razy dziennie. Najdziwniejsze, do czego zjeżdżałam, to odgłosy moich rodziców uprawiających seks - nagrałam ich w środku nocy, udało mi się porządnie podsłuchać, co tam wyprawiają.

Poza tym bardzo rzadko się myję. Mój fetysz to zapach spoconych stóp, brudnych majtek, śmierdzącej pachy. Kiedy się masturbuję, lubię się tam wąchać, zapach własnego brudu mnie dodatkowo podkręca. Uwielbiam to. Jeśli mam np. weekend i wiem, że nigdzie nie wychodzę, to potrafię nie myć się od piątku rano do niedzieli wieczór i masturbuję się wtedy wiele razy. Zębów nie myję całymi tygodniami,bo lubię czuć, że zebrał się tam brud - rano czuję taki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jak o tym myślę, to robi mi się niedobrze i jestem na siebie wściekły, ale wciąż to robię i nie mogę się powstrzymać.
Wynajmujemy wspólnie z siostrą małe mieszkanie w mieście, w którym studiujemy. Mamy oddzielne pokoje, które dzieli tylko ściana.

Do mojej siostry od dłuższego czasu na noc zaczął przyjeżdżać jej nowy chłopak i za każdym razem słyszę, jak uprawiają seks. Ze szczegółami, bo ściany są cieniutkie. Za pierwszym razem nie zrobiło to na mnie większego wrażenia, raczej wywołało śmiech, ale następnym razem poczułem podniecenie słysząc, jak moja siostra wydaje z siebie odgłosy rozkoszy i zacząłem się masturbować do tych jęków. Teraz za każdym razem, gdy wiem, że jej facet przyjeżdża i zostaje na noc, czekam niecierpliwie z członkiem w gotowości, aż coś usłyszę.

Po wszystkim mam ogromne wyrzuty sumienia, ale nie umiem przestać. Co robić?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam z chłopakiem taki fetysz, który sprawia, że ludziom stają włosy dęba, kiedy im opowiadamy, w co się bawimy. To nie jest nic, co krzywdzi kogokolwiek albo cokolwiek, robimy to tylko we własnym zakresie, za obopólną zgodą. To nie nasza wina, że mamy taką fantazję - to, co robimy w łóżku, powinno być tylko naszą sprawą i chyba taką zostanie, bo każda osoba, z którą podzieliliśmy się naszymi zabawami, uważa od teraz, że jesteśmy chorzy psychicznie.

Otóż lubimy udawać zwierzęta. Ja mam taką specjalną zabawkę do wtykania w pupę, taki korek z lisią kitą. To właśnie lis jest tym zwierzęciem, które odgrywam najczęściej. Mój chłopak za to przebiera się za wilka, albo wilkora - ma taki wielki hełm z maską, różne gadżety. Ja mam lisie uszki i nie tylko, różne futerkowe przebrania. W trakcie kiedy to robimy, nikt nie wydaje ludzkich dźwięków - mamy taki zakaz. Można tylko ryczeć, stękać, jęczeć tak, jak robią to zwierzęta.

Nie ma to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jest coś, co mnie jara jak cholera. Leję na wszystko, wszędzie, gdzie popadnie, nawet gdy nie mam pełnego pęcherza. Najbardziej uwielbiam w nocy siknąć na placu zabaw np. na zjeżdżalnię lub huśtawkę. Lub także w nocy, polać na ścianę budynku. Kupiłam ostatnio nawet specjalny 20-centymetrowy lejek do sikania na stojąco, to mogę bez problemów siknąć ludziom na balkony w budynkach z parterem na poziomie chodnika.

W dzień, gdy nikogo obok mnie nie ma, to sikam np. w parku na ławkę. Siadam na oparciu, odsuwam majteczki na bok i siuuu - strumyczkiem wzdłuż ławki, po całym siedzisku. A najlepsze jest to, jak na następny dzień przechadzając się widzę, jak na tym placu zabaw dzieci zjeżdżają na zjeżdżalni, którą wczoraj obszczałam, lub gdy ktoś siada na tę obszczaną ławkę. Oczywiście wtedy mocz wysycha, więc nic nie widać.

PO PROSTU KOCHAM SIKAĆ PUBLICZNIE.

Polecam wam wszystkim (i kobietom, i mężczyznom) takie obsikiwanie w nocy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Od czwartej klasy dostałam od rodziców taki profit, aby i nie wracać samej, ani broń Boże laskiem (w tamtych... czytaj dalej
0 dni temu
Jako młody chłopak sprawiałem pewne problemy wychowawcze, uchylałem się od służby wojskowej, wpadłem w... czytaj dalej
0 dni temu
Piszę to tylko dlatego, żeby sprawdzić, czy ja sobie coś wmawiam, czy jest serio tak jak myślę.
Poznaliśmy się... czytaj dalej
dziś
Moja siostra jest kompletnie uzależniona od telefonu i praktycznie wcale nie wypuszcza go z ręki. Już nawet nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mam ćwierć wieku, od pięciu lat jestem/byłam w szczęśliwym związku. Dlaczego ten ukośnik? Bo już sama nic nie... czytaj dalej

reklamy ukryte