dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
Nieraz czytałam o granicach “frywolności” miedzy partnerami w związku i szczerze - nie wierzę w żadne z nich. Używanie tej samej maszynki do golenia? Nie ma problemu, ja ogolę sobie miejsce intymne, jutro mój mąż tej samej maszynki użyje do twarzy. Przebywanie w łazience w tym samym czasie? W porządku, mój ukochany robi kupę, ja nakładam maseczkę przy lustrze i rozmawiamy w najlepsze, bez krępacji i psucia atmosfery związku.

Moim odwiecznym marzeniem i fantazją było to, by wysikać się na stojąco, tak, poczuć, jak to jest trzymać małego I celować do dziury w sedesie.
Co zrobił mój luby?
Spełnił moją fantazje- trzymając jego ptaszka podczas siku zobaczyłam, jak to jest...

Kiedy ktoś mówi mi o tym, jak krępujące jest pierdzenie przy partnerze, chce mi się śmiać. My pierdzimy, kiedy mamy na to ochotę, w tym samym czasie nie gasząc ognia namiętności i pożądania między nami.

Mam jedno pytanie do tych wszystkich jakże poprawnych... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Witam, swojego czasu rozpocząłem związek z bardzo miłą i kochaną dziewczyną. Układało się od początku świetnie - i układa nadal. Po kilku miesiącach zdecydowaliśmy, że czas się razem zabawiać także w strefach łóżkowych. No właśnie - z małym problemem. Seks jest bardzo dobry, jesteśmy też otwarci na różne sugestie. Próbowaliśmy stosunku oralnego, niedługo planujemy również pobawić się analnie - i tu cały problem.

Ona chcę penetrować moją dziurkę palcem. Bardzo oczytaliśmy ten temat i nie ma nic w tym niby dziwnego, jednak pomysł z masowaniem mojej prostaty wręcz sprawia, że ma iskierki w oczach - jak na gwiazdkę. Nie wiem, czy to normalne - sam mam do tego pomysłu spore opory, a ona wciąż nalega. Nie mam też żadnych homoseksualnych poglądów ani ciągot, mimo to ona coraz bardziej stara się mnie namówić.

Co byście zrobili? To jest przyjemne i normalne? Kocham ją i nie chcę być hipokrytą, skoro ona godzi się "w swoją stronę", a ja przed swoją mam opór. Zrobić to, czy nie zrobić?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem z moim chłopakiem od roku, ufam mu, ale ostatnio zabił mnie jedną prośbą i nie wiem, czy spełnić jego oczekiwanie, czy jednak sobie darować. Gorzej, że na razie mu odmówiłam i on jest obrażony, więc sama nie wiem, co robić. Eksperymentujemy często w łóżku, a on, jak mówi, lubi różne dziwne rzeczy. Do tej pory były to takie w miarę normalne fetysze, jakieś rajstopy, przebieranie, a teraz wymyślił, że chciałby, żebym oddała na niego mocz. Podczas seksu.

Mówi, że go to strasznie rajcuje, że dosłownie o tym marzy i nie chce słyszeć o żadnej wannie, bo rzuciłam, że to przecież niezbyt higieniczne i trzeba będzie sprzątać. On chce, żebym wysikała się na niego w łóżku, podczas stosunku. Mnie to trochę odrzuca, zwyczajnie się jakoś tak wstydzę, no i nie chcę później prać tych kołder, materaca, jakoś sobie tego nie wyobrażam.

Najgorsze, że on powiedział, że jestem zamknięta w sprawach seksu, choć nie uważam się za taką.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Do tej pory sądziłem, że moja dziewczyna jest normalna, ale w sumie krótko z nią jestem, bo dopiero jakieś 3 miesiące. Ostatnio to, co powiedziała, zabiło mnie do tego stopnia, że na chwilę przestałem się do niej odzywać, muszę ochłonąć. Otóż uprawiamy już seks, tzn. od jakiegoś miesiąca, a teraz, jak nadchodził Mikołaj, ona spytała mnie, czy zrobię jej specjalny, erotyczny prezent.

Zaczęła żartować, że ma taki fetysz i marzenie, które zawsze chciała spełnić i pragnie... bałwanka z kupy. Zacząłem się śmiać, byłem pewny, że robi sobie jaja, jak zawsze, bo ona lubi się pośmiać. Niestety, to nie był żart. Wyjaśniła mi, że stolec ją kręci - lubi go dotykać, wąchać, robić z niego kształty. Chodziło jej o swój stolec. Mówi, że często po oddaniu go grzebie w muszli w specjalnej rękawiczce, którą potem wyrzuca, "żeby było higienicznie".

Zamarłem, myślałem, że zwymiotuję. Naprawdę, mało co mnie obrzydza, ale to było... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem dość młodą, bo 20-letnią kobietą i odkąd tylko pamiętam,, kręcą mnie dużo starsi ode mnie mężczyźni. I nie mówię tu o 40-latkach, ale takich 55+. Im starszy, tym lepiej, byle by tylko był "sprawny". Niestety, nie miałam okazji na żadne przygody, ale tylko dlatego, że brak mi odwagi.

Nie jestem jakąś szarą myszką, uchodzę za bardzo atrakcyjną osobę, dlatego nie miałabym żadnych trudności, żeby znaleźć takiego partnera. Zdarzało mi się zamieszczać ogłoszenia na portalach towarzyskich opisując siebie oraz osobę, którą szukam i dostawałam dziesiątki wiadomości z odpowiedziami. Czasami wymieniałam z takimi mężczyznami wiadomości, ale kiedy pojawiał się temat spotkania, po prostu urywałam rozmowę. Wcześniej mieszkałam w bardzo małym mieście i po prostu bałam się, że trafię na czyjegoś wujka, dziadka czy po prostu znajomego. Na studia przeprowadziłam się do większej miejscowości, jednak wciąż brak mi odwagi na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem gorącym 18-latkiem, którego głównym celem życiowym są stare baby. Kocham kobiety, które mają więcej lat od mojej matki. Może powiecie, że to dziwne albo chore, ale komu to przeszkadza tak naprawdę? Na pewno nie mi, na pewno nie moim sąsiadkom i ciotkom moich kolegów.

Znajomi się trochę ze mnie śmieją, ale mało który wie o tym moim zainteresowaniu. Raczej sądzą, że jestem prawiczkiem i po cichu fapuję w mieszkaniu, bo nikt mnie nigdy nie widział z dziewczyną. No i prawidłowo - bo myśleli, że to jakieś moje ciocie albo czyjeś matki. Nieprawda. To moje kochanki. Stare baby się wyrywa z taką łatwością, że za nic w świecie nie chciałoby mi się bajerować tych księżniczek po dyskotekach. Kręcą nosem, wymyślają. A babki po 50-tce? No błagam, każda marzy o przygodzie z młodym, jurnym chłopaczkiem, takim, jak np. ja. Nie jestem jakiś piękny, ale też nie mam dupy zamiast ryja, więc dla wdówek, rozwódek i innych niedopieszczonych... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Jestem studentem matematyki i, jak na studenta przystało, mam kupę notatek.

Pewnego dnia moja kobieta, po... czytaj dalej
dziś
Miałam w życiu dwa szczęśliwe momenty. Oba w ciągu tego samego tygodnia.

Najpierw mój syn wstał o własnych... czytaj dalej
dziś
Jestem chora i leżę trzeci dzień w łóżku. Stanęłam dziś przed lustrem, spojrzałam na siebie w spoconej... czytaj dalej
dziś
Mam na imię Marek, w chwili obecnej mam 17 lat. Nie jestem aseksualny ani wierzący.

Jak byłem mały wyjechałem... czytaj dalej
dziś
Ostatnio pojechałam z chłopakiem na weekend do Zakopca. Po miło spędzonym dniu wróciliśmy do hotelu, usiadłam... czytaj dalej

reklamy ukryte